![]() |
W Warszawie już podobno 777cm: http://wiadomosci.onet.pl/2174037,11...rony,item.html
Wrocław natomiast.. tak... Całą noc spędziłem na wyszukiwaniu i sprawdzaniu najróżniejszych źródeł informacji, nie mając pewności czy dzielnica, w której mieszkam jest bezpieczna. Pojeździłem też trochę patrząc, jak wygląda to rzeczywiście, a nie tylko z doniesień innych. Na teraz wygląda na to, że Wrocław przed główną falą się obronił, choć jeszcze długo zanim będzie można to stwierdzić z całą pewnością. Ale sytuacja nie jest w tym momencie dramatyczna. Jednocześnie jednak wstępne moje wnioski są takie - po tym, co działo się wczoraj przez całą noc, głównie pod względem zarządzania i przekazywania ludziom tak potrzebnej informacji, ale także w kwestii organizacyjnej (widziałem kilka miejsc, byłem też przy pracach nad umacnianiem jednego miejsca), uważam, że Prezydent Wrocławia powinien się podać do dymisji. Przez osiem lat były możliwości aby wiele rzeczy na takie sytuacje przygotować, nie zostało zrobione praktycznie nic, a przynajmniej bardzo niewiele (lista rzeczy, które miały być, jest bardzo długa - stadion czy fontanna bynajmniej nie są na niej obecne). Większość rzeczy prowizorycznie robiona była na ostatnią chwilę (dosłownie godziny przed planowaną falą mimo, że można to było zrobić kilka dni temu na spokojnie i pod koordynacją osób mających na ten temat pojęcie i doświadczenie (tego wczoraj bardzo brakował), w panice, chaosie i często w bardzo złych warunkach (tam, gdzie byłem w środku nocy np. bez żadnego praktycznie oświetlenia)). Jednocześnie - i to uważam za całkowicie niedopuszczalne - praktycznie brak był jakichkolwiek aktualnych i potwierdzonych informacji. Był numer alarmowy, pod który można było dzwonić, ale z tego, co słyszałem (sam też spróbowałem) dodzwonić się pod niego było dużą sztuką. Zresztą i tak nie dało się nic konkretnego dowiedzieć. Strona główna uaktualniana była raz na kilka godzin (najczęściej co kilkadziesiąt minut, ale bez konkretnych informacji), strony głównych mediów częściej, ale też bez konkretów. Jedynie aktualne i konkretne informacje (choć często błędne, ale nie było jak tego weryfikować) znaleźć można było tylko na prywatnych stronach i blogach/forach prywatnych użytkowników. Widziałem dziesiątki jeśli nie setki komentarzy dziękujących za te miejsca, bo nigdzie indziej nie dało się niczego dowiedzieć (potem doszła jeszcze jedna stacja radiowa). A wiele ludzi było naprawdę spanikowanych, bo na przykład mieli niepełnosprawnego członka rodziny w miejscu, które mogło być zalane i nie wiedzieli, czy muszą organizować pomoc. Ja sam całą noc siedziałem obserwując te różne doniesienia, bo po prostu nie chciałem ryzykować. To kolejna sprawa - rano widziałem wywiad z kobietą, której dom woda zalała całkowicie w ciągu 3 godzin. Nie otrzymali żadnego ostrzeżenia i stracili wszystko. Tego się obawiałem. Jeśli gdzieś strzeliłby jakiś wał, woda by się przelała, albo zdarzyło jeszcze coś innego, z 99% prawdopodobieństwem nie dowiedziałbym się tego z oficjalnych informacji. Trzeba było szukać ich samemu, właśnie na wspomnianych forach czy blogach. To jest według mnie po prostu niedopuszczalne i nie wyobrażam sobie, żeby za brak tego nikt nie poniósł odpowiedzialności (choć znająć życie pewnie tak będzie). Kolejna i na teraz ostatnia sprawa - organizacja pomocy. Wiele było miejsc, które pilnie potrzebowały pomocy - ludzi, worków, piasku czy nawet jedzenia dla zmęczonych od kilku godzin pracujących osób. Jednocześnie sporo osób takiej pomocy chciało udzielić. Ale nie wiedziało, gdzie jechać. Widziałem wiele takich pytań na forach, słyszałem wiele telefonów do radia. Ostatecznie te grupy potrzebujące i będące w stanie pomóc chyba do siebie docierały, ale po pierwsze tylko chyba, a po drugie jeśli nawet, to trwało to długo i te problemy nie były potrzebne (część osób z pewnością zrezygnowała - zresztą takie wpisy też widziałem). Jak mogło nie być koordynującego na bieżąco wszystkie te prace i potrzeby na sztabu? Czemu wszystko musiało być znowu taką cholerną prowizorką?! Wkurzyło mnie to wszystko, przyznaję. Ostatecznie na razie nic się u mnie nie stało, więc na dobrą sprawę mogłem iść spać i rano w jednym z bardzo niewielu programów informacyjnych dotyczących Wrocławia, usłyszeć, jak to wszystko jest w porządku. Fala niższa niż się spodziewano, bez podtopów, wszystko pod kontrolą. No i pomyśleć, jak to dobrze, że mamy tak zaradne władze miasta, które nie dopuszczą, żeby nam się coś stało, czy żebyśmy nie mieli aktualnej inforamcji na temat, co się dzieje i jakie są dalsze prognozy. Porównując jednak całą tę noc, chaotyczną walkę w niektórych miejscach (które także faktycznie zalewało, jak np. w pobliżu Krakowskiej i Traugutta, gdzie jest przecież duży szpital), żadnej koordynacji działań, problemy z dostępem do wszystkiego i przede wszystkim ten cholerny brak informacji, na ten moment uważam, że Prezydent miasta i osoby odpowiedzialne za organizację działań, powinny podać się do dymisji. Jeśli Wrocław się obroni, na co mam szczerą nadzieję, to zaczynam uważać to za przypadek, a nie efekt celowo i sprawnie przeprowadzonych działań.. |
Gruba Kaśka
Zdjęcie pożyczone z Interii Załącznik 54835 A to moje z czasu nie najmniejszej wiosennej wody... Załącznik 54836 |
Widziałem Wisłę pół godziny temu... :O
Wygląda to groźnie, a nadal rośnie... |
Cytat:
Najbardziej wkurzający jest praktyczny brak oficjalnych (regularnych) informacji. Pojawiły się dzisiaj, że wszystko w porządku, woda się nie przeleje, Wrocław powinien być bezpieczny, ale.. dalej nie wiadomo co robić. Aktualnych informacji, co się dzieje można szukać jedynie na forach i zakładanych przez prywatnych użytkowników stronach (dobrze, że takie są). A oficjalne komunikaty, jeśli już się pojawiają, nierzadko są sprzeczne chociażby z odtczynami, które można znaleźć na internecie. I teraz pytanie - przymierzać się do wynoszenia wszystkiego na wyższe piętra (Karłowice i Nadodrze)? Takiej odpowiedzi nie można nigdzie uzyskać. |
Cytat:
jeśli są żywe to ok. |
Ilość załączników: 2
A to nasza woda wczoraj 20 maja.
|
Ilość załączników: 1
A ten koleś nawet na lampę wlazł, tak się boi.... :taktak:
|
Ilość załączników: 5
Oława, stan Odry to 2 cm do rekordu z 1997 roku
Trochę filmików - Oława 21.05.2010 godzina 7:00 Miejscowość Lipki pod Oławą 21.05.2010 godzina 10:00 |
Jest fajna strona, gdzie praktycznie z minuty na minutę umieszczają najnowsze informacje z Wrocławia i dodają zdjęcia (co ciekawe robi to prywatna osoba). Mam link na drugim komputerze, ale jak znajdę to potem wrzucę.
----- EDIT http://wroclawzwyboru.blox.pl/html ----- EDIT 2 hmm.. w telewizji powiedzieli, że jeden szpital, który jest w linii prostej ode mnie jakieś 500 metrów (może trochę więcej) przygotowuje się do ewakuacji.. I teraz pytanie numer jeden - czy ta informacja ma jakiekolwiek podstawy, czy jest kompletnie wyssana z palca. I ewentualnie dwa - jeśli faktycznie szpital się przygotowuje, to czy jest to standardowa procedura, czy jednak posiadają jakieś informacje odnośnie spodziewanych zalań w tym terenie. No cóż.. będę obserwował, ale jakby zaczynało się robić nieciekawie, to piwnicę trzeba będzie trochę zacząć opróżniać.. |
719 cm i rośnie...
/// 722 cm i rośnie... |
A czemu mają nie żyć?
Się porobiło z tymi studentami... Ale nic dziwnego - młodzi, niedoświadczeni, to i nietypowa sytuacja wytrąca ich z równowagi :P Jakby Ed napisał "nie piłem piwa z powodu fali powodziowej" - o, to bym się zdziwił... |
Biedne kreciki one nie żyją ? :(
--- Teraz odwrotnie - Politechnika zalana, studenci trzeźwi http://img.naszemiasto.pl/grafika2/n...3c1545b_g1.jpg |
Dobrze tak skurczysynom - chodzi o krety.
Co do plotek. Ludzie na potege wykupywali wode ze sklepow. MOze z magazynow dolozyli i tego nie widac bo po jakims czasie zdementowali info (plotke) o zakrecaniu wody. Wody w kranach nie bylo w paru miejscach z powodu zaplanowanych remontow a potem spadlo cisnienie jak wszyscy sie na kranowe rzucili (2x wieksze zuzycie niz normalnie) - ktos na tym niezle zarobil :D 6-8 m we wro. W paru miejscach moglo tyle byc. Ale, ze nie mam dowodow wiec zamilkne :) Jak na razie poziom wody wyglada bardzo uspokajajaco, tyle co coroczne roztopy. |
Powódź [ maj 2010 ]
Ilość załączników: 3
|
Fala przechodzi przez Warszawę... niewyobrażalnie wysoka fala głupoty idiotów jadących nad Wisłę popatrzeć... Ruszyłem z Wilanowa o 17, niedawno dojechałem... po przejechaniu Wisły pusto... :klnie:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:32. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.