![]() |
Nie oglądałem, nie żałuję. :]
|
Tu jednak obowiązują pewne zasady, fakt że nie za wiele ich, i jest sędzia pilnujący, żeby nie stała się krzywda.
Mów co chcesz, ale w tej walce sędzia zareagował na czas i prawidłowo. W momencie, gdy Najman poddawał walkę, natychmiast powstrzymał Pudziana. Kto wie, czy nie ryzykował przy tym :D |
Sunna, widziałem jakieś walki w klatce, nagrania chyba z Rosji. Nawet nie pamiętam czy bili tam leżącego, bo mnie to nie obchodziło, gdzie Rzym gdzie Krym. No ale tutaj to Polsat, mnóstwo zakompleksionych gnojków to obejrzało i jest to dla mnie osobiście niebezpieczne, bo może któryś z nich będzie chciał mnie tak zbić.
Za młodu niespokojny byłem, nie liczyłem, ale pewnie ze 150 razy z kimś na mieście szarpałem się, lałem, raz na wozie raz pod wozem. Nie pamiętam jednak abym dostał jakikolwiek cios, gdy już leżałem na ziemi. A lałem się głównie z prostymi chłopakami z warszawskiej Pragi, Woli, Mokotowa. Niejednego wysłałem do szpitala, mnie też naprawiali kilka razy, nos do dzisiaj mam skrzywiony. Sam uderzyłem leżącego tylko raz: miałem 18 lat, pracowałem dorywczo w soboty jako ochroniarz w małym klubie i któregoś wieczoru wyciągałem gościa, który próbował zgwałcić dziewczynę w WC. Był silny, ale jakoś powaliłem go. Gdy był na pieska, kopnąłem go w twarz. Miałem myśl, że to za dziewczynę, ale jednak wiem doskonale, że zrobiłem to ze strachu, bo bałem się go, że podniesie się i mnie rozniesie, był duży i silny. I od tamtej pory uważam, że bicie leżącego to słabość, strach. W życiu może czasem trzeba obronić się lub kogoś za wszelką cenę ale nie cenię sportu, który gloryfikuje takie zachowania. PS Tak tylko gadam, rozumiem Sunna, że Ciebie nie muszę przekonywać :) |
Cytat:
Tak ten sport wygląda. |
No to chyba nie widziales podobnych walk wczesniej.
Bije sie az przeciwnik sie podda. Bez krocza i oczu oczywiscie. Nie zeny mnie to bawilo. Zarysowalem ogolne zasady. mniej wiecej :) |
dopiero przed chwilą obejrzałem "walkę"
Panowie, bez urazy - ale co Wy komentujecie? Walkę wyglądającą jak napierdalanka blokowych narkomanów? Albo starych bab alkoholiczek. Nigdy nie bije się leżącego, nigdy. Żadnych wyjątków nie ma. A ta walka to promocja niebywałego zdziczenia obyczajów, ciulostwa, buractwa, chamstwa, no wystarczy - naprawdę zdenerwowałem się. Takie coś nie pozostaje bez wpływu - nie zdziwcie się proszę, gdy teraz dorwie Was banda ćwoków, rzuci na ziemię i skopie buciorami, jak pod remizą. Takie dostali wzory w Polsacie. To są podstawy naszej kultury, od mizerykordii po boks i judo. A właśnie, ten Najman to chyba jakiś judoka, bo próbował podejść do dźwigni. A tu remiza :) |
Cytat:
Zmienia to natomiast trochę mój pogląd na walkę, bo patrząc na zachowanie Najmana zaraz po zatrzymaniu walki (chwycenie się rękami za głowę w formie załamania przegraną) i późniejsze bardzo świadome wypowiedzi, zacząłem się zastanawiać, czy sędzia nie podjął zbyt szybkiej decyzji. Oczywiście przy tak brutalnych walkach lepiej podjąć ją zbyt szybko niż zbyt późno, ale czasami kiedy przetrwa się pierwszy atak (bo na dobrą sprawę 'wystarczyło' zerwanie się i kopnięciem kolanem, bądź jakiś hak nogą) później walka robi się wyrównana. Jeśli jednak to Najman faktycznie się poddał to wszystko było jak najbardziej w porządku. Swoją drogą to przyznać trzeba Najmanowi, że mimo wszystko jest twardy. Na gardę czy nie, ten grad ciosów wyglądał zabójczo, a na nim w sumie nie zrobił większego wrażenia (przynajmniej tak to wyglądało). Przewaga siły i zdecydowania Pudziana były po prostu przytłaczające. I właśnie to zdecydowanie jak dla mnie przeważyło na wyniku. Tego niektórym zawodnikom brakuje i w sumie trudno się dziwić, bo to zwykły ludzki odruch (nie 'dobijania' drugiego człowieka). W Pudzianowskim nie widać było żadnego wahania, jak już udało mu się przewrócić przeciwnika, od razu do niego doskoczył, żeby 'dobić'. To zadecydowało o wyniku. Tu jest nagranie w lepszej kopii i widać też to uderzenie o matę (3:21). http://www.youtube.com/watch?v=HfNE4...eature=related Mimo wszystko walka mi się podobała i nie zgodzę się z opinią, że została wygwizdana. Może potem, ale zaraz po walce wyraźnie słychać było owację i widać też po pokazywanej publiczności. Oczywiście, płacąc kilkaset złotych za bilet można mieć nadzieję na widowisko dłuższe niż kilkadziesiąt sekund, ale nie oszukujmy się - ludzie przychodzą tam, żeby zobaczyć brutalną i mocną walkę i to właśnie dostali. A że krótką.. Coś takiego nie może długo trwać. Cytat:
Nie mam pojęcia, co mogło być tego przyczyną i czy coś dalej z tego nie wyniknie, ale obawiam się, że jednak może (i w sumie powinno). Walka została wygrana dzięki kopnięciom zawodnika, który miał na nogach buty (podczas kiedy jego przeciwnik było boso). Nie twierdzę, że ich brak zmieniłbym wynik, ale.. no właśnie. To powinno być sprawdzone, a nie domniewywane.. Przyznam, że nie rozumiem tego... |
Cytat:
Cytat:
http://aktywni.pl/aktualnosci/jednolite-zasady-mma/ |
pięknie Pudzian poszedł!!! Wielki szacun!!!
Najman przed walką walił w stronę Mariusza dziwne i proste teksty. Należało mu się pranie. |
Pomijajac ze tlum ta "walke" wygwizdal, tak jak ktos to napisal 44 sekundy walki (z czego polowa uciekania na ringu) a przeżywania przez 3 miesiace;)
Jest filmik w hd do pobrania z tej walki, trwa cale 14 minut;) Smiech na sali. |
Cytat:
|
Nowa jednostka czasu: 1 Najman = 44 sekundy
Cytat:
|
ciosy poszły ale kto zaczął ?
|
Cytat:
Obejrzałem jeszcze nagranie na YouTube (na razie są w kiepskiej jakości, ale już są - przykładowo: http://www.youtube.com/watch?v=Pcd_cAAIpvE ) i zobaczyłem, że Mariusz walczył w butach.. Można tak? Nie znam zasad tych walk, ale to wydaje się dużym ułatwieniem.. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Sędzia na koniec powstrzymywał tą łapę całym sobą... Sam Pudzian mówił, że jego lewa ręka to śmierć a prawej sam się boi... :szczerb: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:33. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.