![]() |
Ilość załączników: 1
Rano duchota że wytrzymałem tylko do 10 rybka też słabo żerowała -tylko 2krąpie i 1płotka :( pojawiła się ''miejska stonka'' która wczoraj przypłynęła 4kajakami i wrzeszczała :sciana: rozbili na dziko namioty , zasrali las ,palili ognisko :ysz: rano po przebudzeniu dzicz ruszyła do wody i znowu były wrzaski! Nie chciało mi się dzwonić gdzie trzeba ,byłby mandat a może i w******* :fiu: sodomia i gomoria k***a Po południu popadało trochę i się ochłodziło(25*C) o 19 wybrałem się na rybki-jeden okoń ,jeden krąp , jeden kleń 35cm :spoko:
|
Ja też się w tym roku zacząłem bawić w wędkowanie, jak na razie to nic szczególnego się nie trafiło poza 40cm leszczem i kilkoma ładnymi płociami z brzegu. Niestety ostatnie dwa wypady łódką na sandacza zakończyły się zerem brań, ale już za tydzień urlop i wtedy pobawimy się w częstsze wypady i może coś ciekawego się nawinie :)
Jezioro błędno (zbąszyńskie) i wschód słońca na wodzie ;) http://i42.tinypic.com/70i14j.jpg |
w starym porcie, ktory jest polaczony z wisla zlowilem dzis na feedera 1 plotke. ponizej 10cm. poza tym zero bran.
na splawiku tylko jakies wyssysanie robaka. splawik tańczył, ale zadnego konkretnego brania czy zacietej ryby. |
Ilość załączników: 1
W dupę nie lazą już te upały :sciana: co się przekłada również na żerowanie ryb :ysz: rano tylko jedna płotka ,choć widziałem wielgachne klenie k***a Pod wieczór skusił się jeden 40stak na kukurydzę :spoko:
|
No to zaczynamy sezon letni ;) taki tam Jasiek kilowy :D http://imageshack.us/a/img22/6268/ja41cmkilo.th.jpg
i ja jako przyczajony tygrys wpatrzony w szczytówkę feedera :> http://imageshack.us/a/img69/7443/2ji2.th.jpg |
Ilość załączników: 1
Wczoraj byłem na jeziorku nie daleko mnie , mrozy u nas są więc mam wolne od roboty :taktak: pojechałem więc na szarpaka , a że na jeziorze nikogo nie było to nie odchodziłem daleko od brzegu :nie: choć pływam jak ryba to do szedłem do wniosku że za zimno trochę na kąpiel :> z rybek to tylko 2 maluchy - nie wymiarowy okoń i taki kurdupel 35cm któremu spuściłem w******* bo do końca kwietnia nie może ON brać k***a
|
29 okoni ,25 płotek 3 leszcze :P -11*C silny wiatr potęgował uczucie chłodu ,zmarzłem w koniuszki palców :sciana:
|
U mnie nie ma już od lat nawet jednego wróbla, sroki i sójki wyżerają im jajka i małe, więc wyginęły.
Sporo jest sikorek, ale to cwane bestie, mój kiciuś by się o mało co nie zabił, jak skoczył do podwieszonego karmnika, a potem się kapnął, że nie ma gdzie lądować, jak na filmie rysunkowym było, zwalił się do ogródka z wielkim hukiem. :haha: Sikorki go oczywiście wcześniej widziały i zniknęły w porę, mam takie wrażenie, że się nabijają z niego czasami, chociaż też jest cwaniak i siedząc w lecie w liściach dzikiego wina dwie zeżarł, teraz nie ma szans. W tym roku kryzys, sikorki dostają słonecznika niełuskanego, trochę śmiecą, ale nie przy samym domu. |
Ilość załączników: 1
Sroki jak najbardziej pod ochroną... a wróbli u mnie strasznie ubyło, parę lat temu było ich jak szpaków, teraz jest za to pełno sikorek, są też sójki, kosy i jeden dzięcioł męczy jesiona. No i pełno kaczek na żarcie wpada zimą :)
|
A u mnie chmara wróbli dziobie sobie ziarno w karmniku, które to kwadrans wczesniej im zadałem. Czasem przyleci też sójka albo i sroka nawet. Oczywiście wróble wtedy idą precz - tak profilaktycznie, bo jakiejs specjalnej agresji nie zauważyłem.
A sikorki mają swoją słoninkę wywieszoną na gałęziach. |
Strasznie czujne bestie są, a znając nasz kraj, to pewnie pod ochroną. :rotfl:
Tylko ludzie nie są pod ochroną. :] |
Jak już jedną palniesz, to przeleci kilka następnych, tak już mają...
Ale faktycznie ciężko jest dorwać, u mnie wystarczy podejść do okna i żadnej sroki w okolicy... |
No właśnie piszę, trzeba się zamaskować jak komandos SAS i czekać.
Dwie w życiu sroki utrąciłem, jedną mając karabinek KBKS z lunetką 4x drugą z głębi pokoju przy otwartym oknie, za każdym razem fart, a te szkodniki w ostatnich latach wyżarły wszystkie wróble. Robali za to jest pod dostatkiem. |
Sroki nie podejdziesz, a przynajmniej nie na zasięg wiatrówki. Nawet dobrej wiatrówki.
|
Niech nawiedza, ale u mnie w okolicy ryb brak (pomijając sklepy :>), Można do zajęcy postrzelać, ale ich też nie ma, wycięte z kartonu zostają, koty wszystkie znam po imieniu, więc też odpadają. Można by się jeszcze zaczaić z wiatrówką na sroki, ale to wymaga zanęcenia i i maskowania rodem ze służb specjalnych, takie są spostrzegawcze.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:20. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.