![]() |
Cytat:
Cytat:
Mnie natomiast w pewnym momencie zaczęła zastanawiać jeszcze inna sprawa - czy ktoś bierze w ogóle pod uwagę przeżycia osoby kierującej (i jadących) tym samochodem? Bo myślę, że nawet na mnie widok rozpędzonej przynajmniej tonowej, potężnej maszyny, jadącej prosto na mnie, gdzie nie bardzo jest jak i gdzie uciekać, zrobiłby solidne wrażenie, a co dopiero na przeciętnym kierowcy - np. kobiecie, albo starszej osobie. Coś takiego może spowodować uraz do końca życia i w normalnym kraju prawdopodobnie dodatkowo skończyłoby się w sądzie. Zastanawia mnie, czemu we wszystkich tych audycjach i artykułach nie ma słowa na temat tej osoby.. Może po prostu słysząc, co się dzieje i kto miał tam wypadek, nie chce się ujawnić, żeby nie stać się wrogiem publicznym numer jeden ?? |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Z mojej strony EOT. |
Cytat:
Wszyscy skupiają się na wypadku i pokrzywdzonej dziewczynie, jej uczuciach. Ale gdzie są fakty. Taki Pan Mallow nie zrozumie, że prędkość 180 o której sam napisał że jest komfortowa, jest zabójstwem dla siebie i innych uczestników ruchu. A jeśli chodzi o Reetou. Dziennie ginie na polskich drogach kilkadziesiąt osób. Dlaczego nie stanie w obronie tych, bezimiennych, którzy powodują wypadki. oni też zabijają najbliższych. Czym więc zasłużyła sobie Otylia na litość. Bedąc na praktykach w Straży byłem świadkiem wypadku, gdzie zginęła 5 osobowa rodzina (ojciec, matka, córka, dziadek i babcia). Dlaczego - bo tatuś zapragnął wyprzedzić malucha. Jazda skończyła się na zderzaku TIR-a. Nie można usprawiedliwiać głupoty, bezmyślnym zachowaniem. Moderator to nie człowiek ? Już nie można negować jego wypowiedzi ? W takim razie przepraszam. |
Cytat:
Generalnie chodzi mi o ten tekst: Cytat:
Przepraszam za Offtopic. |
Cytat:
|
Panowie może wtrące swoje trzy grosze. Po pierwsze zauważyłem u niektórych z Was totalne zatracenie jeśli chodzi o kwestię winy (co jest bezsprzeczne) i kary Otyli. W rozważniach i dewagacjach zapędziliście się nieco za daleko potępiając Ją na poziomie równym z "potwornym zbrodniarzem" i wymierzając "najwyższy wymiar kary" itd, itd. Zapewne większość z Was bardzo młodych skadinąd ludzi, nie potrafi rozdzielić (co wyraźnie widać czytajac co poniektóre posty) zabójstwa, od wypadku ze skutkiem śmiertelnym czy też wprowadzenia kary śmierci przy jednoczesnym zakazie aborcji. Przykladami można sypać z rękawe ale nie w tym rzecz.
Jestem kierowcą (nie zawodowym) od 15 lat, w życiu zrobiłem Swoje kilometry i wierzcie, że zarówno kolega czero jak i S-T-R mają zdecydowaną rację co do warunków i niepisanych nigdzie zasad obowiązujących na drogach. W naszych, polskich realiach nie da sie jeździc po trasie 90 bo tyle lub i więcej zasuwają nawet STARY, dodatkowo gdy jedzie kilka ciężarówek często ciężko wpasować się pomiędzy nie po wykonaniu prawidłowego manewru wyprzedzania. Dlatego śmiem twierdzić że nawet w najzagorzalszych, w tym temacie, przeciwników Otylki, kiedy zasiądą za kierownicą najpodlejszego nawet auta osobowego, "wstąpi diadeł" i nierzadko przekroczą dozwoloną prędkość. PS Co do Tirów i ich kierowców, to należy jasno powiedzieć że tworzą oni na drodze rodzaj "grupy społecznej" obowiązują tu również jakies zasady i wzajemne układy. Proponuje każdemu zakup CB radia i wtedy na własne uszy mozna poznać tirowców od środka. Co do prędkości przypominam ze w NIemczech jeździ sie na autostradach bez ograniczeń, pozostałe drogi nie odbiegaja specjalnie jakością od głównych dróg polskich a jednak wypadków jest zdecydowanie mniej. Nie należy zapominać że obycie z "prędkością" (które prawdopodobnie zabrakło Otylce) jest równie ważne jak umiejstność zmiany biegów, czy parkowania. |
Cytat:
Zastanawiam się czy tak samo niektórzy zaciekle broniliby kierowcę autobusu, który w piątek zderzył się z tirem pod Białymstokiem?? |
Cytat:
Czytam, rozumiem i wyciągam wnioski. Przepraszamm ale jak mi jeden ******y, że jazda 180 to jazda komfortowa to ja wysiadam. A potem płacz. Kondolencje dla rodziny bo jakiś kretyn zabijając się przez własną głupotę zabił jeszcze 2, 3 osoby. |
kierowcy tirow to nie ***** i jak jada jeden za drugim to zostawiaja miejsce zeby sie zmiescic i wyprzedzic np 3 razy po jeden niz raz a trzy
|
a mi sie przypominiaja wypowiedzi jednego z Wielkich tego forum, ktory lubi szybka jazde samochodem i wie, ze za taka przyjemnosc trzeba czasem placic mandaty
i to olbrzymie przekonanie, ze ten mandat to jedyny problem, a maly probelm, bo Wielki jest dziany i wszystko mu wolno co do wypadku - przez pewien czas mialem volvo 850, maszyna to potezna, normalnie czolg, tez zdazylo mi sie na chwile wylaczyc na trasie wawa-gdansk - jak zobaczylem licznik to mialem na nim 190.. tak jakos samo wyszlo. nie wiem ile jeszcze mogly wytrzymac moje opony, wiem, ze w srodku panowal taki sam halas jak zwykle, droga szeroka, wiec predkosc nei rzucala sie tak w oczy. stanowczo za latwo rozbic sie samochodem ktory ma kilkaset koni samochod zniknal z mojego zyciorysu, pojawil sie Bolonez Kara i ryzyko przedobrzenia sie zmniejszylo, wzroslo za to stanowczo ryzyko niewyrobienia sie z wyprzedzaniem [malutki zapas mocy, zrywnosc mula w zaprzegu], spadlo bezpieczenstwo pasywne. dlatego tez, przez ostatni rok wsiadlem do tego pojazdu moze z 8 razy. a warszawski huragan zakonczyl jego zywot bezpowrotnie :) po co to pisze? zeby zmienic temat grozacy samosadem i linczem a co po niektorym osmieszeniem sie w pustoslowiu, na gadke szmatke jesli ekspertyza bieglych nie zostanie utajniona przed prasa wszytko bedzie niedlugo wiadomo, nie ma co sie wiec teraz spierac kto jest winny wypadku i jaka kara sie komu i za co nalezy ja sie obawiam tylko tego, ze pojdzie siedziec kierowca tego fiata, ktorego prawie wziela na czolowke. jako winny nieumyslnego spowodowania smierci. bo to takie polskie by bylo, takie.. takie polskie. |
Loczek, proszę o trzymanie poziomu dyskusji i nie obrażanie innych osób w niej uczestniczących. Zupełnie nie rozumiem, o co się przyczepiłeś poprzednio do Reetou, a teraz do mallowa. Wyluzuj.
Czytanie ze zrozumieniem i wyciąganie wniosków też by się przydało. |
Cytat:
Zdarzaja sie tez oczywiscie oszolomy, ktorzy na sile probuja wyprzedzic innego TIR-a jadacego podobna predkoscia, pomijajac fakt ile trwa taki manewr, to naprawde strach jest jechac za takimi dwoma kolosami, zupelnie nie wiedzac co sie dzieje na drodze przed nimi, nie mowiac juz o kierowcach jadacych z naprzeciwka. A co do wyprzedzania generalnie to naprawde ciezko jest wyprzedzac zgodnie z przepisami biorac pod uwage fakt, ze kazda jazda powyzej progu 90km/h na zwyklych drogach krajowych jest zlamaniem przepisu. Wiec albo jedziesz 90 km/h dajmy na to za jakims dziadkiem, ktory to raz zwalnia do 80, zeby zaraz przyspieszyc do 90 (krew mnie zalewa jak musze robic to samo, nie rzadko bedac zmuszany do redukcji biegu), bo mu sie noga trzesie i predkosci utrzymac nie moze, albo wyprzedzasz dodajac na chwile gazu do np 110. Jezeli czlowiek mysli na drodze i jest rozwazny to nie ma praktycznie prawa sie nic stac. Pech jesli w tym momencie trafisz akurat na drogowke, ale to inna sprawa... Mimo wszystko wyprzedzanie 3 TIR-ow na raz jest, jakby to lekko nazwac, przegieciem, albo czystym idiotyzmem i brakiem wyobrazni. Wystarczy chwile poczekac, zeby kierowca TIR-a zobaczyl ze chce sie go wyminac i napewno zwolni i zrobi miejsce na manewr. |
Cytat:
Ludzie, to jest to ! |
bezpieczenstwo, komfort, plynnosc, lagodnosc... Dalszej polemiki nie podejme bo nie ma sensu.
Pozdrawiam |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:17. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.