Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   ogromne mrozy (https://forum.cdrinfo.pl/f5/ogromne-mrozy-61271/)

NeoFighter 01.02.2006 18:42

a ja nie wiem ile mam teraz za oknem i prawde mowiac, nic mnie to nie obchodzi :P

Burt 01.02.2006 03:37

Ilość załączników: 1
A u mnie (Kujawsko-Pomorskie) jest tak.Zrywam sobie brzoskwinki i zajadam. :serdusz:

ro29 01.02.2006 03:12

Cytat:

Napisany przez Smartek
u mnie aktualnie okolo 0*C i wszystko sie topi..
wszedzie woda, ble :|
pozdro ;)

Witam !
W Poznaniu również około 0 stopni
Tylko jak zobaczyłem prognozę, że za 2-3 dni znów ma być w nocy - 20 :smutny: :smutny: :smutny:

ro29

Smartek 31.01.2006 22:24

u mnie aktualnie okolo 0*C i wszystko sie topi..
wszedzie woda, ble :|
pozdro ;)

NeoFighter 29.01.2006 18:30

te zdjecia juz pare razy przewinely sie przez forum w formie linkow ;)
ale rzeczywiscie sa niesamowite

pops 29.01.2006 17:02

u nas wcale tak najgorzej nie jest.
http://img54.imageshack.us/img54/718...nik28hz.th.jpghttp://img71.imageshack.us/img71/364...nik30ca.th.jpghttp://img84.imageshack.us/img84/944...nik46yu.th.jpg
http://img520.imageshack.us/img520/8...nik59tx.th.jpghttp://img529.imageshack.us/img529/1...nik62yv.th.jpghttp://img294.imageshack.us/img294/4...nik72co.th.jpg

ro29 28.01.2006 01:00

Witam !
Cytat:

Napisany przez malaczarna
dzisiaj masz rok na forum:)
zycze ciepla:)

Dzięki za pamięć :) i wirtualnie :piwo:

Pozdrawiam
ro29

P.S. A w Poznaniu znów mroźna noc się szykuje - już jest -12 za oknem :smutny:

malaczarna 27.01.2006 13:07

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam !

Tak sobie pomyslałem chyba przedwczoraj - że chyba my akurat mieliśmy szczęście, że nasz blok ocieplili właśnie w ostatnie lato - bo mimo iż odwalili taką fuszerkę przy wykończeniówce i na balkonach itd., że lepiej nie mówić - to jednak ocieplenie jest i różnica jest znaczna - przy tych największych mrozach miałem nie mniej niż 21 w pokoju - a bez ocieplenie to nie wiem czy 19 bym wyciągnął ;)

A niestety - wydawało się, że to już po mrozach - a to jednak nie - w Poznaniu za oknem mam już .. - 11 !! Chyba znów noc będzie mroźna :smutny:

Pozdrawiam ciepło !!
ro29

dzisiaj masz rok na forum:)
zycze ciepla:)

ro29 26.01.2006 23:24

Witam !
Cytat:

Napisany przez Kristoferros
(...) My w tym roku docieplamy dom, bo się ku...a nie da wytrzymać.

Tak sobie pomyslałem chyba przedwczoraj - że chyba my akurat mieliśmy szczęście, że nasz blok ocieplili właśnie w ostatnie lato - bo mimo iż odwalili taką fuszerkę przy wykończeniówce i na balkonach itd., że lepiej nie mówić - to jednak ocieplenie jest i różnica jest znaczna - przy tych największych mrozach miałem nie mniej niż 21 w pokoju - a bez ocieplenie to nie wiem czy 19 bym wyciągnął ;)

A niestety - wydawało się, że to już po mrozach - a to jednak nie - w Poznaniu za oknem mam już .. - 11 !! Chyba znów noc będzie mroźna :smutny:

Pozdrawiam ciepło !!
ro29

ed hunter 26.01.2006 22:18

całkiem w normie - 15 potem będzie -19 - bryka rano odpali na ultimate dieslu :)

joujoujou 26.01.2006 21:59

Cytat:

Napisany przez **mondeo**
oj już dzisiaj było ciepełko
rano -18
a obecnie -9
czyżby już po zimie??

Chuck Norris ją przegonił. :taktak:

**mondeo** 26.01.2006 18:31

oj już dzisiaj było ciepełko
rano -18
a obecnie -9
czyżby już po zimie??

pali 25.01.2006 21:27

Cytat:

Napisany przez Ormianin
Wody nadal nie mam, bo zamarzlo cale przylacze [...]

u mnie we wiosce w cenie są teraz spawarki - przyłącza się toto do rurki, rurka się podgrzewa, woda płynie

niektórzy podobno mają jakieś takie wyprowadzenia od przyłącza, aby podłączyć spawarkę bez rozkopywania

ja nie jestem podłączony do wodociągu, bo nie chcę - mam swoją studnię i to bezpośrednio pod poziomem domu - teraz widzę, że to dobre jest

Jabba the Hutt 25.01.2006 14:41

Noc była zimna, ale rano jakoś w miarę. Chyba 10-11 stopni.... Nic takiego. Auto odpaliło od razu.

P.S. Spirytusu musiałem użyć, bo denaturatu nie miałem.

ed hunter 25.01.2006 14:16

Cytat:

Napisany przez radosio
nie dla wszystkich zima jest, aż tak sroga. proponuje ten artykuł :|

pan Eugeniusz jest twardy jak Czukcza :D

ksviper 25.01.2006 13:11

@radosio:

Widziałem tego pana z artykułu - mieszkam w Klimontowie. Strach pomyśleć co będzie jak temperatura spadnie w okolice 50 lub niżej. Żal mi tego człowieka, ale on sam nie chce aby mu bezinteresownie pomóc. Taki wybrał swój los.

**mondeo** 25.01.2006 13:00

Cytat:

Napisany przez radosio
ups. chyba link nie działał chwilowo. sprawdzałem jeszcze raz i działa ;)

poprawiłeś i działa
to jednak człowiek jest twardszy niż stal
oj podziwiać tych panów :respect:

radosio 25.01.2006 12:32

Cytat:

Napisany przez **mondeo**
a co tam ma niby być??? :haha:

ups. chyba link nie działał chwilowo. sprawdzałem jeszcze raz i działa ;)

**mondeo** 25.01.2006 12:05

Cytat:

Napisany przez radosio
nie dla wszystkich zima jest, aż tak sroga. proponuje ten
artykuł :|

a co tam ma niby być??? :haha:

radosio 25.01.2006 10:59

Twardziele
 
nie dla wszystkich zima jest, aż tak sroga. proponuje ten artykuł :|

Zetoxa 25.01.2006 09:40

... no, w Krakowie dzisiejsza noc była upalna, całe -18 stopni termometr pokazał.

Kris 25.01.2006 09:17

Cytat:

Napisany przez Ormianin
Wody nadal nie mam, bo zamarzlo cale przylacze, rozsadzilo przy tym zawory, wiec te do wymiany, rozryli caly teren i nic nie zrobili a to wcale nie jest smieszne, bo wode nosze od rodzicow w 5 litrowych plastikach (po 4-6 butli), a to zyc sie specjalnie tak na dluzsza mete nei da... do tego wszystkie pomieszczenia sie tak wychladzaja mimo maksymalnego poboru czynnika grzewczego, a to zwyczajnie sie odbije na moich funduzach i nie teraz, ale na wiosne, czyli to co sobie zaplanowalem trzeba bedzie pewnie wydac na gaz :wsciekly:

Ja pier...le... współczuję... trzymajcie się ciepło... My w tym roku docieplamy dom, bo się ku...a nie da wytrzymać.

dariusz46 25.01.2006 09:16

Krosno -27 we wtorek :) bleee źimno

Ormianin 25.01.2006 09:03

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam !
Zgadzam się z Tobą @Ormianin - o tych mrozach ładnie się mówi i sobie żartuje - ale jak się pomyśli jakie to koszty idą - i jakie problemy mogą stworzyć (oprócz tego co napisałeś - to chociażby z samochodem :smutny:, a także z faktem, że może być wkrótce bardzo ślisko ponoć ), to tylko płakać się chce.
ro29

Wody nadal nie mam, bo zamarzlo cale przylacze, rozsadzilo przy tym zawory, wiec te do wymiany, rozryli caly teren i nic nie zrobili a to wcale nie jest smieszne, bo wode nosze od rodzicow w 5 litrowych plastikach (po 4-6 butli), a to zyc sie specjalnie tak na dluzsza mete nei da... do tego wszystkie pomieszczenia sie tak wychladzaja mimo maksymalnego poboru czynnika grzewczego, a to zwyczajnie sie odbije na moich funduzach i nie teraz, ale na wiosne, czyli to co sobie zaplanowalem trzeba bedzie pewnie wydac na gaz :wsciekly:

nimal 25.01.2006 09:01

w sobote mamy bic z cala polska rekord zimna :D nie wiem czy to powod do dumy czy zmartwien (joke!) ale ja kibicuje jamajce :P

ksviper 25.01.2006 08:59

u mnie znów ok -30 ;(
kiedy to się skończy ?

nimal 25.01.2006 08:53

znaczace ocieplenie - na moim wywiejewie - 15 jak wstalem :D
generalnie - i tak zimno :D

Mich@ł 25.01.2006 08:20

Cytat:

Napisany przez pali
A teraz będzie kryptoreklama:

Mój AccessPoint (tryb Client antena -> LAN) pracuje podwieszony pod dachem, za cienką szybą, są tam -23 stopnie.

W instrukcji napisali, że minimum to zero stopni - to jest sprzęt pokojowy

Na wszelki wypadek rozgrzewam go mułkiem :)

Ten sprzęt to Lantech WL-790, polecam.

Ja mam WL-1120AP.. Poszedłem z reklamacją, że coś nie łączy styk do przykręcania anteny...
Gość zobaczył tego accespointa i stwierdził, że już 2 takie dostał, bo zamarzły :D
Ale mój leży sobie ładnie koło komputerka, temperaturka ok. 20 stopni, więc nic mu nie grozi ||

Kris 25.01.2006 08:09

-17 :D czyli ocieplenie... czas zdjąć kurtkę :) (drugą) ;)

Burt 25.01.2006 03:33

To przestaje być zabawne (( .Auto od paru dni jest unieruchomione (( ,akumulatory wykupione (( ,węgiel prawie cały spalony (( ,odmroziłem sobie palec u nogi(lekko) (( ,lodowisko(jezioro)zasypane śniegiem , że jeździć na łyżwach nie mogę (( ...Ja się tak nie bawię :nie:

pali 25.01.2006 02:52

A teraz będzie kryptoreklama:

Mój AccessPoint (tryb Client antena -> LAN) pracuje podwieszony pod dachem, za cienką szybą, są tam -23 stopnie.

W instrukcji napisali, że minimum to zero stopni - to jest sprzęt pokojowy

Na wszelki wypadek rozgrzewam go mułkiem :)

Ten sprzęt to Lantech WL-790, polecam.

ro29 25.01.2006 02:48

Cytat:

Napisany przez Ormianin
Jak czytam takie odpowiedzi to piesci zaciskam aby komus nie dac w przyslowiowa morde!

Po pierwsze Ty/ albo pewnie rodzice/ wiecej zaplaca za ogrzewanie, co sie odbije pozniej ze trzeba bedzie sobie omowic sobie o chocby jakas wazna czesc do komputera... po drugie uciazliwosc zycia bedzie powazna, przemarzanie scian, uszkodzenia instalacji wod-kan i inne.. no i odmrozenia, tak tak Ciebie powinni zabrac na syberie i tam zostawic na tydzien

U mnie dzis w nocy zamarzla rura wodociagowa i nie mam wody, nie pisze juz ze piec C.O. pracuje na pelnych obrotach a w domu mam 16 stopni max, wiecie gdzie ja mam juz te mrozy? w 4 literach! :wsciekly:

Witam !
Zgadzam się z Tobą @Ormianin - o tych mrozach ładnie się mówi i sobie żartuje - ale jak się pomyśli jakie to koszty idą - i jakie problemy mogą stworzyć (oprócz tego co napisałeś - to chociażby z samochodem :smutny:, a także z faktem, że może być wkrótce bardzo ślisko ponoć ), to tylko płakać się chce.
Ja np. mam teraz w pokoju + 22 - ale kaloryfer był prawie cały dzień na max (teraz przykręciłem) - a te kreski na tym podzielniku w ostatnich dniach zaczęły ubywać zdecydowanie szybciej ...

Cytat:

Napisany przez NeoFighter
cholera, musze wkoncu troche popiolu po pokoju sypnac, bo normalnie strach chodzic po tym zasranym lodzie he he

Nie wiem, czy to takie śmieszne ?? ;)

ro29

NeoFighter 25.01.2006 02:33

cholera, musze wkoncu troche popiolu po pokoju sypnac, bo normalnie strach chodzic po tym zasranym lodzie he he

ro29 25.01.2006 01:46

Witam !
Poznań - za oknem w kuchni tylko ;) ...- 13
Oczywiście po ostatnich wielkich mrozach to już niewielka różnica - i tak wszystko jest zmarznięte strasznie - a jak jest poniżej - 10 to i tak jest fatalnie ...
Kiedy się wreszcie ociepli ?? :smutny:

ro29

demek 25.01.2006 01:03

przeszedlem szybki kurs przeczyszczania instalacji gazowej....u babci leci gaz z woda.....

ryba120 25.01.2006 00:44

Zaraz idę przepalić samochód, potem wyciągnąć akumulator. Może rano DIESEL zapali. Dzisiaj rano podgrzałem z kumplem lutlampą silnik i pomogło.

**mondeo** 24.01.2006 19:07

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt
Do benzyny wlałem nieco spirytusu. .

i nie szkada ci spirtu???? lepij by łyknąć
mogłeś dolać denaturatu

Rangiz 24.01.2006 19:00

Moj komentarz do tej sprawy jest nastepujacy-od soboty nie wychodze z domu,nawet na krok a powinienem codziennie.Troche nudnawo wiec jutro chociaz sie przejde do miejsca w ktorym zdobywa sie wiedze :)

**mondeo** 24.01.2006 18:26

ja już dość mam mrozu dzisiaj ledwo mi się udało odpalić mego diessla służbowego
a na dodatak po sprawdzeniu okazało się,że dwie świece żarowe nie grzeją
i trzeba było wymienić
zobaczymy jak jutro odpali
obecnie - 16 za oknem

PIOTR34 24.01.2006 18:20

Cytat:

Napisany przez malaczarna
dokladnie:), ale mi nudno.
ma ktos pomysl na nude??a w takie zimno na spacer nie pojde.
po za sprzataniem i jedzeniem???

Może przytul się do pilota ;) tak jak lubisz ||

demek 24.01.2006 18:10

Cytat:

Napisany przez malaczarna
tak tak a gdyby przyszlo co do czego to bys sie wykrecac zaczal

edit:
a za daleko mam
a za zimno jest
a jestem za mlody:)

- daleko..hmmm pociagi kursuja a ja lubie nimi jezdzic wiec to odpada
- lubie mrozy wiec to tym bardziej odpada
- tego tez bym nie powiedzial :P

a tak wogole mowilem o drinku na rozgrzanie - no ale glodnemu chleb na mysli.... :P

malaczarna 24.01.2006 17:23

Cytat:

Napisany przez PIOTR34
Krowa która dużo ryczy, mało mleka daje ||

dokladnie:), ale mi nudno.
ma ktos pomysl na nude??a w takie zimno na spacer nie pojde.
po za sprzataniem i jedzeniem???

PIOTR34 24.01.2006 17:21

Krowa która dużo ryczy, mało mleka daje ||

malaczarna 24.01.2006 16:43

Cytat:

Napisany przez demek
jak zmarzniesz to zawsze moge pomoc ci sie rozgrzac :D

tak tak a gdyby przyszlo co do czego to bys sie wykrecac zaczal

edit:
a za daleko mam
a za zimno jest
a jestem za mlody:)

demek 24.01.2006 16:41

jak zmarzniesz to zawsze moge pomoc ci sie rozgrzac :D

malaczarna 24.01.2006 15:42

nie wiem jaka jest temperatura, ale nie jest tragicznie wyszlam na dwor:) i zabardzo nie zmarzlam

Ormianin 24.01.2006 14:41

Cytat:

Napisany przez Matievoo
Mam pytanie ,może głupie ale zapytam !
Czy kabel antenowy do TV może zamarznąc w temp -30 stopni ?

nie zamarznac, on nie zamarznie, tylko metal w koncentryku sie skurczy, rozerwie, porwie, izolacja sparcieje, kabel do wyrzucenia jesli nie byl przystosowany do duzych i dlugotrwalych mrozow, tak samo jak z innymi instalacjami, rurami wodociagowymi, kanalizacyjnymi i cala reszta

zreszta! Przeciez sam pisales ze masz ochote na takie super syberyskie mrozy, wiec co tam dla Ciebie kanel antenowy :nie:

Oktawian89 24.01.2006 14:05

- 23 :|

Jabba the Hutt 24.01.2006 13:11

Nadal nie wiem jaka temperatura bo termometr niewidoczny za zamarzniętą szybą. Cinquecento 700 odpala. Do benzyny wlałem nieco spirytusu. Uszczelki posmarowane. Odpala za 3 razem, ale nie kręci słabo tylko dość energicznie.

Matievoo 24.01.2006 13:07

Mam pytanie ,może głupie ale zapytam !
Czy kabel antenowy do TV może zamarznąc w temp -30 stopni ?

Eliasz 24.01.2006 12:56

Cytat:

Napisany przez ed hunter
nie mam laptopa a i tak by zamarzł :|...

czyli idealna pogoda do podkręcana kompów ^_^ i nie trzeba wydawać kasy na coolery :) nic tylko korzystać z "daru" natury

ed hunter 24.01.2006 10:37

w moim przypadku to wina paliwa, które zatyka filtr. (zamiast diesla zsiadłe mleko)

podmuchałem ciepłym powietrzem i odpalił.

chodzi nierówno, ale za chwilę może mu przejdzie jak się zagrzeje...

Kris 24.01.2006 10:05

-24, 6.40 rano... Toyotka odpaliła :D

jamnik 24.01.2006 09:53

Masz rację ja też mam megankę pali jak smok ,ale prowadzi się dobrze (kombi)

ed hunter 24.01.2006 09:40

na razie nie zapalił :klnie:

było -26 a teraz -25 może odpali ??? :'(

****a ten samochód musi zapalić.... ((

nimal 24.01.2006 09:10

23 ponizej jak wstalem
ja p. jak zimno!

ksviper 24.01.2006 09:06

A u mnie rano -30 gradusów
Ale kalesonki noszę bo moje dziewcze powiedziało abym dbał o klejnoty rodzinne ;)

Trzymajmy się ciepło, bo wczoraj gazeta.pl podała że na ten weekend przewidują -45 ;)

Mich@ł 24.01.2006 08:51

U mnie za oknem -21 stopni ||
Rano prądu nie było :)
Mój Lanos również dzielnie znosi mrozy :)

Ormianin 24.01.2006 08:41

Cytat:

Napisany przez Matievoo
Ja też lubie!!!
Chciałbym się przekonać na właśnej skurze ,jak by było -50 stopni ;)
Ciekawe czy dało by sie wyjśc z domu i jaką temperatuer na piecu ,wdomu czabyło by uczymywac :)

Jak czytam takie odpowiedzi to piesci zaciskam aby komus nie dac w przyslowiowa morde!

Po pierwsze Ty/ albo pewnie rodzice/ wiecej zaplaca za ogrzewanie, co sie odbije pozniej ze trzeba bedzie sobie omowic sobie o chocby jakas wazna czesc do komputera... po drugie uciazliwosc zycia bedzie powazna, przemarzanie scian, uszkodzenia instalacji wod-kan i inne.. no i odmrozenia, tak tak Ciebie powinni zabrac na syberie i tam zostawic na tydzien

U mnie dzis w nocy zamarzla rura wodociagowa i nie mam wody, nie pisze juz ze piec C.O. pracuje na pelnych obrotach a w domu mam 16 stopni max, wiecie gdzie ja mam juz te mrozy? w 4 literach! :wsciekly:

yarecc 24.01.2006 03:41

Okolice Radomia. U mnie - 29 stopni. Dzisiaj mój Lanos odpalił mi bezproblemowo. Akumulator był w aucie całą nockę. A mówią, że daewoo to takie kiepskie. Stały dużo lepsze autka rozkraczone. A poza tym po prostu zgazowane autka, takie jak mój trzeba przy takiej temp. odpalać na bezynce a po osiągnięciu przyzwoitej temperatury w silniku na gaz przełączać. Inaczej tzw. parowniki pod wpływem zimnego z natury gazu zamarzną wam po 2 km, bo płyn się nie zdąży rozgrzać, żeby na to nie pozwolić. Życzę powodzenia w porannych odpalaniach swoich czworokołowych przyjaciół..... ;)

ro29 24.01.2006 02:48

Witam !
Poznań (Rataje) - za oknem -18 - czyli baaaardzooo mroźno - ale chyba ciut lepiej (cieplej || ) niż wczoraj - choć w tym zakresie 2 czy 3 stopnie nierobią już jakieś większej różnicy ;)

Na szczęście w pokoju mam 21,5 stopnia

Pozdrawiam gorąco !!!
ro29

ed hunter 24.01.2006 02:43

Cytat:

Napisany przez demek
- daj mu setke to nie zamarznie
- ty tez sobie walnij kielona i ci przejdzie :D

jestem w trakcie testów - na sobie...

-25....odpalam zaraz...

demek 24.01.2006 02:39

Cytat:

Napisany przez ed hunter
nie mam laptopa a i tak by zamarzł :|

jestem zdenerwowany - tak gdyby się ktoś nie połapał :D

- daj mu setke to nie zamarznie
- ty tez sobie walnij kielona i ci przejdzie :D

ed hunter 24.01.2006 02:20

Cytat:

Napisany przez demek
wez laptopa i idz siedziec do auta :P

nie mam laptopa a i tak by zamarzł :|

jestem zdenerwowany - tak gdyby się ktoś nie połapał :D

demek 24.01.2006 02:09

wez laptopa i idz siedziec do auta :P

ed hunter 24.01.2006 01:25

polałem sobie dooobrą setę balsamu pomorskiego - podobne do żołądkowel gorzkiej i czekam na następny odpał diesla....

samochód rano jest KONIECZNY a ulepszaczy do paliwa w całym mieście brak....

jest minus 24 stopnie - zimniej oczywiście niż wczoraj o tej godzinie*&^%$&^%$^&^%$^&^%$&*&^%$&*^%$^&&^%$&*^%*( &^%$*()*&^%$(*&^%$(*&^%$#
taki0 urok prognoz pogody, a samochód ****a musi rano zapalić, więc siedzę tu do rana.

andrzejj9 24.01.2006 01:16

Cytat:

Napisany przez Calme
Nie no koszmaria -25 w tej chwili
Rano wsadzam nie powiem co w termos ||

Nie mów co... ;)

Wrocław -18 - nie jest tak źle :)

Calme 23.01.2006 23:10

Nie no koszmaria -25 w tej chwili
Rano wsadzam nie powiem co w termos ||

demek 23.01.2006 23:03

Cytat:

Napisany przez Ormianin
Tez kiedys bylem taki hero... ale jak polecialy mi po czasie stawy, to teraz sobie nie zaluje... zakladam na takie mrozy co sie da, od czapki, po kalesony tez... chociaz czesciej nosze spodnie narciarskie

nie jestem i nie udaje hero
mam dosc ciasna i bardzo ciepla kurtke, ktora chroni od tylka po szyje, rece nosze wkieszeni wiec dlatego brak rekawiczek, a kalesony no coz - gdybym choc troszeczke marznal to bym je ubral

Ormianin 23.01.2006 22:56

Cytat:

Napisany przez demek
w czapce chodze jak temperatura spada ponizej zera, zeby ubrac rekawiczki musi byc lepiej niz -20 a kalesony to chyba by musialo byc -40 (pomijam wypady w gory bo wtedy ubieram)

Tez kiedys bylem taki hero... ale jak polecialy mi po czasie stawy, to teraz sobie nie zaluje... zakladam na takie mrozy co sie da, od czapki, po kalesony tez... chociaz czesciej nosze spodnie narciarskie

Oktawian89 23.01.2006 22:54

Nam dyrektor zrobił prezent ;)i żebyśmy nie musieli odrabiać w ferie straconych przez mrozy dni mięliśmy dzisiaj lekcje tylko do 13:15 a jutro lekcje skrócone sa do 30 min każdą ;]
zawsze to coś...
P.S
- 22 :|

demek 23.01.2006 22:45

dbam dbam :D ale w nogi mi nie zimno to kalisrajtow nie nosze

ed hunter 23.01.2006 22:33

Cytat:

Napisany przez demek
w czapce chodze jak temperatura spada ponizej zera, zeby ubrac rekawiczki musi byc lepiej niz -20 a kalesony to chyba by musialo byc -40 (pomijam wypady w gory bo wtedy ubieram)

-40 ??? dbaj o jaja :D

demek 23.01.2006 22:30

w czapce chodze jak temperatura spada ponizej zera, zeby ubrac rekawiczki musi byc lepiej niz -20 a kalesony to chyba by musialo byc -40 (pomijam wypady w gory bo wtedy ubieram)

ed hunter 23.01.2006 22:20

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Ja jak zepsuł mi się ten drugi samochód i musiałem z kilometr przejść na dworze, to przekonałem się, że jednak po kilku latach chodzenia bez czapki, znowu ją założę.. Jednak wiatr tak mnie zmroził, że uszy to myślałem, że mi odpadną (czucia nie miałem w nich z dobrą godzinę..). Brrr...

właśnie dzisiaj mój klient, kolo z długimi piórami, stwierdził, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów zakłada czapkę - gość bliżej 50 na oko.

mam ten przypadek, że mi włosy zeszły na plecy....ale gdyby nie, też byn założył czapkę na pióra. :)

andrzejj9 23.01.2006 22:07

Cytat:

Napisany przez ed hunter
ja poszedłem z Dalmatyńczykiem na spacer, miał na sobie tylko koszulkę i przez jakieś 2 km prawie zamarzł - odtaja przy kominku....jestem przyzwyczajony do psów a nie maskotek...

ja dostałem tak, że po kilkunastu minutach już mogę się uśmirchnąć....

dłonie mnie bolą - na znak solidarności z psimi łapami nie założyłem polarowych rękawiczek

więc sztyeno pisze

i wcale sie nie zgrywam tym razem niedowiarki :)

Ja jak zepsuł mi się ten drugi samochód i musiałem z kilometr przejść na dworze, to przekonałem się, że jednak po kilku latach chodzenia bez czapki, znowu ją założę.. Jednak wiatr tak mnie zmroził, że uszy to myślałem, że mi odpadną (czucia nie miałem w nich z dobrą godzinę..). Brrr...

ed hunter 23.01.2006 22:05

Cytat:

Napisany przez demek
a probowales moze zrobic http://www.xtremesystems.org/forums/...ine=1106062523
:D:D:D:D:D

spoko, już odmroziło mnie

ale było ostro ||

demek 23.01.2006 22:01

a probowales moze zrobic http://www.xtremesystems.org/forums/...ine=1106062523
:D:D:D:D:D

ed hunter 23.01.2006 21:56

ja poszedłem z Dalmatyńczykiem na spacer, miał na sobie tylko koszulkę i przez jakieś 2 km prawie zamarzł - odtaja przy kominku....jestem przyzwyczajony do psów a nie maskotek...

ja dostałem tak, że po kilkunastu minutach już mogę się uśmirchnąć....

dłonie mnie bolą - na znak solidarności z psimi łapami nie założyłem polarowych rękawiczek

więc sztyeno pisze

i wcale sie nie zgrywam tym razem niedowiarki :)

Stef 23.01.2006 21:50

ja stacjach orlenu jest od konca listopada lub grudnia (tak mowil mi sprzedawca),ile w tym prawdy -nie wiem.
ale podejrzewam,ze od grudnia na pewno jest typowy olej zimowy.

grzeniu 23.01.2006 21:35

A ktos wie, czy na CPN-ach juz maja zimowy olej napedowy? Tzn ten naprawde zimowy, a nie jakies przejsciowki.
Jakos zawsze w latach ubieglych mozna go bylo dostac gdzies okolo marca, czyli w tym czasie to sobie moga go wsadzic w tylek.

andrzejj9 23.01.2006 20:28

Cytat:

Napisany przez radosio
nie zaszkodzi napewno. do benzyniaków zaś dolewa sie denaturat || zeby nie zamarzło "chrzczone" paliwko :)

Dokładnie. I to też przed chwilą zrobiłem. Ale wcześniej nie było łatwo..

Jak wieczorem chciałem maluszkiem wyjechać po całym dniu stania w garażu, okazało się, że.. guzik, dalej nie pali..

Sprawdziliśmy z ojcem wszystko - paliwo (już było, bo nawet strzelał przy próbach), iskrę, zapłon itp.. Wszystko było ok. W końcu zaczęliśmy dzwonić po mechanikach (problem był taki, że samochód i tak nie na chodzie zajmował garaż, który może być jedyną szansą na to, żeby jutro na chodzie był jakikolwiek samochód) - pierwszy, który przyjeżdza do domu, nie mógł się ruszyć, bo właśnie mu się samochód na mrozie rozkraczył (rozrząd) i bierze się do roboty nad nim. Inny też nie mógł, ale przynajmniej podpowiedział, że na mrozie świece potrafią się skurczyć. No więc wyciągneliśmy, oczyściliśmy, sprawdziliśmy przerwę, potem rozgrzaliśmy na kuchence i... zadziałało :)

Maluszkiem wyjechałem, pewnie i tak jutro nie zapali, ale przynajmniej w garażu stoi Clio i jakby co będzie jutro do jeżdzienia. Bo z Mercedesem może być problem, bo jest mało benzyny, więć może zamarznąć, a dolać nie można, bo.. zamarł wlew od paliwa ;)

A do czego jeszcze na dwóch stacjach, na których byliśmy, zamarzły dystrybutory i nie można tankować.. Nie no naprawdę, ten mróz paraliżuje normalne życie. A przecież we Wrocławiu wcale nie jest jeszcze tak źle...

No nic, dzisiaj kolejna noc, zobaczymy jak będzie jutro :)

ed hunter 23.01.2006 18:57

Cytat:

Napisany przez radosio
nie zaszkodzi napewno. do benzyniaków zaś dolewa sie denaturat || zeby nie zamarzło "chrzczone" paliwko :)

masz całkowitą rację (można udowodnić, że mieliśmy rację szperając po internecie) i popieram tą rację, jestem za całkowicie.

woitas 23.01.2006 18:53

ehh powiem wam tylko, że mam już dość tej j***nej zimy.
dzisiaj akurat nie miałem problemów z odpaleniem auta, ale rano nie wiem, czy mi zaskoczy.
a uno ma ogrzewanie, że niech to ch***j strzeli - bez czapki i rękawiczek nie ma nawet co jechać.
ciepło robi się dobpiero, kiedy dojeżdżam pod budymek w robocie (23 km).

radosio 23.01.2006 18:41

Cytat:

Napisany przez ed hunter
długo trzeba było czekać, aż odezwał się we mnie człowiek poprzedniego systemu - wystarczy 10 lub mniej procent benzyny w ropie i rano palimy lekko :)

mało kto o tym wie, śilnikowi to nie szkodzi.

więc zatankowałem tak i spoko. :)

no chyba, że rano dopiszę coś innego :D

nie zaszkodzi napewno. do benzyniaków zaś dolewa sie denaturat || zeby nie zamarzło "chrzczone" paliwko :)

demek 23.01.2006 18:26

nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale w osciennych miastach byly problemy z kursowaniem autobusow a u mnie w miescie zadnych problemow a temperatury te same...

ed hunter 23.01.2006 17:31

przejechałem ponad 25 km w poszukiwaniu "upiększacza do ropy" coby nie zamarzała - wszędzie się kończą zaraz po dostawie...

rano samochód zaskoczył na dobre za 7 razem w cieżkich bólach...

wcześniej zapalał po długim kręceniu i GASŁ - tytpowy objaw zamarżniętego paliwa.

długo trzeba było czekać, aż odezwał się we mnie człowiek poprzedniego systemu - wystarczy 10 lub mniej procent benzyny w ropie i rano palimy lekko :)

mało kto o tym wie, śilnikowi to nie szkodzi.

więc zatankowałem tak i spoko. :)

no chyba, że rano dopiszę coś innego :D

Matievoo 23.01.2006 16:48

Dziś było umnie -30 stopni ,i w mojej klasie było tylko 11 osób ,a jest 23 :)
Szkoda że nie będzie tak do końca zimy koło -30 to by lekcje odwołali ,ale z drugiej strony ferie bym miał krucze.

andrzejj9 23.01.2006 16:32

Kurcze.. z przykrością stwierdzam, że jednak nawet takie mrozy (nawet w sensie, że we Wrocławiu nie jest jeszcze tak źle) uniemożliwiają normalne funkcjonowanie..

Rano próbowałem najpierw zapalić malucha.. Tzn. najpierw musiałem się do niego dostać - oczywiście zamek był zamrożony, ale z tym poradziłem sobie zapalniczką (rozgrzewa się nad nią kluczyk), potem klamka jakoś poszła, a z drzwiami nie było problemów, bo wieczorem, a praktycznie w nocy wysmarowałem je dokładnie silikonem. No ale z zapaleniem nie było już tak łatwo.. Sam nie miał szansy, ale co ciekawe - na kablach od Mercedesa również nie poszedł, co mu się jeszcze nie zdarzyło.. Wepchnąłem go więc do garażu i wziąłem Mercedesa.

Z tym było lepiej do pewnego momentu.. aż zużył resztkę benzyny i potrzebował więcej, a tak w przewodach zamarzła... Już to kiedyś mieliśmy w Warszawie, jak były podobne mrozy, a wyjechaliśmy gdzieś rano.. Potem na szczęście wyszło słońce i rozpuściło, co trzeba. Dzisiaj poszło podobnie, ale samochód wtedy zostawić trzeba było. No więc wziąłem trzeci, który stał w nocy w garażu, więc był na chodzie i nim już normalnie dojechałem. Oczywiście sporo spóźniony...


Ale gorzej, bo w sklepie rodziców (zoologiczny) okazało się, że drzwi skurczyły się od mrozu (uszczelki) i nie da się ich zamknąć.. Tym samym każdy wchodzący klient zostawiał je uchylone i trzeba było od wewnątrz domykać. To w połączeniu z tym mrozem (i niestety wiatrem, co jest najgorsze, bo sam mróz to pół biedy..) sprawiło, że w ciągu dwóch godzin temperatura spadła do dwudziestu kilku stopni do 18. A to już powoli robiło się niebezpieczne dla zwierząt, tak więc trzeba było po prostu zamknąć. Później będziemy się bawili jakoś, żeby drzwi uszczelnić i jutro przy kolejnych mrozach móc już normalnie otworzyć..


W każdym razie.. nieciekawie ;)

demek 23.01.2006 13:28

ja chce to -45 u mnie! :D

Ziele 23.01.2006 13:26

zobaczcie to http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...0,3125674.html

**mondeo** 23.01.2006 13:11

eee,a u mnie - 24
swego odpaliłem bezproblemowo,
ale służbowego polskiego "Lublina" to na przewody ledwo-ledwo

malaczarna 23.01.2006 13:02

u mnie bylo -34:)

superrrmario 23.01.2006 12:22

-10 nie odpalają polskie samochody (Rosjanie grają w piłkę) -20 nie odpalają włoskie samochody (Rosjanie grają w piłkę ale zakładają koszulki) -30 nie odpalają niemieckie samochody (Rosjanie grają w piłkę i zakładają spodnie)
-40 nie odpalają japońskie samochody (Rosjanie zamykają okna w domach). Pozdrawiam

Eliasz 23.01.2006 12:16

u mnie (Laskowa- okolice Limanowej i Nowego Sącza) rano ok. 6 bylo -32* :wow:
teraz jakieś - 21*

demek 23.01.2006 11:34

-20 a clio odpalilo bez problemu

superrrmario 23.01.2006 10:42

Witajcie. O 7.00 -23. Akumulator naładowany, moja asterka odpaliła bez kłopotu. Mam nadzieję, że z pracy nie będę wracał na butach :). Pozdrawiam

nimal 23.01.2006 10:35

na codzien jezdze meganka, ale mimo, ze to dobry samochod, to do rajdow lodowych sie nie nadaje ;p no i spalanie zima wieksze o jakies 50% (znaczy zima pali tak, jak mowi ksiazka - bo latem duzo mniej :P )

ed hunter 23.01.2006 10:35

Citroen Berlingo na zimowych Kormoranach zapycha po zmrożonym śniegu jakby był na gąsienicach, na lodzie nie ma mocnych, ale i tak jest bardzo stabilny - równomierne rozłożenie nacisku na osie i szeroki rozstaw kół robi swoje.

Tylko czy zapali :idea: ???

andrzejj9 23.01.2006 10:29

Cytat:

Napisany przez nimal
heh, wczoraj mimo zimowych opon i kurczowego trzymania sie predkosci z zakresu 50-70 momentami czulem ze to auto wybiera ktoredy chce jechac a nie ja
oczywiscie wyprzedzany bylem nagminnie - jednego wyprzedzajacego po paru kilometrach zobaczylem w krzakach na skarpie - dwie karetki i dwa wozy strazy staly obok...

pare godzin wczesniej jechalem mesiem - jedyna oznaka zimy w tym samochodzie to byla kontrolka asr co jakis czas migajaca :D to jednak sa samochody ;)

Ja jeżdżę na przemian mercedesem, clio II i maluchem i... są różnice ;)

Żeby wpaść w poślizg (kontrolowany) mercedesem trzeba się postarać, a i tak zaraz ABS-y psują "zabawę", z clio łatwiej, ale generalnie przyczepność ma naprawdę dobrą, a jeśli chodzi o malucha... Ta... powiedzmy, że w połączeniu z nienajlepszej jakośći oponami, to zbędna przyczepność jest redukowana do mniej więcej zera.. ;)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:38.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.