Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   new mustang :D (https://forum.cdrinfo.pl/f5/new-mustang-d-42601/)

tengu 29.12.2004 11:44

Napęd 4x4 zachowuje się różnie w różnych samochodach - w terenówkach jest nieodzowny - stały napęd na obie osie daje ostrą przewagę w terenie - ale i tak wążniejsze są zwisy. W zwykłych wózkach 4x4 napęd ten ma tylko zniwelować zarzucanie tyłem w aucie, które i tak ma napęd na tył przez większość jazdy (dlatego jest najczęściej włączane elektronicznie. Ma teżą swoje wady : większa masa = większe zużycie paliwa, silnik musi być odpowiednio mocne by ruszyć całą maszynerię (dwa wały, reduktor, dyfferencjały). Np. nie wiem kto buduje takie kurioza jak Panda 4x4 - takim autem i tak nie wykorzystasz potencjału napędu. A że 4x4 też możesz zarzucić tyłem to sam widziałem jak Toyota LAnd Cruiser kręciła bączka na oblodzonej drodze (trochę za szybko było na zakręcie :P ). A jak nauczysz się wykorzystywać słabości napędu na tył to da się też jeździć bezpiecznie w zimie. (No chyba że jest to Polonez :P ) aha sportowe bolidy z silnikiem umieszczonym centralnie też mają napęd na tył i wszystkie wady i zalety z tym związane (chociąż rozkład masy jest korzystniejszy)

legion 28.12.2004 00:35

no naped na tylna os jest o wiele ciekawszy w extremalnej jezdzie a napet na przednia os o wiele bezpieczniejszy a na dwie osie naraz to juz nie da sie opisac :jeep:

MariuszV 27.12.2004 21:59

M@X.666 zgadza sie, wszystko dzis zalezy od elektroniki, jednak inaczej jezdzi sie autem z tylnim napedem inaczej z przednim a jeszcze inaczej 4x4. Ja mialem okazje jezdzic wszystkimi.
Moge powiedziec tyle ze najlepszy jest oczywiscie 4x4 wczoraj jezdzilem po zasniezonej drodze - poprostu bajka:D, tyl naped troszke trudniej sie jeszdzi w zimie (ale za to jakie rzeczy mozesz robic w zimie z napedem na tyl:D(w lecie z reszta tez jak masz duzo konikow pod maska jak np w Mustangu)) pozatym dobrze zimowki duuuzo pomagaja, a przedni naped to taki "dla wszystkich" w zimie napewno wygodniejszy niz tylni. To wszytko kwestia gustu i przyzwyczajenia. Tak samomozna by debatowac ktore silniki sa lepsze benzynowe czy diesel'a.

pozdrawiam

M@X 27.12.2004 21:26

MariuszV : nie zgodze sie z Toba... Wiem ze naleze do mniejszosci, ale IMHO naped na przod bije na glowe naped tylny. Ladnie wysrubowane parametry zawieszenia, i jazda "przodem" to sama przyjemnosc ;-D.

tengu 27.12.2004 11:04

Cytat:

Napisany przez MariuszV
Ta Acura ma taka wade ze ma naped na przod :( :( mustang ciagnie na tyl,
"nawet 500KM jest nic nie warte jesli nie mozna ich przerzucic na tylnia os" :D:D

Jak 90 % "japończyków" także i Acura ma napęd na przód. Napęd na tył jest lepszy jak się nim potrafisz posługiwać. Wchodzisz w poślizg kontrolowany i nie tracisz prędkości na wyjściu. Mustang to kawał porządnej maszyny ale chyba wydałbym jednak te 58k funtów na Jaguara XKR Coupe jakbym tyle miał:( (4,2l bi-turbo, 363KM, napęd na tył i ta "odrobina" luksusu :P ) [miałem ostatnio okazję obejrzeć XK-8 cabrio i się zakochałem w tej linii nadwozia]

MariuszV 27.12.2004 00:51

Ta Acura ma taka wade ze ma naped na przod :( :( mustang ciagnie na tyl,
"nawet 500KM jest nic nie warte jesli nie mozna ich przerzucic na tylnia os" :D:D

legion 24.12.2004 10:29

@MariuszV ladne autko ale mustang to dopiero zabawa:) dla kierowcy niewiem jak nowy sie sprawoje :) ale mysle ze bedzie podobnie :)

Morris 23.12.2004 16:08

:) Qrde!
Jakoś wcześniej nie widziałem tego topica...
A jestem fanem tej marki już od pewnego czasu.
Piękne autka :serdusz:
I do tego ta cena nowego modelu... :fiu:
Eh... tylko pomarzyć u nas o takiej.
Już od miesiąca mam gotowy avatar z logo, ale chciałem go wrzucić dopiero na Nowy Rok - chyba jednak zrobię to już dzisiajpo powrocie do domu 8 )
Będzie na Wigilię...
To tyle o jednej z moich słabości ;)

MariuszV 23.12.2004 16:07

Ilość załączników: 1
I jeszcze wnetrze :)

MariuszV 23.12.2004 16:00

Ilość załączników: 1
No wlasnie jeszcz nie mam tyle kasy zeby go kupic ale do tego daze :D

Zastanawiam sie albo Mustang GT (model 2005) albo Acura TL (model 2004)

Tylko ze Acura jest drozsza od mustanga i wiadomo nie te osiagi ;) ale wyposazeniem bije go o glowe

tengu 23.12.2004 14:58

A oglądaliście filmiki z tej stronki - w jednym CORN FIELD chyba występuje sam Bullit - Steve Mc Queen :)

MariuszV: Wyglądały koszmarnie fakt. Ale fajnie się nimi jeździło - no i za te pieniądze to raczej nie narzekano na nie. Właśnie te po 1994 roku uważam za jeszcze większą porażkę (wygląd fakt ładniejszy ale ani dźwięk silnika, ani styl już nie taki sam). GT mówisz - minimum 26tys USD. Jakbym miał tyle kasy to chyba bym kupił (NSX jest ok 4 razy droższy :buu: )

MariuszV 23.12.2004 14:52

Te z lat osiemdziesiatych to byla porazka jak ktos wczesniej napisal wygladaly jak eskort FORD rozwazal nawet zaprzestanie produkcji mustangow, pozniej przyszedl model 94' na 30-sto lecie mustanga i okazal sie byc duzym sukcesem w 1999 przeszedl face lifting. A obecny model wydany jest z okacji 40-sto lecia rozpoczecia produkcji pierwszego mustanga w 1964 roku.

P.S. Zastanawiam sie nad kupnem takiego w wersji GT ale jeszcze nie wiem czy sie zdecyduje

Air 23.12.2004 10:45

Cytat:

Napisany przez legion

Wczoraj widziałem to cudo na autostradzie przez chwilę.

Za***isty!! Czarny z chromowanymi dodatkami. Więcej nie zauważyłen ;)

tengu 19.11.2004 11:18

Ilość załączników: 2
Ja NIGDZIE nie napisałem, że podoba mi się ten najnowszy. Ale ten z lat 80tych nie był taki zły. Ten powyżej 94 to była kompletna porażka (usiłowanie unowocześnienia konstrukcji) :D, Ale rok 69 to były de beściaki:

1.Takim jeździłem

2. A to Cobra '69 :)

shuma02 18.11.2004 19:25

Cytat:

Napisany przez Air
Samochód był w stanie idealnym i kosztował 5500$. Kolor czerwony.

Za $5500 to napewno to nie byl stan idealny. Dzisiaj za byle jakiego starszego mustanga trzeba dac minimum $5000. Najpopularniejszy jest rok '64 1/2. Nowy mustang, choc wyglada calkiem fajnie, to wciaz tylko Ford. Amerykanski Ford moim zdaniem nie jest nawet wart posta na tym forum.
Klasyka, stary ford, to jeszcze jest to, nowy to tylko bol glowy. Wszystko sie w tym psuje, wykonczenie wnetrza jest strasznie proste, i non-stop cos trzeba w nim wymieniac bo Ford co miesiac znajduje nowe usterki i trzeba sie walnac do dealera na mala naprawe. Czyli oprocz mocy silnika to nie ma w tym nic; a nawet ta moc to juz nic specjalnego. Taki mustang po lekkiej przerobce z V8 ma okolo 300-350 koni. Kolega ma starsza Toyote MR2 ktora ma okolo 320 koni i nie raz juz wygral pojedynek z Mustangiem Cobra.

Dziwi mnie ze Wam ta smiechu warta amerykanska technologia tak imponuje. Europa i Japonia doprowadzily swoje samochody to takiej perfekcji ze Ameryka juz niedlugo nie bedzie miala komu sprzedac swojego smiecia.

A tak na marginesie, to jedynym prawdziwie Amerykanskim samochodem dzisiaj jest juz tylko Toyota. Tylko Japonczycy skladaja swoje samochody od podstaw w Stanach. Nawet Ford, historia Amerykanskiej motoryzacji, sklada swoje graty w Kanadzie i Meksyku.

...oczywiscie moja wlasna opinia


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:00.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.