Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Proponuję poczytać i płakać.... (https://forum.cdrinfo.pl/f5/proponuje-poczytac-plakac-59633/)

MacGyver 08.03.2006 17:57

Serwis napisy.info wznowił działalność
Cytat:

W dniu dzisiejszym, tj. 7 marca 2006 r. nastąpiła zmiana właściciela serwisu i domeny, a stał się nim Pan Krzysztof J. Szklarski, pełniący jednocześnie funkcję Prezesa Zarządu Korporacji Kapitałowej Inter POLRAD CO., LTD. Sp. z o.o. z Jeleniej Góry - Cieplic. Decyzją nowego właściciela serwis wznawia dotychczasową swoją działalność i we wszystkich sprawach związanych z jego działalnością proszę się kontaktować bezpośrednio z Panem Krzysztofem J. Szklarskim na adres mailowy KJSzklarski@wp.pl lub też na biuro@patton.com.pl

Dziękuję wszystkim za dotychczasową współpracę i życzę dalszego rozwoju serwisu już "pod" nowym właścicelem. Oświadczam jednocześnie, że proszę już w żaden sposób nie kojarzyć mojej osoby z serwisem www.napisy.info
Z poważaniem Krzysztof Daniel

Wawelski 23.12.2005 22:03

Cytat:

Napisany przez AleX69
chlopaki z KORN w swych nowych teledyskach pokazuja kto kogo okrada ...

Nauczyli się od Kazika?

AleX69 23.12.2005 21:54

Cytat:

Napisany przez Wawelski
Z filmami to pół biedy - ale często ścieżka dźwiękowa z filmu na CDDA jest droższa, niż film na DVD. To jest dopiero paranoja.


taaaa ... PAMIETAJ OKRADASZ ARTYSTE!!
wystarczy posluchac artystow ... chlopaki z KORN w swych nowych teledyskach pokazuja kto kogo okrada ...

Wawelski 22.12.2005 14:37

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt
ludzie zaczeliby kupować filmy to ceny płyt by spadły. Tymczasem p2p istnieje, ludzie kupują filmy a ceny spadają rzadko


Z filmami to pół biedy - ale często ścieżka dźwiękowa z filmu na CDDA jest droższa, niż film na DVD. To jest dopiero paranoja.

Jabba the Hutt 22.12.2005 14:09

Zachęcam do przeczytania w dzisiejszej Gazecie Wyborczej artykułu Jarosława Lipszyca pt. "O kulturę dostępną". Autor pisze o kilku mitach jakie m.in. głoszą dystrybutorzy filmów, pracujący według przestarzałych modeli biznesowych. Jednym z tych mitów jest to,że gdyby ustała wymiana p2p i ludzie zaczeliby kupować filmy to ceny płyt by spadły. Tymczasem p2p istnieje, ludzie kupują filmy a ceny spadają rzadko i to głównie dzięki hipermarketom i ich polityce promocji a nie dzieki dystrybutorom. Bardzo ciekawy artykuł.

Jabba

Predi 19.12.2005 14:31

http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=1099

Air 14.12.2005 10:44

Znalazłem coś ciekawego na forum stopklatki

Cytat:

Ktos powinien panom z Gutek Film powiedziec, ze sąd juz w tej sprawie stanowisko zajął. I to nie byle jaki, bo Najwyzszy: Wątpliwości co do tego, czy dokonanie tłumaczenia warstwy słownej utworu audiowizualnego jest jego opracowaniem i czy wobec tego wymagana jest zgoda twórcy scenariusza na wykonywanie autorskich praw zależnych do takiego utworu, pojawiały się na gruncie nie obowiązującej już ustawy z 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim (Dz. U. 1952 r. Nr 34 poz. 234 ze zm.), która kwestii tej nie regulowała wyraźnie, a w szczególności nie zawierała odpowiednika art. 71 ustawy obowiązującej obecnie. Jednak i wówczas już przyjmowano, że łączne zezwolenie producenta i twórców filmu na opracowanie utworu potrzebne było tylko wtedy, gdy chodziło o przekształcenie filmu prowadzące do powstania nowego dzieła. Producent zachowywał natomiast wyłączne prawo udzielania zezwoleń na dokonywanie w filmie takich zmian, które są konieczne do normalnej eksploatacji filmu, a które nie zmieniają w sposób zasadniczy jego istoty. Wskazywano, że producent mógł np. zezwolić na dubbing, na pewną przeróbkę filmu dla celów telewizji, na nieistotne zmiany (np. pewne skróty) podyktowane gustami publiczności itp. Takie uprawnienia producenta wynikały bowiem z przysługującego mu prawa autorskiego do zwykłej eksploatacji filmu (por. uzasadnienie uchwały siedmiu sędziów SN z 19 lutego 1968 r. o mocy zasady prawnej, III CZP 40/67 OSNCP 1969/4 poz. 59). Dubbing ma na celu umożliwienie przyswojenia utworu publiczności nie znającej języka oryginału, a więc zakłada przetłumaczenie wersji słownej. Obecnie obowiązująca ustawa w art. 71 nie pozostawia już wątpliwości odnośnie do tego, że dokonanie tłumaczenia warstwy słownej utworu audiowizualnego nie stanowi jego opracowania jako całości. Taki pogląd przyjmowany też jest powszechnie w doktrynie. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 23 stycznia 2003 r. II CKN 1399/2000 OSP 2004/3 poz. 36 Biuletyn Sądu Najwyższego 2003/7 str. 11 OSNC 2004/4 poz. 62 Cala akcja wyglada na prymitywna akcje reklamowa nędznego dystrybutora.
Kiedyś ściągnąłęm BATMAN TAS na DVD z polskim subem, wersja z Australii. Kto robił tam napisy i został umiesczony w napisach końcowych?? Smiler z napisy.org :) Wydanie Batmana nigdy nie ukazało się w Polsce.

Morris 14.12.2005 02:27

A tak wracając do głównego wątku...
Cytat:

Napisany przez anuleńka, napisy.org 10.12.2005, 22:33

A P E L

Uzytkowniku, forumowiczu !!!

Zanim:
Zaczniesz apelować, by nie zamykać serwisu-zwróć uwagę, że od wczoraj juz jest informacja, że serwis nie bedzie zamknięty,
Zanim:
Zaczniesz nawoływać do bojkotu GutekFilm, do spamowania ich poczty, bombardowania strony milionami wejsc, wyzywać - zwróc uwagę, że przyjaciel serwisu i moderator napisów od jakichś 15 stron usiłują wytłumaczyć, że GutekFilm nie ma nic z aferą wspolnego ( choc zawsze można wysnuc teorię, że są podkupieni ;) )
Zanim:
wysupłasz ostatnie pieniądze na koszta sądowe - zwróc uwagę, że admin i tenże sam moderator napisów od dłuższego czasu tłumaczą, że żadna zbiorka nie jest potrzebna.
Zanim:
w ogole uruchomisz pozycję "odpowiedz" - zwróc uwagę, że ta afera juz przebrzmiała.

A tak na serio, czytam ten watek od wczoraj i stwierdzam, że jest on doskonałą ilustracją naszej ( kurcze, no nie będę się alienować ;) ) potrzeby afer. Ta stała się kulą sniegową, nikt juz nie słucha ludzi, ktorzy tworzą serwis proszacych o uspokojenie sie, opamietanie, tłumaczących, ze jak na razie problem zostal zazegnany, że niepotrzebnie nakręcana jest nienawisc wręcz do dystrybutora, te uwagi są kompletnie ignorowne, mimo duzej wytrwałości osob zwiazanych z serwisem, by jednak ludzi wyciszyc.
Cała sprawa zyje juz wlasnym zyciem, niezaleznie, czy to, co dało jej poczatek jeszcze istnieje, czy nie.

A jakby co, tak se napisalam, bo przeciez wiem, ze jak ktos kolejny wejdzie, to nawet nie pofatuguje się, by ze dwie strony wstecz przeczytac.

Serwis naprawdę już działa, jakby ktoś nie zauważył...
Tylko w napisy.info wciąż brakuje kogoś z jajami (albo chociaż głową na karku).

Burak_PL 14.12.2005 01:16

Cytat:

Napisany przez mp666
ale regulamin na napisy.org to mnie rozbroil kompletnie



nie mam nic do takich osob, ale interesuje mnie ile % uzytkownikow spelnia ten pkt regulaminu.

0 ? ;)

pops 13.12.2005 23:26

ale regulamin na napisy.org to mnie rozbroil kompletnie

Cytat:

...
II. Postanowienia ogólne.
1. SERWIS przeznaczony jest dla osób głucho-niemych
...
nie mam nic do takich osob, ale interesuje mnie ile % uzytkownikow spelnia ten pkt regulaminu.

grzeniu 13.12.2005 23:19

Nie chcialem sie tu rozpisywac, bo temat stary jak swiat internetu.
Powiem tylko ze calkowita racje ma tu Reetou - firma GutekFilm (i im podobne) moze zmienic profil dzialalnosci jesli tutaj nie osiaga sukcesow finansowych. Jesli ktos zabiera sie za biznes bez wlasciwego rozpoznania rynku, jego mozliwosci i potrzeb to sam ponosi ryzyko swoich dzialan. Kazdy interes wymaga zainwestowania srodkow finansowych i pozniejszych odpowiednich dzialan zeby razem to wszystko przynioslo sukces. To takie prawdy, zdawalo by sie oczywiste, ale nie w tej branzy.

Nas jako konsumentow to nie obchodzi ile zainwestowali i skad mieli na to forse, nas interesuje na ile wyceniaja swoj produkt. Tu sie wszyscy zgadzamy, ze wyceniaja o duzo za drogo, obojetnie jak by tego nie uzasadniali i na jakie prawdy moralne sie nie powolywali.

Ktos juz wyzej napisal (moze tez Reetou) ze probuje sie koszty funkcjonowania firmy, jak sie domyslam wysokie, pokrywac sprzedaza nakladow rzedu kilkuset sztuk plyt. W opinii p. Duszynskiego z GutekFilm za istniejacy stan rzeczy odpowiedzialni sa piraci, teraz przy okazji strony internetowe z napisami . No to ja sie pytam dla kogo te naklady sa kierowane, przeciez nie dla przecietnego konsumenta, no to czemu sie dziwia?

Oczywistym jest ze to oni musza zrobic wreszcie krok we wlasciwym kierunku i zejsc z ksiezyca na ziemie. Da sie sprzedawac filmy, muzyke czy gierki za rozsadna cene, byc moze kilkunastu zl (nie bede tu sie spieral) co udowodnily nieliczne tytuly np Painkiller, ale to nie moga byc okazjonalne ochlapy tylko zamierzona i konsekwentna polityka marketingowa, zmierzajaca w tym kierunku.
Oni natomiast wydaja sie przekonani do swoich racji i robia cos wrecz przeciwnego. Do plyt pakuja najrozniejsze zabezpieczenia, ktore dodatkowo podnosza cene. Mozna by tak dalej wymieniac, ale po co?

Szukaja kozlow ofiarnych swoich niepowodzen rynkowych, teraz padlo na napisy.......pytanie gdzie beda szukac przyczyn jak tych kozlow zabraknie, albo znajda sie poza ich zasiegiem?

Stara prawda rynkowa jest taka, ze wszedzie tam gdzie ceny na jakis produkt sa obstrakcyjne szybko rozwija sie szara strefa. Nie ma naprawde skutecznej walki z tym zjawiskiem poza sensowna polityka cenowa. No ale u nas preferuje sie walke z wiatrakami.

pepperman 13.12.2005 21:35

smieszna ta dyskusja. grupka ludzi pokazuje sobie napisy, a za chwile dowiemy sie, ze dystrybuuja filmy. dobre. nawet smieszne :D. i tak chodzi o pieniadze. o wiecej pieniedzy, o znowu wiecej i tak dalej http://news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/4508158.stm i zyli dlugo, i szczesliwie. cos na otarcie lez http://www.internetstandard.pl/news/86245.html.

Reetou 13.12.2005 21:17

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
ale dystrybutorzy mogliby powiedzieć to samo - nie obchodzi nas, że was na to nie stać. Nie możecie sobie pozwolić na oryginalny film, nie kupujcie go wcale.

W tym sęk ;) Bo jeżeli nikt im nie kupi towaru, to już mogą zwijać interes. Więc powinno ich to interesować. Poza tym (już o tym wspominałem) - to oni wykonali pierwszy ruch stawiając wysokie ceny. Czas zrobić następny krok...

ed hunter 13.12.2005 21:14

no więc coś ze strony Gutek FILM co bym bardzo chętnie kupił, ale nie za siedem stów - litości :O

- Pakiet 11 filmów Kurosawy, 699zł
1. Siedmiu samurajów (1954) Seven Samurai
2. Dodes'ka-den (1970)
3. Straż przyboczna (1961) Yojimbo
4. Piętno śmierci (1952) Ikiru
5. Ukryta forteca (1958) The Hidden Fortress
6. Rudobrody (1965) Red Beard
7. Tron we krwi (1957) The Throne of blood
8. Sanjuro - samuraj znikąd (1962) Sanjuro
9. Niebo i piekło (1963) High and Low
10. Pijany anioł (1948) Drunken Angel
11. Zbłąkany pies (1949) Stray Dog
filmy z polskim lektorem

a można sprzedawać tanio, zarąbiście tanio - w cenie wypożyczenia!!!

http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/413523

ale to SPInka :respect: a nie Gutek :zygi:

andrzejj9 13.12.2005 21:09

Cytat:

Napisany przez Reetou
Nie rozumiemy się ;)

Mnie nie interesuje, czy mogliby, czy nie. To jest ich prywatna sprawa. To oni zdecydowali się na taki, a nie inny biznes. Mało mnie obchodzi, czy za rok pan Duszyński będzie jeździł mercedesem, czy daewoo.

Niech tylko nie wykonują dziwnych ruchów, niech nie płaczą publicznie jakie to piractwo jest i jak im się przez to źle wiedzie. Niech się przerzucą na produkcję płyt chodnikowych - podejrzewam, że piractwo jest w tym sektorze znikome.

A na 100% zamknięcie serwisów z napisami nic w sytuacji dystrybutorów nie zmieni.

Widzisz, nie chcę tu negować twojego punktu widzenia, bo sam święty nie jestem (czytaj, że oprócz oryginałów znajdzie się i u mnie trochę piratów), ale dystrybutorzy mogliby powiedzieć to samo - nie obchodzi nas, że was na to nie stać. Nie możecie sobie pozwolić na oryginalny film, nie kupujcie go wcale. To nie jest rzecz niezbędna do życia i odłóżcie ją do momentu, kiedy będziecie sobie mogli na to pozwolić.

I niestety - takiemu rozumowaniu trudno zarzucić jakiś błąd..

Tyle tylko, że prawo, które dodatkowo stałoby tutaj po ich stronie w Polsce praktycznie nie istnieje odbierając im tym samym bardzo ważny argument. I chyba tylko dlatego muszą się jednak z nami (kupującymi liczyć). Sam nie wiem, czy to dobrze czy źle. Bo może jednak większa sprzedaż (która gdyby nie piractwo niewątpliwie miałaby miejsce) obniżyłaby te ceny do jakiegoś akceptowalnego poziomu..


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:48.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.