![]() |
@grzeniu ja wiem mamy różne zdania... :D
|
ale za to spalanie jest duzo mniejsze niz w samochodzie.
oczywiscie w dobrze wyregulowanym skuterze, bo sam mialem w zeszlym roku smigac zablokowanym skuterem, ktory palil 4,5l/100km , a powinien 2x mniej ;) |
Cytat:
Wiec wychodzi na to, ze moc jest, ale szybkosci wlasnie az takiej jakbym chcial nie ma :( |
A może to np. japońska podróbka chińskiego skutera?
|
Cytat:
|
Cytat:
Dla nauki mozna kupić byle co - przynajmniej nie żal, jak się rozleci w 'testach'. A blokady zdejmują wszyscy dla zasady i jest to jedna z pierwszych czynności po zakupie :D Nie ma dobrego skutera z blokadą i mocą, ich moc po zdławieniu jest na poziomie 2-2,4 KM, to wystarcza do tych 50 km/h a nawet lekko więcej. Do kulania się starczy. Jak już to objeździsz, to wiesz czego chcesz. Jak urządza cię coś skuterowego, to kupujesz 125ccm albo i 250 i masz luksus. Tak czy siak potrzebne prawko, więc rasować na chama jakąś 50-kę bez sensu. Zawsze możesz uderzyć w całkiem wyższą półkę, no i tu już zaczyna się całkiem inny temat :) PS Nigdy nie byłem zwolennikiem chłodzenia cieczą w jednośladach i wierz mi - poza wyżyłowanymi jednostkami napędowymi nie jest ono niezbędne. Producentowi chyba łatwiej jest dołożyć chłodniczkę niż zoptymalizować silnik pod względem chłodzenia powietrzem. Taka chłodniczka zawsze narażona jest na uszkodzenie, w razie jakiejś kolizji czy wywrotki, i kłopot gotowy. |
chinski skuter jest dobry,ale...
pod warunkiem, z enie wymaga sie tego samego od skutera za 3000 zł i 12 000zł-typu honda, aprilia etc. na "+" chinczykow przemawia fakt, ze jest duzo dostepnych czesci, ktore nie sa jakies specjalnie drogie :) a co do blokad... standardowy 4-suw ma kilka blokad, m.in.: zawirowywacz, czyli taka dodatkowa, niepotrzebna rura na wydechu, ktora jak sama nazwa wskazuje- zawirowuwuje ruch spalin i w zwiazku z tym silnik jest troszke przydlawiany(mowiac kolokwialnie). taki skuer ma tez najczesciej blokady na wariatorze- ma zalozona taka dodatkowytez zreszta niepotrzebny) pierscien, ktory nie pozwala paskowi z wariatpra wkrecic sie na odpowiednia wysokosc=nie uzyska odpowiedniego przelozenia. nastepne ograniczenie, to roznego rodzaju zwężki oraz elektroniczne blokady zaplonowe. takze sporo troche tego :) |
No i tu Was znowu zadziwie...:P na moim skuterku czasem po treningu wracamy w trzy osoby zaladowani torbami itp. i co ?? i do tej pory wszystko gra, wiadomo, ze nie smigamy duzych dystansow, ale czasem km przejedziemy z takim bagazem. Czasem mysle, ze moj skuter jest niezniszczalny. Ta rama nie taka zla jest :P
|
Ja zawsze byłem zdania, że jak kupować pierwszy jednoślad to DOBRY na początek z blokadą ale i też mocą. Jak się już objeździ/znudzi na dowód to zdać prawko i zdemontować blokadę, 'nowa' moc znowu na jakiś czas wystarczy albo będzie całkowicie wystarczająca, jeśli to dobra maszyna jest.
Zakup czegoś takiego automatycznie wymusza chłodzenie cieczą. Ale to już taki lekki OT. |
Cytat:
Za to w bardziej wyczynowych np aprillach to już nie wystarczy, no ale to już maszynki bardziej dla koneserów :) |
Cytat:
a serwisować swojego to już sama frajda jest i opinie co do tego też różne są :D |
A wracając do tych 'chinek' - to w nich najgorsze są właśnie ramy, a praktycznie ich brak. Wsiądzie na to dwóch/dwoje ludzi czyli jakieś 160kg, zaliczają dziurę, albo niech się koła zamielą w piasku i skuterka nie ma. To jest prawdziwa plaga tych wynalazków.
Silniki w tym są przeważnie zerżnięte z jakichś japońców z poprawką na chińskie materiały i wykonanie. Ich osiągi z reguły są niższe z tego powodu, często nie ma nawet potrzeby zakładania im blokad :haha: Ci co mają i tak będą to chwalić, w końcu też jeździ. To, że są chłodzone powietrzem nie ma znaczenia, a nawet jest zaletą, bo mniej rzeczy do piep_rzenia się. Rzeczywistość jest okrutna - firmowy skuterek kosztuje 3x więcej, niż chiński podobny, a często wyglądający tak samo, wynalazek. Cena czyni cuda - smutne ale prawdziwe. |
Z tymi dawcami organów to nie chodzi o to że kierowcy skuterów to szaleńcy.
Tylko że kultura kierowców w Polsce jest beznadziejna i przez to jeżdzenie jednośladem po ulicy jest niebezpieczne. A jeszcze jak sie poddenerwuje kierowców tym, że trzeba się za taką pierdziawką wlec na dwójce to juz w ogóle - jeszcze można siekierą dostać. Sam bym sobie skuter kupił - to musi być frajda. Chociaż z drugiej strony... mam w garażu zieloną motorynkę :D :D :D nie uzywana od 15 lat ale ostatnio była na chodzie :D |
Za daleko... Przyklejam się do krawężnika, a otwieram drzwi kierowcy :D
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:47. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.