![]() |
Link z filmem w pierwszy poście przestał działać, można zobaczyć go nadal tutaj.
|
A najzabawniejsze jest to, że gdyby produkcja przemysłowa opierała się na materiałach ekologicznych, to nie trzeba byłoby żadnych spisków żeby produkty trzeba było po kilku latach wymieniać na nowe - po prostu charakterystyka surowców biodegradowalnych wymuszałaby takie postępowanie... Różnica byłaby taka, że taki produkt można byłoby potem wyrzucić niemal dosłownie na "kompostownik", odczekać kilka lat, a potem wykorzystać ponownie do stworzenia nowego, pachnącego i zdrowego przedmiotu. Opracowanie linii technologicznych pewnie kosztowałoby krocie, ale nie więcej niż obecnie ponosimy kosztów wyrzucania sprzętu (niektórzy dla śmiechu nazywają to "recykling") i znacznie mniej niż będziemy tych kosztów ponosić za kilkanaście/dzisiąt lat, jak nam się wysypiska skończą.
|
Jak nie jest odzyskiwane? Ten cały śmietnik wysyła się jako pomoc komputerową do Azji i Afryki, a tam dzieci odzyskują metale zatruwając się przy tym na śmierć. :]
|
Najgorsze w tym wszystkim jest właśnie to, że nic nie jest odzyskiwane tylko wypieprzane. Śmieci nas zasypią.
|
Spójrzmy prawdzie w oczy - zachód upada. Właśnie przez chorą politykę.
Nowe RTV, AGD, samochody itd to jednorazowy syf. Utoniemy w smieciach made in china. Dla mnie to idiotyzm projektowac urządzenie które celowo padnie zaraz po gwarancji, potem trafi na wysypisko. Szkoda pracy i materiałów. Na wszystkim sie oszczędza, kupijesz sprzęt HiFi a on ma jeden przycisk (on/off). A reszta na tandetnym pilocie i wyświetlaczu + instrukcja obsługi w postaci labiryntu (trzy razy w prawo, dwa razy do góry, ok, set, menu, set, w lewo, ok - brawo ściszyłeś głośnik centralny). Oczywiście dostępna tylko w PDF online, możesz sobie wydrukowac na jednorazowej drukarce do której tusz kosztuje wiecej niz drukarka :sciana:. Nawet produkty premium które mają wyglądać na solidne, niestety tylko solidne udają. Wstawią troche aluminium żeby było "feel solid" i nie skrzypiało a w rzeczywistości taki sam chłam robiony po minimalnych kosztach. Pracę mają tylko chińczycy, sprzedawcy i śmieciarze z UE. |
Cytat:
|
Faktycznie ze znalezieniem żarówek Narva do samochodów nie ma problemu, innych brak.
|
no to zostala jedna dzialajaca zarowka :D
|
Narva produkuje jeszcze żarówki samochodowe, ale chyba nie są już takiej jakości jak kiedyś ;)
|
Narva też kiedyś kupowałem, ale nie widzę ostatnio. To firma z NRD, nie chcieli brać jej żarówek na zachód, bo za dobre były. Na filmie jest.
|
Cytat:
|
jaki z tego moral?
najlepiej uzywac swiecznikow ;-) |
Do samochodów kupuję Narva, chyba niemieckie (coś ok 10 zeta/szt). Świecą latami. Trochę trudno je trafić w sklepach ostatnio, ale zawsze mam w zapasie, więc nie muszę na gwałt kupować byle czego.
Philipsom i osramom wszelkim już dawno podziękowałem, szkoda na nie nerwów i pieniędzy. PS A tungsramy też są dobre. Do auta do kupienia, ale spróbujcie kupić zwykłe żarówki tungsrama.... |
Cytat:
|
nie pamietam jakiej firmy mialem poprzednio. kupilem po 8zl. swiecily tak jasno, ze uzywalem tylko jednej, druga wlaczajac kilka razy na chwile jak potrzebowalem jasniej. poswiecila gora 5 minut po zsumowaniu. druga wytrzymala 3-4 tygodnie.
obecne kosztowaly 5zl, ale swieca tak slabo, ze swieca obie. ale dzialaja juz z 3 tygodnie...ciekawe ile jeszcze poswieca |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.