![]() |
Platyna. :D
Hunk dosyć trudny, ale to dlatego że trzeba się ustawić na unikanie, a nie mordowanie. Zombie np. nie potrafią się szybko obrócić, więc na przemykanie się za plecami jest okno prawie 2s. Psy i lickery można ominąć biegając slalomem (takie mają AI ;]). Zrobić się da, ale nic fajnego... Co do reszty to najlepiej sobie zrobić szopy na Assist (oba scenariusze) by dostać niezniszczalny nuż, potem speedrun na S na Standardzie z tymże nożem by dostać pistolet z nieskończoną ilością amunicji (najłatwiej na Clare "A" wg. mnie ma najmniejszy przebieg) i z tym atakować Hardcore'y. Ogólnie nie jest źle i z czasem zaczyna się dostrzegać i rozumieć wiele kompromisów i zmian. Ale pierwsze wrażenie wielkiego fana oryginału jest mega negatywne, głównie przez tą absurdalną odporność na pociski. |
Ty juz odpusc tej nieszczesnej grze :P , lepiej bys wkleil mapke do fallout bo ciagle czekam :D
|
Skasowałem całą grę (bo nie da się usunąć patcha) i wrzuciłem z płyty jeszcze raz czyli v1.00. Save systemowy z nowszej wersji zobaczył i wszystko działa (rzecz jasna nie systemowy extra z DLC). Trzeba było rozpocząć nową kampanię bo bez tego nie ma load, zapauzowałem, wczytałem Klarę i nie zawiesza się na tamtym felernym momencie... Skończyłem w końcu grę. Po wszystkim z ciekawości zaktualizowałem do najnowszej wersji czyli 1.03 i dostaję komunikat, że save corrupted... :szczerb:
Po skończeniu wszystkich czterech wariantów stwierdzam, że jednak nie ma nigdzie nieskończonej ilości zombie. ;p Zmyliło mnie to, że nie na raz wlewają się sztywniaki na niezabitych oknach. I tak samo nie ma sensu walić w łeb jak wskazywałaby logika. W tej części sensownie jest ciąć kopyta i ręce, najlepiej strzelać w stopę by się biedak przewrócił, a potem rezać nożem na podłodze aż się rozćwiartuje (ale idiotyzm... tym bardziej że noże się niszczą - idiotyzm kolejny - bo nie wiadomo kiedy definitywnie zdechł, idiotyzm do sześcianu). Da się grać, ale ehh... Mimo wszystko, najprzyjemniej na Assist. Przynajmniej mi. Wielkie rozczarowanie. |
Ja się grami pasjonuję, więc normalną rzeczą jest że człowiek chce wymienić z kimś na ten temat informacje. Ale tak, przedział wiekowy się rozjechał. Stare grzyby nie mają czasu lub stracili zainteresowanie. Dramat. To samo ze sceną. I cały czas nie mogę się z tym pogodzić. ;p
@KaiQ Ja się skłaniam ku emulacji. Prędzej odpaliłbym PCSX2 niż swoją PS2, którą nie mam zresztą czym podłączyć bo telewizor zrobi z tego sieczkę, a konsola nie poda mi wyżej rozdzielczości niż natywna. No i na konsole trzeba mieć też miejsce, dużo miejsca. |
@MajsterPopsuj nie mówię że moje rozwiązanie jest idealne (zbieranie i odpicowywanie konsol by czekały na lepsze czasy i aż ja będę miał go więcej), ale ja na przykład uważam że w przypadku gier na konsole i samego grania to odrobinę trzeba być egoistą. Mam na to proste wytłumaczenie. Oczywiście lubię się dzielić pasjami i przejście jakiejś gry w towarzystwie to dużo lepsza frajda niż gra samemu. Ale nie oszukujmy się. Coraz mniej okazji i coraz mniej ludzi z którymi ramie w ramię zagramy w Contrę na NESie czy Pegazusie. Tyle zachowamy z prawdziwych przyjemności w grach ile sami przechowamy dbając tak o swoje egzemplarze konsol jak i gier. Jeśli ktoś się znajdzie z kim można się podzielić wiedzą i wrażeniami , rupieciami... super. Ale nie ma się co czarować, że trend żerowania na sentymencie się zmieni, ani tym bardziej obecni gracze będą się domagać czegoś, czego nigdy nie zaznali. Ani że za 5 ... 10 lat będzie tyle samo osób które będą mieć sprawne konsolki o ile w ogóle będą mieć na to czas.
To forum to poniekąd taka wyspa rozbitków, ale w sumie cieszę się że tu trafiłem. Nie mam ostatnio czasu na gry, ale przynajmniej mam świadomość że jak będę jakiś temat ruszał to znajdzie się kilka osób co swoje wiedzą. |
Oznacza to ze sie starzejesz i dorosles a gro uzytkowinkow to banda dzieciakow ;) , dorosniesz bardziej i bedziec miec na to wywalone a nawet nie bedzie ci sie chcialo pisac na ten temat bo po co jak stwierdzisz ze to strata czasu i tylko bezproduktywne lanie wody ;)
|
I widzisz, jakbyś przeczytał moje posty to jednak dostrzegłbyś co mi się podoba w tym RE. A jest wiele rzeczy, które są super i wiele które są zwyczajnie zjebane względem oryginału i wywołują u mnie frustrację już na samą tylko myśl. Szczególnie mnie to boli bo RE2 na PSX to jedna z moich ulubionych gier w życiu i bardzo wiele oczekiwałem od remake'u.
Natomiast tam jak widać to większości gimbaza, która nie dość że nie może się pogodzić z tym, że ktoś ośmielił się skrytykować grę która tak bardzo jej się podoba, to jeszcze nie umieją czytać ze zrozumieniem (choćby ostatnie posty gdzie wspomniałem, że chciałbym celownik taki jak w Uncharted, a zaraz potem czytam że ja oczekuję od RE2 strzelanki jak Uncharted :sciana:). Bardzo brakuje mi czasów kiedy o grach można było porozmawiać/popisać bez polaryzacji, tak po ludzku zwyczajnie obiektywnie. |
Ilość załączników: 1
Widzę że już też na innych forach użytkownicy są przyzwyczajeni, że nie podoba Ci się absolutnie nic, Twoje zdanie jest jedynym słusznym i trzeba Twoje zrzędzenie brać przez pół czy nawet bardziej ;)
|
Ano. A spróbuj napisać, że to kiepski RE to zagryzą. Wszędzie. Przykład (jakby ktoś miał za dużo wolnego czasu):
https://www.psxextreme.info/topic/11...make/?page=118 |
O zesz w mor... :D
|
Nie, bo to sie chyba odblokowuje po przejściu 2nd run, a u mnie gra uszkadza autosave przed ostatnim bossem i wyrzuca do menu konsoli. :szczerb:
|
A grales w tego speed run tym typem w masce gazowej po odblokowniu gry ? Ja wlaczylem wyszedlem z szmba na ulice i mi sie odechcialo bo to siekanka jakas dla fanatyka fruwajacych flakow , i w tym momencie stwierdzilem gre pora skasowac czyli ZZZ - Zainstalowane Zagrane Zkasowane :D
|
Ja też Assisted i na tym mi się gra najlepiej... Z wersją 1.03 zmiękczyli podobno zombie.
Nom, to ja skoczyłem Leona A, ale już Clare B nie bo przymusowy autosave ulega uszkodzeniu tuż przed ostatnim bossem. Co za crap... Rany, ile rzeczy wycięto to aż mi smutno. Nie darowano nawet pająkom, a laboratorium to teraz wygląda jak z schowek na miotłę (w ogóle nie czuć, że to mega uber wielka tajna palcówka). Można było zrobić spokojnie prawdziwe scenariusze B, bo prawie wszystkie materiały do tego są, zamiast tego oba są prawie identyczne ze sztucznym blokowaniem niektórych lokacji. BTW w RE2 jak pamiętam to można było spokojnie się wrócić z laboratorium (o ile jeszcze nie tykał zegar)) do nawet komisariatu, teraz nie można i dwukrotnie jest się odcinanym. I ten cholerny filtr chromatyczny. Jak ja tego gówna nienawidzę! Jak dla mnie to 6/10, a nawet mniej za ten bug krytyczny i akcję z demem... |
moze tak powiedzmy ja gralem na trudnosci assisted , ja gram po to zeby miec radoche a nie zeby sie wqur... o to ze mnie non stop cos zjadaja i nawet na tym poziomie byly momenty ze mnie szlag trafial bo ja gram nie dla pucharkow czy ile zabije zombi tylko dla klimatu i przygody a nie zeby wpakowac magazynek w glowe zombi i ten wstanie za 10minut , i stwierdzam ze silent hill zdecydowanie bardziej mi podchodzi niz ta siekanina bosow bo skoro chlopak je zabil to czemu mam te same w drugim przejsciu dziwczyna nie mogli zrobic innego ? jest sporo takich kwiatkow co mne wkurza is sie kupy nie trzyma ale co tam klimat jest ok .
|
Odczuwasz przerażenie grając w grę? :|
Panie sprytny, nie ma desek na wszystkie okna, poza tym są te z jęzorami i mózgami na wierzchu co też się w nieskończoność pojawiają... Postać "biega" niewiele szybciej od tej z RE7, a zombie jak już wspomniałem są irracjonalnie wytrzymałe. To właśnie sprawia, że ta gra mnie zwyczajnie wku*a. W oryginale wszystko było do wyliczenia... PS: A właśnie, Tyrant teraz biega w kapeluszu. W KAPELUSZU! A ilość zadawanych obrażeń oparta jest o... ilość klatek na sekundę. Ale broń dalej tego Residenta. :P PPS: Dobre remake'i na miarę PS4 pokazały kolosy i trylogie lisa/smoka. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:15. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.