Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Komputery - oprogramowanie i sprzęt (https://forum.cdrinfo.pl/f113/)
-   -   Linux (https://forum.cdrinfo.pl/f113/linux-91587/)

sobrus 13.12.2013 10:03

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1268966)
Widzę, że i Sobrus do końca nie zrozumiał. W tej całej plotce chodziło o to że Cannonical zabroni dostępu do binarek pakietów a nie pakietów jako takich.

Ale na jedno wyjdzie - brak możliwości pobierania oprogramowania i aktualizacji z ich serwerów, a tego jeszcze w świecie Linuksowym nie było.
Cytat:

Dziwne, że takie plotki rodzą się w obozie który podobno ma być lepszy... Jak kradli kase z Banshee to było ok tak?
A o tym nie słyszałem, przeczytam sobie :)
Cytat:

Dlaczego zawsze w dyskusji używasz takich ekstremalnych sformułowań, które nie odzwierciedlają tego co chcesz przekazać?
To że jedna dystrybucja bazuje na innej to coś normalnego i pozytywnego. Chciałbyś aby Cannonical stworzyło zupełnie nową dystrybucję, która by miała całkowicie niezgodny system pakietów?
Nie chodzi o tylko system pakietów, przecież początkowo ubuntu było tylko przemalowanym debianem. Do wersji bodajże 9 bazował na Debian Sid.
Stworzenie nowego systemu pakietów nie jest w sumie złym pomysłem - ja na przykład apt-geta nie lubie.
Cytat:

Zauważyłem że w zależności od sytuacji albo jesteś za tworzeniem czegoś od nowa, albo za kontynuowaniem prac istniejącego projektu.
Np. drugą zasadę wyznajesz w przypadku Mir a pierwszą gdy przychodzi do stworzenia systemu od nowa.
No tak, bo różne sytuacje wymagają różnego podejścia. Mir jest moim zdaniem całkowicie zbędny i wprowadza niepotrzebną segmentację w obrębie Linuksa. To może być spory problem np. wyjdzie program na Ubuntu która nie pójdzie na Debianie, bo tam nie ma Mir.

Natomiast jestem bardzo za tym, aby firmy (zwłaszcza komercyjne nastawione na $$$) nie tłukły setek pseudo otwartych systemów bazujących na linuksie, z których każdy chce pokazać że wcale nie jest Linuksem (bo linuks jest trudny itepe), wziąć co najlepsze i nie dać nic, tylko wreszcie zrobiły coś nowego.

Cytat:

Moim zdaniem dystrybucje linuksa powinny standaryzować pewne rzeczy aby się do siebie zbliżać a nie oddalać. Ba taką zasadę powinniśmy do wszystkiego przylepiać.
Protokół do wymiany wiadomości w czasie rzeczywistym - XMPP, standard zapisu dokumentów ODF, PDF itd.
Oczywiście że tak, i te rzeczy powinny być wymienialne między dystrybucjami. Mir taki być może nie będzie i to nie jest krok w dobrą stronę.

Cytat:

Moim zdaniem Cannonical próbuje stworzyć dystrybucję dla każđego opartą na jądrze Linux - to o czym zawsze marzył Linus - aby systemy na nim oparte zdominowały rynek desktopowy.
Natomiast moim zdaniem nie chodzi o ideę popularyzacji wolnego oprogramowania i Linuksa, raczej o zarabianie wielocyfrowych $$$ i to najbardziej odróżnia Ubuntu od reszty.
Cytat:

Oczywiście samo Cannonical nie jest idealne i popełniło wiele błędów. Jednak dziwicie im się? Wiele rzeczy, które próbują zmienić trafia na beton konserwatystów, którzy woleli by siedzieć w eopce konsoli.
Dla mnie takie Unity, GNOME3 to krok w dobrą stronę aby dystrybucje linuksa zainteresowały każdego. Ubuntu instalujesz i używasz - od tak.
Jest wiele dystrybucji które instalujesz i używasz, Ubuntu nie jest żadnym wyjątkiem. Dla mnie postęp jest wtedy kiedy coś ulepszasz, a nie psujesz.
G3, Unity i Windows 8 to nie postęp, to zmiana targetu. Są tworzone by ułatwić pracę nowym użytkownikom ale kosztem tych bardziej zaawansowanych.
Jeżeli następca Chevroleta Corvette będzie traktorem - starzy fani marki też będą protestować.
Konsola jest nieodłącznym elementem Unixa i wiele rzeczy robi się z niej dużo szybciej i wygodniej. Jesteś pewien że ukrywanie jej to postęp? Bo moim zdaniem tylko moda.

Bardzo sie cieszę że jest takie GNOME3 i pewnym osobom bym je zainstalował. Tylko dlaczego jego twórcy posłali jednocześnie GNOME2 do piachu? To już nie jest tak fajnie.
Próbowałem LXDE, XFCE, Cinnamon, Gnome3, KDE, Openbox, Unity i nie wiem co jeszcze i wciąż wracam do GNOME2 bo po prostu według mnie jest najlepszy.
I nie rozumiem dlaczego w myśl postępu ktoś wyciągnął mu wtyczkę z kontaktu.

Wracając jeszcze na chwilę te nowe pulpity nie są absolutnie pulpitami "dla każdego". Czy ktoś zna firmę gdzie poinstalowano Windows 8 z interfejsem kafelkowym? Nie, bo pracować się na tym nie da.
Dla każdego to był Windows XP.

andy 12.12.2013 22:49

Widzę, że i Sobrus do końca nie zrozumiał. W tej całej plotce chodziło o to że Cannonical zabroni dostępu do binarek pakietów a nie pakietów jako takich.
Dziwne, że takie plotki rodzą się w obozie który podobno ma być lepszy... Jak kradli kase z Banshee to było ok tak?

Cytat:

Debian nie protestował, że Ubuntu na nim "pasożytowało", taka jest norma.
Dlaczego zawsze w dyskusji używasz takich ekstremalnych sformułowań, które nie odzwierciedlają tego co chcesz przekazać?
To że jedna dystrybucja bazuje na innej to coś normalnego i pozytywnego. Chciałbyś aby Cannonical stworzyło zupełnie nową dystrybucję, która by miała całkowicie niezgodny system pakietów?

Zauważyłem że w zależności od sytuacji albo jesteś za tworzeniem czegoś od nowa, albo za kontynuowaniem prac istniejącego projektu.
Np. drugą zasadę wyznajesz w przypadku Mir a pierwszą gdy przychodzi do stworzenia systemu od nowa.
Moim zdaniem dystrybucje linuksa powinny standaryzować pewne rzeczy aby się do siebie zbliżać a nie oddalać. Ba taką zasadę powinniśmy do wszystkiego przylepiać.
Protokół do wymiany wiadomości w czasie rzeczywistym - XMPP, standard zapisu dokumentów ODF, PDF itd.


Moim zdaniem Cannonical próbuje stworzyć dystrybucję dla każđego opartą na jądrze Linux - to o czym zawsze marzył Linus - aby systemy na nim oparte zdominowały rynek desktopowy.
Oczywiście samo Cannonical nie jest idealne i popełniło wiele błędów. Jednak dziwicie im się? Wiele rzeczy, które próbują zmienić trafia na beton konserwatystów, którzy woleli by siedzieć w eopce konsoli.
Dla mnie takie Unity, GNOME3 to krok w dobrą stronę aby dystrybucje linuksa zainteresowały każdego. Ubuntu instalujesz i używasz - od tak.


Ktoś się odniesie do moich wcześniejszych pytań odnośnie sambę?

sobrus 12.12.2013 09:57

A co tu komentować, jeżeli ktoś przeczyta nierzetelny artykuł, to nic dziwnego że będzie tkwić w błędzie.

Natomiast co do wypowiedzi M@Xa, to nie zgadzam się :) GNU/Linux to troche inna para kaloszy. Tu normą jest takie postępowanie a nie inne - chcesz coś włożyć do garnka to zajmij się czymś innym niż rozdawanie wolnego oprogramowania.

Debian nie protestował, że Ubuntu na nim "pasożytowało", taka jest norma.
To coś na zasadzie - dostałeś za free, dajesz za free.
Nie zgadzasz się z licencjami GPL, nie podoba Ci się idea wolnego oprogramowania, uważasz że to strata czasu itd - to po co w zasadzie zajmujesz się Linuksem? i jeszcze prowadzisz swoją dystrybucję?
Napisz coś swojego i sprzedawaj jak chcesz i za ile chcesz na jakiej chcesz licencji.

Jeżeli dystrybucje pójdą między sobą na noże, to żadna daleko nie zajdzie.

Oczywiście teoretycznie jakaś dystrybucja mogłaby coś takiego zrobić - ale wątpie żeby było to mile widziane przez kogokolwiek, z użytkownikami włącznie.

andy 12.12.2013 07:42

Przeczytaj dokładnie o co chodzi...

M@X 12.12.2013 00:31

Ale co w tym dziwnego? Tez bym sie wkurzyl gdybym ja placil za serwery a inni z tego korzystali. Nie placa mi za to ze korzystaja z moich zasobow to wysylam ich na drzewo - krotka pilka... Czas dorosnac - ideologia konczy sie gdy nadchodzi czas wlozyc cos do garnka...

andy 12.12.2013 00:18

Bardzo mocno czekam na komentarze osób, które każdą wpadkę wypominają Cannonical ;)
http://www.dobreprogramy.pl/Anatomia...log,49889.html

andy 08.12.2013 22:34

@up tak jak pisał Kogoro puppy linux powinien być ok:
Cytat:

Puppy Linux ***8211; lekka dystrybucja Linuksa zapoczątkowana przez Barry***8217;ego Kaulera, do uruchomienia której potrzeba tylko 64 MB RAM. Powstało kilka wersji w zależności od potrzeb użytkownika. Jest to dystrybucja niezależna (nie jest oparta na żadnej innej dystrybucji Linuksa). Narzędzie Woof (kiedyś Puppy Unleashed) pozwala na stworzenie dystrybucji Puppy Linux z paczek innych dystrybucji Linuksa[1].
Jest szybka, ponieważ cała mieści się w RAM, więc po uruchomieniu nie musi używać nośnika. Można go wtedy odłączyć. Obsługuje polskie czcionki i dyski SATA.
Miałem z tym styczność na uczelni - komputery na korytarzach miały to zainstalowane. Działało nawet znośnie na rupieciach.

--

Niemiecki sąd Bundespatentgericht (federalny sąd patentowy Niemiec ***8211; BPatG) po całodniowej sesji poświęconej analizie europejskiego patentu EP0618540 (Common name space for long and short filenames), uznał patent ten za nieważny w całości, włącznie z zaproponowanymi przez Microsoft poprawkami.
http://www.dobreprogramy.pl/Patent-M...ews,49814.html


Pytanko do znawców. Zainstalowałem sobie jakiś pierdzielnik do Nautilusa (Menadżer Plików) dzięki któremu mogę udostępnić foldery przez menu kontekstowe - bardzo wygodne kiedy chcemy coś udostępnić na chwilkę.

Znalazłem na sieci informację, że Nautilus "trzyma" udostępnione udziały w /var/lib/samba/usershare.
I teraz pytanie. Czy każdy z tych udziałów będzie widoczny po wydaniu polecenia smbtree?

Drugie pytanie. Co jest lepszym rozwiązaniem. Udostępnianie w taki sposób, czy przez edycję pliku /etc/samba/smb.conf?

W smb.conf przykładowe udostępnienie wygląda tak:
Cytat:

[PORN]
comment = PORN
path = /home/andy/PORN
browseable = yes
read only = yes
guest ok = no
valid users = lan //dostęp tylko dla użytkownika lan po uwierzytelnieniu
Trzecie pytanie. Samba trzyma u mnie hasła w tdbsam
Cytat:

passdb backend = tdbsam
Aby dodać użytkownika muszę zrobić: smbpasswd -a user. Użytkownik taki musi być jednak w systemie. Założyłem sobie takowego:
Cytat:

andy@nabuchodonozor:/var/lib/samba$ cat /etc/passwd | grep lan
lan:x:1001:1001:,,,:/home/lan:/bin/false
Użytkownik nie posiada katalogu /home - nie został utworzony przy tworzeniu użytkownika - --no-create-home.

Czy takie rozwiązanie jest poprawne?

Dalej:
Jak wiadomo linux sprawdza dwa razy zanim ktoś dostanie dostęp do udziału - pierwszy etap to weryfikacja czy użytkownik na którego się loguje jest poprawny i hasło się zgadza, drugi to uprawnienia na poziomie systemu plików.
Folder do którego ten użytkownik ma mieć dostęp został przypisany do grupy: share, którą wcześniej utworzyłem:
Cytat:

drwxr-x--- 4 andy share
Nie lepiej by było jak bym zrobił 775 i nie zmieniał grupy z andy na share? W końcu lan należy do "innych" i w momencie kiedy będzie chciał mieć dostęp do pliku to się dostanie w ten sposób.
Tworzenie oddzielnej grupy i zmiana w katalogach na nią mija się z celem nie ?

Patrix 02.12.2013 17:47

z 2007... stary dziad ten system, jak chesz czysto to najnowszy debian stable ze środowiskiem gnome, chyba, że chcesz coś co zajmuje 500MB na HDD to wtedy nie wiem
pierwsza płyta dvd z zestawu wystarczy, i tak zainstaluje Ci sie tylko część pakietów.

DejaVu 02.12.2013 17:47

Sam nie wiem :hmm: nie znam się i mam limitowany net , to nie uśmiecha mi się ściąganie :ysz: może po 19tym pomyślę , lub może gdzieś w jakiś nowszych gazetach znajdę ???

Kogoro 02.12.2013 17:42

Może szczeniaczka -
http://distrowatch.com/table.php?distribution=puppy

http://www.puppylinux.com/

Nawet jest polskie wsparcie
http://www.puppylinux.pl/

DejaVu 02.12.2013 17:20

Pany a jakiego linuxa wrzucić na notebooka Samsung N102S ? na starych płytkach znalazłem Damn Small Linux , płyta jest z 2007r jest tam obraz iso który można wrzucić na pena .Ciekawi mnie czy to zadziała? i czy trzeba ściągać najnowszą wersję ? jeśli tak to jaką? Wodotryski mi nie potrzebne , chcę aby szybciej uruchamiał się jak na Win7starter , do surfowania i odbierania poczty ,żadnej muzyki czy filmów nie oglądam.

sobrus 02.12.2013 10:05

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1267682)
Już raz miałem przeprawę z rm -rf

Ja raz miałem przeprawę z dd, chciałem wrzucić iso na pendrive.
Jak zaczął pracować przypadkem podpięty dysk USB 500GB to zrobiło mi się nieco ciepło :(
Z dysku nic nie odzyskałem, ale też nie bardzo się starałem bo na szczęście ja już robie kopie ;)

Operacje rekursywne są na uniksie niestety cholernie niebezpieczne, bo cały komputer, w tym zasoby sieciowe, mogą być w jednym drzewie :/
Taki urok praw administratora.

sobrus 01.12.2013 21:01

Jak się ma dobrze skonfigurowany apt pinning to chyba nawet dist-upgrade nie zepsuje systemu, ale głowy uciąć sobie nie dam.
Zawsze można sprawdzić, przecież system nie aktualizuje się bez potwierdzenia.

andy 01.12.2013 19:17

Cytat:

wg mnie nie powinno, co innego gdybyś po apt-get update walnął apt-get upgrade...
Bardzo możliwe, że mi się zapomni... :D Już raz miałem przeprawę z rm -rf. Listowałem katalogi z głównego na dysku zew i chciałem je usunąć. Zamiast wpisać DOKŁADNĄ ścieżkę dałem po prostu rm -rf. Na szczęście zorientowałem się od razu, że coś jest nie tak ||

Wyczytałem, że jak dodam do /etc/apt/apt.conf.d/70debconf wpis APT::Default-Release "sid"; to nie powinna mi się aktualizować cała dystrybucja. Mam racje?

Kogoro 01.12.2013 19:08

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1267670)
Chcąc mieć Thunderbirda/icedove w najnowszej wersji (24) muszę zrobić coś takiego?



Następnie zrobić: apt-get update

I zainstalować pakiecik z experimental przez: apt-get -t experimental icedove ?


Żadne inne pakiety mi się nie będą aktualizowały z experimental?

W tym wypadku zdaje się, że pinów nie musisz zmieniać.
Możesz również zainstalować synaptica następnie

Cytat:

ustawienia -> Dystrybucja -> Wymuś konkretną wersję: Experimental ->ok -> odśwież
Potem znajdź icedove i zainstaluj.

Jeżeli interesują Ciebie nowsze wersje iceweasel - beta i aurora, to polecam zapoznać się (i ewentualnie dodać) repozytoria mozilli.
Wszystko znajdziesz pod linkiem
http://mozilla.debian.net/

łącznie z potwierdzeniem komend, o które pytałeś.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:59.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.