![]() |
Jednak nie będę tracił czasu na próby. Poświęcę trochę czasu na porządną reinstalkę. Chyba powitam Windowsa 7...
|
15 minut roboty a jak sie uda to sporo czasu do przodu:)
|
Najważniejsze, żeby nóż był ostry. :>
Można też spróbować pocałować się w łokieć - tak samo fascynujące i potrzebne zajęcie, jak te kombinacje z Windowsem. :] |
A co mu szkodzi uzyc ghosta lub acronisa i sprawdzic, a noz sie uda -wtedy wystarczy wywalic sterowniki ze starego systemu i wgrac odpowiednie do nowego kompa:)
|
Cytat:
|
Wykrzaczy się przy ładowaniu systemu - o ile to nie jest identyczna konfiguracja sprzętowa (a pewnie nie jest, bo po co byłby Ci drugi taki sam?), to przecież sterowniki są zupełnie inne.
Ale spróbować nie zaszkodzi - zawsze to jakieś nowe doświadczenie. :D |
"i inne takie"
Tutaj napiszę :>
Mianowicie. Dorobiłem się nowego laptopa. A że na starym mam pięknie zainstalowany system (wszystko ładnie chodzi) to chciałbym przenieść (fizycznie) dysk i nie robić przy tym zbędnej reinstalki. Istnieje możliwość coby ten dysk z systemem ze starego laptopa odpalić na nowym? |
Ok, walki ciąg dalszy.
Teraz krótkie pytanie - dysk jest widziany w Biosie, nie jest widziany w Windowsie. Co można zrobić? Podłączam go za pomocą kabla ATA (przejściówka z 2,5 na 3,5''), w biosie mogę też ustawić z niego botowanie, co oczywiście niewiele zmienia. Podczas uruchamiania systemu z drugiego dysku, pojawia się komunikat o możli przeskanowania dysku K (jest to pierwsza partycja na dysku z notebooka), co jeśli pomijam, dysk nie jest w systemie widoczny. Jak włącza się skanowanie, to dochodzi do 67%, potem jest kilka minut przerwy i dalej komunikaty o braku możliwości naprawy pliku (plików - przechodzi ich tak kilkaset - według numerów) ze względu na brak miejsca na dysku. Podejrzewam, że skandisk próbuje relokować martwe sektory, co ze względu na ich ilość, musi być niemożliwe. W każdym razie pytanie - co zrobić, żeby zobaczyć dysk spod Windowsa? To dałoby mi dalsze pole manewru.. |
No dobra, ale jak to razem zajmuje 1GB przy 8 gigowym pendrivie to nie jest to byle co. A formatu też robić nie będę, bo mam tu ukryty katalog z wgranymi programami producenta, z których być może będę chciał kiedyś skorzystać. Nie podoba mi się, że takie śmieci mogą zostawać, przecież nie będę uruchamiał Linuksa, żeby sprawdzić, czy czegoś takiego nie ma.
|
Bo windows zostawil go:) To tak jak z koszem, nie ma a sa. Po formacie go juz nie powinno byc;)
|
Ok, HDD Regenerator jednak najlepszym programem nie jest (delikatnie mówiąc - odsyłam do artykułów na internecie), ale używałem innego i dokładnie sprawdziłem dysk - kilkanaście tysięcy bad sektorów (!) raczej nie wróży najlepiej ;) więc zacząłem przegrywać wszystkie dane i robić ich kopie. Później będę się bawił z próbą naprawy.
Przy okazji używania tego Linuksa zauważyłem ciekawą rzecz - na pendrivie, którego używam do przenoszenia danych, widoczny jest spod niego dodatkowy katalog, którego nie widać w Windowsie. Znalazłem tam między innymi stary film, który kilka miesięcy temu przenosiłem. Przekopiowałem go do katalogu głównego i przed chwilą przekonałem się, że fizycznie dalej na pednrivie był, bo teraz, jak w Windowsie był już widoczny, spokojnie można go było odtworzyć i przekopiować dalej. Ale tamten katalog, w którym jeszcze jakieś inne pliki zostały dalej nie jest widoczny (natomiast zajmuje miejsce). Potrafi to ktoś wyjaśnić? Skąd wziął się katalog, w którym jest około 1GB danych, do którego nie ma dostępu pod Windowsem natomiast jest pod Linuksem? I nie jest to też katalog ukryty. |
takiego miniXP ma ostatni Hiren's !!
|
Linuksa już ściągnąłem tego Ubuntu i spełnił swoje zadanie. Trochę dodatkowych danych przegrałem.
Natomiast ten Windows to bardzo ciekawa sprawa, będę musiał się z tym dokładniej zapoznać, na wypadek przyszłych wydarzeń :) Tymczasem uruchomiłem już ten program i sprawdzam dysk. 40mb sprawdził szybko, potem znalazł pierwszy bad sektor, naprawił i.. zaczął znajdować kolejne. Po godzinie było ponad 300 znalezionych i naprawionych bad sektorów i cały czas pojawiały się kolejne. Zaczynam się trochę niepokoić, czy tak ma wyglądać działanie tego programu, bo oczywiście jakieś bad sektory, że znalazł i naprawił to dobrze, ale czemu aż tyle i wszystkie w jednym miejscu? Kiedyś testowałem inny dysk, zachowujący się dużo gorzej, to bad sektorów było 8.. |
Ilość załączników: 2
Jeśli potrzebujesz Linuxa to ściągnij sobie dystrybucję o nazwie Knoppix, nie wymaga instalacji jest dostępna na CD jak i DVD masz tam wszystko i nawet możliwość zainstalowania na dysku, dystrybucja jest jako Live czyli działa w pamięci nie korzystając z dysku jest po polsku obecnie to 5.x.x
Po uruchomieniu z płyty masz wiersz poleceń pomoc bodajże jest pod F2 i F3 Po znaku zachęty wystarczy że wpiszesz: knoppix lang=pl dmascreen=1280x1024 i wciśniesz enter po chwili wyskoczy ci tryb graficzny knoppix i wciskasz enter to domyślny start: język angielski automatycznie dobierana rozdzielczość ekranu lang=pl nie musisz wpisywać ale będzie wtedy wszystko po angielsku dma włacza tryb DMA dla dysków i napędów screen= tutaj wpisujesz rozdzielczość ekranu pomiędzy nimi x "jak wyżej" Poszukaj sobie po sieci Live Windows XP jest pod nazwą Windows miniPE2(2 to kwadrat)XT w wersji angielskiej tam masz wszelakie narzędzia do odzyskiwania jak i wymazywania zawartości dysku i wiele więcej, działa pod nim zewnętrzny dysk włączony pod USB po warunkiem że będzie podłączony przed startem systemu, działa też internet (po skonfigurowaniu) są też narzędzia antywirusowe i do tworzenia obrazów dysków. Ta wersja Windowsa działa w pamięci RAM i nie ingeruje w zawartość dysku, wszelakie uruchamiane aplikacje "wgrywane" są do pamięci i dopiero jak potwierdzisz chęć zmiany czegokolwiek na dysku to wtedy dokonywane są zmiany 2 screeny 1 to Knoppix drugi to Windows miniPE2-XT EN nie raz mi uratował życie szczególnie na zawirusowanych kompach od znajomych :) Edit: Ten Windows miniPE widzi dyski i napędy SATA ( sprawdzone na kilku kompach) |
Zamiast formatowac wole usunac partycje;)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:18. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.