![]() |
Ok, po wielu wielu próbach niestety nie udało się uratować systemu. Takie cuda się już zaczęły robić, że żadne instrukcje na nic się nie zdawały. Na szczęście zdecydowaną większość danych odzyskałem, więc zdecydowałem się na reinstalację systemu.
Problemy pojawiły się jednak i tu. Najpierw dałem opcję nadpisania istniejącej instalacji (liczyłem się już z prawdopodobnym skasowaniem wszystkiego, ale chciałem sprawdzić, jaki będzie efekt, bo ktoś pisał, że mimo wszystko ustawienia są zachowywane) - w trakcie kasowania istniejących danych pojawił się bluescreen.. Kolejną opcję dałem z szybkim formatowaniem. Ono doszło do końca, ekran potem na kilka minut zrobił się czarny, ale dysk pracował, potem komputer się zrestartował i.. pojawił ten sam komunikat, co wcześniej (o błędzie system32\config...). Myślałem, że po prostu nie uruchomił się z płyty, ale jak zrestartowałem jeszcze raz i upewniłem się, że startuje z płyty, to rozpoczęło się od początku wczytywanie wszystkiego do instalacji. Była już co prawda opcja naprawy istniejącego systemu, ale jak ją dałem, to po jakimś czasie komputer się zawiesił. Następna próba była z formatowaniem pełnym. Efekt taki, że po ponad godzinie zrestartowałem komputer, jak pasek postępu nie ruszył się nawet o 1 procent. Wróciłem do formatu szybkiego, bo on przynajmniej działał, ale efekt taki sam. Formatuje poprawnie, zapisuje wszystkie dane do instalacji, ale do niej samej już nie przechodzi. Przymierzam się właśnie do zapuszczenie HDD Regeneratora, jako że cały czas podejrzewam tutaj problemy z dyskiem, ale zanim zablokuję komputer na kilka/kilkanaście godzin, chciałbym się jeszcze upewnić, że nie można tu czegoś zrobić. Bo generalnie wszystko jest poprawnie, aż do tego restartu. Na stacjonarnym też tak kiedyś miałem, że nie zauważał wtedy płyty, ale po ponownym restarcie już ją widział i kontynuował instalację. Dlaczego tutaj chce ją rozpoczynać od początku..? |
Zrobiłem i wszystko byłoby fajnie, tylko że już w jednym z ostatnich kroków, chcąc przekopiować zapisany wcześniej plik "Software" pojawił mi się błąd (nie można przekopiować pliku czy coś takiego). Pozostałe cztery (System, Sam, Default, Security) poszły bez problemu, ale ten za nic nie chciał mimo, że próbowałem wiele razy.
Założyłem więc, że trafiłem nakolejne dane, które z jakiegoś względu uległy uszkodzeniu i postanowiłem spróbować ponownie, tym razem wybierając inny zestaw plików. Niestety.. okazało się, że po przywróceniu początkowych plików do Windowsa już się wejść nie dało. Pojawiał się błąd albo o problemie z System albo z Software. Próbowałem różnych rzeczy, ale cały czas to samo. Czemu coś, co działało jeszcze godzinę temu, nie działa teraz nie mam pojęcia. Chciałem spróbować jeszcze jednego sposobu, z wejściem do katalogu odzyskiwania z poziomu Recovery. Ale tak, jak wcześniej bez problemu wchodziłem do tego katalogu (komendą cd System~1 ...), tak teraz i to już przestało działać i pojawia się komunikat o błędzie... Nie wiem dlaczego są takie problemy robiąc wszystko według podanych instrukcji i jedyne co mi przychodzi do głowy, to jednak walnięty dysk. Ale że w międzyczasie przekopiowałem sobie resztę danych (przynajmniej te, które się dało - niestety z dość ważnych dla mnie nie udało mi się przekopiować katalogu wysłane z Outlooka - za każdym razem pojawiał się komunikat o błędzie danych. Ostatecznie udało mi się ten katalog spakować i przenieść jako archiwum. Przynajmniej będę miał jeszcze możliwość próbowania po coraz bardziej prawdopodobnym formacie)), to jakby co będę po prostu instalował wszystko od nowa i zobaczę, co wtedy. W każdym razie na dzisiaj daję sobie spokój, bo po kilku (nastu) godzinach prób mam dosyć. Może jutro wstanę, uruchomię komputer i okaże się, że wszystko działa. Widziałem już takie numery i wcale aż tak bardzo by mnie to nie zdziwiło. Tymczasem jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł, czemu np. nie mogę wejść do katalogu "System Recovery Information", mimo że wcześniej nie było z tym problemu, chętnie posłucham :) |
Jeszcze walczę z WIndowsem. Doczytałem tę instrukcję do końca (ze strony Microsoftu - wcześniej myślałem, że to kilka różnych sposobów, a to kolejne kroki jednego) i spróbuję tego jeszcze raz w całości. Tylko kurde to wszystko tak wolno działa, że od 5 minut czekam na samo uruchomienie Windowsa..
|
tak, na 1 cd jest livecd i normalna instalka.
|
Cytat:
Ale plik już przekopiowałem. Po spróbowaniu kilku innych sposobów, jeden w końcu zadziałał. Na razie czekam, czy system się uruchomi. Nie rozumiem też, czemu to wszystko tak wolno działa - dosłownie po kilka minut czekania na samo wejście do konsoli recovery, na uruchomienie windowsa (i to nie samo uruchomienie, ale rozpoczęcie).. Zaczynam podejrzewać, że winny jest dysk twardy i mam tylko nadzieję, że uda mi się poprzegrywać wszystkie dane na zewnętrzne nośniki, zanim pojawią się kolejne problemy.. @ Loki Nie wykluczam, że będę musiał tego spróbować.. Czy to jest też wersja Live CD?: http://www.ubuntu.com/getubuntu/download |
To moze uzyj ubuntu - widzi ntfs, jest livecd i nie ma problemu z niczym - nawet ladnie kodeki sciaga w wersji live;)
|
Kod:
copy c:\windows\servicepackfiles\i386\ncobjapi.dll c:\windows\system32 |
No tak, ale to powoduje usunięcie jednak wszystkich ustawień i generalnie poza tym, że Windows się uruchamia, to jest nie do użytku..
Zresztą chwilowo mam inny problem. Chciałem jeszcze raz wejść do Windowsa i skopiować pozostałe dane (już nie liczę, że uda mi się doprowadzić Windowsa do ładu, więc przygotowuję się do jego reinstalacji) i pojawia się kolejny problem: [quote]This application has failed to start because NCObjAPI.DLL was not found. Re-installing the application may fix this problem[quote] Pojawia się to przy uruchamianiu Windowsa na czarnym ekranie. Na razie nie udało mi się jeszcze tego rozwiązać.. |
Cytat:
http://support.microsoft.com/kb/307545 |
Trochę się pobawiłem, spróbowałej jednej z wymienionych wyżej metod i tak..
Bo przekopiowaniu tych plików system i software co prawda udało mi się uruchomić Windowsa, ale bez wszelkich moich ustawień, działających programów itp. Generalnie nie było to jednak złe, bo udało mi się w ten sposób przekopiować z partycji systemowej trochę danych na inne. Najgorsze, że pusty był także katalog "Moje dokumenty", gdzie miałem sporo ważnych danych, ale znalazłem część z nich gdzie indziej. Tzn. znalazłem wszystkie, ale część tylko dało się przekopiować. Na szczęście te dla mnie najważniejsze. Potem chciałem jeszcze przekopiować dane z Outlooka, ale nie zdążyłem, bo komputer znowu zaczął się zawieszać i ostatecznie musiałem go znowu zrestartować, a potem już uruchomić się go nie dało. Jeszcze raz wystartował w trybie awaryjnym, ale też tylko po to, żeby zaraz się zawiesić. Zmieniłem z powrotem nazwy tych starych plików na właściwe, żeby dokładnie spisać komunikat błędu: Windows could not start because the following file is missing or corrupt: \WINDOWS\SYSTEM32\CONFIG\SYSTEM (czyli w sumie niepotrzebnie nadpisywałęm też software) Teraz pytanie - jak to naprawić? Checkdisk w Recovery podaje mi tylko komunikat, że wykryty jest jakiś błąd, ale go nie naprawia. Do Windowsa, żeby tam spróbować już nie wejdę (tzn. może i wejdę, jeśli przekopiuję te pliki/plik z płyty jeszcze raz (co zaraz planuję zrobić). Jest jakiś inny sposób, żeby naprawić błędy w tym pliku nie tracąc jednocześnie swoich danych?? |
Ok.. odświeżam temat.. ;)
Wczoraj notebook zaczął mi robić problemy. Oglądałem film na baterii, która w trakcie się wyładowała (nie wiem, czemu tak szybko, bo zwykle spokojnie starcza na dwie godziny, ale to mało teraz istotne). Podłączyłem szybko zasilanie, ale trochę za późno, bo komputer już się zaczął hibernować. Potem niby z tego stanu wyszedł, ale zaczął się zawieszać i ostatecznie nie mogłem nic zrobić, więc go po prostu wyłączyłem (przytrzymanie power). Przy ponownym uruchamianiu okazało się, że nie jest to już możliwe. Pojawił się komunikat o uszkodzonym pliku windows\system32\config (o ile dobrze pamiętam). Próbowałem kilka razy, ale bez efektów, więc postanowiłem odświeżyć windowsa, jako że bardzo topornie już ostatnio chodził, a nie chcę robić pełnej reinstalacji, bo mam jeszcze trochę odłożonych programów, które chcę sprawdzić (wolę zaśmiecać stary system). Znalazłem starą płytkę (dobrze, że kiedyś zrobiłem kopię tej ukrytej partycji z systemem, której.. już nie mam ;) ), ale nie poszło to niestety tak łatwo jak się spodziewałem. Odniosę się tu do jednej z poprzednich wypowiedzi: Cytat:
Kilka razy używałem tej funkcji, ale już dawno i nie pamiętam tego dokładnie - może ktoś przypomnieć, co tam się dokładnie pojawia przy tej opcji naprawy windowsa? Drugi sposób, jeśli pierwszy jednak nie okaże się możliwy. W poprzednich postach podana była inna propozycja rozwiązania: Cytat:
Jest jeszcze taka instrukcja: Cytat:
Kurde.. miałem dzisiaj w planach pracę na komputerze, a nie przy nim. Chyba już mnie problemy z komputerem nie bawią tak, jak kiedyś... |
Cytat:
Ja przeczytalem plik rejestracyjny, ale skorzylo mi sie to, gdzie Windows trzyma rejestr. Dzieki za poprawe bledu, jestem troche zmeczony dzis :D |
@Pit a nie jest to przypadkiem plik wpa.dbl który znajduje się w C:\Windows\System32 ?
|
Cytat:
default sam security software system |
Kurde.. przypomnia***322;e***347; mi moje przeprawy z reinstalacj***261; windowsa i to akurat teraz, kiedy znowu si***281; do tego przymierzam :>
Co ciekawe - od tamtej instalacji nie rusza***322;em systemu i dopiero teraz zamierzam to zrobi***263; :) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:18. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.