![]() |
swap..., cache przeglądarek, historię przeglądania, hasła do stron zapisanych w przeglądarkach, ciastka sesyjne.
Wiele istotnych danych znajduje się tam ;) |
Pełno jest prywatnych danych rozsianych po tempach, appdata, roaming itd. Kiedyś chciałem to wszystko kontrolować i pisałem swoje reguły do CCleanera, aż w końcu odpuściłem i z prywatnymi rzeczami przesiadłem się na Linuksa. To jest śmietnik nie do ogarnięcia.
Poza tym ciężko w Windows wydzielić katalog użytkownika (zabawy junkcjami) i nikt tego domyślnie przecież nie robi. |
Cytat:
Katalog temp jest per użytkownik w Documents and Settings a globalny też dobrze jest wynieść i często kasować (chyba że ktoś lubi jak Windows tyje w nieskończość) No chyba że ten system faktycznie jest aż tak do dupy, ale za Visty jeszcze tego nie było k***a |
W Windowsie? Miniaturki zdjęć swojej nagiej żony na ten przykład. Całe kopie dokumentów Worda. itd. itd. ;]
|
Cytat:
Wyobrażasz sobie złodzieja który kradnie kompa i grzebie Ci w rejestrze? Domorosły haker jakiś i czego tam niby szuka? Pieniędzy? :D |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
No spoko, jeżeli mamy jakieś tajne informacje i pliki to można je szyfrować np w wolumenie TC albo jednej zaszyfrowanej partycji.
Ale szyfrować cały system z korzeniami i sejwy do Crysisa? I za każdym razem bawić się we wpisywanie haseł żeby sobie w gierke pograć? Jakie informacje można uzyskać z nieszyfrowanej partycji systemowej linuxa? Nic. Co ciekawego jest w katalogu C: \Windows? Nic. To po co to szyfrować? Pomijam już to że prędzej ktoś zapomni hasła albo dysk padnie (a ratowanie danych z zaszyfrowanego to lipa) niż złodziej komputer mu ukradnie z domu. O bezpieczeństwo fizyczne trzeba też zadbać na inne sposoby, np wynajmując jakiegoś altesta czy solida. Bo w domu nie tylko komputer jest przecież. Nie mówię że szyfrowanie jest złe, tylko moim zdaniem niektórzy trochę przesadzają. We wszystkim trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek. :taktak: |
To za paranoika było.... Nie, szyfrowanie nie ma sensu przed google, nsa itp. w temacie tagów. Chodzi o dostęp fizyczny.
Szyfrowanie to substytut sejfu... znasz pewnie z filmów, takie pod obrazem z pokrętłem. Co się trzyma w sejfie... zapasowe kluczyki do ferrari, intercyzę, akty notarialne, hasło do banku szwajcarskiego... :szczerb: ale to przedmioty. Komputer to informacje, co z tego co złodziej wyniesie, wyniesie sprzęt, a nie informacje. Dla mnie osoba dziwna, to taka, która nie zabezpiecza tyłów. |
Dlaczego, "dziwny" to chyba nie jest nic obrażającego.
Chętnie posłucham jakiś sensowny powód dla takiego szyfrowania poza sprawdzeniem jak działa sprzętowe szyfrowanie w procesorach. Rozumiem laptopa jeszcze jak się go z domu wynosi, ale szyfrować stacjonarkę albo NASa? :hmm: |
Cytat:
|
Metadane każdy zbiera, jak chcesz sie przed tym ustrzec to wywal smartfona i przejdź to trybu offline.
Sorry ale nie da się tego ominąć korzystając z dostarczonego przez koncerny sprzętu, systemu i infrastruktury. Co do Twojej wypowiedzi to Cytat:
A paranoicy którzy szyfrują domowe komputery przy pomocy AES a potem stawiają na tym windows i korzystają z google i fejsbuka - dla mnie są co najmniej dziwni. |
Ilość załączników: 1
Cytat:
http://debian-administration.org/users/dkg/weblog/110 Zamiast kluczy RSA o długości 4096 bitów można stosować ECC o długości 521 zachowując ten sam poziom bezpieczeństwa! :) Cytat:
O informatorach dziennikarzy nie wspomnę - powiedzmy, że dziennikarzyna chce napisać artykuł, który uderzy mocno np. w rodzinę osoby pracującej w NSA.... Pamiętaj też, że jeśli o luce wiedzą agencje, to prędzej czy później taką wiedzę będą mieli przestępcy. Wcześniej załączyłem ciekawy obrazek pokazujący jak bardzo ważne są metadane, które na potęgę zbiera np. NSA (nie liczcie na to, że inne służby tego nie robią): Załącznik 67962 |
Cytat:
Jeżeli zabezpieczamy swoje dane i komputery to PRZED KIM? Czego się obawiamy? Co możemy stracić? Przecież nie przed NSA i CIA. Czy ktoś ever słyszał żeby CIA przeglądała czyjeś prywatne zdjęcia z wakacji? A po co im to? Aż tak im się nie nudzi. A czy ktoś słyszał żeby rządy włamywały się na konta bankowe i okradały tak obywateli? Zrobią to całkowicie legalnie podatkami. Wielkie firmy i tak wyciągną nasze dane w sposób całkowicie legalny i za naszym przyzwoleniem (chociażby google czy facebook). I korzystając z zapisów w regulaminie (których nikt nie czyta bo jak za free to nie trzeba) mogą z nimi zrobić wystarczająco dużo. Raczej bronimy się przed osobą która zwinie nam telefon w autobusie. I choć raczej interesuje ja słuchawka niż dane to niedobrze by było gdyby przy okazji uzyskała przez to dostęp do banku. |
Przecież już o tym rozmawialiśmy w temacie o TC. :P Przecież to jasne jak słońce że albo to wcale nie byli twórcy, albo kazano im coś w ten deseń napisać więc skompromitowali projekt. Nie wiem jakim trzeba być małpiszonem aby wierzyć w kryptograficzne rozwiązania wiodących firm molochów w IT. Tak samo w chiński soft i rozwiązania bare metal. To oczywiste że mają backdoory.
Ale jakie to ma znaczenie dla zwykłego zjadacza chleba, który szyfruje przed złodziejami czy szpiegostwem gospodarczym? Raczej znikome. |
To tyle jeżeli chodzi o zaufanie wielkim koncernom w przypadku aplikacji szyfrujących o zamkniętym źródle (:
Ciekawe dlaczego rekomendację BL dostał od twórcy TC przed porzuceniem projektu? :D |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.