![]() |
Pół mojej rodziny przeniosło się do play.
I z tą połową rodziny urwał mi się kontakt - play nie przyjmuje SMSów zza granicy. Nie mam pewności czy wszystkich - na pewno nie dochodzą z Irlandii, UK, z Niemiec chyba też. |
Rychu przez was zbankrutuje.
Na telefony do was po nocy straci majątek k***a Już jak do mnie dzwoni, to przez pierwsze 10 minut płacze jak to drogo ma do pleja :rotfl: |
Cytat:
Muszę tylko olać wszelkie promocje i konto wyczyścić co trochę potrwa. |
Jeszcze nic tak nie kupiłem, może czas najwyższy ;)
|
Cytat:
|
...ale tylko mnie będą doładowywać aż do emerytury :spoko:
|
To co, przenosimy się wszyscy do Play'a? (sam zaczynam to rozważać..)
|
Cytat:
Cytat:
|
Teraz Play daje od reki 60zl.
Zmienilem abonament z Ery na Fresh. |
Czy w Play (prepaid) można włączyć za darmo blokadę na osoby z wyłączonym pokazywaniem numeru?
W erze mam teraz tak, że jak ktoś próbuje się do mnie dodzwonić i ma włączone ukrywanie numeru to słyszy w słuchawce, że "osoba do której się Pan/Pani dodzwoniła ma zablokowane połączenia od osób, które mają włączone ukrywanie numeru. Proszę wyłączyć ukrywanie numeru i zadzwonić ponownie." |
Ładnie. Szkoda, że mi nie zrobili takiej promocji. Fon za darmo byłby.
|
9 m-cy Plej doładowuje mi konto, 20 zł/m-c :spoko:
powinien tylko 3 m-ce :haha: ja się nie obrażam, ciekawe kiedy się zorientują :D |
Co trwa 9 mc?
Mi przenieśli w dzionek. Pod względem rejestracji najlepsze cyrki odstawia Era. Jak w Plusie zarejestrowali mi kartę od ręki, to barany w Erze, owszem, od ręki wprowadzili do systemu, ale kazali czekać 30 dni na potwierdzenie rejestracji po którym dopiero mogłem upoważniać play'a do przeniesienia. Ja się zapytałem czemu skoro już jest w systemie, usłyszałem 'bo tak'. Inteligenci. |
przeniosłem prepaida z Plusa do Pleja,
najpierw musiałem zarejestrować telefon w Plusie (3 dni) następnie wycieczka do Pleja, wniosek o przeniesienie numeru (24 godziny) nowa karta sim w pleju, i bonus 3x20 minut co miesiąc, w moim przypadku trwa to już 9 m-cy :rotfl:, pewnie w Pleju system się zaciął, więc nie narzekam k***a |
Exactly. Dostałem. Kara do wysokości abo za miesiąc.
|
Cytat:
|
można przenieść abo z plusa na kartę play tak, żeby to play załatwił za mnie całą procedurę?
czy po prostu najpierw muszę rozwiązać umowę z plusem i przenieść numer na kartę, a później z buta do play o przeniesienie numeru do nich? |
Nokia 5510, cegla ale ma mp3!
|
Oprócz tego, że za złotówkę, to zanim weszły smartfony rodaków zachęcano do takich samych modeli telefonów jak w Bułgarii, Rumunii itd
Te modele to na Zachodzie dzieciom oferowano :) Tapety, srety, dzwonki, kamery, aparaty... A te smartfony teraz promowane też jakieś zabawkowe... Cóż, trzeci świat. Telefon to lepiej sobie za sto złotych kupić, normalną Nokię czy coś tam. Taki telefon z monochromatycznym ekranem trzyma baterię dwa tygodnie. |
Cytat:
Aż dziw bierze, jak zdecydowana część Polaków (za granicą zresztą nie jest lepiej) jest naciągana na "tanie telefony". W zdecydowanej większości przypadków lepiej jest wziąć kredyt z najwyższymi możliwymi odsetkami i za pieniądze z niego kupić telefon niż płacić za telefon w ramach zobowiązania (wówczas zwykle stawka za minutę jest zdecydowanie wyższa i po porównaniu ile zapłacilibyśmy za tę samą ilość minut jakie mamy w ramach naszej stawki gdybyśmy mieli umowę bez telefonu, okazuje się, że za telefon płacimy od 50% w górę więcej niż kupując go na rynku). Telefony jako dodatek przydają się osobom, które i tak przedłużają umowę na sporą liczbę minut - wówczas mają najniższą stawkę, to że dostają dodatkowo telefon niczego nie zmienia. Jednak w przypadku wszystkich tych, którzy chcą wydawać na telefon mało, decyzja zakupu telefonu "za złotówkę" jest zaprzeczeniem ich intencji. |
Ja przenosiłem kartę plus do karty play -> w późniejszym czasie migracja na abonament, jak i z abonamentu plus -> na abonament play
Nie ma najmniejszych problemów z przeniesieniem numeru, problem jest tylko wtedy jeśli masz w Heyah i nie zarejestrowałeś numeru, to wtedy musisz zarejestrować numer odczekać kilka dni i dopiero w tedy iść do play by numer przenieśli. Jak masz numer już w Play, to musisz dzwonić do biura abonenta by wyłączyli sms'y marketingowe + ew. blokada na numery premium, i gotowe :) No chyba, że lubisz spam, co ciekawe: Jak masz abonament u nich, i wyłączysz sms marketingowe, i weżniesz na abonament play online to znowu musisz sms marketingowe wyłączać. |
To, że w czyimś imieniu muszą to zrobić to rozumiem, chodziło mi właśnie o zachowanie prepaida.
Przy okazji popytam na jakimś stoisku. |
Cytat:
Ale fakt, że ja to robiłem abonament w jednej sieci --> prepaid w drugiej. Nie wiem, jak będzie w przypadku, kiedy i tu i tu jest karta, ale.. może to być tylko prostsze ;) (bo nie trzeba wypowiadać żadnej umowy). |
Nie wiem jak to jest z przenoszeniem prepadów.
Oni muszą wystąpić w czyimś imieniu (Twoim) o przeniesienie numeru, bo niby jak? Jeśli w H nie podałeś swoich danych i np w pleju też nie zamierzasz, to nie wiem, czy to jest wykonalne. Musiałbyś dopytać, lub choćby zadzwonić i zadać krótkie pytanie. |
Cytat:
|
Z przenoszeniem numeru nie powinno być problemu. Idziesz do Play, podpisujesz papierek i oni załatwiają wszelkie formalności. Co więcej - nie wiem, jak teraz, ale w przeszłości mogłeś dodatkowo liczyć na prezent od nich. 50 zł na wykorzystanie czy coś koło tego.
|
Następna sprawa, jak to jest z przenoszeniem numeru ? Tak informacyjnie tylko.
Teraz mam H. prepaid, i co przenieśliby mi numer do P. prepaid ? Abonament/umowa mnie nie interesuje... No i ponowię jeszcze pytanie, jak to jest z tą bramką sponsorowaną co wyżej pisałem. |
To jest granda, to jest budowanie zamkniętej sieci jak Apple i inne łobuzy. A nawet gorsza granda, bo Play działa w ograniczonej, koncesjonowanej częstotliwości.
I kto za to płaci? Taki jeden przystojniak z fajką. Wstydziłbyś się, jeszcze chwalisz się. |
Też od roku w pleju.
Długo mnie powstrzymywały drogie przychodzące, ale w końcu to nie ja płacę :> Przekonali mnie. Teraz już powoli to się spłaszcza. Inna sprawa, że era i orange u mnie mają kiepski zasięg (obu przerobiłem), a plej jedzie na nadajnikach swoich i plusa, więc jest dużo lepiej. Co do prepaid'ow, to za 5 pln masz starter na rok, da się nawet za darmo ale za spisaniem danych. Kupiłem takiego dla sprawdzenia jak zasięg tego całego pleja....numer działał ponad rok bez doładowania (chyba ponad 13 m-cy), teraz dałem go babci bo była w podobnej sytuacji, tzn konto daładowywane i nie wygadane i też nazbierało się. Dla takich osób bez sensu. Forsę ze starego konta w orange skutecznie przerobi ktoś z wnuków ;) Gdybyś chciał na abonament, to w każdej ich taryfie "na działalność" masz wszystkie pleje i stacjonarne za darmo i bez limitów. To w wielu przypadkach jest znaczący plus. Jeśli przechodzisz do pleja albo przedłużasz umowę bez telefonu, to płacisz 50% abonamentu - często nawet warto tak zrobić i kupić tel na wolnym rynku. Warto iść do nich pogadać, bo opcji jest dużo i oni sami najlepiej doradzą, co komu najkorzystniej wyjdzie. |
Ja w H. jestem od bardzo dawna, o ile mnie pamięć nie myli Play wtedy nie było jeszcze.
Dzisiaj przeglądałem oferty innych operatorów no i przyszło mi na myśl moje 'ciężkie' konto w H. Jeśli chodzi o koszty połączeń (dzwonienie) to praktycznie jest to po tej samej szkapie... różnica (kolosalna) jest w przedłużaniu okresu ważności konta. Najpierw to ja muszę spożytkować jakoś te PLN i potem myśleć gdzie by tu... W Play nie podobają mi się jednak drogie połączenia z obcych sieci, ale 365 dni w Play to poważna karta przetargowa jest. |
no boś jest dupa,
ja dawno sie do pleja przeniosłem, 365 dni na drodze nie leży:sciana: |
Tak mnie oświeciło nagle... :]
W Heyah nie raz mają takie promocje 'podwajanie doładowania', zazwyczaj ładuję 20/50 pln, Jak wiadomo w H. 50 przedłuża połączenia wychodzące o 3 m-ce, a 20 przedłuża o 1 m-ąc. Przez rok to mi się po tych promocjach nazbierało 180,- na koncie i nic z tym nie można praktycznie zrobić, o doładowaniu obcego numeru z mojego konta w Heyah nie słyszałem - wtedy można by się rozliczyć i pozbyć tej waluty z konta. Obecnie np. nigdzie mi się nie pali i nie mam potrzeby dzwonić więc siedzę "na odbieraniu", a jak doładuję to zaś mi się 'magicznie' posumuje i będzie jeszcze więcej. Zauważyłem, że taki model systemu nie jest dla mnie optymalny. Oni gamonie tak specjalnie robią, krótki termin ważności i ładuj a potem konto rośnie i trzymają klienta przy dupie :[ A tu taki Play ma 365 dni na wychodzące, kurde no- kiedy to ja się doczekam aby inni operatorzy z Play'a trochę pomysłów zerżnęli ? I na marginesie, bramka sms z ery: Cytat:
to na mój numer będą spamować reklamy sponsora aż mi się fon zajęczy na śmierć czy doklejają coś do tego sms'a wysłanego z bramki... Kto ma takie konto na tej bramce i jak to wygląda proszę mi napisać :] |
Jak się zatrudnia zewnętrzne, "profesjonalne" firmy zajmujące się świadczeniem usług słuchawkowych, to tak to wygląda. W tych firmach rotacja zatrudnienia jest tak wysoka, że nie ma mowy o tym, żeby kogoś profesjonalnie wyszkolić. Przynajmniej tak to wygląda jeśli chodzi o podpisywanie umów, ale mam nieodparte wrażenie że podobna sytuacja ma miejsce w przypadku BOKów...
|
tez juz o tym pisalem
mialem przejscia z nimi jak przenosilem pierwszy numer - 7 dni zajelo w sumie obu sieciom (era puscic nie chciala, play nie bardzo wiedzial co zrobic i, co gorsza, nikt z boku nie mogl mi powiedziec co sie dzieje) jak poszedlem do punktu, gdzie podpisalem umowe przeniesienia numeru z play, to tak pracownik wyciagnal stosowna informacje w kilka minut i poradzil, by w przypadku problemu nie dzwonic do tych palantow w bok, tylko udezac do punktu zycie... |
Cytat:
|
Po ponad miesięcznej walce z BOK niejakiego Play'a stwierdzam co następuje: Play ma najgorszą obsługę klienta ze wszystkich operatorów. Wyznają widać zasadę, że jak oferta niezła, to powinienem się cieszyć, a nie zawracać tyłek o jakieś nędzne 30 zł. Sposób działania BOKu typowy dla wszystkich operatorów doprowadzili do perfekcji - odpowiadać na zgłoszenia jak najpóźniej, ale za to nie na temat, a jak się jakiś namolny klient uprze i będzie drążył, to spróbować go zbyć rzucając cukierka.
No... pierwszy raz się z czymś takim spotkałem - rąbią mnie w sumie na 31 zł, a po miesiącu wymiany głupiej korespondencji proponują mi 5,80 zł w ramach rekompensaty. Rzeczywiście potrzeba miesiąca, by to wymyślić... |
Flaczki zawsze mają taki Plus, że są lepsze od samej rozmiękniętej bułki z jednym kawałkiem wędliny. Takie życie szczura w mieście...
|
Po co chodzisz do Plusa na flaczki? No po co?!
Cały ten temat o tym jest k***a |
No właśnie, chyba im skoczył na 35% :sciana:
|
Cytat:
|
Cytat:
Kartka na ladzie głosiła coś w tym stylu: " W związku z podwyżką podatku VAT nasze ceny też się zmieniają" |
Cytat:
Wracając do sumy rachunków to faktycznie w miesiącu może się zebrać już większa kwota, jednak jak już pisałem podwyżki i tak nas czekały. Mamy teraz "kryzys" na świecie i tego się obejść nie da. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
PS Mam 2gr za 100KB stale bez wykupywania czegokolwiek :) |
Skad ta zmiana @pali?
VATem skladamy sie na bogatych. Nic nowego od stu, jak nie wiecej, lat. Ale kapitalizm trzeba kochac, no nie? |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Znając życie Orange sobie to w jakiś "sprytny" sposób odbije ;) Wiesz mam telefon w erze już 5-6 rok. Jak dotąd praktycznie się na nich nie zawiodłem, panel iBOKu na www mają świetny, przy kontakcie z BOKiem przez telefon zawsze miałem pozytywne wrażenia. Jedyny minus Ery to moim zdaniem pakiety danych. Naliczanie co 50KB to średniowiecze....W praktyce jeśli połączę się, wyślę/odbiorę 10KB i się rozłączę to i tak mam naliczone po 50KB za odbiór wysyłkę :| Cytat:
|
Ostatnie, ale Jarson dobrze gada (dać mu wódki ;)). A do tego dojdzie jeszcze jeden czynnik z czym się nawet przedstawiciele niektórych producentów wcale nie kryją: to nie będzie 1%, tylko więcej. Bo materiały do produkcji wzrosną o 1%, bo prąd poleci do góry, bo transport także itd. itp. Dodatkowo podwyżka podatku jest doskonałą przykrywką do podwyżki marż producenta, o czym bez ogródek powiedział przedstawiciel Samsunga bodajże. Przykładzik z życia - dzisiaj w piekarni za zdziwieniem zobaczyłem wyższe ceny na pieczywo. Ze zdziwieniem, bo coś mi się kołatało po głowie, że na pieczywo to akurat VAT zmalał z 7 na 5%. Zapytana o podwyżkę sprzedawczyni powiedziała oczywiście, że powinienem wiedzieć o podwyżkach VAT od 01.01. Można? Można...
Więc spodziewajmy się wzrostów na poziomie kilku punktów procentowych raczej. {się niezły offtop tu zrobił, może jutro jakoś wymyślę, jak tu zrobić porządek} |
przeciez vat placi ostatnie ogniwo....
|
Rozmawiałem 31 grudnia z kolegą, który akurat przygotowywał się do "aktualizacji" cen na półkach w swoim sklepie. Zaśmiałem się, że jeśli wykupię cały jego towar to oboje zrobimy sobie przysługę - on będzie miał wysoki obrót, a ja nabędę całą masę towaru jeszcze po niższej cenie.
Bardzo szybko jednak doszliśmy do wniosku, że w tej hipotetycznej sytuacji tylko ja bym zyskał - on musiałby zamówić na miejsce sprzedanego towaru nowy z hurtowni, a w tejże hurtowni to już nie będzie o 1% więcej, bo wszyscy podniosą cenę - od producenta materiałów, przez producenta towaru do hurtownika. Akurat w przypadku kolegi byłoby to o tyle źle, że konkurencja jeszcze przez jakiś czas sprzedawałaby towar o 1% droższy (zanim nie "zszedłby" z półek i z zaplecza towar kupiony przed Nowym Rokiem), a u kolegi od razu byłoby widocznie drożej i klienci zapamiętaliby go jako bardzo skłonnego do podnoszenia cen. Tamto to były żarty, ale fakt pozostaje - to będzie więcej niż 1%. |
Cytat:
|
Cytat:
U nas mam wrażenie opozycja i rząd jadą w tym samym kierunku. Cytat:
TeX/LaTeX jest moim zdaniem fajny, bo "twarda spacja" nie jest żadnym cudacznym znakiem, tylko zwykłym widocznym znakiem ze zbioru ASCII/Unicode - jak wszystkie inne znaki. |
Czy podwyżka akurat VATu jest w tym momencie dobra czy nie to nie mi oceniać, od tego są specjaliści. Na pewno istnieje wiele innych metod dzięki, którym można w lepszy sposób załatać dziurę budżetową, jednak przed końcem kadencji żadna partia tego nie zrobi. Czy to jest PO czy PIS czy SLD czy PSL - ŻADNA
To są politycy i u nich się na pierwszym miejscu liczy poparcie, a dopiero na drugim dobro obywateli/państwa, jeśli ktoś tego nie rozumie to jest naiwny. Dziurę budżetową trzeba łatać i na to nie ma łatwych sposobów - zawsze komuś trzeba bardziej zabrać niż innym. Zawsze będzie ktoś niezadowolony z takiej a nie innej drogi rządu. Jeśli nie chcemy być drugą Grecją to muszą być cięcia oraz reformy - nawet te niewygodne, jednak niewygodna reforma obniża poparcie i dlatego każdy rząd zamiata takie reformy pod dywan mając nadzieje, że za ich rządów nie będzie musiał tych problemów rozwiązać. Tak się dzieje od 20lat i jakoś nie widzę aby coś się zmieniło. Cytat:
Dla mnie 1% w przypadku rachunku to kpina. Przypuśćmy, że płaciłeś rachunek 50zł+VAT, do końca roku rachunek wynosił więc: 61zł, po podwyżce będzie wynosił 61.5zł. Cytat:
|
Cytat:
Tak jak mówisz, może wszędzie trzeba stosować swoje makra/skrypty. Znam tylko co nieco TeX/LaTeX i tam trzeba przygotować plik źródłowy z zablokowanym łamaniem w tych miejscach, o tak: Kod:
Marian wypiwszy dwa litry wódki, złapał za~siekierę i~rozwalił Mańce jej wredny, kudłaty łeb.TeX łamiąc tak przygotowany tekst statystycznie wydaje więcej ostrzeżeń o niedokładności, bo jednak ma troszkę mniej swobody co do miejsca złamania linii, którą gdzieś złamać musi. |
No tak, ja tam Worda nie chwalę... ale niestety go używam, wiem, że z punktu widzenia IT to mały obciach, kiedyś się poprawię :szczerb:
|
Cytat:
|
Zależy na których uczelniach. Swego czasu złożyłem sporo prac lic/mgr dla studentów Wyższej Szkoły Nauk Ścisłych (już nieistniejącej) i pamiętam promotora, który zerknął na pracę i nie czytawszy jej, wycedził "co to za interlinia w podpisach pod grafikami?".
Raczej z uczelni humanistycznych pamiętam indolencję co do zasad składu. Na UW na filologii pytali mnie w czym ja składam te prace, że wyglądają "jak książka". Na skądinąd dobrym wydziale etnologii był taki specjalista, który wymagał składania prac czcionką maszynową (ze stałą liczbą znaków na stronę), tak jakby komputer nie mógł tego policzyć... A co to bibligorafia harvardzka a co oxfordzka, to tylko fizycy wiedzieli. Word oczywiście też nie wiedział, nie wie i nie będzie wiedział. Ale na MIT trzeba to wiedzieć. |
Cytat:
Jednak to jest zdanie ludzi będących na uczelni technicznej (inż.) - promotor/recenzent nie zwracają na to tutaj uwagi (taką samą odp. dostałem od promotora, że to "pierdoła" :) ). Na kierunkach lic./mgr polonistyki na pewno by za to zrugali... Cytat:
Nie wierzę jednak, że nie ma innych metod poprawy finansów państwa jak podnoszenie VAT'u... Co do deklaracji, owszem jeszcze nie jest obojętny bo to nie jest takie hop siup - strzelić focha i się wynieść z PL. Podejrzewam, że nawet zagorzali zwolennicy pewnych partii zawodzą się tym co się dzieje (mam tu na myśli kilka partii). Lawiruję tak trochę aby za bardzo politycznie nie offtopować tutaj. |
Cytat:
Trochę "znamy się" i wiem, że deklarujesz iż nie jest Tobie obojętny los tego państwa, stąd nieco złośliwie dziwię się, że głównym powodem twojej niezgody na podwyżkę VAT jest drobny wzrost cen, w sytuacji gdy istnieją poważne argumenty przeciwko takim manipulacjom i lepsze metody na rozwiązanie kryzysu finansów państwa. No ale nie wiem, może i masz rację... Mnie to już mało obchodzi, staram się, żeby jak najmniej i zapewne przyjmę twój punkt widzenia. Cytat:
Marian wypiwszy dwa litry wódki, złapał za siekierę i rozwalił Mańce jej wredny, kudłaty łeb. ? Jeśli o to chodzi, jest to oczywisty błąd, a swoisty uzus wynika z tego, że Word tego nie potrafił / dalej nie potrafi (nie wiem) automatyzować . Ja tam Worda prawie nie używałem, prawie nie używam i nie widzę powodu dla którego mam to akceptować, skoro są doskonałe programy, które to potrafią od lat. |
Cytat:
|
Teraz chyba rozumiem.
Podwyżka to w/g Ciebie "głupota", bo kiełbasa będzie droższa? Wtedy istotnie pochwała Orange byłaby logiczna (choć moim zdaniem krótkowzrocznie, ale to inna sprawa). [offtop]Reetou, wydaje mi się, że się nie mylisz i Patrixu niechcący walnął orta.[/offtop] |
Cytat:
Mam gdzieś to gdzie to wszystko idzie dla mnie liczą się cyferki na rachunkach. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak samo jeśli chodzi o tzw. "sierotki" na końcu zdań pytałem się gościa (psorek na uczelni) od składu DTP czy to jest błąd - odpowiedział, że pozostawienie sierotek to już nie jest błąd. Owszem starsi poloniści będą to poprawiać i mogą ale wychodzi na to, że to już się przyjęło. Może "dla tego" też powoli przestaje być błędem? Nie wiem- ja tego nawet nie zauważyłem, że robię błąd, postaram się zapamiętać :) Na szczęście "na pewno" pamiętam aż z dyktanda z podstawówki :) |
Cytat:
|
Ty mi to logicznie wytłumacz, a nie cytuj.
Zgadzasz się, że podwyżka to głupota a jednocześnie pochwalasz (?) Orange. Jak sam napisałeś, Era nie obniża a przerzuca na końcowego klienta, zgodnie z ideą podatku VAT. Gdzie więc logika, dlaczego Orange pochwalasz? |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
No ale pochwalasz firmy, które obniżają ceny netto.
|
Cytat:
Jednak oni dobrze wiedzą jak to widzi Kowalski, który pójdzie tam gdzie taniej. Jeśli o mnie chodzi to w ogóle ta cała podwyżka to głupota. No ale dziura rośnie 2k pln na sekundę- niech nasz rząd śpi dalej... |
Zrozumiałem jakiś czas temu, że VAT jest podatkiem "przechodnim" w tym rozumieniu, że ostatecznie płaci go nabywca ostateczny; konsument który nabywa towar do "zjedzenia" a nie do zainwestowania.
Stąd nie rozumiem, z czego się cieszyć, że wskutek posunięcia rządów naszych, któreś firmy są zmuszone do obcięcia o 1% własnych zysków, co wypacza kompletnie ideę podatku VAT, a też nie ma żadnego widocznego powodu, dla którego pozbawiać przedsiębiorstwa zysków, bo żadnej hossy studzić chwilowo nie musimy. Ja bym płakał nad posunięciem Orange, a nie cieszył się i dziś wyjątkowo zgadzam się z userem Edu, że zapłacimy za to więcej niż 1%. |
Cytat:
Cytat:
-- Chyba, że zrozumiałeś a to były pytania retoryczne. |
Na razie w plecy są wszyscy sprzedawcy, za miesiąc zapłaci kto powinien - społeczeństwo. :>
|
Cytat:
|
Cytat:
- orange bierze ten 1% na swój koszt - jak widać można - era nie berze vat'u na swój koszt |
jakie cięcia, wystarczyłoby zrównać stawki i gites
rozwój gospodarczy ***ut do przodu, w budżecie kasy od cholery, trzeba by nowy skarbiec budować, no ale... jakiś kretyn pokaże w reklamie pustą lodówkę, reszta kretynów przeczyta Fakt Zeitung, rozedrą mordy i cześć, po rządzie więc płacić!!! o take polske walczyli my |
więc jeśli przez głupie POmysły i brak odwagi we wdrażaniu ostrych cięć w budżecie z obawy o słupki POparcia, jestem 1% w plecy co miesiąc, to niech miłościwie nam panujący sami pokryją różnicę... :sciana:
|
Zakładając, że w umowie nie ma zapisów o twojej zgodzie na taką sytuację, to:
- przy zmianie cen brutto, jest to moim zdaniem zmiana istotnych warunków umowy i możesz ją wypowiedzieć; zasada "przerzucalności" podatku VAT nie ma tu zastosowania, bo jesteś płatnikiem końcowym (zakładając, że umowa jest z osobą fizyczną niebędącą płatnikiem VAT) - jeśli zostaną zmienione (czyli obniżone) ceny netto, musiałbyś wykazać dlaczego twoje dobro zostało naruszone, zapewne przed sądem - nie mam pomysłu na uzasadnienie. |
Nie mozna rozwiazac bez konsekwencji bo operator tutaj nie ma nic do gadania. POdatek jest odgorny.
|
Cytat:
W przypadku Heyah: Cytat:
|
powiedzcie mi, czy w związku ze zmianą VAT, co de facto wiąże się ze zmianą ceny za usługi, mogę rozwiązać umowę?
|
I dobrze gamoniom - w jednym punkcie przez te ich premie odmówiono mi rezygnacji tłumacząc się awarią systemu. Dopiero w firmowym nie mieli wyjścia.
|
No to Polkomtelowi się dostało, całkiem słusznie zresztą.
http://biznes.onet.pl/uokik-nalozyl-...1,1,news-detal |
No tak, źle się wyraziłem, ale ten CenterNet innych klientów nie ma, działa tylko dla sieci W Rodzinie:
site Może ja zgorzkniały jestem, ale wygląda to na polskie rączka rączkę myje :ysz: |
Cytat:
btw, jeśli te zarzuty okażą się prawdą to imho powinny polecieć wysokie kary. |
Słynny redemptorysta i PLAY robią interesy
Wielki, komórkowy przekręt Nie ma tego w art., CenterNet to firma Lux Veritatis. |
W zasadzie to jest od jakiegoś czasu taki mega temat o operatorach więc spytam się tu.
Ostatnio logując się na konto ujrzałem kilka nowinek w opcjach. Jak to jest z połączeniami oczekującymi i zawieszaniem połączeń w Heyah (Era) ? - czy gdy ja prowadzę rozmowę (linia zajęta) i ktoś dzwoniąc do mnie 'oczekuje' na linii (komunikat linia zajęta, poczekaj etc.) to nalicza mu za połączenie i płaci za to czy to jest jakiś substytut zajętej linii (czyli bez opłat bo połączenia nie ma) z tą zaletą, że ja dowiaduję się o następnym połączeniu w trakcie trwania mojej rozmowy ? - czy gdy ja dzwoniąc do kogoś zawieszam to połączenie to naliczanie kosztów także zostaje zawieszone czy mój licznik leci pomimo zawieszenia prowadzonej rozmowy ? Mam nadzieję, że nie zamotałem za bardzo, pobieżnie nie znalazłem odpowiedzi na te pytania w cennikach. |
Jak wespół z Mam Talent, Plus czyści do zera konta Simplusów i MixPlusów:
http://niebezpiecznik.pl/post/mam-ta...cym/#more-3278 |
Cytat:
|
Nie pękaj!
Przyjdzie faktura korygująca. Wtedy zapłaczesz... |
3 miesiące temu zmieniłem operatora. Mimo to dostałem już 3 fakturę z Plusa z kwotą do zapłaty słownie zero złotych. Kwota się zgadza, bo nie korzystam przecież z ich usług, ale nie mam fizycznej możliwości wysłania tej kwoty z mojego konta bankowego, więc nie płacę. Ciekawe kiedy zaczną mi przysyłać noty odsetkowe... A papier się marnuje...
|
Z ciekawostek o Plusie i Przyjaciołach.
Kolega po powrocie z tak daleka, że ho ho, doszedł do wniosku, że w związku z częstą potrzebą skorzystania z internetu on-the-go zamiast nowego desktopa kupi sobie netbooka i telefon mogący pełnić funkcję modemu. Tak zrobił, zawierając z Plusem umowę na odległość, było to o tyle łatwe, że akurat kończył mu się okres zobowiązania w miksie i sami do niego zadzwonili. Oczywiście to nie sam Plus, a wynajęta "call-firma" obsługiwała zawieranie umowy. Co ciekawe, kobieta z którą rozmawiał podała mu numer, przez który można się z nią skontaktować (zwykle działa to na zasadzie numeru zastrzeżonego i tyle, niektórzy jeszcze je odbierają). Przy zawarciu umowy kurier przywiózł telefon, ale następnego dnia okazało się, że po połączeniu z internetem działa kilka minut i traci zasięg (jedynym sposobem na przywrócenie go było ponowne uruchomienie telefonu). Ponieważ telefon nie spełniał podstawowej funkcji dla której został kupiony, został odesłany z adnotacją o rozwiązaniu umowy (zgodnie z zasadą, że można to uczynić bez podania przyczyn przez upływem 10-ciu dni). Po kilku dniach paczka przyszła z powrotem (adresat jej nie odebrał). Kolega zadzwonił więc na ten co dotychczas numer, ale jakoś tak się nieszczęśliwie składało, że tam nikt nic nie wiedział, a "tej pani, co się pan pyta, to takiej tu nie ma, to my nie możemy pomóc". Rozwiązanie tego smutnego problemu niedostępności pani od umowy okazało się leżeć w mocy rzecznika praw konsumenta. Po przedstawieniu sprawy wraz z dokumentami przez kolegę niemalże od ręki zostało wysłane pismo z zapowiedzią nałożenia kary w wysokości min. 2 k zł i skierowaniu sprawy do sądu w razie braku reakcji w ciągu 14 dni. Wystarczyło kilka, żeby abonament w cudowny sposób został wyłączony, a umowa anulowana. Jaki z tego morał? A no taki, że w niektórych firmach przyjętą zasadą biznesową jest krętactwo i kombinatorstwo. Nie twierdzę, że w ogóle w Plusie, bo to był "podwykonawca", a np. w moim przypadku przy zawieraniu umowy z Plusem wszystko było ok, do tego stopnia ok, że po przysłaniu umowy różniącej się dla mnie na niekorzyść i po podpisaniu jej przeze mnie (czyli dla mnie już po fakcie) przysłali mi nową, anulując pierwszą. Ale to, co próbowali w firmie obsługującej kolegę, to już bezczelność. Nie ulega wątpliwości, że z całą świadomością, że nie mają prawa odmówić zwrotu, próbowali przeciągnąć sprawę, aż mój znajomy da sobie spokój. Pewnie im się to opłaca, bo jeśli na 10 osób które postanowią skorzystać ze swojego prawa do zerwania umowy jedna-dwie pójdą z tym do rzecznika, to zostaje 8-9, które zostały oszukane (a właściwie wszystkie zostały, tylko w części przypadków oszustwo zostało udaremnione). |
prędzej u was uzyskam odpowiedź :D
|
To raczej powinieneś z tym się udać do Biura Obsługi a nie na forum ;)
|
Kurcze, wyłączyłem cnotkę i pocztę głosową.
No i mam problem (a może i nie?) - po kilku sygnałach rozłącza mi dzwoniącego. |
Zmienilem o2 na vodafone:)Na miejscu ale w pracy, urlop sie mu skonczyl;)Zostaje na dluzej i w przyszlym roku sprowadzam rodzinke, wiec musze sie dowiedziec jak z socjalem itp.
|
No to skoro zostajesz na dłużej, to nie będzie problemu, faktycznie. :taktak:
A jeśli chodzi o SMSy, to kup sobie za grosze (lub zamów darmową przez internet) kartę sim z o2. Mając już numer, z internetowego konta wysyłasz za free 250 SMSów na wszystkie komórki świata. No ale pewnie o tym wiesz, Daniel jest na miejscu? :D |
Narazie nie mam czasu bo full roboty(na razie w pizza hut;);) Ale mamy sporo czasu aby wybrac sie na piwko, musze dostosowac sie do nowych warunkow i tego jezyka;)
|
Tylko z meteorem i z 3.
W Sligowie jesteś u brata i na piwko się nie zlecimy? :> |
Mam play wylaczyli mi juz w zasiegu, ale zle wpisalem zeby zostawili notke sms i musialem pisac jeszcze raz, ale ostrzeglem innych przed dzwonieniem do mnie na pl numer. A z tym ze nie mozna wysylac smsow z meteora play sie jeszcze nie uporal;)Czy play w Irlandii ma umowe tylko z meteorem,bo ani do vodafona ani o2 nie mozna sie polaczyc?
|
Dopłata nie jest obowiązkowa, są sieci które mają jedną stawkę do wszystkich.
Obowiązkowe jest wyższe MTR :taktak:. Natomiast zwiększanie ceny o dwa razy wiecej niż wynosi różnica MTR to chamstwo. Ale masz racje z tym powiadamianiem, ja mam numer 602xxxxxx i jestem w Play || Jeszcze miesiąc po przeniesieniu numeru Era wysyłała mi promocyjne SMSy... || tylko że a) playowi sie to nie opłacałoby, aby odstraszać ludzi do dzwonienia do niego b) inni operatorzy zarabiają ekstra na połączeniach do play, więc im tez sie nie opłaci... |
Z tego co wiem, to dopłata do połączeń z Play jest obowiązkowa, więc nikt nikomu łachy nie robi, a Play dostaje ustawową kasę. Teraz, gdy można w końcu przenosić numery pomiędzy sieciami jest to zgroza, powinna być informacja - dzwonisz do Play, płacisz jak frajer. :]
|
Czytałem kiedyś o stawkach MTR i sprawdzałem - okazało się że różnica w cenie połączeń do Play i do innych operatorów nijak ma sie do różnicy w MTR.
Jednym słowem Era, Orange i Plus zarabia ekstra na połączeniach do Play, a jednocześnie całą winę zwala na P4. W Heyah do wszystkich 29gr, a do Play 79gr, a powinno być o ile pamiętam czterdzieści pare. A na przykład mBank i chyba MobilKing miał do wszystkich jedną stawkę. Czyli jednak sie dało. Nie zgodzili sie też na MTR 0.00zł u wszystkich i dla wszystkich. Przy braku MTR oferta Play byłaby znacznie lepsza, przy jednoczesnym zablokowaniu możliwości kreowania negatywnego wizerunku tego operatora, więc sie nikt nie zgodził. Nie to żeby Play był instytucją charytatywną - po prostu dobrze wiedzą, że żeby skusić klientów mimo tego ze są mniejsi i mają mniejsze zaplecze - trzeba pokazać znacznie lepszą ofertę. |
Prezesik dzieki za info, nie wiedzialem nic od tej strony :)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:31. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.