![]() |
Yossi - nie piernicz głupot. Użytkownicy nie chcą, nie korzystają, to mają takie małe iMakówki bez napędu i już. Może nie korzystają z napędów optycznych tylko pendraków czy kart SD.
Ostatnio jak chcę coś komuś pokazać, to albo SkyDrive albo na 16GB karcie SD przynoszę i tyle. Jedynie jak mam komuś jakieś zdjęcia zgrać jako materiał "do oddania" to idzie na płytę z nadrukiem. W innych przypadkach chmura lub SD. Plus kopie zapasowe na BD. Niestety RAWy i pliki PSD dużo zajmują, a ja lubię mieć to zarchiwizowane. |
Taka to funkcjonalnosc, ze od paru miesiecy nie mam zadnej plyty w domu, a napedu juz od dluzszego czasu. Jestes w stanie zrozumiec, ze sa ludzie ktorzy plyt (jakichkolwiek) do szczescia nie potrzebuja?
Muzyka? Kupuje w iTunes, te zripowana z plyt trzymam w chmurze (iTunes Match). Filmy? Tez sa w iTunes - notabene polskie napisy dostaly ostatnio wszystkie Bondy z okazji premiery Skyfall. Programy? Pobieram z Mac App Store i nic mi wiecej do szczescia nie trzeba. Dokumenty przenosze na pendrive'ach tudziez trafiaja do folderow wspoldzielonych w uslugach w chmurze z ktorych korzystam, wiec nawet z domu nie musze wychodzic. Plyta to relikt, tak jak dyskietka. Do decyzji o wycofaniu napedow FDD Apple tez dojrzalo pierwsze, a rynek PC wzbranial sie przed tym jeszcze jakis czas. No ale... Ktos musi byc pionierem, by inni mogli malpowac... |
Cytat:
Z tego wniosek, że jeszcze nowsze generacja Makówek nie powinny mieć procesora, ani modułów pamięci, bo przecież to "zużywa energię" no i "mniejsza waga" przecież. To jak kupowanie najnowszego BMW i przerabianie go na gaz - typowo Polska specjalność. (Uwaga - to jest celowa prowokacja). |
Jeżeli ktoś nie zajmuje się multimediami to jest to znikoma strata.
A jak się zajmuje to dokupi napęd zewnętrzny albo nie kupi iMaca. Proste. Mam w stacjonarce dwa napędy ale pale jedną płyte BD na miesiąc, może mniej. W zupełności wystarczyłby mi napęd zewnętrzny. A gdybym kupował lapa na pewno byłby bez napędu i bym się z tego cieszył (mniejsza waga). W "świecie Apple", gdzię masz chmurę, iTunes i AirPlay, a programy i system aktualizujesz/instalujesz wprost z internetu te napędy mają jeszcze mniejsze znaczenie. |
Bardzo ciekawa dyskusja na Czy wkrótce zobaczymy nowe iMaki?
Ogólnie, Fanboye dostają orgazmu ze szczęścia, że nowe Maki NIE bądą miały napędów optycznych - poecam lekturę kmentarzy. To chya jedyna sekta na swiecie, która się cieszy z tego, że ich nowy sprzet NIE BĘDZIE miał jakiejś funkcjonalnosci. No - ale nie będzie miał, bo ich kościół stwierdził, że nie potrzeba, bo nikt tego nie używa, Jak zwykle, kiedy nie potrafią czegoś porządnie zrobić. I nawet nie muszą się tłumaczyć - fanboye zrobią to za nich i to całkiem za dromo. Tylko za emejzing. Fanboye oczywiście stanęli murem w obronie swojej religii - jak powiedział Mesjasz - tak ma być. Napędy optyczne są niepotrzebne bo są niepotrzebne, bo tak powiedziało Apple - koniec dyskusji!. Podobnie jak działający BT czy też gniazda SD. |
hura!!! dostałem darmowego IPhone'a 5! zarejestrowałem się na tej nowej stronie Apple "only for members" i wygrałem! wygrałem!!! POLECAM! rejestracja kosztuje tylko 1799$!!! można płacić w czterech ratach! :rotfl:
|
Pooglądałem sobie właśnie filmiki chorych ludzi z testów na niszczenia ajfona 5, wychodzi na to, że bydle jest odporniejsze na zniszczenie nie tylko od czwórki, ale nawet od szajsunga S 3, linków nie będę dawał, bo każdy na jutubie znajdzie je w kilka sekund.
Piszę, bo rozwaliłem mikro szybkę w nawigacji GoClever, chyba kluczami, szybka jest tak cienka, że żal dupę ściska, a wyświetlacz nie pojemnościowy, ale "naciskowy". Wymiana w serwisie kosztuje 150 zeta, więc sprzęt trafi na Allegro od złotówki, albo do pojemnika na odpady elektroniczne. Sam wyświetlacz LCD nienaruszony, ale nic nie działa. :] |
Cytat:
Łatwiej jest zrobić 3x niź 20x. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Jasne że są ważne, ale to jest dużo bardziej skomplikowane niż się może wydawać :taktak:.
Wielkość obiektywu jest proporcjonalna do wielkości matrycy. Oraz do jego złożoności. Wiadomo że trudniej zrobić zooma 20x niż 2x. Trudniej też zrobić obiektyw stałej światłosile, czy po prostu jasny. Wielkość nie ma nic do rzeczy, typowe tanie (te do 2-3 tys zł) obiektywy do lustrzanek mają często BARDZO przeciętne parametry, mimo że są duże :taktak: Ale tak jak powiedziałem, nie mówie o robieniu zdjeć tabletem, bo uważam to za głupi pomysł (a tym bardziej profesjonalista sobie tym głowy zawracać nie będzie) Ale tablet może być przydatnym dodatkiem do aparatu, którym można dokonać wstępnej selekcji/obróki/przesłania zdjęć będąc w terenie bez konieczności dźwigania laptopa. Przykładowo reporter może wybrać i przesłać zdjęcia do redakcji ze szczerego pola, albo fotograf pokazać je klientowi. Jeżeli do tego może dokonać jakiejś korekty to dodatkowy plus. Moc obecnych tabletów zahacza już o obrabianie RAWów, gdyby nie to, że byłoby to niewygodne i wymagało skalibrowanego wysokiej jakości widziadła. Ale że tablety mają złącza HDMI to nie wiadomo co będzie za pare lat. |
Cytat:
Najważniejsze są soczewki. Wszystko inne, to tylko dodatki. |
Nie trolluj, przeczytaj. Według autora sam ekran usprawiedliwia cenę.
A czy ja mówie o fotografowaniu iPadem ? Owszem testowano też kamery, ale chodzi tu o mobilny workflow, czyli zastąpienie laptopa w podróży. Co do średnicy obiektywu to nie wszystko jest tak proste jak się wydaje. Jego wielkość zależy od wielkości sensora i złożoności systemu optycznego. Jeżeli masz stałoogniskowy i niedużą martycę, to może być nieduży i mieć niezłe parametry optyczne. |
Cytat:
Wybacz kolego, ale dla mnie fotografowanie takimi zabawkami mija się z celem. Nikt, naprawdę nkt nie wmówi mi, że można robić doskonałe jakościowo fotografie (uwaga - to nie jest to samo co "fotki") obiektywem, o średnicy 0,5 mm. A już na pewno nie sprzętem spod znaku ogryzka, z którego możliwości fotograficznych śmieją się już chyba wszyscy fotografowie na świecie. I który - oczywiście - jest najczęściej używanym sprzętem na świecie wg Flickr.com |
Ciekawe:hmm:
Bo jak dla mnie fotograf nawet nie weźmie do ręki tableta żeby zdjęcia robić;) |
Jak flamować to flamować.
Porównanie tabletów dla fotografa http://connect.dpreview.com/post/824...raphers?page=1 Wygrał niestety iPad 3. Najdroższy, ale też warty swojej ceny. Najlepszy ekran, najlepsze aplikacje, najłatwiejsza obsługa, najlepsza łączność, najwyższa jakość (cokolwiek miał autor na myśli - tak napisał). Tylko trochę za ciężki. Ale mimo to autor musi być niezłym fanbojem... Co do Map to brak możliwości nawigacji "Turn by Turn" jest dla mnie tak wielką wadą, że Google może się swoimi mapami wypchać. Moze kogoś bawi edukacyjne oglądanie miast z lotu ptaka, ale kierowców raczej nie. I też wolałbym niedopracowane mapy od Apple. Jeszcze pare miesięcy i dokładność pewnie będzie akceptowalna, choć Google jeszcze długo nie dogonią. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:22. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.