![]() |
takie plytki sa widziane jako CD-Audio, ale tylko przez stacjonarne CD-Recordery, a nosnik jest identyczny jak zwykla cdr.
|
Nie wiem o tym temacie zbyt wiele ale jedno wiem napewn, koleś ma stacjonarną nagrywarke audio philips i na niej wypalać może jedynie na płytach cdr audio na zwykłych cdr nie działa wiem bo kupiłem od niego dawno temu 30 płytek cdr tdk które były mu niepotrzebne z tego powodu.
|
teoretyzujac to mozna oczywiscie, ale dochodzi jeszcze jakosc nosnika i parametry nagrywarki (do audio najlepsze sa Plexy i yamie).
plyty CD-Audio wytwarza sie po to aby nabijac kase artystom, kupujac taka plyte dajesz zarobic komus zarobic dodatkowo - nie zauwazyles, ze sa drozsze? a niczym oprocz nazwy sie nie roznia (taka sama jakosc nosnika) co do ostatniego to plyty maja brzmiec tak jak chca artysci a nie inzynierowie, oni sa od tego, aby tak wykonac nagranie jak chca muzycy. pozdro |
6
skoro temat powrócił :))) No właśnie : czyli jeszcze jedno "format CD-DA zaklada obecnosc na plycie oprocz rzeczywistych danych muzycznych dodatkowych danych korekcyjnych. taka struktura nagrania wynika z faktu, ze proces odtwarzania CD przebiega w czasie rzeczywistym, nie mozna zagwarantowac wiec, ze kazdy bit zostanie odczytany poprawnie. odtwarzanie nie moze zostac przerwane wiec urzadzenie korzysta z tych danych. moga wystapic 3 sytuacje: 1. blad moze byc skorygowany - wowczas nie slychac miejsca gdzie wystapila nieprawidlowosc" jeżeli ten punkt będzie spełniony , ten i tylko na całej dłg płyty , teoretyzując oczywiście to płyta będzie idealną kopią oryginału ??? a drugie to po co się wytwarza płyty CDR - audio ??? skoro nie można otrzymać idealnej kopii oryginału czy też są wytwarzane po to by umożliwić ich odczyt w jak największej gamie odtwarzaczy CD Ja jednak zauważyłem róźnicę między płytą CD - tzw Audio i zwykłą CD na korżyść tej drugiej Niestety nie posiadam komory bezechowej w domu i nie wiem jakie pasmo wychwytuja moje uszy :) ( tak mniej więcej chyba średnia krajowa :)) jednak dźwięk wydał mi się bardziej czysty na zwykłej CD (po co więc są te CD - Audio) aha .. już pewnie Was znudze tym ale to trochę ciekawe jeśli rezygnują firmy z korektorów a z drugiej strony "amerykańscy inżynierowie dźwięku" lubią podbijać niektóry tony tzn że jesteśmy skazani na ich upodobania .... pozdrawiam 6 |
Chcialbym podzielic sie z Wami kilkoma uwagami na tematy jakosci nagranego dzwieku na plytah CDR.
Od jakiegos czasu testuje dzwiek nagrany na roznych rodzajach nagrywarek . Pierwszy krązek nagralem na nagrywarke LG 8080 B i tu dalo sie slysze lekkie obciecie tonow srednich i wysokich. Kolejny CDR nagralem na nagrywarce Yamahy SCSI i tu objawy wymienione w nagrywarce LG nie byly slyszalne. Jesli chodzi o rodzaje plyt (kolory) zauwazylem ,ze niebieskie podbijaja tony wysokie i srednie . Plyty o innych kolorah (oprocz zlotego ) zanizaja te tony. Nadmieniam ,za sa to wylacznie moje spostrzezenia. Z pozdrowieniami dla wszystkich audiofilow komputerowych oraz redakcji strony CDRinfo Hubi |
Cos w tym niewatpliwie jest....Moja stara Diora (wzmacniacz) za 100 zł paradoksalnie brzmiała lepiej niż Sony za 1600 :-) Co wcale nie znaczy, że była lepsza. Przy dużych wzmocnieniach charczała okrutnie, he he. No i oczywiscie dzwięk nie był tak klarowny. Ale faktycznie - taka tendencja, aby sztucznie nie podbijać brzmienia (tj. zwłaszcza wysokich tonów) jest obecnie bardzo widoczna. Dotyczy to nie tylko wzmacniaczy, ale również kolumn. Tylko płytki nagrywa się jakby lepiej (tak mysle...) Miałoby to zresztą sens - poprawic brzmienie płyt na tyle, aby dodatkowa korekcja sprzętowa nie była juz konieczna.
|
wszysko jedno czy z oryginału czy z kopi dźwięk jest zbyt płaski (Flat sound) cz to zależy od sprzętu ?
ponoć starsze wzmacniacze na starszych podzespołach (stare Denony) miały większą dynamikę niż np. obecne Technics'y Mówię o nie stosowaniu korektorów dźwięku Jak to z tym jest ? |
Dodajmy do tego przełączniki w stylu "Source Direct" pozwalajace na etapie odsluchu pominąc WSZELKIE regulatory barwy dzwieku, lącznie z tymi we wzmacniaczu (vide SONY). Producenci wychodza tu z zalozenia, że kazdy dysponuje w domu komora bezechową :) i ma idealne warunki odsluchu, porownywalne ze studiem nagraniowym, co w praktyce rzadko ma miejsce. Z tego tez powodu wszelkie regulatory sa jednak niezbedne (póki co). Ale jak zwykle decyzja nalezy do sluchającego. Dla mnie osobiscie dzwięk bez korekcji jest zbyt płaski.....
|
jezeli chodzi o zmiany barwy to przy odsluchu mozesz korygowac co chcecz ( o ile masz korektor). jednak po skopiowaniu plyty moga wystapic zmiany zozmieszczenia instrumentow w przestrzeni, a tego juz nie zmienisz.
tak to prawda, producenci sprzetu odchodza od produkcji korektorow barwy dzwieku. w zasadzie to plyta powinna byc odsluchiwana tak jak brzmi w oryginale. z audiofilskiego punktu widzenia. teraz producenci oferuja gotowe tryby odsluch dzwieku od razu w sprzecie ( np. rock, jazz, live itp w tanszych zestawach), w drogich wzmacniaczach A/V sa to dokladnie okteslone miejsca i przestrzenie ( np. u Yamahy: Stadium - Bowl: Stadion na wolnym powietrzu z miejscami siedzacymi ustawionymi amfiteatralnie. Odbicia docieraja do miejsca w ktorym siedzi sluchacz ze wszystkich kierunkow - cyt.) chodzi mi o kolor a nie o roznice w wygladzie (gestosc sciezek itd), zreszta pisalem o plycie DVD-Audio pozdro |
6 dzięki ale np.: jeszcze jedno
może słowo o korektorach skoro już zauważam różnicę na poziomie 0,03% lub deko więcej to mam pytanie czy nie można skorygować tego korektorem (czy tam equalizerem) i czy to prawda że obecnie producenci Sprżetu grającego odchodzą od produkcji takich własnie korektorów "polepszających " dzwięk ?? Czy tendencje te związane są z odsłuchem " orginalnie nagranych płyt ? i chęcią pozostawienia dźwięku takim jaki został nagrany ? P.S. no nie wiem ale ja widze różnicę między płytą DVD a CD nawet jeśli są obie srebrne |
Koledze obarowi chodzi zapewne o tloczone plytki rodem zza Buga :) Faktycznie, jakość niektorych z nich pozostawia wiele do zyczenia.....IMHO to jednak kwestia umiejetnosci domoroslych inzynierow dzwieku, ktorzy tworza plyte-matke dla tych piratow z oryginalu. Nawiasem mowiac, te same albumy tloczone w roznych miejscach czasem rzeczywiscie roznią sie jakoscia, a zwlaszcza brzmieniem dzwięku. W "podrasowywaniu" plytek na wlasną modłe przodują zwlaszcza Amerykancy... Zdarzylo mi sie kilkakrotnie sluchac tych samych plyt brzmiących zupelnie inaczej, zaleznie od miejsca wytloczenia. Inna rzecz, ze niektore oryginale rowniez nie sa wolne od roznych podejrzanych zaklocen - np. trzaskow na koncu sciezki czy nawet w srodku utworu. Znamienne, ze ma to miejsce w pozniejszych wznowieniach tego samego albumu, podczas gdy we wczesniejszych wszystko bylo ok. Zakladam, ze ta sama plyta-matka nie jest "w obiegu" przez kilkanascie lat, tylko dla kazdej edycji przygotowuje sie nowa. Gdyby tak bylo, sprawa bylaby jasna - plyta po prostu "zuzywa sie" z biegiem czasu. W przeciwnym razie wniosek jest taki, ze kiedys, gdy plyta CD byla rarytasem, przykladano do jej jakosci wieksza uwage niz dzis....Oczywiscie, to duze uogolnienie - tych skopanych z lekka plytek nie jest chyba az tak duzo.
|
nie rozni sie niczym.
skad ta wiadomosc, ze sa niskiej jakosci? czy znasz jakas firme ktora takie sprzedaje? gdyby byly niskiej jakosci to nie uzywano by ich w procesie produkcji. przeciez plyty formatu DVD-Audio tez sa srebrne. o kolorach plyt przeczytasz na galu, jest tam link "Kolory plyt cdr" |
mam pytanie w związku z w/w tematem:
tzn że płyta wytłoczona po raz pierwszy na matrycy nie różni sie niczym (pod względem jakościowym , dzwiękowym) od tej która zeszła z matrycy po raz 50000 czy 100000 ? a drugie pytanie to takie czy jakość łoczonych płyt (srebrne spody) nie obniża jakości dzwięku ??? Z reguły śa niskiej jakości .... tak mi się wydaje czy ktoś może odpowiedzięć kompetentnie ? pozdro 6 |
bit to bit - to fakt i nic tego nie zmieni.
ale... od poczatku: format CD-DA zaklada obecnosc na plycie oprocz rzeczywistych danych muzycznych dodatkowych danych korekcyjnych. taka struktura nagrania wynika z faktu, ze proces odtwarzania CD przebiega w czasie rzeczywistym, nie mozna zagwarantowac wiec, ze kazdy bit zostanie odczytany poprawnie. odtwarzanie nie moze zostac przerwane wiec urzadzenie korzysta z tych danych. moga wystapic 3 sytuacje: 1. blad moze byc skorygowany - wowczas nie slychac miejsca gdzie wystapila nieprawidlowosc 2. blad jest interpolowany - tu nie da sie uzupelnic sygnalu za pomoca danych korekcyjnych - wowczas tworzona jest nowa probka laczaca ostatnia dobra z nastepma dobra informacja na plycie 3. blad nie moze byc ani interpolowany ani skorygowany - uszkodzenie scieszki z zapisem jest na tyle duze ze uklad odpowiedzialny za korekcje nie radzi sobie z integracja ani rekonstrukcja nawet prawdopodobnej postaci sygnalu w praktyce zadne odtworzenie plyty nie jest wolne od pracy ukladow korekcji danych. oznaczaloby to, ze nie powinno powstawac roznic w procesie kopiowana, bowiem korekcja dziala w podczas odsluchiwania jak i przegrywania/nagrywania. z tego wynika jednak, ze nie wszystko z oryginalnej plyty mozna wyczytac, choc kazdy chcialby miec jak najwiecej danych "oryginalnych". dlatego tez producenci napedow coraz bardziej je udoskonalaja ( krazki dociskowe, tlumienie drgan, itp.) dodatkowo sa jeszcze znieksztalcenia typu "jitter" ( w skrocie jest to rodzaj przeklaman czasowych) - sygnal podany w nieprecyzyjnym czasie to zly sygnal. synchronizacja zegarow taktujacych urzadzenia odczytujacego i zapisujacego nie jest latwa ( kopiowanie w locie). najlepiej byloby uzyc kabla I^2S ( to nie do PC) lub bezposrednie polaczenie dwoch napedow (tak jak w stacjonarnych CD-Recorderach). tak jak odtwarzanie nie przebiega w sposob superdokladny tak samo jest z zapisem. niektore "jamki" moga sie nie wypalic dokladnie lub wcale. do tego jeszcze jakokosc nosnika, ktory powinien miec idealna powierzchnie. w praktyce nie ma urzadzen ( systemow) nagrywajacych, ktore wykonaly by idealna kopie plyty. jedyna idealna kopia jest tloczona kopia plyty-matki za najdokladniejsze uchodza napedy Plexa ( ok. 0.03% znieksztalcen). wiec w japan nie odkryli nic nowego ze bit to bit - wiadomo to chyba od czasow ENIAC'a. BTW PASIASTY tez jestem z lublina i kupuje plytki po 1,50, jak mozesz to rzuc haslo gdzie maja te po 1,20. pozdro |
CO BYŁO PIERWSZE JAJAKO, CZY KRUA?
ITD, ITP. BIT TO BIT. 50% NA 50% IDĘ O ZAKŁAD ŻE JAŚLI PUSZCZE SUPERMENOWI DWA TAKIE SAME CD (ORGINAŁ KOPIE, PRAWDZIWA KOPIEA!), TO SIĘ ZBŁAŻNI. RESZTA TO SPRAWA NOŚNIKÓW I SPOSOBÓW. POMIJAM ELEMENTY WYKONAWCZE. TAKE BADANIA ROBIONA W JAPAN. W/W TEKST TO WIELKI SKRÓT. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.