Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Napędy optyczne CD (https://forum.cdrinfo.pl/f2/)
-   -   Nagrywanie audio a audifilstwo (https://forum.cdrinfo.pl/f2/nagrywanie-audio-audifilstwo-2522/)

Sanctrum 20.01.2002 13:54

Na oryginalnej płytce z Nero 5.0 znajduje się wzorcowa ścieżka dźwiękowa umożliwiająca zobrazowanie przkłamań odczytu audio w formie wykresu amplitudy. Porównuje się wzór po odczycie z teoretycznym przbiegiem (niestety na oko - po detale zapraszam do instrukcji Nero). Nie kożystałem z niej jednak do sprawdzenia jakości kopii gdyż testuje ona jedynie jedną częstość dźwięku a nie całe spektrum :(
Możesz jednak spróbować.
Pozdro.

Nol 20.01.2002 07:52

No, tak - jeszcze jedno. Czytalem na PX-W1610TA predkosc 4x, nagrywalem tez 4x na Verbatimce.

Nol 20.01.2002 07:35

Jestem ciekaw czy istnieja jakies programy, ktore sa w stanie sprawdzic przebieg (tzn. wykres fali) na oryginale, a potem na ew. kopii krazka. Wtedy daloby sie okreslic jakie sa znieksztalcenia.
Kopiowalem plyte z profesjonalnego (moim zdaniem) magazynu Audio (zloty krazek, na ktorym dodatkowo widac bylo przerwy pomiedzy sciezkami) programem Feurio i jak dotad nie jestem w stanie przy pomocy mojego sluchu i sprzetu (nagra: PX-W1610TA) wyczuc roznicy. Wiem, ze istnieje, ale chcialbym ja jakos zbadac (sprawdzic jak wielka).

BTW
Pozdro dla wszystkich z tego postu, szczegolnie dla Jestera, berserka i obara.

Sanctrum 20.01.2002 03:54

Cytat:

atomic77 (09-07-2001 00:01):
widze ze temat powrocil wiec : (jesli kogos powtarzam to sorry)
-prawda ze bit to bit, ale plyta nie jest nagrywana w 0-1, jest bodajze 9 stopni odbicia (3T-11T) czy jakos tak, na dodatek informacje korekcyjne sa zapisane w roznych miejscach plyty - bo inaczej nawet odcisk palca nie pozwolil by na prawidlowe odczytanie danych. Oczywiscie naped CD-ROM musi dokladnie korygowac bledy (a wystepuja one nawet 200 razy na sekunde) - a naped CD audio nie moze ich korygowac zbyt dokladnie, bo musi odtwarzac w czasie rzeczywistym z predkoscia 1x. No wiec niedokladne nagranie bitu moze wiazac sie z tym ze CD odczyta 5T zamiast 6T no i nie skoryguje tego tylko bedzie grac dalej. Jesli tych bledow jest duzo to wprawne ucho przy dobrym bledzie uslyszy to. Natomiast naped CD-ROM zauwazy ze cos nie gra i na podstawie danych korekcyjnych (a jes ich kilka rodzajow!) dojdzie do tego ze mialo byc 6 a nie 5.
Konkluzja - jakosc zapisu (a wiec jakosc nosnika i predkosc wypalania, moc lasera) ma wplyw na jakosc (ale rowniez jakosc odtwarzacza CD i to jak sobie radzi z danym nosnikiem)
To takie moje rozwazania na podstawie tego co wiem. A pewny jestem tego ze kopia nie brzmi tak samo jak oryginal, choc czasem brzmi lepiej 8-) (np. gdy oryginal jest podrapany)
ŚWIĘTA PRAWDA Atomic77. Teoria o 0-1 to tylko uproszczony opis dla lepszego zobrazowania ideii zapisu cyfrowego, ale rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana. Płyty nie są 2-bitowe!!! Lecz wielo-bitowe, tzn. jak pisał Atomic77 jest wiele poziomów odbicia wiązki laserowej (system 3T-11T lub podobnie, a jest ich troche). Czytałem o tym w prasie specjalistycznej, ale już bardzo dawno temu i nie pamiętam danych szczegółowych. Dlatego też im dokładniej (wolniej) nagrywna płytka tym lepiej - mniej przekłamań. Zresztą korekcja błędów dla płyt audio jest wysoce niedoskonała - bo taką być nie musi - muzyka to nie program gdzie każdy bit się liczy (jak powstawała specyfikacja CD to nikt wtedy nie myślał o nagrywarkach).
Idźmy dalej. Czy nikt z was nie zastanawiał się co się stanie gdy przekłamania pojawią się także w obszarze niezbędnym do porawnej korekcji? Nero przy zapisie CD-Audio generuje nowe sumy kontrolne. CloneCD - nie, chyba że się użyje odpowiedniej opcji. Ale i tak, zawsze, przy wypalaniu powstaje cała MASA błędów. Również i w sumach kontrolnych. I nic na to nie można poradzić. Raz będzie tych błędów więcej (kiepski nośnik, kiepska optyka w nagrywarce, zbyt szybka prędkość nagrywania), a raz mniej. I TYLE !

Na jakość kopii największy wpływ ma prędkość zapisu gdyż:
1. Materiał nośnika nie reaguje odpowiednio.
2. Szybka modulacja prądowa mocy diody laserowej powoduje powstawanie tzw. efektu chirp'u (świergotu). Tzn. dioda nie świeci już nominalną długością fali. Co z kolei zmienia ogniskowanie wiązki. Zmiana rozmiarów plamki świetlnej(spowodowana inną długością fali oraz słabszym ogniskowaniem optyki) przyczynia się do zmiany gęstości mocy optycznej w nagrywanym miejscu płyty, więc i do kolejnych przekłamań. Soczewka ogniskująca pokryta jest specjalną warstwą (specjalnie zaprojektowaną fazową strukturą dyfrakcyjną) poprawiającą ogniskowanie wiązki. Bez niej nawet odczyt danych nie byłby możliwy, a co dopiero zapis! Warstwa ta jest zaprojektowana dla konkretnej bardzo dokładnie określonej dł. fali.
3. Większe obroty płyty powodują więcej drgań przy zapisie (gorsze ogniskowaine).
4. Niedbale zapisana płyta (z dużą ilością błędów) jest także odtwarzana z jeszcze większą ilością przekłamań.
5. WSZYSTKIE BŁĘDY SUMUJĄ SIĘ

Jak ktoś ma dobre ucho i w miarą dobry sprzęt to prawdopodobnie zauważy dość duże różnice w jakości pomiędzy zapisem 8x i 4x. Czy zapisywać z prędkością 1x? To już zależy od indywidualnych upodobań, ilości wolnego czasu i tego czy potrafimy już odróżnić zapis 4x od oryginału. Teoretycznie (a teoria ta nie jest hipotezą lecz faktem udowodnionym) im wolniej tym lepiej.

Pozdrawiam.

pik33 18.01.2002 13:36

Można się pośmiać i pozastanawiać, czytając ten topic.

OK, trochę spraw technicznych.
Kody autokorekcyjne na płycie CD wyłapują większość błędów, jakie pojawiają się przy odczycie płytki.
Jeśli się nie uda skorygować błędu, w pierwszej kolejności wykonywana jest interpolacja.
Tłumacząc na ludzki język efektem owej interpolacji jest zanik wysokich tonów.
Jeśli ilość błędów jeszcze wzrośnie, pojawią się trzaski i przerwy dźwięku.
---------
Ale robiłem test.
Skopiowałem płytkę audio.
Zripowałem kopię i oryginał na dysk.
Porównalem pliki narzędziem do porównywania plików.
Były identyczne co do bajta.
Więc skąd spadek jakości ??????? To jest po prostu niemożliwe.
(zresztą nie zauważam go)
Jest tylko jedno możliwe źródło.
Otóż może być tak, że odtwarzacz nie lubi CD-R. Jest to inny nośnik, który może dawać słabszy sygnał. Wtedy w sygnale jest więcej błędów, odtwarzacz interpoluje, siadają wysokie tony.
To całkiem możliwe - skopiowałem kiedyś to i owo na Basfa - 80 - w odtwarzaczu zaczął mi trzeszczeć i przerywać. To znaczy tyle, że i interpolacja przestała mu pomagać...
A z tym powolnym nagrywaniem? To też prawda. Chyba pity są "dokładniej" wypalone i sygnał ma większą amplitudę.
---------

c0rdat 18.01.2002 10:38

Cytat:

Pedros (18-01-2002 00:34):
[...]
Dobrze że kopie dla siebie robiłem x4?
[...]
Ale atomic77 - skoro CD audio odtwarza w czasie rzeczywistym x1 to powiedz mi co to jest takiego "kontrola wypełnienia bufora danych" oraz co może zrobić lepszy odtwarzacz CD car jak car wpadnie w dołek i płyta się rypnie w czapkę?
Po pierwsze - miło że post się przydał. Po drugie na pewno prędkość 4x jest dobra dla audio (nie uważam, żeby konieczne było takie ekstremum jak 1x czy 2x - chociaż niektórzy tak twierdzą). Poza tym przy pr. <4x pojawiają się inne problemy (automatyka ogranicza moc lasera - bo inaczej płyta byłaby (posłużmy się analogią) "prześwietlona" - bo za wolno się kręci) które czasem niwelują zyski z mniejszej prędkości.

Jak auto podskoczy - to odtwarza dalej z bufora. To prawda. Ale danych wpisywanych do bufora NIE KORYGUJE w żaden sposób. Odtwarzanie takie jak opisał Atomic występowało w starszych, cyfrowo-analogowych odtwarzaczach. W tej chwili tylko końcówka mocy jest analogowa (albo i to nie - patrz wzmacniacze klasy T).

Pozdro.6

Pedros 18.01.2002 01:34

Przeczytałem całość.
Wychodzi na to że się myliłem - kopie jednak są inne niż oryginały - moim zdaniem nie muszą być gorsze - odbiór tonów takich czy innych jest odczuciem subiektywnym. Dobrze że kopie dla siebie robiłem x4?
Ale atomic77 - skoro CD audio odtwarza w czasie rzeczywistym x1 to powiedz mi co to jest takiego "kontrola wypełnienia bufora danych" oraz co może zrobić lepszy odtwarzacz CD car jak car wpadnie w dołek i płyta się rypnie w czapkę?

Pozdro wszystkich audio, melo, słuchających muzyki i słuchających inaczej.

c0rdat 17.01.2002 14:26

To tylko po to, żeby przerzucić tego posta na początek - bo temat wraca.

atomic77 09.07.2001 00:01

widze ze temat powrocil wiec : (jesli kogos powtarzam to sorry)
-prawda ze bit to bit, ale plyta nie jest nagrywana w 0-1, jest bodajze 9 stopni odbicia (3T-11T) czy jakos tak, na dodatek informacje korekcyjne sa zapisane w roznych miejscach plyty - bo inaczej nawet odcisk palca nie pozwolil by na prawidlowe odczytanie danych. Oczywiscie naped CD-ROM musi dokladnie korygowac bledy (a wystepuja one nawet 200 razy na sekunde) - a naped CD audio nie moze ich korygowac zbyt dokladnie, bo musi odtwarzac w czasie rzeczywistym z predkoscia 1x. No wiec niedokladne nagranie bitu moze wiazac sie z tym ze CD odczyta 5T zamiast 6T no i nie skoryguje tego tylko bedzie grac dalej. Jesli tych bledow jest duzo to wprawne ucho przy dobrym bledzie uslyszy to. Natomiast naped CD-ROM zauwazy ze cos nie gra i na podstawie danych korekcyjnych (a jes ich kilka rodzajow!) dojdzie do tego ze mialo byc 6 a nie 5.
Konkluzja - jakosc zapisu (a wiec jakosc nosnika i predkosc wypalania, moc lasera) ma wplyw na jakosc (ale rowniez jakosc odtwarzacza CD i to jak sobie radzi z danym nosnikiem)
To takie moje rozwazania na podstawie tego co wiem. A pewny jestem tego ze kopia nie brzmi tak samo jak oryginal, choc czasem brzmi lepiej 8-) (np. gdy oryginal jest podrapany)

gAzZzZoR 08.07.2001 22:10

Cytat:

berserk (08-07-2001 14:10):
ehhhh gazor, to jak wytlumaczysz inne brzminie plyt nagranych roznymi nagrywarkami (stacjonarnymi i PC) na takich samych nosnikach (testy audiofolskie)?


pozdrawiam
Wpadlo mi takie cos do glowy, ze poprostu laser nagrywary i kopiary jest ma inny (ma inna moc)
I mysle ze chodzi o to, ze laser nagrywary onaczej (glebiej lub plyciej) wypala nosnik, co moze powodowac rozne brzmienie (przymulenie dzwieku itp.)

A w zasadzie to nie wiem :)

Pozdro. Gazor

berserk 08.07.2001 14:10

ehhhh gazor, to jak wytlumaczysz inne brzminie plyt nagranych roznymi nagrywarkami (stacjonarnymi i PC) na takich samych nosnikach (testy audiofolskie)?


pozdrawiam

gAzZzZoR 08.07.2001 13:53

Moje zdanie na ten takie, ze przy kopiowaniu plyt winna jest tylko jedna rzecz.

Mysle ze odpowiedzialnosc za inna jakos plyt ma tylko nosnik (tzn. w 90 %).

Te stlumione basy, czy inne "dodatkowe" efekty to jest raczej wina nosnika.

A znieksztalcenia nie moga wyniknac z jakiegos zlego odczytania z plyty danych - gdyby wystapily przeklamania to wyszlyby z tego trzaski a nie zmiana basow czy tym podobne.

Podsumujac: zmiana basow i wiolinow i inne falsze (nie trzaski) to (tak myslenosnika.

Pozdro. Gazor

P.S. Oczywiscie moge sie mylic

Lew 07.07.2001 10:02

Cytat:

obar (25-06-2001 17:13):
dla odmiany czy ktoś kopiował audisy w clonie ? i jak to wyglądało ?
tzn czy są zasadnicze różnice pomiędzy kopią w clonie , nero, feurio , i winonem...?
Przegrywałem z Clone 3 i winoncd 3.8 i nero. Clone obcina nieco basy, ktorew lepiej brzmia na nero i winoncd. Kenny vG romantic collection ma wyeksponowane basy. Wszystko robilem przy predkosci x4. Uwierz, ze bas z Clone jest nieco przy tlumiont\y, a w oby pozostalych programach niemal identyczny z oryginalem. zaluje, bo lubie CLone. Clone natomiast jakby lepiej przenosil pasma sredie i wysokie. dlatego uzywam go do kopiowania muzyki klasycznej. Do innej muzyki uzywam Nero i jest ok. Pozdrawiam. Mam Teaca w58E. Lew.

obar 25.06.2001 17:13

dla odmiany czy ktoś kopiował audisy w clonie ? i jak to wyglądało ?
tzn czy są zasadnicze różnice pomiędzy kopią w clonie , nero, feurio , i winonem...?

hubi 25.06.2001 16:43

Cytat:

c0rdat (20-06-2001 13:03):
Cytat:

jester (15-06-2001 11:44):
Różnice moga dotyczyć brzmienia (choc też do końca tego nie rozumiem), ale na pewno nie dynamiki. [...]Informacja o dynamice zapisana jest w strumieniu zerojedynkowym razem z sygnałem właściwym.
Jeżeli różnice w brzmieniu są powodowane przez przekłamania (tak jak zakładamy - różny stopień "tolerancji" czytników i nagrywarek w stosunku do różnych płyt) to jednocześnie zmienić się może amplituda kolejnych półokresów fali dźwiękowej. Jednakże teoria prawdopodobieństwa wskazuje, że pojawiające się losowe (nie wprowadzane celowo) zakłócenia-przekłamania będą powodowały "lokalne" - krótkotrwałe obniżenia i podwyższenia dynamiki - na tyle krótkie, że nie powinny być wyraźnie słyszalne. (Rozumiem dynamikę jako stosunek maksymalnej do minimalnej amplitudy fali dźwiękowej).
Szanowni koledzy
Mam nagrywarkę Yamahy 8/4/24 i jakosc poszczegolnych tonow nagranych na tej wypalarce jest zauwazalna po bardzo dokladnym wsluchaniu sie w kopie i orginal i oczywiscie przy odsluchu na dobrym sprzęcie audio. Co do dynamiki przy porownaniu kopii i oryginalu slysze wyrazna roznice to znaczy na plycie zkopiowanej jest ona nizsza o okolo 1-2 decybele. Co wy na to. Hubi


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:26.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.