Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Napędy optyczne CD (https://forum.cdrinfo.pl/f2/)
-   -   Nagrywanie audio a audifilstwo (https://forum.cdrinfo.pl/f2/nagrywanie-audio-audifilstwo-2522/)

obar 04.06.2001 21:08

cOrdat .. wydaje się sensowne to co mówisz...
przy transmisji analogowej sygnału dłg. kabli miałaby wpływ na zniekształcenia i wahania sygnałów ale przy sygnałach 01kowych jeśli z 1 zrobi się 0 to bit parzystości w efekcie to wykryje i wywali błąd.... no chyba tak to jest ....
w systemi wywali błąd.....

pozdro 6

c0rdat 04.06.2001 11:23

No teraz to już przesadziliście.

Z niejakim zaskoczeniem przyjąłem, że jakość dźwięku z kopii CD może różnić się od oryginału. Najpierw pomyślałem: niemożliwe! ale po zastanowieniu... wgryzłem się w teorię korekcji danych na płytach CD-Audio, zbadałem jak działają "ripery" zgrywające audio na HDD, ogólnie - przemyślałem problem (inne brzmienie różnych marek płyt CD - jeżeli przyjmiemy inny stopień "tolerancji" czytnika na różne płyty...).
Ale długość kabli ATA? Z całą stanowczością mogę napisać, że: tutaj NIE POWSTAJĄ ZNIEKSZTAŁCENIA dźwięku ! Dlaczego ? Bo magistrala ATA pracuje z kontrolą poprawności transmisji, jeżeli pojawiają się przekłamania, są korygowane, a jeśli nie da się ich skorygować, mamy BŁĘDY SYSTEMOWE. Jeżeli podczas nagrania płyty CD system nie odmawia współpracy (bo zbyt długie kable mogą powodować problemy, ale innego rodzaju) to POJAWIAJĄCE SIĘ ZNIEKSZTAŁCENIA NIE POWSTAJĄ W TORZE TRANSMISJI poprzez ATA!

Pozdrawiam.

jester 04.06.2001 10:47

No dobra, to ja pierwszy, jako prekursor tematu :-) Uważam, że jednak jest w tym troche sensu, choćby ocena miała byc mocno subiektywna. Daje to jednak jakis obraz jakości sprzetu. Posiadam Plexa PX-W8432 i oceniam jakość audio na 9, w porywach nawet na 10 :-) Nie wiem od czego to zależy, ale czasem płytki są nie do odróżnienia, a czasem jednak słychać spadek jakości. Zaznaczam że używam zawsze tego samego nośnika (verbatimki) Czekam na kolejne oceny. Na marginesie - jasne że długość kabli ma znaczenie, nawet IDE. Im krótszy kabelek, tym mniejsza wrażliwośc na zakłocenia zewnętrzne, to jasne dla każdego audiofila :-)
Pozdr.

obar 01.06.2001 17:02

6
i Ty w to wierzysz że oceny będą obiektywne ... przecież nawet gdyby to i tak każdy inaczej ustawi prób jakości ...

pozdro 6

a np.: jezeli temat powrócił takie trywialne pytanie ...skoro mówicie że nagrywarki różnie nagrywają i jest to związane z wieloma czynnikami to czy kontroler ma również wpły np.: palarki na SCSI nagrywają lepiej / gorzej od tych na IDE ?
i czy długość kabli też ma jakość :)))) nie do wiary co ?

Hubi 01.06.2001 16:19

Sznowni audiofile komputerowi!
Proponuję aby każdy czytelnik tego forum ocenił swoją nagrywarke pod wzgledem jakosci dzwieku audio przegranej płyty w skali od 1 (najniższa ) do
10 (najwyższa). Ocena ta pozwoli wybrac najlepsza wypalarke ( zdaniem uzytkownikow tych wypalarek) pod wzgledem jakosci dzwieku .
Z pozdrowieniami dla wszystkich czytelnikow i redakcji tej strony
Hubi

jester 21.05.2001 08:33

Ja też sie cieszę :-) Nie wiem czy jakość dźwięku jest gorsza, ale jak wiadomo większość odtwarzaczy audio ma problemy z dostrzeżeniem płytki RW, nie mówiąc juz o prawidłowym jej odtwarzaniu. To chyba pośrednio odpowiedź na pytanie. Podobnie jest z powtórnym nagrywaniem takiej płyty. Przypuszczam, że z każdym kolejnym nagraniem zdolność jej czytania przez playera spada. Przeprowadzałem kiedyś takie badania. Każda nowa płytka CD-RW (nagrana po raz pierwszy) była bez problemu widziana i czytana przez odtwarzacz, natomiast nagrana powtórnie - bardzo rzadko kiedy, przy czym lepsze efekty osiąga się robiąc pełne, a nie szybkie wymazywanie nośnika. Osobiście zatem nie polecam nagrywania audio na RW...
Pozdr.

obar 19.05.2001 18:35

6
to miło że temat powrócił bo jest tego wart
otóż natchnęło mnie jeszcze jedno pytanie (po przeczytaniu jednego postu)

co sądzicie o płytach audio CDRW czy jakość nagrywanej muzyki jest gorsza niż na zwykłch płykcha - kopiach ?
i czy kolejne nagranie takiego RW (czy jakiegokolwiek RW) przy odtwarzaniu muzyki jest gorsza od tego pierwszego razu :) ?

pozdro 6

tomek 19.05.2001 16:38

Witam
Cieszę się ze znalezienia tego forum, a w szczególności tego tematu.
Sam jestem świeżym (3mieś) posiadaczem nagrywarki TEAC 512 EB
Kupiłem ją z myślą o audio. Na nagrywarkę Audio nie miałem funduszy.
Co przez ten czas użytkowania zauważyłem:
- kopia różni się od oryginału bez sprzeczności
- są różnice między nośnikem
Nagrywałem na: nonama***8217;ie, Philips***8217;ie, Kodaku (złotym)
Najlepiej wypadł (według mojego słuchu) Kodak nie był tak wysuszony,
choć Philips był też znakomity. Natomiast noname na niektórych Cd dziwnie działał
a jego dzwięk był zdegradowany i porównywalny do nagrywania 8x-6x
Sam nagrywam wszystko 1x. Tzn robię odbitkę 1x (nagrywarką aby ominąć różnice między
CD-CDR) i wypalam 1x. W szczególności gdy płyta jest jeszcze porysowana ***8211; nagrywarka ma
lepszą korekcję błędów niż normalny CD.
- testy odsłuchowe przeprowadzam jak redakcja Hi-Fi (tzw. ślepy test) ktoś zmienia Ci
płyty w Cd a ty mówisz który to oryginał (nie widząc tej płyty ) . Po takim teście albo jesteście załamani, że nic nie słyszycie (różnice) albo dumni, że macie dobry słuch. Ten test jest ważny tylko wtedy gdy jest przeprowadzany bez żadnego podglądania. Co ciekawe może się tak zdarzyć, że jednego dnia nie usłyszy się różnicy (zmęczenie, wcześniejsze słuchanie głośnio muzyki i inne)
jednak następnego będziemy słyszeć wszystko (nawet rozróżniać płytę nagraną z prędkością
1x a 2-4x) ***8211; według moich spostrzeżeń.
- do stwierdzenia tego czy jest różnica między ***8222;k a o***8221; potrzeba lepszego sprzętu i dobrych
i dobrze ustawionych kolumn i oczywiście bardzo dobrego słuchu słuchu i jeszcze raz słuchu
(mój kumpel nie słyszy różnicy między 1x a 8x ***8211; więc nie ma co narzekać na jakość dzwięku)

Na koniec jeszcze kilka zdań na temat płyt i audiofilizmu.
Nie można nazywać się audiofilem kopiując płyty. Audiofil wyda każdą złotówkę lub $
na polepszenie dzwięku np. kupi kable do sprzętu za 300 zł/m lub więcej.
My jesteśmy melomanami którzy chcąc słuchać muzyki nie mając na nią pieniędzy
(CD=59zł lub drożej) szukają alternatywy ***8211; kopiowanie.
Na końcu jeszcze jedno jeżeli za cd z muzyką mam zapłacić 4 zł to te mankamenty z
wysuszeniem i pozbawieniem wypełnienia blasku wysokich tonów (co ponoć jest spowodowane
naturalną cechą CDR ***8211; który tego nie przenosi tak jak org) mogę być zadowolony.

Będę wdzięczny za komentarz i może e-mail
Razem możemy wymienić się spostrzeżeniami i doświadczeniami.

jester 24.04.2001 13:26

Ja także uwielbiam dźwięk ponad wszystko, a swojego Plexa kupiłem właściwie tylko w jednym celu - kopiowania płyt audio na własne potrzeby. Ale wracając do sprawy. Zastanawiam się ostatnio, na ile jakość płyty w trakcie kopiowania spada w rzeczywistości, a na ile są to tylko przekłamania psychiki spowodowane faktem, że WIEMY, iż jest to kopia. Stąd właśnie wziął się ten topic. Miło widzieć, iż cieszy sie on takim zainteresowaniem :-) Wygląda zatem, że to nie tylko moje zmartwienia...

Zwirek 24.04.2001 11:57

Kocham nagrywać plyty audio (post jest doskonały). Nagrywam wszystko, co się da i słucham, słucham, słucham... Nie zauważam żadnych różnic po przegraniu orginału dobrej jakości, a nawet wtedy, kiedy robię kopię z kopii (kolejnej i następnej itd.)(nagrywarka PleXtora) niezależnie od prędkości zapisu.
Ostatnio zacząłem przegrywać w locie (zakup nowego urządzenia) i tu pojawiło się drugie dno. Problemik z ciągłością muzyki pomiędzy poszczególnymi utworami spowodował potężną flustrację, która nie chce mi przejść.
Wracając do tematu. Dajcie namiar na konkretne tytuły, które po przegraniu tracą na jakości. Znajomy spotkał się z taką płytą. Miała zabezpieczenie nie pozwalające na skopiowanie jej więcej, niż jeden raz. Druga kopia miała słyszalne uszkodzenia mniej więcej co 2/3 sekundy równomiernie rozmieszczone na całej długości płyty. Może są też jakieś inne zabezpieczenia??? Kompanie muzyczne muszą się jakoś chronić!!!

obar1 24.04.2001 00:54

co do naśladowania szlestu celofanu to nieźle da siego skopiować CLONEM z zaznaczonymi 3 pierwszymi flagami przy odczycie :)
albo bardzo mi przypomina mięcie celofanu do przystrajania kwiatów np.: imieninowych
ale to poza nawiasem

Zgadzam sie że możliwość Nagrania , korekcji CD textu (szczególnie jak nagrywasz składanke dla ukochanej :)) to niezły myk

bobek2 23.04.2001 22:45

Ponieważ zawsze uważałem ten post za prawie najciekawszy na liście (2 miejsce po beczącej nagrywarce) a głównie zajmują mnie płyty audio (jak czytam te posty o safediskach i innych egzotycznych nazwach to mam ochote się kiedyś dowiedzieć o co tu chodzi) a przynajmniej produkuję takie do prywatnego użytku pożyczając od znajomych to co mi sie podoba to chciałbym wtrącić swoje trzy grosze.
1. Tak, uważam że prędkość nagrywania wpływa na jakość płyty. Staram się nie nagrywać płyt szybciej niż 4x.
Wydaje mi się że na moich starszych płytach nagrywanych na maksa podbite są niskie i średnie, za to wysokie gdzieś odeszły (a może to tylko sugestia po przeczytaniu postów).
2. Dążę do wyprodukowania takich kopii żeby słuchając ich mieć namiastkę oryginału (niestety szelestu cynfolii zdzieranej z nówki z hologramem zakupionej w sklepie nie da się nijak skopiować). (jak ktoś zna jakiś substytut to niech napisze).
3. Bardzo za to słychać kopie płyt tłoczonych za bugiem, przegrałem coś takiego od kumpla ale nadaje się to tylko dla jakiegoś ulubieńca wyraźnego łubudu, poza tym to był taki model od początku.
4. Sporo płyt które sobie skopiowałem gra dobrze ale zaznaczam nie jestem audiofilem (poza tym jak zaznaczyłem ulubione czyli te które słucham najczęściej są oryginalne).
5. Zaletą kopiowania jest możliwośc dogrania sobie cdtextu, a nic tak nie cieszy jak te przesuwające się literki które pokazują co słuchasz, kto szarpie za druty i jak długo.
6. Poza tym uważam że nie ma żadnej różnicy czy płyta nazywa się audio czy nie (oprócz kasy).
7. Jeżeli uda mi się nagrać płytę która będzie lepsza od oryginału (albo płytę przy której usłyszę różnicę - puszczałem 2 płyty jednocześnie przez 1 wzmacniacz zmieniając tylko kanał i nie mogę się dosłuchać różnic) to dam znać.
Sorry za takie długie 3 grosze ale jestem fanem tego posta. Pozdrawiam wszystkich. Bobek2

jester 23.04.2001 07:33

Skoro temat powrócił...Wtrącę swoje trzy grosiki....Po pierwsze - nie zgadzam sie , że za brzmienie (techniczne) płyt odpowiedzialni są artyści. Częsciowo, w niektórych przypadkach - owszem, ale przede wszystkim od tego są producenci, a za brzmienie sensus stricto - właśnie inżynier dżwięku, ktorego upodobania decydują, czy płytka ma mieć więcej sopranów czy też basów; wiem to na pewno, bo jakiś czas studiowałem inżynierię dźwięku :-) Artyści mogą byc nawet przygłuchawi, co przy ich trybie życia jest dość częstym przypadkiem ;-) Jest to poniekąd także odpowiedź na to czy jesteśmy skazani na gusta "amerykańskich inżynierów"... Owszem. Alternatywą jest "przerobienie" płytki wg własnych upodobań, jakimś WaveLabem albo nawet Nerem przy zapisie (osobiście nie polecam). Po drugie - faktycznie nie ma żadnej różnicy między płytą tzw. audio a zwykłą. To znaczy: różnica jest w cenie i w tym , że płytki te przeznaczone są właśnie do nagrywarek stacjonarnych (tj. nie komputerowych) Co do jakości dżwięku - nie sprawdzałem szczegółowo, ale myślę że tu również nie ma róznicy. Po trzecie - mam dla Was kolejne zagadnienie ;-): czy ktoś ma jakieś doświadczenia z prędkością nagrywania audio? Czy prędkość wypalania, a zwłaszcza jej zwiększanie wpływa negatywnie na jakość dźwięku? Proszę o subiektywne odczucia....

Pozdrowienia
Jester

berserk 23.04.2001 01:42

tego nie wiem, ale jest prawdopodobne, ze widzi tylko plyty CD-Audio, chociaz philipsy do tej pory czytaly wszystkie rodzaje nosnikow. sprawdzcie na jeszcze jednym albo dwoch cdr i sie okaze.
pozdro

obar1 22.04.2001 23:48

dziwne jest tylko to że jak normalnie nie staram sie rozróżnić jakości nagranych płyt to jednak w nagranej płycie CD Audio było cholernie słychać szumy czego nie zauwazyłem przy zwykłach CDr (konkretnie mówię o CD Audio Verbatimki - a zwykłej Verbatimce)
Fakt - faktem są droższe i powiedziałbym gorsze aczkolwiek jednak są ...
Czyli co firma liczy na nabijanie w butelkę ludzi próbując sie dostosować do norm rynku, tylko nie wiem kto na tym zyska jeśli takie płyty sa gorsze lub co najwyzej takie same

a co do ostatniego maila to nie wiesz czy może ta stacjonarna nagrywarka nie widziała akurat tych nośników czy różnych CDRów ???


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:58.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.