Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Film i Muzyka (https://forum.cdrinfo.pl/f26/)
-   -   Oczekiwane premiery... (https://forum.cdrinfo.pl/f26/oczekiwane-premiery-62745/)

andrzejj9 26.12.2009 11:36

A byłeś na 3d czy zwykłej wersji?

pops 26.12.2009 01:46

No i już wróciłem. Recenzja w trzech przymiotnikach:

1. Rozrywkowy.
2. Schematyczny.
3. Efektowny.

Recenzja całymi zdaniami:

Film schematyczny i przewidywalny, ale schemat zrobiony jest w ciekawy sposób i się nie nudzi. Nie nudzi się pod warunkiem, że ktoś nie przyszedł do kina z nastawieniem, że idzie oglądać Almodovara, tylko kolejny film twórcy Terminatora.

Jak wszystkie tego typu filmy oczywiście kończy się dobrze, ale tym razem cena jest wysoka. Film na początku wydaje się mocno cukierkowy, żeby na końcu zerwać z tym obrazem kompletnie. Główni "bad guys" są mocno przerysowani i to chyba było zamierzone.

Najbliższe skojarzenie jakie mi się nasuwa to jest to taki Dzień Niepodległości z ziemianami w roli kosmitów.

Efekty specjalne... no cóż nie ma co o nich pisać bo ten film to jeden wielki efekt specjalny. Nie oglądajcie tego w domu chyba, że macie projektor kinowy, albo tv wielkości minimum 100" 21x9 ze świetnym systemem audio. Napisanie, że szczegóły są dopracowane to by była obraza dla tego filmu. Jedyne co mi troszkę nie odpowiadało to fakt, że wszystko jest czyściutkie. Ale to i tak takie szukanie dziury w całym. Pewnie tak miało być.

Generalnie jak ktoś lubi przygodowe kino akcji to polecam. Polecam też tym którzy po prostu chcą miło stracić 160 minut. Mimo tak długiego czasu trwania film się nie dłuży.

No i jak by ktoś się pytał o czym to jest, można śmiało odpowiedzieć jednym zdaniem: o miłości i ekologii. :)

Bawcie się dobrze, ja się bawiłem :taktak:

edit.
No i jak sugeruje Reetou, wcale nie wykluczone, że jak znajdę ochotników to pójdę jeszcze raz. :)

Zetoxa 26.12.2009 00:19

... i poszedł :sciana:
i wrócił :sciana:

Reetou 26.12.2009 00:15

I poszedł na drugi seans, tak mu się spodobał :)

andrzejj9 26.12.2009 00:01

Cytat:

Napisany przez pops (Post 1069091)
Ja zaraz wychodzę na to:

i...?

pops 25.12.2009 17:49

Ja zaraz wychodzę na to:


Qbi@k 25.12.2009 15:57

W dobrej jakości tym razem:


Sunna 25.12.2009 13:02

Nowy rok przyniesie nam nowego robin hooda i nowych repo men.
Sa juz trailery, i jak to zwykle bywa sa bardzo dobre.

woitas 24.12.2009 16:24

a może myśleli, że grają w komedii :P

ed hunter 21.12.2009 16:57

Bo ci aktorzy tak naprawdę, to gapią się w zielony ekran, i to wszystko przez to. Nie wiedzieli co tam będzie, może nie wiedzieli do jakiego filmu ta scena. :rotfl:

Pierwszy 21.12.2009 12:12

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1067952)
Jeśli chodzi o film jako całość - kolejna produkcja idąca tropem "będzie jeszcze więcej emocji". Szaleńcza ucieczka w zapadającym się mieście, wybuch wulkanu, lądowanie na skraju przepaści, Mount Everest... I ani przez chwilę nie udało się reżyserowi mnie przekonać, że bohaterowie są w niebezpieczeństwie. To było tak skrajnie nieprawdopodobne (te ciągłe "o włos od śmierci, a jednak jedziemy dalej"), że aż całkowicie niemożliwe. Jak coś jest całkowicie niemożliwe, a i tak się udaje, to nie trzeba się martwić, widać reżyser czuwa.

Mam to samo. Przez te sceny - "o włos od śmierci" plus typu "bohaterowie wystartowali samolotem, wokół nich wali się miasto, a oni z rozdziawionymi gębami podziwiają widoki jak w wesołym miasteczku" - film stracił całkowicie na "wiarygodności" i stał się po prostu śmieszny, tragikomiczny... nie wiem jak to nazwać to g... O! gowno pasuje w sam raz!

imo "Pojutrze" przy tym to był majstersztyk

loki7777 21.12.2009 10:51

To jestem ciekaw co powiesz o sequel'u:)

Jarson 21.12.2009 01:16

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1067440)
chocby ostatnio 2012 - swietny film, rewelacja, ale koncowke z tymi ich zakichanym amerykanskim patosem polozyli na calego

Mi się w całym filmie podobały tylko dwa momenty. Pierwszy to ten, w którym Yuri Karpov na tekst "that's a big plane" odpowiada coś w stylu "It's Russian - Huh!" (notabene bzdura, Antonow jest produkcji ukraińskiej). Drugi również jest związany z Karpovem - scena awaryjnego lądowania rzeczonego samolotu, w Bentley'u i jego tekst: "Silence everybody! Engine... start!" :D

Jeśli chodzi o film jako całość - kolejna produkcja idąca tropem "będzie jeszcze więcej emocji". Szaleńcza ucieczka w zapadającym się mieście, wybuch wulkanu, lądowanie na skraju przepaści, Mount Everest... I ani przez chwilę nie udało się reżyserowi mnie przekonać, że bohaterowie są w niebezpieczeństwie. To było tak skrajnie nieprawdopodobne (te ciągłe "o włos od śmierci, a jednak jedziemy dalej"), że aż całkowicie niemożliwe. Jak coś jest całkowicie niemożliwe, a i tak się udaje, to nie trzeba się martwić, widać reżyser czuwa.

woitas 20.12.2009 15:34

nie tylko, ale mija się to z celem...

andrzejj9 18.12.2009 15:11

Cytat:

Napisany przez zorg (Post 1067433)
Dzis Premiera AVATAE

http://www.avatarmovie.com/

Chętnie bym też obejrzał, ale chyba tylko w 3d mają to puszczać?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:58.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.