Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Aborcja, kara smierci, eutanazja... co wy na to? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/aborcja-kara-smierci-eutanazja-co-wy-43527/)

nimal 30.11.2004 09:04

aborcja - tak

i tak bedzie wykonywana, wiec niech chociaz bedzie sie to odbywac w ludzkich warunkach, bez ryzyka ze i matka zostanie okaleczona/zakazona jakims syfem
nie kazdy moze sobie pozwolic w danym momencie na dziecko
dopuszczenie aborci do np 3 tygodnia czy 1 miesiaca jest irracjonalene - to jest wlasnie defacto aprobowanie tego sposobu jako srodka antykoncepcyjnego (a taka rzecz na pewno nie moze miec miejsca), poniewaz o ciazy matka dowiaduje sie po uplywie okreslonego czasu - i nie jest to kilka dni
testy oczywiscie pokaza wczesniej zmiany stezenia hormonow, ale trzeba sie ich spodziewac - czyli po np niezabezpieczonym seksie...

eutanazja - tak

bol na ktory zaden srodek farmakologiczny juz nie pomaga, nawet narkotyki, i perspektywa takiej wegetacji przez miesiace... coz, powodzenia ludziom przeciwnym...

kara smierci - tak

ludzie dopuszczajacy sie tak straszliwe zbrodni (nie chodzi mi o zabojstwo w afekcie), planujacy masakre dla osiagniecia korzysci majatkowych czy dla zaspokojenia skrzywionego ego - nie zasluguja na zycie, takich ludzi nie da sie resocjalizowac, wiec czemu ich utrzymywac za nasze pieniadze?

Morris 30.11.2004 01:53

Tylko dlaczego te same tematy powracają przed wyborami, a potem słuch po nich ginie?
Każdy sie może wykrzyczec i ma prawo do głosu przed wyborami, a po nich żaden polityk nikogo nie chce słuchać, a potem się dziwią że ludzie nie chca do wyborów chodzić.
Gdyby w Ordynacji wyborczej był zapis o nieważności wyborów poniżej pewnej granicy frekwencji, to by się sqrczybyki zaczęli trochę bać o tyłki.
Dranie tylko surfują na fali społecznych nastrojów.
G....no zawsze wypłynie. :klnie:

EDIT:
Ostatnio Trybunał Konstutucyjny bardzo innowacyjnie i wg mnie sensownie uzasadnił uniemożliwienie aborcji stosując zasadę domniemania (tak jak w przypadku domniemania niewinności):
Skoro nie można jasno określić granicy gdzie tkanka płodowa staje się człowiekiem (którego życie jest chronione prawem), to należy zastosować tę ochronę w momencie zaistnienia takiego domniemania.

Słowo ode mnie jeszcze: To nie aborcja jest problemem w Polsce, bo nasze prawo jest wystarczająco liberalne.
PROBLEMEM JEST EDUKACJA SEKSUALNA MAŁOLATÓW UZALEŻNIANYCH OD TANDETNEJ SEKSUALNEJ POPKULTURY!
NIE POTRAFIĄ ONI CZĘSTO POHAMOWAĆ SWOICH INSTYKTÓW I CHCĄ UŻYWAĆ NIEODPOWIEDZIALNIE I BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI SWOICH NARZĄDÓW, ŻAPOMINAJĄC O TYM, DO JAK SZCZYTNYCH CELÓW ZOSTAŁY STWORZONE.
Czy przedłożenie zwierzęcego instynktu nad rozsądne planowanie rodziny ma być znakiem człowieka naszych czasów?
Czy wyciągnięcie drobniutkich zwłok z brzucha niedoszłej matki ma stać się normalną codziennością?
Czy ktoś pomyślał o zdrowiu psychicznym tej kobiety i o tym że może już nigdy nie doświadczyć uroku macierzyństwa w szczęśliwym związku?

Cytat:

Napisany przez pykson
sadze, ze wszystko co mozna bylo powiedziec w kwestii aborcji i kary smieci zostalo juz tu powiedziane (a raczej napisane)

NA PEWNO NIE!

pawelblu 30.11.2004 01:34

Cytat:

Napisany przez pykson
@pawelblu:
co to znaczy "kiedys juz byla o tym dyskusja i jednoznacznie wynikalo z niej ze zaostrzenie kar...

No wlasnie rowniez na forum problem powraca jak bumerang i jakies chyba pol albo z rok temu byla dyskusja skierowana wlasnie bardziej w strone jak wprowadzenie kary smierci wplynie na obnizenie przestepczosci (wlasnie tam padla prewencyjna rola kary smierci) i wnioski z niej plynace uznalem za trafne.

Przejrzalem troche tych dyskusji i nie znalazlem tego watku 'prewencyjnego' (choc dyskusji o KS znalazlem kilka) , wiec pewnie slyszalem o tym z innego miejsca - pewnie z jakies debaty.

pykson 30.11.2004 00:47

Cytat:

Napisany przez AleX69
cos cie ponosi ...

ale co?

Morris 30.11.2004 00:47

Cytat:

Napisany przez mallow
A ja moze podsyce troche rozmowe i zadam pytanie tym, ktorzy sa za kara smierci a przeciw aborcji, lub odwrotnie... i to i to jest morderstwem. fakt ze to inna kategoria, jednak ciagle ten sam czyn...

I gdzie to pytanie???
Cytat:

Napisany przez mallow
A co do kary smierci, wprowadzilbym ja do naszego prawa, lecz stosowal w maxymalnych przewinieniach, takich ze juz nic nie da sie wytlumaczyc aniu zlaodzic, typu wielokrotyny morderca, gwalciciel, krzywy psychicznie etc ide itp.

Dylemat:
- Czy dać szansę skazanemu na poprawę i pokutę na Ziemi, czy też go wyeliminować, bo może zamordować strażnika w więzieniu, bo nie ma nic do stracenia...
Cytat:

Napisany przez mallow
A dla reszty bym wybudowal za***iste wiezienie na syberii, z klatka 2x2x3 z pisuarem[do szczania i srania], i kawalkiem koca... wyjscie z celi raz w tygodniu dla umycia [w tym czasie czyszczenie celi], spacery za dobre sprawowanie, max 1x 3 miechy...3 razy dziennie jedzenie[jakas papka rzucona na podloge z wielkiego gara] no i oczywiscie minimalna kara dla mordercy 20 lat...

Ale na to nie pozwolą tzw. "obrońcy praw człowieka" i inni "Zieloni" socjaliści, których obok nacjonalistów w Europie się ostatnio sporo wyroiło. Swoją drogą, to po co na Syberii? Kamieniołomy w Polsce są, a tylko koparki zastąpić przestępcami z kilofami. Nauczyliby się dyscypliny i uczciwej pracy - tego przecież im najbardziej brakuje na wolności. Każdego "Zielonego" który stanąłby w ich obronie, mówiąc, że taka praca ich hańbi publicznie bym :bicz:
Sorrki, ponosi mnie ;)

PS @Mallow:

Twojej sondy nie traktuję poważnie, bo nie można traktować poważnie odpowiedzi TAK lub NIE na tak skomplikowane pytania. Natomiiast zainicjowała ona pewną dyskusję. Tylko że poza wyjątkami, ta dyskusja sprowadza się właśnie do wypowiedzi: "aborcja tak", "aborcja nie", "eutanazja tak", "eutanazja nie", itp.

Przerażające jest, jak mechanicznie podchodzi się zwłaszcza na Zachodzie Europy do życia ludzkiego... Przerażająca może być wizja przyszłości, w której na zawołanie człowiek stanie się terminatorem życia innego człowieka, zamiast je ratować. A może ktoś dojdzie do wniosku: Po co wydawać kasę na leczenie takiego Marcina Pawłowskiego, skoro i tak umiera? Kto ma o tym decydować??? Ja nie potrafiłbym podjąć takiej decyzji.

Obecnie zwłaszcza u młodych ludzi przejawia się tendencja "pójścia na łatwiznę". Wychowani na szybkim jedzeniu, uprawiający szybką miłość w szybkich samochodach, żyją szybko zapominając o tym, co jest (lub powinno być) sensem życia człowieka. Robiąc te wszystkie "szybkie" rzeczy nie mamy czasu na analizę dorobku filozofów, teologów i innych uczonych tego świata (może dlatego, że nie da się tego szybko przełknąć).
Tego nie da się załatwić metodą "3xZ" (zakuć, zdać, zapomnieć), a odpowiadać na trudne pytania trzeba, więc odpowiadamy - "TAK" lub "NIE", jak na jakimś chrzanionym teście, nie zdając sobie sprawy, że nasze przemyślenia w sprawie tak ważnej jak ludzkie życie nie są głębsze od kałuży moczu.

Często słyszę jak się mówi o odejściu tego starego, schorowanego niedołężnego człowieka jakim jest Papież. Otóż dla mnie jest to człowiek, który ma umysł sprawny, jak mało kto. To nie jest koleś z partii trzymający się kurczowo stołka, a jest za takiego postrzegany przez wielu. On doszedł do tej funkcji przez swe czyny, a nie plakatami na płocie i puste obietnice wyborcze. Wielu widzi w nim tylko stare schorowane ciało, nie widzą oni natomiast potęgi jego umysłu, przez który przemawiają wieki, tysiące lat historii człowieczewństwa.
Można się z Nim nie zgadzać w kwestii aborcji, eutanazji, czy kary śmierci, ale najgłupszym ignorantem dla mnie będzie ten, kto nie weźmie pod uwagę, lub nie podejmie polemiki właśnie z jego poglądami, które mają głębokie uzasadniienie np. w prawie naturalnym (ja wbrew pozorom też nie mogę się zgodzić z Nim w wielu kwestiach, ale nie ich ignoruję).

Nie chodzi mi tu bynajmniej tylko o Papieża, bo autorytetów jeszcze trochę na tym świecie jest, ale smutne jest to, że są wypierani przez krzykaczy, którzy nastawieni są w swych wypowiedziach tylko na zysk, a nie na troskę o losy Świata lub Ludzkości.
Śmieszą mnie Europejscy "liberałowie" do bólu, którzy chcą być liderami opinii publicznej, a nie potrafią podjąć rzeczowej polemiki z poglądami wielkich autorytetów. Cóż im pozostaje więc? Wyśmiewają takich ludzi, szydząc z ich niemedialności, niedołężności itp.

Ich bełkot łatwiej trafia do młodych niewyedukowanych "szybkich i wściekłych", bo nie wymaga myślenia, tylko sprowadza się do pobudzonych emocji (jak u psa Pawłowa) i wywołuje określone i założone z góry reakcje - "prawidłowe" wypełnienie ankiety lub "prawidłowe" zagłosowanie przy urnie.

Pewnie to wszystko jest chaotyczne i za długo jak na czytanie na forum, ale to nie jest nawet promil problemu i dlatego nie odpowiem na postawione w ankiecie pytania.

POZDRAWIAM każdego, kto będzie się starał zrozumieć co chciałem prowiedzieć :papa:

AleX69 30.11.2004 00:38

Cytat:

Napisany przez pykson
przeciez ktos kto zabija musi liczyc sie z tym, ze bedzie musial poniesc kare
a jedyna wina nienarodzonego dziecka jest to, ze chcialo zyc

cos cie ponosi ...

pykson 30.11.2004 00:18

Cytat:

Napisany przez mallow
A ja moze podsyce troche rozmowe i zadam pytanie tym, ktorzy sa za kara smierci a przeciw aborcji, lub odwrotnie... i to i to jest morderstwem. fakt ze to inna kategoria, jednak ciagle ten sam czyn...
(...)

eh, dyskusji podsycac chyba nie trzeba, a to raczej marny argument z calym szacunkiem
na tej zasadzie powinienes byc przeciwko uprawianiu boksu na ringu - no bo jak ?
skoro to to samo co strzaskanie geby Bogu ducha winnemu przechodniowi przez dresiarza w ciemnej uliczce

przeciez ktos kto zabija musi liczyc sie z tym, ze bedzie musial poniesc kare
a jedyna wina nienarodzonego dziecka jest to, ze chcialo zyc

@pawelblu:
co to znaczy "kiedys juz byla o tym dyskusja i jednoznacznie wynikalo z niej ze zaostrzenie kar (w tym wprowadzenie kary smierci) za najbardziej ciezkie przestepstwa NIE JEST DZIALANIEM PREWENCYJNYM"?
gdzie byla ta dyskusja, na forum, w sejmie czy gdzie indziej?

nie bardzo rozumiem, jak moglo wynikac cos jednoznacznie z dyskusji - przeciez skoro jest dyskusja to sa argumenty za i przeciw, nie moze ona prowadzic do jednoznacznej konkluzji. zreszta co by nie "wynikalo" z jakiejs tam dyskusji to tylko czyjes domysly, trzeba by to poprzec badaniami, zeby mozna napisac, ze "cos wynika z czegos".
trudno sie nie zgodzic, ze aborcja, a szczegolnie kara smierci, to przedwyborcza kielbasa, temat powraca jak bumerang, ale co z tego, jak zawsze zanika bez wiekszego echa.

sadze, ze wszystko co mozna bylo powiedziec w kwestii aborcji i kary smieci zostalo juz tu powiedziane (a raczej napisane)

mallow 29.11.2004 23:19

A ja moze podsyce troche rozmowe i zadam pytanie tym, ktorzy sa za kara smierci a przeciw aborcji, lub odwrotnie... i to i to jest morderstwem. fakt ze to inna kategoria, jednak ciagle ten sam czyn...

A co do kary smierci, wprowadzilbym ja do naszego prawa, lecz stosowal w maxymalnych przewinieniach, takich ze juz nic nie da sie wytlumaczyc aniu zlaodzic, typu wielokrotyny morderca, gwalciciel, krzywy psychicznie etc ide itp. A dla reszty bym wybudowal za***iste wiezienie na syberii, z klatka 2x2x3 z pisuarem[do szczania i srania], i kawalkiem koca... wyjscie z celi raz w tygodniu dla umycia [w tym czasie czyszczenie celi], spacery za dobre sprawowanie, max 1x 3 miechy...3 razy dziennie jedzenie[jakas papka rzucona na podloge z wielkiego gara] no i oczywiscie minimalna kara dla mordercy 20 lat...

zYxMa 29.11.2004 23:14

3xTAK :>

pawelblu 29.11.2004 22:31

Cytat:

Napisany przez pykson
@pawelblu
masz sporo racji, ale:

ja wlasnie mialem na mysli najciezsze przewinienia: wielokrotne morderstwa, morderstwa ze szczegolnym okurcienstwem i premedytacja, skrajna (jezeli nie rowniez i ta mniej skrajna) pedofilia itp,

podsumowujac moja wypowiedz w poprzednim poscie: narazenie marginalnie malej ilosci obywateli na niesluszna smierc przyniesie spoleczenstwu wiecej korzysci anizeli pozostawienie wszystkich bandziorow przy zyciu, tylko dlatego ze wsrod nich moglby byc niewinny.
warunkiem jest odpowieni stopien minimalizacji ewentualnych pomylek (a wiec niestety dopuszczenie takowych w jakims tam mozliwie najmniejszym procencie orzekanych kar smierci)

jezeli sadzisz, ze pomylki w sprawach dotyczacych ciezkich przestepstw sa rzeczywiscie mozliwe (IMHO skrajnie malo prawdopodobne nawet w polszczy), to podaj mi choc kilka takich przypadkow, gdzie obrona albo ktokolwiek inny, czy tez historia, wykazaly, ze czlowiek skazany za morderstwo byl niewinny. mam na mysli juz nawet nie wyrok smierci, ale ogolnie wyrok skazujacy za taki czyn. nie chodzi mi o czasy inkwizycji ani o wiezniow politycznych, bo to zupelnie inna bajka.

No to ja tez podsumuje:

- kiedys juz byla o tym dyskusja i jednoznacznie wynikalo z niej ze zaostrzenie kar (w tym wprowadzenie kary smierci) za najbardziej ciezkie przestepstwa NIE JEST DZIALANIEM PREWENCYJNYM i nie ma zadnych przeslanek do tego zeby wprowadznie kary smierci przenioslo sie na spadek przestepczosci (w tym wymiarze o ktorym mowimy).

- jezeli dochodzi do bezpodstawnego wymierzenia kary smierci to zwykle wie o tym wlasciwy przestepca i denat. Male jest wiec prawdopobobienstwo ujawnienia prawdy.

Kara smierci to teraz jest przede wszystkim slogan - zastrzyk na spoleczne bolaczki, szczegolnie przydatny przed wyborami ... (podobnie zreszta jest z aborcja).

pykson 29.11.2004 21:24

@pawelblu
masz sporo racji, ale:

ja wlasnie mialem na mysli najciezsze przewinienia: wielokrotne morderstwa, morderstwa ze szczegolnym okurcienstwem i premedytacja, skrajna (jezeli nie rowniez i ta mniej skrajna) pedofilia itp,

podsumowujac moja wypowiedz w poprzednim poscie: narazenie marginalnie malej ilosci obywateli na niesluszna smierc przyniesie spoleczenstwu wiecej korzysci anizeli pozostawienie wszystkich bandziorow przy zyciu, tylko dlatego ze wsrod nich moglby byc niewinny.
warunkiem jest odpowieni stopien minimalizacji ewentualnych pomylek (a wiec niestety dopuszczenie takowych w jakims tam mozliwie najmniejszym procencie orzekanych kar smierci)

jezeli sadzisz, ze pomylki w sprawach dotyczacych ciezkich przestepstw sa rzeczywiscie mozliwe (IMHO skrajnie malo prawdopodobne nawet w polszczy), to podaj mi choc kilka takich przypadkow, gdzie obrona albo ktokolwiek inny, czy tez historia, wykazaly, ze czlowiek skazany za morderstwo byl niewinny. mam na mysli juz nawet nie wyrok smierci, ale ogolnie wyrok skazujacy za taki czyn. nie chodzi mi o czasy inkwizycji ani o wiezniow politycznych, bo to zupelnie inna bajka.

pawelblu 29.11.2004 20:07

Cytat:

Napisany przez pykson
jestem za wprowadzeniem kary smieci dla najciezszych przestepstw
jezeli powolujesz sie na tak skrajnie malo prawdopodobne historie, z pomylkami rodem z filmow hamerykanskich, to oczywsicie kara smierci jest absurdalnie niedorzeczna
kara smierci powinna byc orzekana w szerokim skladzie sedziowskim, przy calkowitej jednomyslnosci skladu, czyli przy ABSOLUTNEJ pewnosci co do winy oskarzonego
wiem, ze polskie sady nie sa nieomylne, ale moznaby wprowadzic dla uprawomocnienia wyroku smierci odpowiednio rygorystyczny system jego orzekania, aby zminimalizowac p-o pomylki do minimum albo ja calkowicie wykluczyc

Prawdopodobienstwo przytoczonych przeze mnie przypadkow jest minimalne ale nie zerowe, tak wiec jezeli chcesz wykluczyc pomylki to nie mozesz pozwolic do orzekania tej kary. Zminimalizowac oczywiscie sie da, tylko teraz powstaje pytanie jaka minimalizacja nas interesuje ...

Cytat:

Napisany przez pykson
demokracja ma to do siebie, ze prawo ustala spoleczenstwo - po to, zeby obywatelom zylo sie lepiej. uwazam, ze wprowadzenie kary smierci ma bezposrednie przelozenie na spadek przestepczosci;
w przypadku swiadomie zaplanowanego napadu, jezeli bandzior bedzie mial swiadomosc, ze zabijajac sam moze zostac zgladzony, z pewnoscia nie bedzie dzialal tak swobodnie jak dotychczas. kara smierci IMHO powinna przyniesc spoleczenstwu wiecej korzysci anizeli strat w przypadku zgladzenia niewinnych, bo mozna temu zapobiec przez odpowiedni sposob orzekania takiego wyroku

No tu sie mylisz. W przypadku zlodzieja - rzeczywiscie ma znaczenie jaki czeka go wymiar kary i moze to przyniesc przelozenie na rezygancje ze swoich zamiarow pod wplywem obawiania sie surowych represji (no ale w tym przypadku nie bedzie to kara smierci).

Kara smierci w tym momencie wchodzi chyba w gre tylko w przypadku morderstwa (i pewnie tez nie zwyklego pojedynczego pozbawienia zycia tylko w jakis szczegolnych, moze nawet kilkukrotnych przypadkach). Taki czlowiek ma w dupie kodeks karny - bo jezeli pozbawiasz kogos zycia to liczysz na to ze nigdy cie nie zlapia (bo jak zlapia to i tak jestes spalony, czy doslownie czy w przenosni, wiec nie bierzesz tego pod uwage i starasz sie uciec za wszelka cene). Wiekszosc zabojcow ktorzy dopuszczaja sie morderstwa planuje unikniecie odpowiedzialnosci i wierza ze im sie to uda, a ci ktorzy specjalnie nie martwia sie kara (jest ich niewielu) i tak nie licza sie kompletnie z tym co ich czeka a w czasie rozprawy wspolpracuja z prokuratura, wiec rowniez kara smierci (o ile wogole bylaby orzeczona widzac dobra wole zabojcy) nie robi na nich wrazenia.

B@rtek 29.11.2004 18:29

Ja zagłosowałem tak:
Eutanazja: TAK
Aborcja: TAK (zależy, który miesiąc)
Kara śmierci: TAK

kraluk 29.11.2004 18:27

Ja zagłosowałem tak:
Eutanazja: NIE
Aborcja: NIE
Kara śmierci: TAK

pykson 29.11.2004 18:24

Cytat:

Napisany przez mr_spock
mam nadzieje, ze cie tym nie dotkne w jakis sposob, ale pomysl...

masz dziewczyne/zone, ona zostaje zgwalcona. Chesz, zeby ona chodzila 9 mies z nie twoim dzieckiem, czy wolisz zeby ciaza zostala szybko usuniety i cala sprawa zapomniana (w miare mozliwosci)

(...)

roznimy sie zasadniczo w jednej kwestii - ja uwazam aborcje za usmiercenie CZLOWIEKA, a Ty za szybkie ulzenie cierpieniom zgwalconej i jej rodziny

Cytat:

Napisany przez mr_spock
dla mnie odp. jest prosta

dla mnie dop. jest bardzo trudna

moge miec tylko nadzieje, ze nigdy mnie to nie spotka, ale pewno mi nie uwierzysz (latwo sie pisze), ze wolalbym zeby "chodzila 9 mies z nie moim dzieckiem", anizeli zabila to dziecko, przeciez to ZABOJSTWO a nie "szybko usuniety" problem


@pawelblu

jestem za wprowadzeniem kary smieci dla najciezszych przestepstw
jezeli powolujesz sie na tak skrajnie malo prawdopodobne historie, z pomylkami rodem z filmow hamerykanskich, to oczywsicie kara smierci jest absurdalnie niedorzeczna
kara smierci powinna byc orzekana w szerokim skladzie sedziowskim, przy calkowitej jednomyslnosci skladu, czyli przy ABSOLUTNEJ pewnosci co do winy oskarzonego
wiem, ze polskie sady nie sa nieomylne, ale moznaby wprowadzic dla uprawomocnienia wyroku smierci odpowiednio rygorystyczny system jego orzekania, aby zminimalizowac p-o pomylki do minimum albo ja calkowicie wykluczyc
demokracja ma to do siebie, ze prawo ustala spoleczenstwo - po to, zeby obywatelom zylo sie lepiej. uwazam, ze wprowadzenie kary smierci ma bezposrednie przelozenie na spadek przestepczosci;
w przypadku swiadomie zaplanowanego napadu, jezeli bandzior bedzie mial swiadomosc, ze zabijajac sam moze zostac zgladzony, z pewnoscia nie bedzie dzialal tak swobodnie jak dotychczas. kara smierci IMHO powinna przyniesc spoleczenstwu wiecej korzysci anizeli strat w przypadku zgladzenia niewinnych, bo mozna temu zapobiec przez odpowiedni sposob orzekania takiego wyroku


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:07.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.