![]() |
aborcja - tak
i tak bedzie wykonywana, wiec niech chociaz bedzie sie to odbywac w ludzkich warunkach, bez ryzyka ze i matka zostanie okaleczona/zakazona jakims syfem nie kazdy moze sobie pozwolic w danym momencie na dziecko dopuszczenie aborci do np 3 tygodnia czy 1 miesiaca jest irracjonalene - to jest wlasnie defacto aprobowanie tego sposobu jako srodka antykoncepcyjnego (a taka rzecz na pewno nie moze miec miejsca), poniewaz o ciazy matka dowiaduje sie po uplywie okreslonego czasu - i nie jest to kilka dni testy oczywiscie pokaza wczesniej zmiany stezenia hormonow, ale trzeba sie ich spodziewac - czyli po np niezabezpieczonym seksie... eutanazja - tak bol na ktory zaden srodek farmakologiczny juz nie pomaga, nawet narkotyki, i perspektywa takiej wegetacji przez miesiace... coz, powodzenia ludziom przeciwnym... kara smierci - tak ludzie dopuszczajacy sie tak straszliwe zbrodni (nie chodzi mi o zabojstwo w afekcie), planujacy masakre dla osiagniecia korzysci majatkowych czy dla zaspokojenia skrzywionego ego - nie zasluguja na zycie, takich ludzi nie da sie resocjalizowac, wiec czemu ich utrzymywac za nasze pieniadze? |
Tylko dlaczego te same tematy powracają przed wyborami, a potem słuch po nich ginie?
Każdy sie może wykrzyczec i ma prawo do głosu przed wyborami, a po nich żaden polityk nikogo nie chce słuchać, a potem się dziwią że ludzie nie chca do wyborów chodzić. Gdyby w Ordynacji wyborczej był zapis o nieważności wyborów poniżej pewnej granicy frekwencji, to by się sqrczybyki zaczęli trochę bać o tyłki. Dranie tylko surfują na fali społecznych nastrojów. G....no zawsze wypłynie. :klnie: EDIT: Ostatnio Trybunał Konstutucyjny bardzo innowacyjnie i wg mnie sensownie uzasadnił uniemożliwienie aborcji stosując zasadę domniemania (tak jak w przypadku domniemania niewinności): Skoro nie można jasno określić granicy gdzie tkanka płodowa staje się człowiekiem (którego życie jest chronione prawem), to należy zastosować tę ochronę w momencie zaistnienia takiego domniemania. Słowo ode mnie jeszcze: To nie aborcja jest problemem w Polsce, bo nasze prawo jest wystarczająco liberalne. PROBLEMEM JEST EDUKACJA SEKSUALNA MAŁOLATÓW UZALEŻNIANYCH OD TANDETNEJ SEKSUALNEJ POPKULTURY! NIE POTRAFIĄ ONI CZĘSTO POHAMOWAĆ SWOICH INSTYKTÓW I CHCĄ UŻYWAĆ NIEODPOWIEDZIALNIE I BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI SWOICH NARZĄDÓW, ŻAPOMINAJĄC O TYM, DO JAK SZCZYTNYCH CELÓW ZOSTAŁY STWORZONE. Czy przedłożenie zwierzęcego instynktu nad rozsądne planowanie rodziny ma być znakiem człowieka naszych czasów? Czy wyciągnięcie drobniutkich zwłok z brzucha niedoszłej matki ma stać się normalną codziennością? Czy ktoś pomyślał o zdrowiu psychicznym tej kobiety i o tym że może już nigdy nie doświadczyć uroku macierzyństwa w szczęśliwym związku? Cytat:
NA PEWNO NIE! |
Cytat:
Przejrzalem troche tych dyskusji i nie znalazlem tego watku 'prewencyjnego' (choc dyskusji o KS znalazlem kilka) , wiec pewnie slyszalem o tym z innego miejsca - pewnie z jakies debaty. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
- Czy dać szansę skazanemu na poprawę i pokutę na Ziemi, czy też go wyeliminować, bo może zamordować strażnika w więzieniu, bo nie ma nic do stracenia... Cytat:
Sorrki, ponosi mnie ;) PS @Mallow: Twojej sondy nie traktuję poważnie, bo nie można traktować poważnie odpowiedzi TAK lub NIE na tak skomplikowane pytania. Natomiiast zainicjowała ona pewną dyskusję. Tylko że poza wyjątkami, ta dyskusja sprowadza się właśnie do wypowiedzi: "aborcja tak", "aborcja nie", "eutanazja tak", "eutanazja nie", itp. Przerażające jest, jak mechanicznie podchodzi się zwłaszcza na Zachodzie Europy do życia ludzkiego... Przerażająca może być wizja przyszłości, w której na zawołanie człowiek stanie się terminatorem życia innego człowieka, zamiast je ratować. A może ktoś dojdzie do wniosku: Po co wydawać kasę na leczenie takiego Marcina Pawłowskiego, skoro i tak umiera? Kto ma o tym decydować??? Ja nie potrafiłbym podjąć takiej decyzji. Obecnie zwłaszcza u młodych ludzi przejawia się tendencja "pójścia na łatwiznę". Wychowani na szybkim jedzeniu, uprawiający szybką miłość w szybkich samochodach, żyją szybko zapominając o tym, co jest (lub powinno być) sensem życia człowieka. Robiąc te wszystkie "szybkie" rzeczy nie mamy czasu na analizę dorobku filozofów, teologów i innych uczonych tego świata (może dlatego, że nie da się tego szybko przełknąć). Tego nie da się załatwić metodą "3xZ" (zakuć, zdać, zapomnieć), a odpowiadać na trudne pytania trzeba, więc odpowiadamy - "TAK" lub "NIE", jak na jakimś chrzanionym teście, nie zdając sobie sprawy, że nasze przemyślenia w sprawie tak ważnej jak ludzkie życie nie są głębsze od kałuży moczu. Często słyszę jak się mówi o odejściu tego starego, schorowanego niedołężnego człowieka jakim jest Papież. Otóż dla mnie jest to człowiek, który ma umysł sprawny, jak mało kto. To nie jest koleś z partii trzymający się kurczowo stołka, a jest za takiego postrzegany przez wielu. On doszedł do tej funkcji przez swe czyny, a nie plakatami na płocie i puste obietnice wyborcze. Wielu widzi w nim tylko stare schorowane ciało, nie widzą oni natomiast potęgi jego umysłu, przez który przemawiają wieki, tysiące lat historii człowieczewństwa. Można się z Nim nie zgadzać w kwestii aborcji, eutanazji, czy kary śmierci, ale najgłupszym ignorantem dla mnie będzie ten, kto nie weźmie pod uwagę, lub nie podejmie polemiki właśnie z jego poglądami, które mają głębokie uzasadniienie np. w prawie naturalnym (ja wbrew pozorom też nie mogę się zgodzić z Nim w wielu kwestiach, ale nie ich ignoruję). Nie chodzi mi tu bynajmniej tylko o Papieża, bo autorytetów jeszcze trochę na tym świecie jest, ale smutne jest to, że są wypierani przez krzykaczy, którzy nastawieni są w swych wypowiedziach tylko na zysk, a nie na troskę o losy Świata lub Ludzkości. Śmieszą mnie Europejscy "liberałowie" do bólu, którzy chcą być liderami opinii publicznej, a nie potrafią podjąć rzeczowej polemiki z poglądami wielkich autorytetów. Cóż im pozostaje więc? Wyśmiewają takich ludzi, szydząc z ich niemedialności, niedołężności itp. Ich bełkot łatwiej trafia do młodych niewyedukowanych "szybkich i wściekłych", bo nie wymaga myślenia, tylko sprowadza się do pobudzonych emocji (jak u psa Pawłowa) i wywołuje określone i założone z góry reakcje - "prawidłowe" wypełnienie ankiety lub "prawidłowe" zagłosowanie przy urnie. Pewnie to wszystko jest chaotyczne i za długo jak na czytanie na forum, ale to nie jest nawet promil problemu i dlatego nie odpowiem na postawione w ankiecie pytania. POZDRAWIAM każdego, kto będzie się starał zrozumieć co chciałem prowiedzieć :papa: |
Cytat:
|
Cytat:
na tej zasadzie powinienes byc przeciwko uprawianiu boksu na ringu - no bo jak ? skoro to to samo co strzaskanie geby Bogu ducha winnemu przechodniowi przez dresiarza w ciemnej uliczce przeciez ktos kto zabija musi liczyc sie z tym, ze bedzie musial poniesc kare a jedyna wina nienarodzonego dziecka jest to, ze chcialo zyc @pawelblu: co to znaczy "kiedys juz byla o tym dyskusja i jednoznacznie wynikalo z niej ze zaostrzenie kar (w tym wprowadzenie kary smierci) za najbardziej ciezkie przestepstwa NIE JEST DZIALANIEM PREWENCYJNYM"? gdzie byla ta dyskusja, na forum, w sejmie czy gdzie indziej? nie bardzo rozumiem, jak moglo wynikac cos jednoznacznie z dyskusji - przeciez skoro jest dyskusja to sa argumenty za i przeciw, nie moze ona prowadzic do jednoznacznej konkluzji. zreszta co by nie "wynikalo" z jakiejs tam dyskusji to tylko czyjes domysly, trzeba by to poprzec badaniami, zeby mozna napisac, ze "cos wynika z czegos". trudno sie nie zgodzic, ze aborcja, a szczegolnie kara smierci, to przedwyborcza kielbasa, temat powraca jak bumerang, ale co z tego, jak zawsze zanika bez wiekszego echa. sadze, ze wszystko co mozna bylo powiedziec w kwestii aborcji i kary smieci zostalo juz tu powiedziane (a raczej napisane) |
A ja moze podsyce troche rozmowe i zadam pytanie tym, ktorzy sa za kara smierci a przeciw aborcji, lub odwrotnie... i to i to jest morderstwem. fakt ze to inna kategoria, jednak ciagle ten sam czyn...
A co do kary smierci, wprowadzilbym ja do naszego prawa, lecz stosowal w maxymalnych przewinieniach, takich ze juz nic nie da sie wytlumaczyc aniu zlaodzic, typu wielokrotyny morderca, gwalciciel, krzywy psychicznie etc ide itp. A dla reszty bym wybudowal za***iste wiezienie na syberii, z klatka 2x2x3 z pisuarem[do szczania i srania], i kawalkiem koca... wyjscie z celi raz w tygodniu dla umycia [w tym czasie czyszczenie celi], spacery za dobre sprawowanie, max 1x 3 miechy...3 razy dziennie jedzenie[jakas papka rzucona na podloge z wielkiego gara] no i oczywiscie minimalna kara dla mordercy 20 lat... |
3xTAK :>
|
Cytat:
- kiedys juz byla o tym dyskusja i jednoznacznie wynikalo z niej ze zaostrzenie kar (w tym wprowadzenie kary smierci) za najbardziej ciezkie przestepstwa NIE JEST DZIALANIEM PREWENCYJNYM i nie ma zadnych przeslanek do tego zeby wprowadznie kary smierci przenioslo sie na spadek przestepczosci (w tym wymiarze o ktorym mowimy). - jezeli dochodzi do bezpodstawnego wymierzenia kary smierci to zwykle wie o tym wlasciwy przestepca i denat. Male jest wiec prawdopobobienstwo ujawnienia prawdy. Kara smierci to teraz jest przede wszystkim slogan - zastrzyk na spoleczne bolaczki, szczegolnie przydatny przed wyborami ... (podobnie zreszta jest z aborcja). |
@pawelblu
masz sporo racji, ale: ja wlasnie mialem na mysli najciezsze przewinienia: wielokrotne morderstwa, morderstwa ze szczegolnym okurcienstwem i premedytacja, skrajna (jezeli nie rowniez i ta mniej skrajna) pedofilia itp, podsumowujac moja wypowiedz w poprzednim poscie: narazenie marginalnie malej ilosci obywateli na niesluszna smierc przyniesie spoleczenstwu wiecej korzysci anizeli pozostawienie wszystkich bandziorow przy zyciu, tylko dlatego ze wsrod nich moglby byc niewinny. warunkiem jest odpowieni stopien minimalizacji ewentualnych pomylek (a wiec niestety dopuszczenie takowych w jakims tam mozliwie najmniejszym procencie orzekanych kar smierci) jezeli sadzisz, ze pomylki w sprawach dotyczacych ciezkich przestepstw sa rzeczywiscie mozliwe (IMHO skrajnie malo prawdopodobne nawet w polszczy), to podaj mi choc kilka takich przypadkow, gdzie obrona albo ktokolwiek inny, czy tez historia, wykazaly, ze czlowiek skazany za morderstwo byl niewinny. mam na mysli juz nawet nie wyrok smierci, ale ogolnie wyrok skazujacy za taki czyn. nie chodzi mi o czasy inkwizycji ani o wiezniow politycznych, bo to zupelnie inna bajka. |
Cytat:
Cytat:
Kara smierci w tym momencie wchodzi chyba w gre tylko w przypadku morderstwa (i pewnie tez nie zwyklego pojedynczego pozbawienia zycia tylko w jakis szczegolnych, moze nawet kilkukrotnych przypadkach). Taki czlowiek ma w dupie kodeks karny - bo jezeli pozbawiasz kogos zycia to liczysz na to ze nigdy cie nie zlapia (bo jak zlapia to i tak jestes spalony, czy doslownie czy w przenosni, wiec nie bierzesz tego pod uwage i starasz sie uciec za wszelka cene). Wiekszosc zabojcow ktorzy dopuszczaja sie morderstwa planuje unikniecie odpowiedzialnosci i wierza ze im sie to uda, a ci ktorzy specjalnie nie martwia sie kara (jest ich niewielu) i tak nie licza sie kompletnie z tym co ich czeka a w czasie rozprawy wspolpracuja z prokuratura, wiec rowniez kara smierci (o ile wogole bylaby orzeczona widzac dobra wole zabojcy) nie robi na nich wrazenia. |
Ja zagłosowałem tak:
Eutanazja: TAK Aborcja: TAK (zależy, który miesiąc) Kara śmierci: TAK |
Ja zagłosowałem tak:
Eutanazja: NIE Aborcja: NIE Kara śmierci: TAK |
Cytat:
Cytat:
moge miec tylko nadzieje, ze nigdy mnie to nie spotka, ale pewno mi nie uwierzysz (latwo sie pisze), ze wolalbym zeby "chodzila 9 mies z nie moim dzieckiem", anizeli zabila to dziecko, przeciez to ZABOJSTWO a nie "szybko usuniety" problem @pawelblu jestem za wprowadzeniem kary smieci dla najciezszych przestepstw jezeli powolujesz sie na tak skrajnie malo prawdopodobne historie, z pomylkami rodem z filmow hamerykanskich, to oczywsicie kara smierci jest absurdalnie niedorzeczna kara smierci powinna byc orzekana w szerokim skladzie sedziowskim, przy calkowitej jednomyslnosci skladu, czyli przy ABSOLUTNEJ pewnosci co do winy oskarzonego wiem, ze polskie sady nie sa nieomylne, ale moznaby wprowadzic dla uprawomocnienia wyroku smierci odpowiednio rygorystyczny system jego orzekania, aby zminimalizowac p-o pomylki do minimum albo ja calkowicie wykluczyc demokracja ma to do siebie, ze prawo ustala spoleczenstwo - po to, zeby obywatelom zylo sie lepiej. uwazam, ze wprowadzenie kary smierci ma bezposrednie przelozenie na spadek przestepczosci; w przypadku swiadomie zaplanowanego napadu, jezeli bandzior bedzie mial swiadomosc, ze zabijajac sam moze zostac zgladzony, z pewnoscia nie bedzie dzialal tak swobodnie jak dotychczas. kara smierci IMHO powinna przyniesc spoleczenstwu wiecej korzysci anizeli strat w przypadku zgladzenia niewinnych, bo mozna temu zapobiec przez odpowiedni sposob orzekania takiego wyroku |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:07. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.