Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Bojkot benzyny.. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/bojkot-benzyny-57998/)

andrzejj9 26.10.2005 19:00

A ja dzisiaj widziałem 95 po... 4,01 za litr! To mi się nawet podoba.. :)

pops 26.10.2005 18:12

ja tankuje tylko na shellu.
a tak przy okazji to ktos ostatnio niezla kase na lpg trzepie, na stacji niedaleko mnie w ciagu 2 tygodni gaz z 1,80 podrozal do 2,40 !!!!

MQs 26.10.2005 17:35

Jezeli nawet istnieją wysokie bariery wejścia/wyjścia dla danego rynku to przy ogólnie rzecz biorąc stałym popycie rynkowym (ciężko całkowicie zrezygnować z benzyny) sprzedaje się akcje firmie lepiej prosperującej i po kłopocie -> to samo
To uproszczenie nie pokazuje drogi jaką potoczą się zmiany rynkowe, a jedynie spodziewane końcowe efekty (tzw. długi okres). Dokładniejsze scxenariusze wymagałyby naprawqdę dużego poświęcenia żeby coś takiego rozpisać - dlatego podałem jedynie listę pewnych aspektów, które należy wziąć pod uwagę, gdy pomysł "sterowania" rynkiem wydaje się na pierwszy rzut oka logiczny.

Ps. W Ekonomii pełno jest takich pozornych paradoksów (pierwszy z brzegu - jeżeli pieczywo podrożeje to możliwe, że najbiedniejsi kupią go więcej - tzw. Paradoks Giffena) - dlatego niektórzy politycy mają pozornie solidne argumenty :D

--- edit: OMG - "bęzyny" :nie: :)

Wawelski 26.10.2005 13:28

Cytat:

Napisany przez Pawel_k
ale vat moglby zostac obnizony (np do 18%) kazdemu bylo by wtedy lzej

Społeczeństwo nie chce niższego VATu - wypowiedziało się jasno w tej kwestii w trakcie wyborów.
Woli socjal zamiast zmniejszania kosztów działania państwa.

A obniżyć VATu na wybrany produkt nie da się tak łatwo - na opodatkowanie stawką inną, niż podstawowa (najwyższa od której mogą być tylko zniżki) musi być zgoda UE (ale to już decyzja kraju, czy ta stawka podstawowa, to 5, 10, czy 50%).

Wawelski 26.10.2005 13:23

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
To za duże uproszczenia.. Pokaż mi rafinerię, która z dnia na dzień rezygnuje z działalnośći, na którą poniesione zostały milionowe nakłady.. A przerwać produkcji benzyny nie można, bo wstrzymanie pracy rafinerii tą ogromne wręcz koszty...

A która z bojkotowanych stacji ma w Polsce rafinerie? Kupują benzynę z polskich rafinerii, mieszają ze swoimi ulepszaczami i sprzedają pod swoją marką. Więc polskie rafinerie to dokładnie grzeje, czy kupisz ich produkt pod marką Esso (gdzie widzieliście ostatnio taką stację w PL?) czy Orlen. Ba, więcej - polskim rafineriom to na rękę, że nie kupisz u pośredników, tylko na ich patronackich stacjach, bo cały zysk pozostaje u nich. Taki bojkot nie ma żadnego znaczenia, bo i tak marża stacyjek nie jest na tyle duża, żeby schodząc z niej nawet w całości w znaczący sposób wpłynąć na cenę benzyny na rynku.

andrzejj9 26.10.2005 11:26

Cytat:

Napisany przez MQs
Spróbuję wyjaśnić z punktu widzenia ekonomii:
Na początek na skróty: załóżmy, że "globalny (polski) bojkot" się powiódł - firma sprzedaje (wyprzedaje)zapasy po niższej cenie - udało się. W tym samym czasie firma nie zamawia nowych dostaw i planuje rezygnację z działalności, na co czeka tylko konkurent którego koniunktura zaskakuje jego samego.

To za duże uproszczenia.. Pokaż mi rafinerię, która z dnia na dzień rezygnuje z działalnośći, na którą poniesione zostały milionowe nakłady.. A przerwać produkcji benzyny nie można, bo wstrzymanie pracy rafinerii tą ogromne wręcz koszty...

andrzejj9 26.10.2005 11:24

Cytat:

Napisany przez Morris
Swego czasu widziałem analizy porównawcze i co do tej akcyzy, to mieliśmy poniżej średniej europejskiej, a obecnie spadła ona prawie do minimum EU (nawet za to dostaliśmy burę od Komisji).

Nie o samej akcyzie mówię, bo to nie jedyne obciążenie podatkowe w cenie benzyny.

Natomiast co do tego porównania to może rzeczywiście jeśli chodzi o wysokość akcyzy tak to się prezentuje (chociaż mówiąc szczerze, naprawdę w tą wątpię..), ale jeśli chodzi o wysokość całego podatku w benzynie, to kiedy oglądałem jakąś audycję na ten temat (ok. 3 miesiące temu) to wynosił on ok. 66 procent ceny benzyny i była to zdecydowanie jedna z najwyższych wartości na świecie..

MQs 26.10.2005 10:56

Spróbuję wyjaśnić z punktu widzenia ekonomii:
Na początek na skróty: załóżmy, że "globalny (polski) bojkot" się powiódł - firma sprzedaje (wyprzedaje)zapasy po niższej cenie - udało się. W tym samym czasie firma nie zamawia nowych dostaw i planuje rezygnację z działalności, na co czeka tylko konkurent którego koniunktura zaskakuje jego samego. Po pewnym czasie konkurencja zostaje zmniejszona i ceny są wyższe - Po kilku takich eksperymentach mamy monopolistę (gratulacje).
Inne aspekty:
- koncerny nie bojkotowane, które nie nadążają z dostawami podniosą ceny.
- po obniżeniu ceny przez firmę bojkotowaną sytuacja dla firm się odwróci.
- zmiana ceny spowrotem na wyższą jest kwestią minuty - przesunięcie popytu (bojkot) trwałoby pewnie kilka tygodni .
- możliwość wejścia nowych dystrybutorów po upadku starych jest wielce ryzykowna zważywszy na "chwiejność" rynku.
- zwiekszenie ryzyka inwestycyjnego bedzie pokrywane z naszej kieszeni - wyższa marża jako zabezpieczenie przed potencjalnymi kosztami bojkotu.
Pewnie jeszcze dużo by tego było - wszystko, ogólnie rzecz biorąc niekorzystne dla konsumentów.

Podsumowując: Wolny rynek ciężko oszukać (kto wie czy się wogóle da). Żadna ze stron nie rządzi całkowicie na rynku. W sytuacjach skrajnych, (które próbuje się w gospodarce rynkowej wyeliminować) - monopol/monopson - też mamy ograniczony popyt/podaż.

edit: Były propozycje obniżenia do 15% - społeczeństwo sie nie zgodziło ;)

Pawel_k 26.10.2005 10:14

ale vat moglby zostac obnizony (np do 18%) kazdemu bylo by wtedy lzej

Morris 26.10.2005 08:51

Cytat:

Napisany przez seksoteka
to brzmi mniej więcej tak jakby w związku z niskimi zarobkami zbojkotować swoją pracę i w ten sposób wymusić na pracodawcy ich podwyższenie :) ale pustaki w tym kraju żyją, ehhh szkoda słów

Nawet nie masz pojęcia jak bardzo się mylisz...
Jakiś czas temu zaczął się exodus rodaków trudniących się pracą fizyczną (tzw. robole) do krajów zachodnich. Obecnie, po kilku latach, w Polsce cierpimy na brak pracowników fizycznych! Najbardziej oczywiście brakuje tych dobrze wykwalifikowanych, ale i tzw. "pomocnicy" są wciąż poszukiwani. Wyobraź sobie, że tzw. "robol" z powodu tego bojkotu naszego Państwa zarabia tyle, co urzędnik państwowy który dostał awans na kierownicze stanowisko, albo ma wieloooooletni staż! Z biegiem czasu z powodu emigracji być może podniosą się pensje lekarzy, pielęgniarek i ludzi innych zawodów, których nalepsi specjaliści opuszczą swój kraj (o ile nie zastąpią ich goście zza wschodnich granic).

Wracając do meritum - pomysł jest jak najbardziej sensowny, o ile sam nie ugnie się pod bojkotem ludzi, którzy z zasady są na "nie" dla wszelkich inicjatyw, albo są po prostu porażeni swoją dotychczasową bezsilnością (a niby dlaczego postawę obywatelską w wyborach wykazało tak niewielu?).

Zgodzę się natomiast, że nietankowanie akurat na tych wymienionych stacjach nie przyniesie pożądanego efektu, bo to nie one dyktują w Polsce warunki cenowe, ale nasz monopolista z orlim nosem. Jeżeli akcyza została obniżona o 25 gr. na litrze, paliwa na rynkach światowych jednocześnie potaniały, a ceny obniżono na naszych stacjach jedynie symbolicznie, to chyba ewidentnie widać kto tu kręci?

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Podatek w Polsce to około 2,67 złotego na litrze. To horendalnie wysoka opłata, najwyższa bodajże w Europie (procentowo) i zgadzam się, że od tego powinny rozpocząć się obniżki. Jednak pozostałe prawie dwa złote też nie biorą się znikąd i taka akcja szła by w kierunku zmniejszenia ogromnych zysków monopolistycznych rafinerii.

Swego czasu widziałem analizy porównawcze i co do tej akcyzy, to mieliśmy poniżej średniej europejskiej, a obecnie spadła ona prawie do minimum EU (nawet za to dostaliśmy burę od Komisji).

maly6 26.10.2005 02:29

Cytat:

Napisany przez kava
Ormianin (bo o ile zrozumialam, to bylo do mnie? Wyczulam ironie - jesli sie myle, to wybacz i odwoluje ;-) ) :


Polecam w takim razie wypowiedzi poważanych specjalistów , cos dla uważających Oil Peak za kolejny "koniec świata" oraz wypowiedzi pracowników BP (British Petroleum).
Informacje o Oil Peak dostępne też są na www.bp.com

Gwarantuję że nie jestem pracownikiem branży petrochemicznej i "tania reklama" brzmi dosc niedorzecznie.. aby reklamowac, trzeba miec w tym interes.

"Najgorsi ślepcy to ci, którzy nie chcą widzieć"

Pozdrawiam!

Dla mnie jest to typowy amerykanski belkot i nic wiec :respect: . Tylko amerykanie maja wiecznie problemy jak nie z benzyna to z lekomania bo sie boja ze im aspiryny zabraknie. Zreszta sami chcieli huraganow to maja - jak sie nie podpisuje konwencji o emisji gazow cieplarnianych to sie teraz cierpi skutki.

PS. Sorki za troszke offtopic.

Pozdrawiam
Maly

kava 26.10.2005 01:02

W takim razie prosze o wybaczenie ;-)

Ormianin 26.10.2005 00:11

Cytat:

Napisany przez Bartez
Ormianin miał chyba na myśli łańcuszek. Choć mogę się mylić oczywiście :)

Nie mylisz sie, mialem na mysli owy lancuszek "reklamujacy" jakas tam stacje paliw ;)

Co do kryzysu paliwowego, jestem o tym calkowicie przekonany i wiem ze ropa sie konczy... w sumie mam nadzieje ze PKP wyciagnie z tego wnioski i przywroci do obiegu stare parowozy, dajac przy tym wieksze zatrudnienie dla naszych gornikow na wydobycie wegla kamiennego

Bartez 25.10.2005 23:51

Cytat:

Napisany przez kava
Ormianin (bo o ile zrozumialam, to bylo do mnie? Wyczulam ironie - jesli sie myle, to wybacz i odwoluje ;-) ) :


Polecam w takim razie wypowiedzi poważanych specjalistów , cos dla uważających Oil Peak za kolejny "koniec świata" oraz wypowiedzi pracowników BP (British Petroleum).
Informacje o Oil Peak dostępne też są na www.bp.com

Gwarantuję że nie jestem pracownikiem branży petrochemicznej i "tania reklama" brzmi dosc niedorzecznie.. aby reklamowac, trzeba miec w tym interes.

"Najgorsi ślepcy to ci, którzy nie chcą widzieć"

Pozdrawiam!


Ormianin miał chyba na myśli łańcuszek. Choć mogę się mylić oczywiście :)

kava 25.10.2005 23:19

Ormianin (bo o ile zrozumialam, to bylo do mnie? Wyczulam ironie - jesli sie myle, to wybacz i odwoluje ;-) ) :


Polecam w takim razie wypowiedzi poważanych specjalistów , cos dla uważających Oil Peak za kolejny "koniec świata" oraz wypowiedzi pracowników BP (British Petroleum).
Informacje o Oil Peak dostępne też są na www.bp.com

Gwarantuję że nie jestem pracownikiem branży petrochemicznej i "tania reklama" brzmi dosc niedorzecznie.. aby reklamowac, trzeba miec w tym interes.

"Najgorsi ślepcy to ci, którzy nie chcą widzieć"

Pozdrawiam!


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:32.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.