![]() |
Ogladnalem 17 kolek. Nawet walka Hamiltona i Rosberga nie namowila mnie do dalszego ogladania. To juz kpina a nie F1.
|
Bardzo dobrym. :taktak:
|
Czyli wybranie mordowania sie na rowerze bylo jednak dobrym pomyslem.
|
Szczęśliwie akurat pana Zientarskiego oglądać/słuchać nie muszę. :nieee:
|
Ciekawość komentarzy Zientarskiego przebija rzecz komentowaną :rotfl:
|
Najciekawiej jest przed wyścigiem i po nim - wywiady + analizy. Sam wyścig można spokojnie olać. :]
|
Oglądam, bo oglądałem. Ale nie ma już radości z oglądania... Ten dźwięk jest żenujący...
|
No to ja nie dałem rady. Obejrzałem pierwsze 10 minut, potem wróciłem w okolicach 40. okrążenia.
W wyścigu było nawet sporo manewrów wyprzedzania - dublowanych kierowców... Poza tym jedyne, co można było robić to zastanawiać się, który następny odpadnie. |
Dzisiaj obejrzałem cały wyścig. Ogólnie znowu nuda. Mercedesy w tym sezonie będą dyktować warunki. Możliwe, że RedBull po jakimś czasie ich dogoni. Reszta stawki sto lat za murzynami.
|
Po pierwszych dwóch treningach, Mercedesy na przedzie. Niespodzianką jest Kimas, dwa razy drugi. :)
Pewnie dlatego, że w końcu połapał się na tych guzikach na kierownicy.... |
Trudno nie zgodzić się z kolegą Reetou.
Jedna ciężarówka jest bardziej nie ekologiczna niż cała stawka bolidów F1. :) Ograniczają koszty, a przecież dzisiejsza technologia bolidów jest o wiele bardziej skomplikowana niż kiedyś. Efekt tego jest taki, że mamy wyścig wózków widłowych bez wideł. Spróbuję się do tego przyzwyczaić..... |
Niech będą silniki elektryczne ładowane na słońce, nie ma słońca, nie ma wyścigu. :|
Ja F1 przestałem oglądać jak zabił się Senna, nic nie straciłem. :] |
Renault mowi, ze ich 1.6 V6 turbo ma wieksza moc niz poprzednie 2.4 V8. Wiec zamiast kombinowac z paliwem mozna wprowadzic limit mocy i momentu, jak w WRC.
Jak nie od dzis wiadomo ja jestem zdania, ze to powinien byc sport dla mezczyzn. Jak chca poprawiac bezpieczenstwo to niech sie wezma za tory a nie samochody. To mialy byc potwory i niech tak zostanie. PS silniki 1.5 turbo juz w F1 byly :) |
Cytat:
Motoryzacja idzie w kierunku pozyskiwania coraz większego odsetka energii ze źródeł innych niż benzyna i formuła też ruszyła w tym kierunku - to dobrze. Jeśli można zmniejszyć ilość spalanego paliwa przy zachowaniu tej samej mocy - czemu nie? Kompletnym idiotyzmem jest natomiast to co zrobili - obecnie zmniejszenie spalania jest uzyskiwany pasywną jazdą, co jest chore. I mamy dyskwalifikację drivera, który spalił za dużo paliwa bo mu przepływomierz źle pokazywał zużycie. Niech jeszcze cegłę pod pedał gazu wsadzą, zużycie będzie całkiem cacy. Dźwięk - pewnie, że porażka. A wystarczyłoby nie obniżać - po raz kolejny - maksymalnych obrotów i byłoby sporo lepiej. Być może nawet zwrócilibyśmy uwagę na nowy dźwięk jako lepszy, bo ogólnie silniki z turbo mają dźwięk fajny. Teraz jak to słyszę przyzwyczajony do poprzedniego limitu 18K RPM, to wciąż mam wrażenie że kierowcy zmieniają biegi za wcześnie. Zwróciłeś słusznie uwagę na jeszcze trzecią rzecz. Zmniejszając pojemność silników formuła postawiła przed konstruktorami nowe wyzwania. To ogólnie jest świetna wiadomość, to zwykle oznacza jeszcze bardziej wyżyłowane silniki, jeszcze większą konkurencję. Tyle, że tym razem legislatorzy zabronili również żyłowania! A w zasadzie dlaczego? Tak naprawdę co by przeszkadzało, gdyby silniki dziś miały a choćby i po 1000 KM? Jak się da, to niech tyle robią. Można by ograniczyć prędkość maksymalną przełożeniami skrzyni biegów a nie zużyciem paliwa. Tak samo ryzyko wypadku na torze powinno się minimalizować konstruując coraz to lepsze zabezpieczenia, efektywniejsze maty wygłuszające uderzenia, poszerzając pobocza, a nie konstruując zasady tak, że kierowcom trudno jest dziś jechać agresywnie (a więc i mniej bezpiecznie) - bo nie starczy wachy, bo jednostka napędowa za szybko się zużyje i w następnym GP nie będzie czym jechać. Reetou, kilka kosmetycznych zmian i F1 mogłaby być w tym roku dużo ciekawsza niż w ubiegłych. I to tak kosmetycznych, że można by je wprowadzić dosłownie z wyścigu na wyścig: - wypieprzamy limit zużycia paliwa, - podnosimy rev limiter na powrót do 18 000 RPM, - podpinamy połowę systemów podnoszących moc tam, gdzie ich miejsce - z kierownicy pod gaz, - jeśli zrobiło się za dużo mocy, dajemy nieco szersze opony na tył. Wsio... |
Carbonowe taczki...:D
Pykniete z moto defy |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:05. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.