Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   "Ić Pan stont" (https://forum.cdrinfo.pl/f5/ic-pan-stont-91833/)

demek 27.12.2012 22:55

znam takiego co ma 10k+ co miech dla siebie a placi po 1400 na reke (5 pracownikow)
jakby im dolozyl po 400-500 to by mial z 15k mimo wiekszych wydatkow...a tak im sie nie chce

ed hunter 27.12.2012 22:43

Problem polega u nas na kosztach pracy, to że pracodawca bogaci się szybko, to się tylko cieszyć, za mało bogatych ludzi w tym kraju. A że traktuje pracowników, jak traktuje za marne grosze, to wina tego, że zamiast im dać i oni by wydali napędzając gospodarką, to musi za nich płacić niewyobrażalny haracz na urzędników naszemu złodziejskiemu państwu. Przecież nikt nie będzie prowadził biznesu tylko po to, żeby pracownikom było dobrze.

Reetou 27.12.2012 22:02

Cytat:

Napisany przez pali (Post 1235801)
Natomiast drugi Naczelnik, Reetou, całkiem niedawno mówił mi, żeby się walnął patelnią w głowę (nawet rozmiar podał: 28 cm) i poprawił wałkiem.

I co, nie pomogło?

Ty nie jesteś klient, tylko pacjent...

pali 27.12.2012 21:55

jou,
a pan mi żeś swego czasu zasadził czerwonego reputola z tekstem: "Idź stąd" :D Przewinął mi się już i nie widzę, ale pamiętam!

Natomiast drugi Naczelnik, Reetou, całkiem niedawno mówił mi, żebym się walnął patelnią w głowę (nawet rozmiar podał: 28 cm) i poprawił wałkiem.

Nie wspominając o kierowniku sklepu, Mr Bartezie, który powiedział mi, że jestem idiotą, no i co rusz pakuje mnie do gablotki.

To ma być podejście do klienta?

demek 27.12.2012 21:52

m@x pracowal wczesniej w tej samej firmie co ja. zna wlascicieli na wylot. do samego konca mimo, ze wiedzialem, ze odchodze dla klientow bylem mily...nie raz az za bardzo
szkoda, ze pracodawcy nie zachowali pozniej klasy...

joujoujou 27.12.2012 21:44

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1235796)
Na wyspach mlodziaki szukajace pracy sa lepiej traktowani pod wzgledem kasy niz w Polsce.

Zdziwiłbyś się, ale wcale niekoniecznie. :P
Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1235796)
Wiec: tak. Mozesz wymagac...

Pomimo to wymagam, bo mogę.

M@X 27.12.2012 21:30

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1235788)
Ja oczekuję kulturalnej obsługi. Nie płaszczenia się, ale też i nie grymasu znudzenia, tudzież miny sugerującej, że człowiek obsługujący mnie robi to za karę.

Na wyspach mlodziaki szukajace pracy sa lepiej traktowani pod wzgledem kasy niz w Polsce. Wiec: tak. Mozesz wymagac...

Berion 27.12.2012 20:52

Ja dopuszczam taką myśl, a nawet rozumiem, że za niską płacę i jeszcze nie daj Bóg traktowania jak szmatę przez pracodawcę to wszelka motywacja do pracy znika (są przecież różne sytuacje życiowe i nie zawsze jest alternatywa, nie zawsze można/znajdzie się lepszą). Ale to nie jest moja wina, a ja jestem po prostu zwykłym klientem - to jest relacja sprzedawca <-> klient, a nie pracownik <-> zły pracodawca. Tymczasem odnoszę wrażenie, że jestem intruzem... i to mnie wkurza. ;)

Nie oczekuję płaszczenia się tylko normalnego podejścia do klienta jak człowiek do człowieka.

ynsiwy 27.12.2012 20:35

ale skoro ktoś jest niezadowolony ze swojej pracy, to niech szuka innej, bo decydując się na to co robi, musiał zdawać sobie sprawę z warunków itd, no chyba, że jest niedorozwojem z Mc Donalds. Oczywiście pracują tam też normalni.

pali 27.12.2012 20:27

jou,
co do mechanika rowerowego: jemu po prostu puściły nerwy, gdy zobaczył kolejnego palanta w drogim samochodzie, który kupił dziecku niebezpieczny złom i struga fafarafę co to nie on i z takim lekceważeniem "o tu mnie pan zespawaj". Z pewnością nie odniósłby się tak do matki z dzieckiem, której po prostu nie było stać na lepszy rower. Nauczył dziada rozumu, bo to jego warsztat i jego prawo kogo obsługuje, a kogo nie. Ale nieważne, to specyficzna sytuacja.

Co do grymasu znudzenia królewny. Pewnie, że denerwujące. W ogóle nie wiem gdzie Wy takie trafiacie w tych czasach :) A jak już - co Was to obchodzi? Jajca można sobie z takiej porobić.

A może to chodzi o Was, może to na Was ktoś tak reaguje. Gdy mnie ktoś nie lubi, to wolę aby mi to wprost okazał, a nie ukrywał - co i tak widać.

Czasem stoję w Carrefour do kasy i widzę, że za mną jakiś słoik z aspiracjami. Wtedy jak najwolniej kładę co moje na taśmę, nawiązuję konwersację z kasjerką, szukam portfela i czekam... czekam aż nie wytrzyma i powie "Może by się pan pospieszył?". Wtedy ja spokojnie do kasjerki "Ale nerwowy słoik, prawda? Spieszy mu się. Serial w TV musi obejrzeć." he :D I lubię ten uśmieszek kasjerki, przynajmniej to, bo sama nie może mu powiedzieć, że go nie lubi.

ynsiwy 27.12.2012 20:20

u mnie w biedronce jest jedna taka, co siedzi tam za karę, jak mam opcje iść do innej kasy, to idę, bo nie chce mi się na nią patrzeć, a jej widocznie na mnie :]

joujoujou 27.12.2012 20:11

Cytat:

a był pan B. niesłychanie spokojnym i kulturalnym człowiekiem.
Nie był. Takich ludzi zwykłem określać mianem "wykształcony cham".
Cytat:

Oczekujesz, że za dutki będzie się ktoś do Ciebie uśmiechał, płaszczył - żebyś poczuł się lepiej i miał te swoje złudzenia.
Mimo, że zarzut nie do mnie, to odpowiem. Ja oczekuję kulturalnej obsługi. Nie płaszczenia się, ale też i nie grymasu znudzenia, tudzież miny sugerującej, że człowiek obsługujący mnie robi to za karę.

pali 27.12.2012 19:55

Jesteś Berią dzieckiem wczesnego kapitalizmu, mówi pani od polskiego. Oczekujesz, że za dutki będzie się ktoś do Ciebie uśmiechał, płaszczył - żebyś poczuł się lepiej i miał te swoje złudzenia.

A ja to mam w dupie.

Ładnych parę lat temu byłem u koleżanki i akurat przyszedł mechanik do pralki. Z głupia frant zapytałem go czy widział taki program "Usterka". Od razu pierdyknął narzędzia do torby, powiedział żebym sam sobie grata naprawił i on natychmiast stąd wychodzi. Ubłagałem.

W młodości zamęczałem najlepszego mechanika rowerowego w Warszawie (ul. Lusińska). Siedziałem jak zwykle u niego na podwórku i wjechał Tatuś z wąsem, dzieckiem i rowerem typu makrokesz. Położył grata i ględził, że o tu trzeba hak od przerzutki dospawać, bo się urwał. Pan Mechanik B. sprzedał kopniaka w makrokesza i kazał mu wyp... Bardzo brzydko też tatusia określił, a był pan B. niesłychanie spokojnym i kulturalnym człowiekiem.

To są prawdziwi fachowcy, a nie twoje snickersy.

W Japoni już ze 20 lat temu otworzono sklepy, gdzie obsługa jest niekulturalna a wrednym klientom robią zdjęcia, do gablotki i za kołnierz na ulicę. Miłośnicy tych sklepów kupują wąsy, peruki i zakradają się. Bo już mają dość tego twojego matrixa.

demek 27.12.2012 19:20

pewien zaklad planuje zeby zwolnila sie wieksza czesc zalogi i wyplacac im 100k na odchodne...dlaczego? bo zarabiaja 3-5k na reke a przyjma nowych za 1,5 netto. 100k zwraca sie po 2 latach a pozniej do przodu i juz sa premie dla darmozjadow...

edit
zapomnialem dodac, ze za podpier...enie kolegi, ktory dostaje dyscyplinarke jest premia...

Reetou 27.12.2012 19:13

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1235776)
Tak jak pisze Jarsonu - jesli zaloga zarabia minimum krajowe to po co maja sie starac

.. bo przyjąłeś, zaakceptowałeś takie warunki pracy. Każdą pracę należy szanować, jeśli przestajesz, to sobie znajdź lepiej płatną, a nie użalaj się nad sobą siedząc na du.pie w starej i nic nie robiąc.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:34.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.