Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   IMPREZKA ON-LINE 2017-2020 (dzieci powyżej 18 lat) !!! (https://forum.cdrinfo.pl/f5/imprezka-line-2017-2020-dzieci-powyzej-18-lat-96099/)

KaiQ 18.08.2020 09:21

:kawa: na leżąco ;)

Wysłane z mojego motorola one przy użyciu Tapatalka

Zetoxa 17.08.2020 23:46

a nie, pilsik namysłowski :piwo:

joujoujou 17.08.2020 23:39

:kawa:

grzeniu 17.08.2020 16:45

To była wypowiedź Selbyego na gorąco, po przegranej, która tylko pokazuje że Ronnie rzeczywiście go wqrwił. W tej sytuacji i stawce jego stoicki spokój po prostu tego nie wytrzymał. Przecież on już siebie widział na tronie.
Sądzę, że normalnie na spokojnie te słowa by nie padły. Zapewne jeszcze nieraz przyjdzie mu się z nich tłumaczyć, bo media będą go drążyć.
A może następnym razem Ronnie zacznie z nim grać drugim końcem kija, albo wymyśli coś innego...skoro już zobaczył, że to działa :haha:


PS Ronnie nie przyznał, że robił to celowo, ale przecież wiesz że w nim siedzi diabełek i owija w te sreberka :D Na pewno jednym takim pociągnięciem rozwalał cały układ na stole i tym samym misterny plan gry Selbyego obliczony do ostatniej bili.

KaiQ 17.08.2020 16:36

Się melduję ;)

Druga :kawa: na leżąco.

Wysłane z mojego motorola one przy użyciu Tapatalka

Jarson 17.08.2020 16:22

Całkiem możliwe, że Ronnie zrobił to specjalnie - ale jeżeli tak jest, to Mark w ogóle nie powinien się wypowiadać na ten temat krytycznie (a przecież komentował to jako przejaw braku szacunku dla niego i snookera w ogóle) - przecież sam nieraz zselbił przeciwnika poprzez wykańczanie go powolną grą, ciągłymi odstawnymi kiedy miał relatywnie łatwy start czy kontynuację itd. Nieraz Ronnie mówił, że to nie jest gra w snookera, tylko dobijanie przeciwnika, teraz Mark doświadczył tego samego...

grzeniu 17.08.2020 10:25

A wiesz, co tak sobie jeszcze myślę? Może te odpały hip and hope (z Selbym) Ronniego nie były oznaką jego bezradności, choć po części może tak, ale chciał tym sposobem wkurzyć Selbyego i wyprowadzić z równowagi. I to mu się chyba udało, bo wygrał dzięki błędom tego, których normalnie by nie popełnił.
Jest jak piszesz, każde zwycięstwo w turnieju jest możliwe dzięki określonemu splotowi okoliczności. Jednemu sprzyjają, innemu faworytowi akurat nie.

Jarson 17.08.2020 10:17

Spokojnie, bądź pewien, że jak będę się do Ciebie wybierał, to będzie to w innym okresie :rotfl:

grzeniu 17.08.2020 10:15

NO. Jakby nie oni, to wszystko byłoby do dupy.
PS O ramadanie wielkopostnym wiedziałem, o sierpniowym może też ale zapomniałem. I możesz być pewnym, że za rok też zapomnę :rotfl:


PS2 :kawa:

Jarson 17.08.2020 10:08

Panie, świat jest pełen dziwaków :taktak:

:kawa:

Zetoxa 17.08.2020 07:59

jakieś dziwaki, jak nie Ronnie grający w kulki to ramadan :wow::rotfl:

Jarson 17.08.2020 01:13

@Grzeniu
Wiesz, jeszcze za dość młodych lat zastanawiałem się, jak to się dzieje, że z takich zacnych ciekawych ludzi, jak moi rówieśnicy (i ja rzecz jasna :D) w jakiejś części wyrastają m.in. skończeni alkoholicy - i pomyślałem, że dobrze będzie mieć papierek lakmusowy i dwa razy w roku (sierpień i Wielki Post w tym konkretnym przypadku) nie pić alkoholu. Jeśli nie będę miał z tym problemu nie ma tematu, jakby się pojawił - wcześnie to zobaczę.

To było dawno temu, ale do dziś nie widzę powodu, żeby to zarzucić. Znałem ludzi, których wykończyło raczysko, bo przy pierwszych delikatnych objawach odrzucili kategorycznie możliwość pójścia do specjalisty, bo nie chcieli przyjąć do siebie, że to może być nowotwór (BTW, jeden taki przypadek widzę w trakcie i coś mi się wydaje, że po raz kolejny mogę zobaczyć właśnie taki przebieg sprawy). Gdyby w wieku 20 lat postanowili sobie badać się w tym kierunku co 3 lata, to możliwe, że żyliby do dziś dnia :taktak:

Co do Ronniego i mistrzostw, trudno nie zgodzić się z Twoją opinią ;) Własne nazwisko wyryte na pucharze to niezwykle łakomy kąsek i bój o ten przywilej zawsze jest wyjątkowo zaciekły. Choćby i w tym roku Ronnie miał wyjątkowe szczęście. Z Williamsem mógł spokojnie przegrać. Zwycięstwo nad Selbym również nie jest żadnym dowodem na wyjątkowość jego umiejętności, błyskotliwość taktyki i wspaniałość gry. Był to raczej niecodzienny splot okoliczności -wszyscy wiemy, że powinien był przegrać ten mecz i gdyby tylko zdenerwował się i zaczął odstawiać szopki z hit and hope troszkę wcześniej albo troszkę później, gdyby nie niezamierzone ustawienie snookera przy wychodzeniu ze snookera i gdyby nie powodzenie tego fenomenalnego wbicia w przedostatniej partii, nie byłoby go w finale. Podobnie gdyby Wilson nie pokonał dzięki chwilowej świetnej formie Trumpa, to ten zapewne doszedłby do finału i gdyby to on trafił na tak grającego O'Sullivana - ze starszego z Anglików nie byłoby czego zbierać.

Tylko że Ronnie jest starym wygą i jeśli tylko własna gra mu naprawdę mocno nie przeszkadza, zazwyczaj wyciąga wynik znacznie lepszy niż by to wynikało z formy liczonej procentem wbitych bil czy skutecznością na odstawnych. Owszem, Wilson się spalił i pewnie drugi raz się to nie powtórzy, ale to nie zmienia faktu, że w drugiej sesji kiedy Ronnie grał najgorzej wynik i tak był zaledwie 5:4 dla Kyrena, a to jest wręcz nie do pojęcia. Właśnie dlatego z jednej strony wiem, że Ronniemu nie będzie łatwo walczyć w każdych kolejnych mistrzostwach świata, ale z drugiej wśród wszystkich graczy, którzy teoretycznie nie mają wielkich szans na zdobycie kolejnego tytułu uważam, że to najprędzej właśnie Ronnie po raz kolejny nas zaskoczy ;)

joujoujou 16.08.2020 23:38

:kawa:

grzeniu 16.08.2020 23:00

Ty masz znowu jakiś ramadan? :O


Życzę tego Ronniemu, ale z wiekiem staje się to coraz trudniejsze. Ten tytuł zdobył po, bodajże, 7 latach. Pomijając innych zawsze liczących się, nawet teoretyczny rewanż z Wilsonem za rok dwa czy trzy nie będzie wyglądał tak samo - on pierwszy raz był w finale imprezy tej rangi i zwyczajnie spalił się i zapłacił frycowe. Ale on się szybko nauczy nie być workiem do bicia i już nikomu łatwo z nim nie pójdzie. Potencjał ma duży i snookera traktuje poważnie.
Poza tym tytuł mistrzowski niekoniecznie zdobywa najlepszy, tylko aktualnie najlepiej dysponowany, i który fizycznie i psychicznie wytrzyma ten maraton i utrzyma dyspozycję. A obsada to zawsze najściślejsza czołówka i zawsze jakiś czarny koń z kwalifikacji.

Jarson 16.08.2020 21:43

Oczywiście, że mam, ale spożyję z 15-dniowym opóźnieniem :rotfl:

Teraz Ronnie będzie miał motywację, bo opcja zostania posiadaczem 7 tytułów mistrza świata zrobi z niego autentycznie gracza wszechczasów ;)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:36.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.