![]() |
:kawa:
|
ee tam, tajger :spoko:
|
Jest :kawa:
|
Kurde, kawa by się przydała... :kawa:
|
Żywiec Zdrój bez gazu i na zagrychę kanapka z wołowym pastrami pociętym na grubość papieru. toast2 :jem:
|
No tak, stały zestaw o tej porze
:piwo: |
:kawa:
|
Allen odrabia, ale Junhui już się pożegnał z turniejem :O
|
No. Murphy ledwo ledwo - rzutem na taśmę i do tego z fuksem pokonał Dayle'a
Williams podobnie... a teraz Allen przegrywa 2:4 z Day'em |
Ding przegrywa 2:4 z Jamie Jonesem. Jeszcze nic nie jest przesądzone, ale jeśli tak dalej pójdzie, to z grupy odpadniętych przed fazą finałową zawodników będzie można złożyć drugi, nieoficjalną finałową grupę :haha:
|
Długo każesz na siebie czekać. Mozna się nawalic czekaniem.
:kolejka: |
toast2
|
To ja zbieram na wieniec dla Zetoxy, a ponieważ jest zdrowy, to na 100% to przepijemy. :szczerb:
Kupiłem Nałęczowskie Piwo Ciemne, to samo co Świderskie, tajemnica "piw regionalnych" z Linii Otwockiej i Pragi, rozwiązana. :szczerb: :piwo: |
Cytat:
jak delikwent wyzdrowieje, to składkę przepijemy toast2 |
:kawa:
|
Cytat:
|
Coś słabo cię Joanna dogrzewa.
Nic o ciebie nie dba. Nic! |
Duomox, multilac, erdomed, xylogel, tran, paracetamol w razie temperatury. Dużo pić!
|
:kawa: z gipsem
|
Zimno coś na świecie, w domu też nie za ciepło, kawę ze spychacza trzasnę na rozgrzewkę. :kawa:
|
Wieczór jak co wieczór. Browarek nasenny :piwko2:
|
:kawa:
|
Byłem dzisiaj w Piwoszu, ale na piechotę, wypiłem zieloną ajs ti. toast2
Ale 1 na 100 jest, jutro, jak będę miał już samochód, to uzupełnię zapas, bo już coś mało. |
Pierdzielicie Hipolicie.
:kolejka: :spoko: |
:melisa:
|
Czas na kawę... w sumie, to zawsze jest czas na kawę... :kawa:
|
:kawa:
|
O nim to już zapomniałem. Ostatnimi czasy gra fatalnie. Łoją mu dupę, aż mi go żal.
A tymczasem poniedziałek. Trza zacząć nowy tydzień :kawa: |
Cytat:
|
:kawa:
|
Nie będzie sam. Towarzystwa przy flaszce dotrzymają mu Hawkins i Bingham :D
|
I jedzie do domu... Ale i niewiele zrobił, żeby tego uniknąć; pech pechem ale to nie była jego zwykła forma.
|
No Trumpek ma dziś czas zagrania 25s, to dwukrotnie dłużej niż zwykle. Chyba w duchu wypowiada zaklęcia.
:piwo: |
mętny i dobry namysłów :piwo:
|
No to teraz warto oglądać, bo Trump coraz bardziej wkurviony ;)
Może takie zdenerwowanie nie niesie ze sobą aż takich konsekwencji jakie mogłoby nieść wkurzenie tego drugiego Trumpa, ale zawsze :haha: :piwo: |
Potwierdzam - jest nas trzech takich muszkieterów. A meczu nie oglądałem, byłem poza domem. Liczyłem, że Ronnie pójdzie na luzie.
|
Mnie interesuje. :taktak:
:kawa: |
O'Sullivan - Clark 6:0, jak na razie Ronnie jako jedyny po drugiej rundzie bez straty fame'a :fiu:
P.S. To oczywiście do Grzenia, bo nikogo więcej informacja nie interesuje :D |
Nie wytrzymałem, trzy dużo Heinekeny wjechały, jestem w połowie drugiego. Wczoraj niczego nie obejrzałem, to może dziś... A mandarynki to bym zjadł :-D.
|
Święta idą, mandarynki w sklepach... :jem:
:kawa: |
Rozważam skok do sklepu po coś smacznego, ale boję się zamulić :-(...
|
Chyba zaraz będzie kawa, no chyba, że jeszcze się na chwilę położę, ale może lepiej nie, bo się ciemno zrobi. :D
:kawa: |
:kawa: pogrillowa.
|
Kurcze, chyba w sen zimowy zapadam, wypiłem po południu ciemne Świderskie, dosładzany lager, jak mnie zmuliło, to prawie cały dzień przespałem. :D
A teraz już po obiedzie i dwóch podwójnych kawach z mlekiem, też coś pooglądam, może Die Hard 3? :D |
Bingham pierwszego frejma walnął jak trzeba, a następnie hmm...
Na drugim stole (podglądam podczas przerw) O'Brien zadziwiająco dobrze broni się przed Hawkinsem, mimo że Brytyjczyk gra jak zwykle, nie ma złego dnia. :piwo: |
no, pilsik jest :piwo:
|
Właśnie pykają :spoko:
:piwo: pod Bingusia. |
Ja się prawie nie interesuję piłką nożną. Interesowałem się F1, ale ostatnie kilka lat skutecznie mnie do tego sportu zniechęciło. Za to snookera mógłbym od rana do ciemnej nocy :D
|
Cytat:
|
Cytat:
Mi została jeszcze resztka zakupów, co to ich w jednym sklepie nie mogłem zrobić, w tym lody jogurtowe - ostatnio żyć bez nich nie mogę. Potem czekam na 20:30, bo mają puszczać w Erłosporcie UK Championship. Perełka już się chłodzi na tę okazję :spoko: |
Kurczę, trzy się okazały deficytową ilością, poszedłem po dwa heńki 650ml - powinno wystarczyć do końca dnia. Jakiś film bym obejrzał, tylko taki, żeby i druga połówka nie marudziła nadto - coś polecicie? :)
|
:kawa: przedgrillowa.
|
Ja się po dzisiejszych wydarzeniach muszę napić... :piwo:
|
Spoko. Drugiego pilsika sączę :D
:piwo: |
To Ci niespodziewajka, 5.50 - budzę się, suszy, myślę: ****a, jeszcze 2 godziny i trzeba się zwlekać, szklanka wody, wracam do łóżka - oczy jak pięć złotych. To wstałem, pies skorzystał, bo wyszliśmy na spacer. Jak narzeczona wstała to padł nakaz sprzątania domu "bo syf". Minęły 3h i jej koleżanki w odwiedzinach, więc sobie siedzę i drugiego Heńka kończę :). Jak tam u Was?
|
Pomimo, że cenie mocne chmielenie, to Otwockie lepsze.
Ale długo spałem... :kawa: |
Pilsik wiadomy :piwo:
|
Perełka leci, druga.
Miłego panowie, jutro szkoła... |
Kolacja zjedzona, czas na :piwko2: :spoko:
|
:kawa:
|
e tam, nie znasz się :P
|
Sprawdź tetryku skład, pszenica, to tam przyprawa. :P
Konkurs miast, normalnie to Falenica przeciw Otwockowi występuje, no ale nie zawsze wszystko musi być tak samo. ;) http://static.pokazywarka.pl/i/59335...ozefowskie.jpg Browar Jagiełło. ;) |
piwo z pszenicy :piwo:
|
2x :kawa:
|
:kawa:
|
Pogoda kacogenna, kawa ze spychacza poszła, ale popchnę ją zaraz podwójnym espresso. :kawa:
|
:kawa:
|
Z kłosem?
Cisowianka toast2 |
Zmrożony Stumbras.
|
Polazłem po to piwo, ale nie dolazłem, za to wyciągnąłem spychacz do fusów, tak zwany french press, i zrobiłem kubas pysznej czarnulki, ciekawe jak zasnę? :D :kawa:
|
O tak, to jest myśl. :piwo:
|
Może już starczy tych kaw, teraz zaparzę ziółka dla tetryków i przyniosę 1 na 100. :piwo:
|
Już zarazwróciłem, no i trzeba trzecią, tym razem na bogato, z pedalską pianką. :kawa:
|
fsydźcie się obaj :sciana:
zamiast jakąś żubrówkę otworzyć toast2 to się kawą upajają k***a |
Ed, dawaj tu na drugą. Ja walę pierwszą :kawa:
|
to przez ten brak % w organizmie Eda, tak wcześnie wstaje chłopina :sciana:
|
Porąbało? :blink: k***a
|
Wstawać! :kawa:
|
no tak, pilsik raciborski i spać :piwo:
|
:kawa:
|
Po całym i nyny :piwo:
|
Dokupiłem 3 sztuki 1 na 100, więcej nie było, to wziąłem jeszcze jedno Marcowe, też z Kormorana... ale nie wyjąłem ich z samochodu. :haha:
Popijam moją ulubioną mieszankę ziółek dla tetryków, melisa, mięta i pokrzywa. toast2 |
Ilość załączników: 1
A dziś apetyt spory, więc miłego wieczorku moi mili!
|
:kawa:
|
A teraz taak. Był hejnał, to juz można :piwo:
|
a nie, przedpracowy pilsik :piwo:
dziś zrobimy japońcom Marlboro 8-) |
Jak to nazwałeś, bagienko z gipsem :kawa:
|
:kawa:
|
Na kawę z fusami, tak zwane bagienko, reaguję tak:
https://media.giphy.com/media/u9QoHec9uGfq8/giphy.gif |
:kawa:
|
Takie wyniki, to na podwórku się robi. :rotfl:
Smartek, Lavazza robiona na Wschodnią Europę, to nic dobrego. :nieee: Jak się wali dużo browarów, to faktycznie człowiek źle się czuje i zwala na kawę. :haha: Ja tam po kawie czuję się świetnie, a po tych będę świątecznie. :kawa: http://static.pokazywarka.pl/i/61802...awa-swieta.jpg |
:piwo:
Ogląda ktoś mecz? O ja pierdzielę :O lol2 k***a |
Dobra rada - ogranicz kawę ed. Ostatnio katowałem 4 espresso lavazzy dziennie (z ekspresu) + jeszcze jakąś sypaną zwyklastą w domu, w porywach do dwóch. Ograniczyłem do jednej na dwa dni(!) i czuję się znacznie lepiej.
Jeszcze piwo powinienem ograniczyć, no ale to z czasem. Dzisiaj nie mogę, bo po 21. jadę po lubą za miasto. Także herbatką się stukam ;). |
O... dzisiaj meczyk, trzeba by po coś pojechać... po Nervosol do apteki. :rotfl:
Idę wycisnąć podwójne espresso. :kawa: |
:melisa:
|
Byłem w delikatesach, piw tam pełno najróżniejszych, ale żadne mi się nie podobało.
:kawa: |
Porobiłem trochę w MP4 k***a, teraz czas na :piwo:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Komu w drogę, temu kawa z mlekiem, albo lepiej, mleko z kawą. :kawa:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:54. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.