![]() |
Coś zaczyna ciągnąć w dół. Okolice zera w tym tyg. kończą się, teraz mam -3,2, a to zapowiedź dalszych spadków w najbliższych dniach. Ponoć do wtorku-środy-czwartku, a potem ma być normalnie.
To po całym :piwo: |
Wiecie, że na jutubie są kanały gości, którzy zajmują się nagrywaniem jak odblokowują studzienki burzowe - nie zawodowo, hobbistycznie - podczas ulew? Poszedłem ich tropem. Jak zaczęły się robić na ulicy kałuże, a pamiętałem, że gdzieś na pobliskim placyku (teraz zasypanym po same kokardki poza wąskim przejazdem dla aut) jest kratka, znalazłem na geoportalu jej lokalizację i wykopałem w śniego-lodzie ścieżkę dla wody. Wczoraj z sąsiadem szukaliśmy na czuja, próbowaliśmy raz pół metra obok, ale nie trafiliśmy, to daliśmy sobie spokój i poszliśmy na :piwo:
Za wiele się nie naspływa tym moim przepustem, kałuże zniknęły ale już jest 0,2 stopnia i spada z celem na co najmniej -10 na nie krócej niż kilka najbliższych dni... :kawa: |
Też walę drugą :kawa:
ale może zajrzę do garażu... |
To tak jak u mnie , dopiero teraz skończyłem :kawa: a tu za chwile obiad .
|
druga dopiero, :kawa: zagoniony jestem.
|
:kawa:
|
Wczoraj w nocy połączyłem trening z przyprowadzeniem auta, którym dostałem się do mechanika odbierając samochód żony. I wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie to, że ostatnie 2 kilometry musiałem biec nie po naprawdę poprawnie odśnieżonej ścieżce, tylko po zaśnieżonym, chwilami oblodzonym chodniku. To oczywiście mimowolnie uruchomiło wszystkie mięśnie stabilizujące. No i niby świetnie, je też należy ćwiczyć (dlatego np. w ciepłe dni zalecane jest przeprowadzanie części treningów na miękkim, nierównym podłożu typu leśne ścieżki), tylko że efektem jest dzisiaj ból wszystkiego :P
:herbatka:, a za chwilę jadę na :kawa: do krwiodawstwa :fiu: |
:kawa:
|
Płynie. Podstawiłem kufelek i nalało się :D
:piwo: U mnie -1,1 i chyba tak będzie stać, raczej jeszcze następną dobę. |
U mnie ok zera. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej.
|
Cytat:
Dziś odśnieżyłem megagramy mokrego śniegu na chodniku, robiąc ścieżkę dla wody - gdyby nie to wszystko spływałoby z 1,5-metrowej hałdy śniegu od strony trawnika i 40-centymetrowej bruzdy od strony jezdny na chodnik, który w piątek zmieniłby się w lodowisko. A wilgotność była taka, że po godzinie i powrocie do domu koszulkę mogłem wykręcać :P :kawa: do meczu |
Piwniczanka toast2
|
AO w tym roku już pe-es-jot.
:kawa: |
Witajcie zbóje porannej kawy. ;p
|
Za chwilę parzę :kawa: i odpalam AO. Swoją drogą w Melbourne w tej chwili jest 23 stopnie, ale już w Canberze 37 (i rośnie, bo tam jest dopiero 11)...
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:21. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.