![]() |
:kolejka:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
:kawa: śniadaniowa. Leje i wieje, 11 stopni.
|
:kawa: i jest słoneczko , ale podobno popołudnie już z deszczem
|
:kawa:
|
Cały dzień był pogodowo fantastyczny. Poza tym też nie narzekam, skoczyłem ze znajomym z którym ostatnio wciąż przegrywałem na snookera i wygrałem 3:1 :D
:piwo: 0V |
Zuberek :piwo:
|
:kawa: tużprzedgrillowa.
Popadało, przestało, znów popadało i znów przestało. Ryzyk-fizyk, idę rozpalać. :ognicho: |
Niedługo potem słońce wylejzło i teraz jest parówa. Niby tylko 20st ale duchota.
Czas się schłodzić i nawodnić :piwko2: |
Tu też jeszcze nie pada, ale zaraz będzie. 21 stopni, lekki wiatr, no czegóż chcieć więcej? A, kawy? Jest i :kawa: :]
|
:kawa: śniadaniowa.
Jeszcze nie pada, ale zaraz zacznie. |
U mnie przestało gdzieś nad ranem. Teraz pochmurnie i 16st.
:kawa: |
Witam w deszczową sobotę i zachęcam do :kawa:
|
He he, dyspozycja dnia to takie magiczne określenie czegoś niedefiniowalnego. Ale ma miejsce. Zobacz np. (jak sam napisałeś) w snookerze - to jest do wychwycenia, czy zawodnik w danym dniu czuję grę, czy nie. Jak idzie to ciągną ile się da, a jak nie, to próbują na przetrwanie. Sami to później przyznają.
Gdyby medale rozdawali na podstawie rankingów czy notowań w sezonie, to nie byłoby potrzeby organizowania olimpiad. Szkoda Igi, ale kobiece zawody pełne są niespodzianek. I nie tylko w tenisie. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:44. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.