Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Kościół, wiara.... (https://forum.cdrinfo.pl/f5/kosciol-wiara-78403/)

Reetou 28.01.2011 18:47

Ech Dżarson... To może inaczej: Bóg dał ludziom wolną wolę, sakrament małżeństwa natomiast to połączenie mężczyzny i kobiety wobec Boga. Czarny jest co najwyżej świadkiem tego połączenia i mistrzem ceremonii. Czy zatem kler nie naraża się na gniew Boży uzurpując sobie prawo do oceniania wolnych ludzi i zabranianiu ich połączenia? Gdzie się mylę?

Jarson 28.01.2011 18:21

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1142065)
A widzisz... Jednym wystarczy, a innym nie. Mojej żonie jako osobie wierzącej nie wystarczył. A przez to czarni zmusili mnie do tych "nauk" i podpisywania zobowiązań. Jakby mi kazali iść do psychiatry, to bym ich wyśmiał.

To Twoja żona może się cieszyć, że trafiła na normalnego. Tylko, że nie każdy ma tyle szczęścia.

Przypomina mi się kilka takich przypadków, z czego ostatni jest sprzed dwóch miesięcy, a w pewien sposób dotyczył mojej znajomej. Jej kolega wpadł ze swoją dziewczyną i postanowili wziąć ślub (ze względu na jej namowy, on to miał z grubsza rzecz biorąc gdzieś). Jak zobaczyłem tego człowieka, to od razu wiedziałem, że coś z nim jest nie tak, ale ona tego rzecz jasna nie widziała.

Wzięli ten ślub, ale okazało się, że on jeszcze tuż przed nim próbował ją zdradzić (właśnie z ową moją koleżanką). Nie wyszło mu co prawda, ale zaraz po ślubie, choć zamieszkali u jej rodziców, zaczął nie wracać na noc, a jego zainteresowanie żoną jest na tyle duże, że jak teściowa do niego zadzwoniła i poradziła (mając go najwyraźniej za osobę nieco lepszą niż nią jest w rzeczywistości i myśląc, że to kwestia jakiejś kłótni), żeby po prostu kupił kwiatka, dał go żonie i pogadał z nią - co może i gość by zrobił, ale (cytuję za koleżanką, która ma z nim zajęcia) "nie chciało mu się iść do bankomatu".

Dodam, że przed ślubem udawał, że bardzo tego ślubu pragnie, zarzekał się przed przyszłymi teściami, a w kościele zrobił wszystko jak trzeba, nawet idąc do spowiedzi i zapewne kłamiąc jak z nut.

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że albo ta dziewczyna będzie nieszczęśliwa, albo to małżeństwo się rozpadnie. W tym drugim przypadku ona nie będzie już miała możliwości ponownie wyjść za mąż, o ile nie rozpocznie trudnego i czasochłonnego procesu stwierdzenia nieważności małżeństwa (w tym przypadku ze sporą szansą na powodzenie, gdyż gość ewidentnie świadomie skłamał przy przysiędze - na dzień przed pisał zresztą do koleżanki, którą "bardzo kochał", że będzie jej wypatrywał w kościele).

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1142066)
Bo niektórzy wierzą w Boga, ale mają w dupie Kościół i chcą ślubować przed Bogiem w Domu Bożym. A Kościół sam sobie bata na siebie kręci.

I tak twierdzę, że jeśli to wejdzie, to tylko po to, żeby wiernych jeszcze bardziej wydoić.

Bóg jest wszędzie. A jeżeli ktoś chce wziąć ślub w kościele rzymskokatolickim, to musi być wiary rzymskokatolickiej.

Co do dojenia. Mogliśmy z żoną mieć ślub za 20 zł (bo trzeba było wziąć zaświadczenie z jej parafii, gdyż ślub braliśmy w mojej; jak zapytałem, ile to będzie kosztować, ksiądz powiedział co prawda, że przyjęła się kwota stu zł, ale do koperty nie zajrzał, więc i 20 by starczyło). W mojej parafii mogliśmy dać tyle, ile uważamy za stosowne, albo nie dać nic.

Kris 28.01.2011 18:04

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1142064)
(...)
Po co komuś, kto nie wierzy w Boga i ma w dupie Kościół ślub kościelny? Niech weźmie cywilny i wystarczy.

Bo niektórzy wierzą w Boga, ale mają w dupie Kościół i chcą ślubować przed Bogiem w Domu Bożym. A Kościół sam sobie bata na siebie kręci.

I tak twierdzę, że jeśli to wejdzie, to tylko po to, żeby wiernych jeszcze bardziej wydoić.

Reetou 28.01.2011 18:03

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1142064)
Po co komuś, kto nie wierzy w Boga i ma w dupie Kościół ślub kościelny? Niech weźmie cywilny i wystarczy.

A widzisz... Jednym wystarczy, a innym nie. Mojej żonie jako osobie wierzącej nie wystarczył. A przez to czarni zmusili mnie do tych "nauk" i podpisywania zobowiązań. Jakby mi kazali iść do psychiatry, to bym ich wyśmiał.

Jarson 28.01.2011 17:49

No i właśnie w tym utrudnianiu nie widzę nic złego.

Po co komuś, kto nie wierzy w Boga i ma w dupie Kościół ślub kościelny? Niech weźmie cywilny i wystarczy.

ed hunter 28.01.2011 17:42

Pomysł z psychiatrami nie jest głupi, bo jest ogromna rzesza psychiatrów związanych z czarnymi. Lodziarnia będzie jak na cmentarzu.

Reetou 28.01.2011 17:24

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1142056)
Ułatwianie ludziom na siłę zawarcia związku małżeńskiego to jakby skracać szkolenia i znosić egzaminy dla kierowców[...]

Chyba się nie zrozumieliśmy: czarni nie chcą ułatwiać, tylko na siłę utrudniać :P

Co prawda ślub brałem 18 lat temu, ale już wtedy te ich pogadanki przedmałżeńskie były chore. A pomysł z psychiatrami pokazuje li tylko na ich chorobę psychiczną. Poza tym nie mają do tego prawa.

Jarson 28.01.2011 16:52

Cytat:

Napisany przez Bartez (Post 1141996)
Dobre, dobre. Już teraz te nauki są chore i niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Niech dalej utrudniają. Ostatnio gdzieś czytałem/słyszałem, że 1/5 dzieci w PL rodzi się w związkach pozamałżeńskich. Takie coś na pewno nie poprawi tych statystyk.

Nie musi. Obecne zezwalanie na ślub każdemu, kto chce, żeby się jego mamusia odpi*rdoliła i przestała wreszcie mleć jęzorem nad uchem, że tak trzeba, tylko psuje statystyki - tylko że nie ślubów, a rozwodów (trzeba tylko kilka lat poczekać).

Małżeństwo z powodu dziecka to jakieś nieporozumienie. Co innego, jeśli dana para i tak zamierzała się pobrać, a ona zaszła w ciążę - ale wówczas to nie dziecko jest powodem tego małżeństwa.

Ułatwianie ludziom na siłę zawarcia związku małżeńskiego to jakby skracać szkolenia i znosić egzaminy dla kierowców, "żeby już ci ludzie mogli jeździć legalnie po ulicach, a nie tylko przemieszczać się bez prawka". Owszem, prawo jazdy daje się osobom, które nie jeżdżą jeszcze idealnie, będą mieli się jeszcze czas nauczyć. Ale jeśli ktoś potrzebuje prawka tylko do CV, a nie ma najmniejszego zamiaru nauczyć się elementarnych podstaw, to żeby podchodził sto razy - nie zda.

Dlaczego tak samo nie ma być z sakramentem małżeństwa? Co innego, gdyby to w czymś szkodziło - takie osoby nie mogłyby wziąć kredytu na mieszkanie itp. Ale ten problem nie istnieje - pod względem prawnym ważny jest ślub cywilny, a nie kościelny.

SpeedFreaK 28.01.2011 16:24

I bardzo dobrze :D

Zetoxa 28.01.2011 14:48

w zeszłym roku w Polsce urodziło się poza związkami małżeńskimi 20% dzieci,
czyli Polacy mają coraz bardziej w dupie śluby i inne przyrzeczenia :spoko:

rycho 28.01.2011 13:49

Kocham pana.
Panie Sułku.
Jedyny.

Reetou 28.01.2011 13:32

IMO badania psychiatryczne są wskazane, ale nie narzeczonych, tylko księży i nie okazyjnie, ale co roku.

Obowiązkowych!

Może wtedy mniej byłoby afer z jakimiś pedofilami w sukienkach...

Kris 28.01.2011 13:14

Łeee tam... do czego to się będzie sprowadzać? Co łaska większa, to i badania przejdzie i kurs ukończy i bez brzucha i brzuchata.

Bez brzucha: pińcet.
Z brzuchem: tysiąć pińcet.

Bartez 28.01.2011 13:12

Dobre, dobre. Już teraz te nauki są chore i niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Niech dalej utrudniają. Ostatnio gdzieś czytałem/słyszałem, że 1/5 dzieci w PL rodzi się w związkach pozamałżeńskich. Takie coś na pewno nie poprawi tych statystyk.

Reetou 28.01.2011 12:47

Cytat:

Po wystąpieniu papieża Benedykta XVI na temat zaostrzenia rygorów zawierania sakramentu małżeństwa polscy hierarchowie planują wielkie zmiany. Dłużej będą trwały nauki małżeńskie, narzeczeni będą musieli przejść dokładne badania psychiatryczne, a kobiety w ciąży ślubu mogą nie dostać wcale!
Ja mam taką teorię - oni noszą za wąskie koloratki! Uciskają w szyję, krew do mózgu nie dochodzi i szara masa obumiera...

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,tit...osc_prasa.html


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:59.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.