![]() |
Cytat:
Cytat:
|
Znowu sie zaczyna - jak ostatnio chodzily takie pogloski to postanowilem poradzic sie rady znajomego policjanta - jezeli policja nie ma podejzenia ze zostalo popelnione ciezkie przestepstwo (jak morderstwo itp) to nie ma prawa wejsc i zrobic rewizje bez nakazu bo jezeli to zrobi to chocby na twoim hdd byla tona pirackiego softu a w domu miales tlocznie plyt by @ndy ;) to wszystkie dowody nie beda brane pod uwage ze wzgledu na to ze zostaly pozyskane nielegalnie - poza procedura. Wiec nawet jak przyjda i poprosza to mozesz odmowic i kazac im zalatwic nakaz - oczywiscie zanim go zalatwia (chocby to trwalo 1h) to do tego czasu twoj hdd i szafki beda juz dawno zaladowane darmowym softem ;)
Oczywiscie istnieje tez cos takiego jak nakaz "na telefon" udzielany telefonicznie przez prokuratora ale zaden prokurator nie da nakazu ryzykujac ze nic nie bedziesz w domu mial - gdyby chodzilo o narkotyki to co innego ale tak nie ma sie czego obawiac. Poza tym policja moze nie wiedziec nawet ze masz PC w domu bo fakt posiadania lacza o niczym nie swiadczy a poza tym o samym laczu zeby sie dowiedziec musieli by dostac info od twojego operatora co w 99% oznacza ze beda musieli zalatwiac nakaz na wyjawnienie tych danych (nawet TPSA zadeklarowala ze dane sa u nich bezpieczne). |
Oczywiscie, tez mysle, ze np dwu lub trzykrotne zamazanie danych powinno w zupelnosci wystarczyc. Rowniez zastanawiam sie jak mozna odczytac dane z nosnika o zmienionej polaryzacji, ale widocznie jest to mozliwe. Takie formulki znajduja sie w informacjach o firmach zajmujacych sie profesjonalnym odzyskiwaniem danych, jak chocby Ontrack.
A kto to wie co kolega mial na dysku? Moze program do projektowania statkow (wartosc: kilka/nascie/dziesiat mln $, ilosc sprzedanych licencji na swiecie: kilka), jak to mial swego czasu pewien Polak na dysku :szczerb: |
Cytat:
Zawsze czytając takie rzeczy zastanawiam się jak to możliwe, przecież przy każdorazowym zapisie warstwa magnetyczna dysku zmienia swoją polaryzację i nie ma możliwości powrotu do tego co było wcześniej, przynajmniej tak się wydaje. Mniejsza z tym ... , na pewno nikt nie będzie stosował bardzo zaawansowanych (drogich) technologii aby znaleźć mp3-kę ściągniętą z sieci ;). pozdrawiam |
@Ormianin: Plyty schowaj lepiej dosc daleko od domu :szczerb:
A dyski nie sa czyste, dopoki nie wyczyscisz ich programami "zamazujacymi", typu Schreddery czy jakos tak (bardzo wielokrotny zapis na dysku roznymi wartosciami, najpierw 000000000000000, pozniej ffffffffffffffff, pozniej cccccccccccccc, itp - podobno mozna odzyskac dane sprzed 35 zapisu). |
Oczywiscie mam zainstalowana slynna wersje testowa windowsa 2003 serwer i nic wiecej juz niepewnego nie trzymam, plyty dvd-r schowalem, a dyski sa czyste... chlopak nie sprzedawal tego duzo, ale pobieral korzysci majatkowe, ktos na niego doniosl i tak sie zaczelo, teraz tak juz jest, ze to co sie ma to sie ma i nie mowi sie nikomu,... Polacy lubia sobie robic kolo dupy i tyle...
Pozostali uzytkowanicy sieci maja prawdziwego stracha, i przepraszam Ciebie Rycho, ale ja tez sie obawiam, a chcialem wiedziec co mi wolno posoadac jedynie a czego nie i tyle a tak swoja droga, czy jak ktos ma bogata kasetoteke... mnostwo kaset magnetofonowych i nagran z CD, no coz w swietle prawa jest to nielegalne... chyba ze sprawa dotyczy tylko oprogramowania a nie filmow i muzyki w polskim majestacie prawa... Przeciez z filmami czy muzyka zawsze moge powiedziec ze to sa kopie moich zbiorow, ktore komus gdzies tam pozyczylem lub zgubilem plyty i mam kopie w postaci mp3 lub diviksow |
Cytat:
|
@Smartek nie siej paniki. Nikt po domach nie bedzie chodzil ot tak, zeby sprawdzac legalnosc oprogramowania. Sa to sporadyczne wypadki. Miedzy innymi kiedy ktos czyms takim handluje. Jak w przypadku, ktory opisal Ormianin.
Policja ma wieksze problemy niz chodzic po domach i sprawdzac czy ktos ma jakis np. film niewiadomego pochodzenia. |
U mnie w sasiednich miastach ostatnio byly bardzo duze rewizje policyjne - chodzili po prywatnych domach i blokach. Konkretnie chodzilo o Lask i Sieradz.. do akcji przyczynila sie firma oferujaca lacza internetowe, ktora reklamowala sie tekstami typu: "Z naszym laczem sciagniecie filmu zajmie Ci "X" sekund" :|.., bylo glosno..
Jakis miesiac-poltora cos ruszylo sie w moim miescie, okazalo sie jednak, ze byli na razie u osob, ktore wczesniej mialy problemy z prawem, w gazecie z mojego miasta "Zycie Pabianic" byla informacja, ze jeszcze przed wakacjami ma sie zaczac akcja juz podobna jak we wczesniej wymienionych miastach - dlatego aktualnie na PCtach jestem legalny, filmy trzymam na Xboksie, tylko na lapku nielegalna winda.. i tyle :) Plytek sie pozbylem.. Ormianin - zalecam ostroznosc, prawdopodobnie do Ciebie tez zawitaja, instaluj linuksa, chowaj plyty i jakos przezyjesz :), jak cos sluze pomoca przy konfiguracji SuSKa - z nim naprawde da sie zyc prawie jak z wszechobecna Winda. pozdro |
Cytat:
Ale jest jeszcze jedna kwestia. Nawet zakładając, że samo posiadanie pirackich nagrań nie jest niezgodne z prawem, to na pewno podlega karze osiąganie korzyści z ich tytułu. A tu już w zależności od wykładni za osiąganie korzyści można uznać samo posiadanie pirackiego nagrania uzasadniając to tym, że nie wydaje się pieniędzy na oryginał. I z tego, co wiem - takiej właśnie interpretacji trzymają się polskie sądy. |
Witam !
Cytat:
Pozdrawiam ro29 |
Ormianin!
W***322;a***347;ciwie po co za***322;o***380;y***322;e***347; temat? Chcesz zamieni***263; ma***322;y strach w wielki strach? |
Jak przyjda ci do domu to mozesz sie ze wszystkim pozegnac. Nikt tam nie bedzie cie wysluchiwal Musialbys bardzo dobrze znac prawo aby sie obronic.Do wiezienia napewno nie pojdziesz:) ewentualnie kolegium albo umorza ze wzgledu na malo szkodliwosc spoleczna. Jak nie sprzedajesz oczywiscie. Bo w takim wypadku to tam jakies konsekwencje moga byc.
Zreszta policji tez za bardzo nie chce sie brac udzialu w takich akcjach. Pomysl sobie jak ktos ma np. 300 plyt. To wszystko trzeba sprawdzic spisac itp. Sporo pracy. Ale fakt mozna umoczyc przez takich cwaniaczkow co sprzedaja. |
@yahol, tylko zauwaz, ze prawo prawem.... a sady swoje :|
|
Wcale mnie nie uspokoiliscie... znam tego chlopaka i jest zalamany, zabrano mu komputer i pokazna plytoteke... no ale on ewidentnie sprzedawal swoje zbiory, pozostali uzytkownicy maja teraz stracha... a przeciez wiadomo ze "internetowe dane" sa we wszystkich domach w postaci mp3, divixow itp.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:55. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.