![]() |
Jak nie było, jak? :sciana:
Paseczek ze 20 cm szerokości z blachy 1-1,5mm ładnie półautomacikiem przyfastrygować i lalunia :spoko: Dla świętego spokoju przelecieć rurę przy denku. Na przeglądzie wystarczy, że układ jest sprawny - a jest. Nie ryczy, nie pierdzi a jeździ :taktak: |
A tak serio, to nie było do czego spawać, a z prowizorką miałbym kłopot na przeglądzie rejestracyjnym...
|
nimalu,
opaska dobra rzecz :tatak: dzięki temu możesz dojechać z punktu A do punktu B nie tłukąc szyb w pobliskich przy ulicy oknach || |
hmm, skracac? o opaskach to slyszalem
ba - nawet widzialem (jak kazdy, kto kiedys zagadal pod rozne auta) i w sumie dzialaly :szczerb: |
Ja miałem pomysł, żeby go po prostu skrócić i zespawać. :szczerb:
|
To jest mentalność Warszawiaka :sciana:
Ktoś takiemu powie coś 'mądrego', ten uwierzy i heja! Wymienic dobry tłumik k***a Warszawiak bogaty, to zapłaci. |
No ja też zupełnie nie rozumiem tej decyzji o wymontowaniu takiej niezużytej części :szczerb: Puszkę do piwa przeciąć wzdłuż, zamontować na dwie obejmy za dwa złote (można z rynny wziąć to będzie taniej) i gitara ;)
|
Ja tu widzę jeszcze możliwość doklejenia (dospawania) blaszki.....no może jeszcze denko wzmocnić troszkę. :taktak:
Wylot jak nówka :O Jeszcze byś polatał ze trzy latka :spoko: |
Cytat:
|
Taka była, burczało jak subaru, ale nie głośniej, łeb od tego bolał.
|
Tą dziurę to przy utylizacji wykonałeś, czy sama przegniła ? :szczerb:
|
Tak wygląda prawidłowo zużyty tłumik z mojego pojazdu.
http://img231.imageshack.us/img231/8512/tumik.jpg Po wymianie tłumika, końcówki drążka kierowniczego i sprytnym umyciu silnika od dołu :>, samochód przeszedł przegląd bez najmniejszych problemów. :) |
Zrezygnowali? Z tego co wiem opracowywali następce Renesis o nazwie Renesis 2 - 16X.
Ten silnik był ich chlubą, dostał wiele nagród. I tak montowali go w aż jednym modelu... |
a tak przy okazji to nie dawno mazda zrezygnowała z Wankla, była bodaj jedynym na świecie producentem tych silników
Cytat:
|
Przepraszam Was, ale nie miałem dzisiaj siły czytać wszystkiego, dla mnie dobry samochód, to jest taki, który nie jest zajeżdżony, a jak coś padnie, to się jedzie do pana Kazia, a on mówi: robimy to na nowym zamienniku za X, czy na przeszczepie za 1/2 X i pan zrobi na tym 10000? I to jest dobre. :>
Ja mam jeszcze auto, które nie wymaga przeszczepów, choć to Berlingo z 2007 roku (i co na to zwolennicy niemieckich bezwypadkowych? :D), jeździ u mnie od nowości, ma walnięty ostatni tłumik, coś w prawym zawieszeniu (dla mnie to końcówka drążka, chociaż nie sprawdzałem), trochę stuka na wertepach, i stara sprawa - wyciek oleju, typowe francuskie. Jadę niebawem na przegląd, tłumik zmienię, zawieszenie zrobię, wyciek wymyję (sprzęgło nie czas zmieniać). :) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.