![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Kasztelana kupilem sobie, bo u mnie jest, jasne pelne - jest super, ale taki sam ma smak Bosman ze Szczecina... bylo tez Kasztelan strong - jakoob piles? pozdrawiam:) |
a mi ostatnio
podchodzi Tyskie ! wczesniej Lezajsk a tak w ogule to co miesiac zmieniam upodobania w tym temacie !:jezyk:
|
To ja tez sie dopisze:
Nie ma to jak biedronkowy Fasberg robiony przez Okocim - Carlsberg, albo po prostu Zywiec :D |
WARKA STRONG - I NIE MA MOCNYCH
2-3 dziennie |
faxe jest mocne? przeciez to takie delikatne piwo - choc dosc drogie...
jesli chodzi o male lokalne browary to polska jest jednym z nielicznych krajow gdzie pija sie piwo inne niz lokalne - w niemczech, czechach czy innych piwnych krajach zwyczajowo pije sie piwo z loklanego browaru ONLY - w warszawie nawet w wielu miejscach jest krolewskie (BWarszawskie) ps. swietne piwo - niestety nie pamietam nazwy (bylo az tak dobre) pilem w bieszczadach w okolicach zagorza... |
Najczęściej i najchętniej tyskie albo dębowe mocne. Czasami też coś z Łomży i Sieprca. Od czasu do czasu sztuka Gigners dla odmiany.
Omijam piwa ciemne (wyjatek stanowi belfast ale tylko z beczki) i supermonce np. faxe czy jabłonowo. Zdażają sie też dni oszczędnościowe, wtedy pijam van pur premium (poniżej 1,50 za butelkę). A co do ilości to przewaznie jedno dziennie, jak jest ładna pogoda i wolna ławeczka w parku to 3,4 ze znajomymi, imprezy to już inna historia (ciężko się doliczyć ile i co się wypiło). |
Cytat:
|
Jak jestem na działce to KASZTELAN tylko(taki mały browar z Sierpca) a w domciu TYSKIE lub TATRA 1 lub 2 tygodniowo ,KASZTELAN tylko wekeend do 7 ;)
p.s. tylko butelkowe bo w puszach śmierdzi blachą (oczywiscie jest to tylko moje zdanie) |
Jakos do zywca sie przyzwyczailem i tylko butelkowego, a jak juz nie ma to ostatecznie jak mnie przycisnie to lecha. Inne cos mi nie podchodza, te mocne rowniez jakos ciezko zoladek mi trawi. Z reguly kupuje kaste i czasami starcza na 2 tygodnie a czasami na 1 dzien, to zalezy z kim sie delektuje i co jest do obgadania ;)
|
ja pijam :piwo: Tyskie (nalogowo wtedy kiedy moge) ew Tatre Mocna (niedawno odkryte dobre piwo ;))
niepijam tych zagranicznych burzujskich marek - Calsberg, Heineken... ;) a moja marka "ekonomiczna" jest special :jezyk: :piwo: pijam tylko na imprezach (gdy nierobe ze szofera) ew. wakacjach (aby wieczor mile minal :P) na codzien chodze trzezwy 8) a i pijam tylko piwo butelkowe :chytry: kolor piwa jest dla mnie mniej wazny byle by tylko nieswiecilo w nocy i niesmierdzialo/niesmakowalo jak scieki z oczyszczalni :D |
Najchetniej sięgam po Lech Premium i i zwykłą Warkę, ale czasami kupuję coś innego dla odmiany, nie lubię ciemnych piw (guiness i podobne)oraz zbyt słabych :-)
|
W sumie to czesto piwa nie pijam, ale najbardziej lubie Tatre.
|
TATRA, TYSKIE & DĘBOWE MOCNE RUULLLEEEZZZZ !!!!!!!!
|
nie liczac wybrykow wakacyjnych z alkoholi to pijam tylko wino w celach typowo obiadowych (jak ojciec przywiezie z wyjazdow - to dobre a jak nie - to takie za ~8-10 zeta)
piwo pijam na imprezach - czyli powiedzmy raz na dwa tygodnie, w ilosci okolo 5-6 puszek na raz, preferuje zywca (classic), tyskie, importowanego Heinekena (polski ma lepsza wode ale smakuje lekko sikowato), nie toleruje piw ciezkich (typu guiness) ostatnim moim wynalazkiem jest kultowe w pewnych kregach australijskie piwo Foster (jedyna marka jaka pojawia sie w skeczach Monty Pythona!) - piwo typu reds, ale nie tak slodkie, mocniejsze (chyba 9vol!) z calkiem spora dawka ekstraktu - ale mimo to bardzo lekkie i ozezwiajace wrecz - jedyna wada jest niska dostepnosc ps. jednak jak chcesz napic sie z kobieta - to nie ma jak winko... :D |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:39. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.