![]() |
Ilość załączników: 1
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...zetarg_na.html k***a:wow: to już do tego doszło że ci którzy powinni stać na straży prawa mają ludzi w dupie
|
Cytat:
Akurat ta statystyka jest pewną niewiadomą, bo nie wiemy nic o skuteczności policji. Choć nie masz mocnych podstaw by cokolwiek kwestionować, skoro inne statystyki są również korzystne. A gdybać nie ma co, bo wnioski z gdybania rzadko bywają trafne. Choć oczywiście czynników wpływających na liczbę wypadków jest dużo. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Co do tej konkretnie sytuacji, to zdecydowana przesada. Ujawnienie kwoty kolędy, ok, ujawnienie statystyk ile było wpłat jakiej wysokości - też w porządku, ale adresy, nazwiska i kwoty? Przegięcie... Pamiętam jednak, że kiedyś przyjęliśmy w Lublinie z Anią księdza który dowiedziawszy się, że jesteśmy młodym małżeństwem nie wziął od nas grosza, mimo że nie cierpieliśmy na brak pieniędzy. To nie było żadna udawana troska, bo mimo nalegań nie wziął ani grosza. Bywa więc różnie... |
Hmm tajemnica spowiedzi raczej go nie obowiązywała. A datki ? Cóż normalna sprawa, że w wolnym kraju wolny człowiek decyduje komu ile podaruje.
Proboszcz ogłosił, cóż różne można mieć zdanie, czy podważył zaufanie, ale niech oni to sobie tam załatwiają w swojej parafii. Ciekawie, ku przestrodze: http://www.youtube.com/watch?v=bvLaTupw-hk |
http://www.tvn24.pl/zdjecia/ujawnion...977,lista.html
http://www.tvn24.pl/proboszcz-podsum...,385472,s.html Opodatkowac to bydlo w koncu. |
Co ten Cameron komórkę w tak-taku ma :> że tak gada? http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...cydowanie.html http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...wiedziach.html :hmm: Ja bym z dziadem nie gadał , ze względu na nasze dzieci :ysz:
|
Cytat:
|
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...,,,661479.html :fala: i jak jeszcze w 2015 wpadnie kasa za alkomaty , to już normalnie budżet pęknie w pizdu k***a
|
Ilość załączników: 3
Cytat:
Cytat:
A ktoś słyszał o ustawie budżetowej? O zmianach w VAT które weszły w życie 1 stycznia 2014r.? Jakaś dyskusja o tym? Czy o kilku innych sprawach przykrytych pijanymi kierowcami? Niektóre pewnie w ogóle nie pojawiły się w mediach. Kilkanaście osób ginie CODZIENNIE w wypadkach. Ile by ubyło nietrzeźwych, gdyby podnieść limit do 0,5 promila? http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1389199415 Odpadną dwie pierwsze pozycje. Bo KK to >0,5, a KW do 0,5. Jeszcze jedną ciekawą rzecz widać w tej tabelce. Tych bardziej pijanych drastycznie ubywa. Więc świadomość rośnie. Skąd więc teraz temat? Z ciekawych rzeczy, z udziałem jest dużo więcej, niż spowodowanych przez. http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1389199415 http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1389199415 W 2012 r. było 37.046 wypadków z czego spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców było 2.336. Zatem nietrzeźwi kierowcy spowodowali 6,3% wypadków. W wypadkach zginęło 3.571 osób w tym w wypadkach spowodowanych przez nietrzeźwych 306 osób. Zatem nietrzeźwi kierowcy zabili 8,6% zabitych na drogach . Przy czym nietrzeźwi to ci nawet po jednym piwku i nie wnikając na ile ich stan przyczynił się do wypadku. Oczywiście, że to dużo. Ale dlaczego media milczą o przyczynach 94% wypadków i 91% przyczyn śmierci na drodze? A gdyby tak jeszcze przenieść z rubryki "pijacy" do "nadmierna prędkość" czy inne przyczyny te wypadki, gdzie alkohol nie był główną przyczyną, to się okaże, że dym jest o 4-5% przypadków. A reszta? Zajmijmy się podstawowymi przyczynami, a nie marginalnymi. Zwracam uwagę, że spowodowanych przez, a niekoniecznie alkohol był przyczyną, jak lubią naginać media. Bo nie oszukujmy się, jedno piwko nie spowoduje, że znacząco inaczej ktoś będzie jechał. Dla dociekliwych (powyższe obrazki z prezentacji za 2012 r.): statystyki wypadków wg policji. Zwracam uwagę, że wypadki są "z udziałem nietrzeźwych". Bez klasyfikowania, czy sprawcą był pijany, czy pasażer, czy jeszcze ktoś inny. To nieprawda, że zawsze winę za wypadek przypisuje się pijanemu. Jak np. pijany kierowca grzecznie stoi na czerwonym świetle i w kuper mu wjedzie trzeźwy - to fakt spożycia alkoholu w żaden sposób nie przyczynił się do zaistnienia wypadku. I sprawcą będzie ten z tyłu. |
Taak... Czyli na co Polaków nie stać - na paliwo czy na alkohol? :P
|
Jarson, według statystyk policyjnych
Cytat:
W dodatku ilość nietrzeźwych użytkowników dróg ciągle spada. W 2003 roku było ich 6929. Jak widać różnica znaczna. Co ciekawe, największa dynamika jest w ostatnich czterech latach, a więc za tego rządu. Nie oznacza to, że nie należy nic robić, ale to już inna sprawa. |
Ja czytałem, że jednak najczęstszą przyczyną wypadków na drogach jest prędkość... Pomijając, czy się z tym zgadzam (bo tu też obowiązuje zasada - wystarczy stwierdzić prędkość jako współprzyczynę i nikt już np. na stan infrastruktury drogowej w tym miejscu nawet nie spojrzy), uważam, że w tej materii również należy podjąć natychmiastowe działania.
Po pierwsze obowiązkowe tachografy w każdym aucie. Nie zwykłe rzecz jasna, gdyż to będzie jak w przypadku kierowców ciężarówek - stała prędkość 90 km/h, nie ważne czy jest jakieś ograniczenie czy nie. No więc obowiązkowe, połączone z tachografem (rzecz jasna cyfrowym w związku z tym) odbiorniki GPS. Do tego certyfikowany brzęczyk informujący o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości. A gdzie tam zresztą brzęczyk, taki mały głośniczek co pika raz i krótko. Nie za natarczywie. Kierowcy nie można denerwować, jak prowadzi. Ograniczników prędkości nie polecam, stoją w opozycji z innymi ustawami (przede wszystkim z jedną - budżetową). Swoją drogą, patrząc na obecne komunikaty w mediach można by pomyśleć, że liczba śmiertelnych wypadków spowodowanych przez pijanych kierujących wzrosła lawinowo od tego tragicznego zdarzenia w Kamieniu Pomorskim. Przecież potem była Łódź i kierowca tramwaju, teraz Gdynia :O Tyle, że daje nam to trzy śmiertelne wypadki w osiem dni (więcej niemal na pewno nie było, bo teraz media trąbią o każdym jednym). Daje nam to nieco ponad jeden wypadek z ofiarami śmiertelnymi na trzy dni. To się jeszcze mieści - nie napiszę w normie, bo to żadna "norma" że giną ludzie - ale w statystykach. Nie dzieje się nic niepokojącego jeśli chodzi o wzrost liczby takich zdarzeń. Politycy mogą mnie straszyć, jaki to jestem zagrożony zabiciem, rozjechaniem, zgnieceniem na miazgę przez pijanego kierowcę - nie dzieje się nic, co by spowodowało że czuję się choć o włos bardziej zagrożony niż 31 grudnia ubiegłego roku. |
Ogólnie oprócz tych nieszczęsnych alkomatów zmiany (zapowiedzi zmian w prawie)idą w dobrą stronę.
Ktoś, kto pierwszy raz zostanie przyłapany po pijaku za kółkiem i alkomat pokaże więcej niż 0.5 promila, zapłaci pięć tysięcy złotych obowiązkowej nawiązki, a jego dane zostaną podane do publicznej wiadomości. Do tego straci prawo jazdy na dłużej - minimalny czas odpoczynku od jazdy to 3 lata - sąd będzie mógł odebrać uprawnienia na maksymalnie 15 lat. Jeśli ktoś znów zostanie przyłapany na jeździe po pijanemu, to będzie musiał zapłacić obowiązkowo 10 tys. złotych nawiązki, a prawo jazdy straci na okres od pięciu do 15 lat. Rząd chce też rozwiązać problem ludzi, którzy jeżdżą po alkoholu, mimo, że stracili prawo jazdy. Jazda bez uprawnień nie będzie już bowiem wykroczeniem a przestępstwem. Ja dodałbym jeszcze wzorem Niemiec gdzie o zwrocie prawo jazdy czy też prawie do powtórnego egzaminu decyduje komisja lekarska po testach psychologicznych i psychiatrycznych a nie sąd tak jak jest do tej pory u nas. |
Może po prostu zacznijmy egzekwować istniejące prawo zamiast wymyślać coś nowego pod publikę, żeby tylko uciszyć gawiedź?
|
Jak mozna bardziej niz przez takie wydarzenia? Jak widac maja i beda dalej mieli to w dupie.
Taki narod, taka mentalnosc. Bankowo juz nic nie mam. Alkomat w aucie moze by to zmienil a moze nie. U nas jak zwykle jest placz o wszystko. Ze chca wydoic kase. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:32. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.