![]() |
Ale ja nie mowie ze zylem i nie podobalo mi sie w socjalizmie. Mowie tylko, ze zyje i podoba mi sie w kapitalizmie :-)!
|
Widzę, że najwięcej do powiedzenia na temat socjalistycznej rzeczywistości mają ci, których wtedy nie było,
albo ci, co wtedy co najwyżej robili w portki :sciana: Macie wiedzę zasłyszaną lub wyczytaną, a to za mało na obiektywizm w ocenach. Tak się składa, że ja dość dobrze pamiętam tamte czasy i realia (jeszcze Alzheimer mi pozwala ;) ) i jak was czytam, to tak jakoś czuję, jakbyście mi uśmiech fundowali... :D Sorki, nie wytrzymałem. Nawiasem - wynoście się z tymi dywagacjami do polityki. Teraz mi się już nie chce tego wymiatać, ale jutro...no chyba, że ktoś przede mną to zrobi. |
Nikt? Zupelnie nikt. OK. EOT tymczasowo. Co jak znajde swiadectwa odpowiednie? Przyznasz mi racje, czy stwierdzisz ze to wymysl komunistow?
Gdybym sie zdenerwowal inaczej formulowalbym swoje wypowiedzi, uwierz. Co do manifestacji-nie bronie im manifestowac, niech robia, prawica juz tyle zniszczyla w Polsce i po wojnie i restauracji, ze nie wiem co chce jeszcze osiagnac i zaprezentowac. Degeneracja i smiesznosc siega zenitu. Nieboszczka "S" z AWS/KLD/PC/PiS i reszta ferajny w tym przoduja. Nie robie sie na poszkodowanego, tylko wykazuje jak wkomponowujesz swoje sady nt moich rzekomych mysli, przyjmujac ze one faktycznie istnialy, do swoich wypowiedzi by mnie zdyskredytowac. Nie widze u siebie dwulicowosci i nieszczerosci, co charakteryzuje hipokryzje. Oskarzasz=udowodnij, jezeli nie to klamiesz. Rozmawialem z roznymi przedstawicielami spoleczenstwa o tym jak bylo kiedys: od przewodniczacego rady zakladowej do gornika, czytalem tez burzuazyjne teksty w temacie. Nic nie wiem jednak. Chcesz sie wypowiadac o Marksa czy Lenina mysli, przeczytaj fundamentalne dziela. Z tego co piszesz, mozna wywnioskowac, ze bladego pojecia nie masz o co walczyli, nazywajac system nierealnym. Dlaczego masz tak zle mniemanie o PRL? Przeciez wg tego co piszesz mlody byles. Nie poznales pelni realiow, ergo nie powinienes tak latwo ferowac wyrokow. Tez mi ciezko rozgryzc czy Ty sobie jajec nie robisz z forumowiczow inteligencji. Jezeli tak jest-dobra robota. My nie mamt kredytu-zobowiazania zagraniczne wobec cudownego, kapitalistycznego zachodu. Dzieki komu? Pana tego naziwsko na "B" sie zaczynalo, podpowiem ze nie byl to Bierut. Panial? Jest dobrze. |
@Banana
Teraz to już zgrywasz biedne niewiniątko, które brutalnie napadłem. W innym temacie, to dokładnie nawiązanie do Twoich słów o manifestacjach, więc na początek zaproponowałem, byś sam spróbował odebrać sobie odrobinę swobód obywatelskich. Sam nie jestem gołosłowny. Ze względu na zasady, przestałem pisać w temacie katastrofy smoleńskiej, co przecież nie oznaczało, iż przestałem się interesować tym tematem. Wręcz przeciwnie, a ostatnio tyle ciekawostek się pojawia. Tyle nowych żartów i powiedzeń. Jak choćby - wyjeżdżać na wakacje, jak archeolodzy do Smoleńska. Ale cóż mój wybór. W imię zasad. To samo Tobie zaproponowałem. Nie ma co się denerwować. Twoje myślenie jest hipokryzją dlatego, że najwidoczniej nie masz pojęcia o tym, jak było, a oskarżasz "tamtych" ludzi o dziwne rzeczy, dostosowane ideologii tworzonej przez panów, których masz w stopce. Najwidoczniej winisz ludzi, za to że się nie sprawdzili a nie system, że był nierealny. Łatwo to tak dzisiaj czynić żyjąc w innych realiach ekonomicznych, w zupełnie innym świecie. Choć z drugiej strony może to nie hipokryzja, a po prostu sobie jaja z rozmówców robisz. Tego faktycznie do końca nie mogę rozgryźć. I znowu ci kretyni. Nikt nie kupował nadmiernie, i tym nie handlował. Oczywiście byli ci, którzy handlowali, ale dlatego, że mieli dojścia do towarów. A takich zbyt wielu nie było i właściwie zawsze byli zakolegowani z systemem. Proste. Wiele też zależy od okresu o jakim mówimy, bo fakt za Gierka było nieco inaczej, choć na kredyt. W sumie obecna sytuacja gospodarcza Polski to też jeden wielki kredyt. Przyjdzie nam to jeszcze spłacić. :sciana::sciana::sciana::sciana::sciana::sciana::s ciana::sciana::sciana::sciana: .... moja głowa! |
@Kogoro w innym temacie mowisz, zebym zastanowil sie na ukroceniem wlasnej wolnosci odpowiedzi, a sam mi ja zabierasz przewidujac co mi we lbie siedzi i uznajac to za jedyna prawde. Dziekuje! Nie napisales bym nie odpowiadal. Za to od razu wyciagnales wniosek ze jestem hipokryta. Gratuluje! Na komisarza bys sie nadawal z taka przenikliwoscia. Watpie by jakis wrog ludu, zdolal sie przesliznac.
Postaram sie jednak wyciagnac z glowy to, czego Tobie sie nie udalo. Czyli nie istnialo zjawisko kupowania tego co 'rzucono' ile sie da i bartelu? To ciekawe. Przykladowa kartke przegladnalem, ok 2.3 kg samego miesa, 0.7 z koscia - to daje jakies 80 g na dzien, malo faktycznie. Zostalo pominiete, ze wystepowalo karmienie w miejscu pracy, przynajmniej w zakladach przemyslowych. Bez odpowiedniej ilosci miesa w zupie bylo zatrzymanie w produkcji. Bym jednak zapomnial, ze barow mlecznych bylo mniej i wyzsze w nich ceny niz teraz, a do restauracji wchodzili tylko uprzywilejowani z czerwona ksiazeczka. Tak, wszyscy co byli kims musieli byc w partii. Oczywiscie. ZSMP bylo tak ideowe, ze dziwie sie dlaczego nie ma masowej partii marksistowsko-leninowskiej. Teraz nazywaja to mlodziezowkami czy zarejestrowanymi sympatykami. "W moim pytaniu był zarzut hipokryzji. Czyli musiałem uczepić się podobnych argumentów." co ma pierdnik do wiatraka? Takiej logiki pokretnej jeszcze nie opanowalem. Kretynami nazwalem tych, ktorzy kupowali nadmiarnie i pozniej handlowali tym za inne rzeczy. Z czego wynikaja braki w zaopatrzeniu, na ktore ci sami ludzie sie skarzyli. Czy takie rozumowanie nie podchodzi pod rozdwojenie jazni i nie jest glupie? Czy tym sie nie charakteryzuje kretyn (nie ma tu mowy o wrodzonym zespole niedoboru jodu)? Jak Ci szkoda czasu, to nie produkuj tych tekstow w stylu wyrozumialego, niezmanipulowanego i przewidujacego-klawiature oszczedzisz. Tyle, ze mi usmiechu dawki codziennej zabraknie, wiec zastanow sie czy chcesz zranic mnie. @sobrus - nikt by nie mial komorki, mysle (moge sie mylic) ze przed 1990r malo ktorego przecietnego (nie tylko w Polsce) bylo stac na takowa. Dobrze, umarlbym z glodu, wczesniej przymieral, a mieso wachal na koncu kromki chleba sprzed tygodnia. Dziwne tylko ze populacja wtedy wzrosla prawie 2x. Czyzby ludzie nauczyli sie czerpac energie z powietrza? @M@X akurat my mamy 'dobrze', tylko spytaj czy Chinczyk nie chcialby wiecej od zycia, niz robic za przyslowiowa miske ryzu Twoje iPhone'y, tablety i inne. Nasze bogactwo opiera sie na ich bedzie. Do niektorych smakow trzeba dorosnac, np do owych kartofli z kefirem i nie chodzi o wiek. |
pogadamy za kilka(naście?) miesięcy, gdy Polska śladem Grecji ogłosi niewypłacalność.
kto wtedy będzie mówił, że wtedy było be, a teraz cacy (i na odwrót) :P |
@All
Moje pytanie do Banany było po części symboliczne. Zresztą napisałem, by nie odpowiadał. Nie wiem po co inni się chwalą? Oczywiście wtedy nie było komórek, komputerów. Zresztą wytwarzanie produktów przemysłowych było droższe niezależnie od państwa i ustroju. Dodatkowo wtedy produkowało się przedmioty, które miały służyć dłużej niż 3 lata (przejaskrawiając). @Banana Coctail W moim pytaniu był zarzut hipokryzji. Czyli musiałem uczepić się podobnych argumentów. Zresztą w odpowiedzi na Twoje - "jak byli kretynami..." Bo wtedy nikt nie miał ponad miarę, chyba że miał PZPRowca w rodzinie lub w inny sposób był zakolegowany z systemem. Czyli nazwałeś także mnie, a raczej moich rodziców - kretynami. Znajdź sobie jpg, prezentujące kartki na różne wyroby. I porównaj ze swoim spożyciem. Aha, teraz za tym wszystkim nie musisz stać. Nie musisz czekać latami za założeniem telefonu. Dlatego twierdzę, że piszesz bzdury. Krótko, bo krótko, ale także żyłem w tamtym systemie. Pamiętam jak w szkole średniej, ktoś kto się zapisał do ZSMP miał możliwość tańszego kursu na prawo jazdy, czy wyjazdu do NRD na obóz. Oby to nigdy nie wróciło. Nie tylko brak towarów i kartki, ale także brak swobód obywatelskich. Niestety to ostatnie wydaje się zagrożone. Ale to już dyskusja w temacie polityka, choć tak na prawdę w jeszcze innym temacie, który może warto dopiero założyć. |
Bo dzis wszystko robione w Chinach - bo taniej. Kapitalizm jest to i ludzie za grosze pracowac nie beda... Jasny gwint, moze czas wrocic do socjalistycznego modelu gospodarczego o.O...?
grzeniu : sa cycki, jest glowna :-)! |
Mały przerywnik. :D
Z czym to ludzie maja problemy w kapitaliźmie... http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostk...wiadomosc.html |
Cytat:
Dzisiejszy - prawda, nowszy, ładniejszy, 5.1, cuda-wianki itp... tylko Franie i Radmory z tamtych lat działają po dziś dzień. Jakościowo zabija obecne wydmuszki dźwiękowe za 'czysta złoty'. Dzisiejszy sprzęt dwa - trzy lata pochodzi i na śmietnik idzie, bo naprawa jest nieopłacalna. |
:taktak:
Było jak było. Było inaczej. Czy gorzej? |
3 komputery, 2 telefony, tablet, konsola z osprzetem, TV HD. Kuchnia wloska, japonska, niekiedy skandynawska - kartofle z kefirem to nie mój klimat. Czekolada szwajcarska, bo dobra, zamiast polskich wyrobów czekoladopodobnych. Brak telewizji jako uslugi, by uciec od politycznej propagandy. Filmy zza oceanu, 5.1 1500 W RMS zamiast Unitry mono. Jestem już imperialistycznym wrogiem systemu? Bo jeśli tak, to jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno - grunt, że ja jestem zadowolony ;-)!
|
Nie przesadzaj. Chleb był normalnie, może z swieżymi chrupiącymi bułeczkami było gorzej - to a propos min Krasińskiego. Były też jajka, mleko, topione serki, owoce i warzywa też - ale to raczej zasługa najbardziej sprywatyzowanego sektora rolnictwa.
Komputerów jeszcze nie było, poza kilkoma Odrami 1300 (chyba?) w kraju, ale były już pierwsze zwiastuny w postaci ZX Spectrum. Miało je całkiem niemało ludzi - tych którzy chcieli mieć to cudo, bo nie była to kwestia pieniędzy. Mięso, masło, cukier, TV czy inne buty, to już inna para kaloszy. Ogólnie nie było dobrze, ale też nie aż tak strasznie, jak niektórzy to malują. |
No to za komuny komórki byś nie miał (działanie na szkode społeczeństwa, 2 komórki zgubił, a może to szpieg?), a na PC byś jeszcze troche poczekał...
Chyba że udałoby sie kupić w Peweksie :D Kotlet schabowy jadłbyś raz na pół roku, a wędline widziałbyś w niedzielę. Po chleb stałbyś pare godzin w kolejce. itd itp Takie wtedy były realia. Chyba że mówisz o jakiejś Utopii gdzie każdy obywatel ma zapewniony byt, godziwe warunki i wszystkiego tyle ile mu potrzeba... Ale w historii nigdy sie to nie zdarzało i sie nie zdarzy, bo niektórzy obywatele zawsze będą chcieli być równiejsi. Nie będę mówić co myśle o osobach wyrzucających pokarm do śmieci. |
@Kogoro
Jak inaczej nazwac dzialanie na szkode siebie samego i reszty jak nie kretynstwem? Takie zachowania sa i teraz w trakcie swiat-raz zeby sie pokazac, dwa 'bo braknie', a i tak sporo leci do smieci. Zmartwie Cie; komorke zgubilem 2 razy (w sumie 3 z obecna, moja wina, najchetniej bym nie mial, ale rodzicielki nie przegadasz), ekspres do kawy 1, pc 1 - burzuazyjna konsumpcja ponad miare w pelnej krasie. Chcesz mnie rozliczac? Prosze bardzo od niedzieli: 200g makaronu z semoliny, 1 kotlet schabowy, 0.5l soku pomidorowego , 1 bochenek chleba, 4 cebule, 5 zabkow czosnku, 1/5 kostki masla, ok 50 ml oleju, ok 15 jajek M, z chowu przemyslowego, 150 ml keczupu. Wiem, ze to duzo-staram sie ogarniczyc zarlo. O ile wiem mieso jest z hodowli, a nie rolnictwa, oraz ze nie jest to wysokoprzetworzony produkt. Argument ad personam jest ostatnim jakim powinines sie posluzyc. Oznacza to, ze nie masz juz nic sensownego do przekazania. :) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:06. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.