![]() |
|
Racja, ale clonezilla jest bardzo fajna i prosta w obsłudze. Nic tylko polecić, bo lepsza moim zdaniem niż Ghost i podobne. Przede wszystkim obsługuje najnowsze wynalazki jak EXT4 a może nawet BTRFS.
Kopia sektorowa ma tą wadę, że zajmuje dużo miejsca. |
Fakt,
tar niekoniecznie poprawnie zapisze metadane windowsowych albo zaawansowanych unixowych filesystemów. Wtedy kopia sektorowa dd if=/dev/hda i rozpakować cat plik | dd of=/dev/hda czy inne pomysły. Lilo/Gruba to ja nigdy do MBR nie dawałem, same problemy z tego, bo Windows się tam może dobrać ;) Ale nawet jeśli w MBR, to da radę grubem conf odtworzyć. Do zaawansowanych skryptów zamiast tar dobry jest dar, rozwiązuje kilka problemów z kompresją plików itd. No ale pamiętać należy, że tar to jest standard i to jest zaleta. No ale fakt, jakieś kombajny automagicznie rozwiązują wszystkie problemy, tylko że z nimi jest taki problem, jak mówiłem: gdy pojawi się jakieś niestandardowe zadanie, na dodatek do zautomatyzowania, to może być niewykonalne. A klockami Lego o nazwach tar, dar, cat, bzip, gzip, dump, | (pipe), >, find, chmod itd itp zrobimy wszystko co kombajnem i jeszcze więcej :) |
Tak, tylko clonezilla zapisze też tablicę partycji, MBR i inne takie sprawy dla systemu który jest offline. Bootuje się z płyty i idealnie nadaje do sytuacji ratunkowych.
Tarować to można sobie jak system stoi. W dodatku pliki startowe windows nie lubią być ruszane z miejsca - wcale bym się nie zdziwił gdyby po odtarowaniu winda ich nie widziała. Miałem problem z dyskiem w moim serwerze - po przywróceniu backupu z innego programu, który zazwyczaj działał, nie chciał się bootować (to był windows!). Pojawiał się "Bład ładowania systemu operacyjnego" i tyle. Zrobiłem więc kopię niedziałającego systemu Clonezillą i przywróciłem go - pogrzebała coś w MBR, naprawiła procedurę startową itp i system ruszył O.o. Podobnie linuks nie wstanie po przesiadce na inny dysk (dysk root jest znajdowany po modelu). Być może clonezilla potrafi sklonować taki system (nie testowałem). |
tar
Cytat:
tar może zapisać backup nawet na Księżycu, o ile w OS Księżyc jest podmontowany i wspierany jest jego system plików. Z tego co widzę, żadne clonezille i acronisy nie przewyższają tarballa pod żadnym względem, chyba że na minus. Archiwizując pamiętać windowsiarze o jednym: wszystko jest plikiem, absolutnie wszystko (także katalogi). A tar służy do zapisywania wielu plików do jednego pliku (tarballa). |
Można sobie zapisać litanię do CLI i jechać ze skryptu. Przebijanie się przez te wszystkie opcje to koszmar.
|
Clonezilla
http://clonezilla.org/ Robi kopie zarówno windowsów jak i linuksa, partycje i dyski, bootowalna z CD i pendrive - możliwości ma ogromne. Można robić nawet backup na dysk USB, FTP czy udział SAMBY. Czyta i zapisuje NTFS i EXT4. Wykorzystuje wiele rdzeni do mocnej kompresji LZMA, ale ma też szybkie LZO i GZIP dla starszych komputerów. Początkowo odstraszył mnie interfejs, ale za drugim podejściem było dużo lepiej :) True Image i Ghost się chowają. |
Dokładnie na HDD
|
Co z tego, że 2005 ? Nie pisał, że chce to wypalać - najwydajniej backup zrobić na drugi HDD. Zmian pod tym względem nie ma.
A jak Ci malo to Ubuntu jest na Debianie: http://www.debianhelp.co.uk/backup.htm i robisz jak chcesz. |
Pewnie ze sie da, ale artykul z 2005 i dotyczy ubuntu 5, ktory miescil sie na cd i duzo wiecej nie zajmowala instalka na hdd? W przypadku gdy rozmiar ubuntu przekoroczy rozmiar plyty dvd to bedzie problem, a chyba 11 nie ma z tym problemu. I chodzi o kopie calego systemu, wiec pewnie ukryte partycje czy tam swap tez:)
|
Cytat:
@jabba http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=35087 |
Acronis True Image?
|
Hej !
Poradźcie mi jak w prosty sposób zrobić kopię całego systemu Ubuntu 11.04 Tak aby można było na kompie postawić Windows 7 a potem powrócić do Ubuntu (po testach) ? |
Też nie mam aż takiej wiedzy, ale mi też się nie podoba ten cały X troche, jest przede wszystkim zbyt skomplikowany (to wyczytałem). MacOS poszedł swoja drogą (Quartz) i chyba mu na dobre wyszło. No ale wiadomo, jak coś się rozwija od 20-30 lat to musi być troche przestarzałe. Na szczęście na codzień się tego nie odczuwa. Ostatecznie to wszystko jest i tak za free...
Tym niemniej X też się rozwija, a nowe sterowniki graficzne pomału porzucają wparcie dla starszych wersji. Ale mimo to chyba jeżeli chodzi o prędkość grafiki (głównie 3D) to linux jest wydaje mi się troche do tyłu. Lata pracy nad windowsem, sterownikami i grami pod niego procentują. Cytat:
Jak widać jest to dość skomplikowany system, całkowicie niezoptymalizowany pod np gry, ale dający duże możliwości pracy w sieci. Mimo to daje rade zadziwjająco dobrze. |
Nie mam na ten temat stosownej wiedzy, a więc i porównania ale coraz częściej słyszę opinie że cały X jest tak przestarzały, że trzeba by go napisać od nowa.
Tylko, że zero konkretów... Ma ktoś jakieś sensowne źródło tych plotek? |
Linux wcale nie jest taki stabilny w zastosowaniach desktopowych.
Np sterowniki są często bardzo niedpracowane (te do drukarki musiałem poprawiać własnoręcznie). Oczywiście trzeba troche posiedzieć żeby to wszystko ładnie śmigało, nie ma nic od razu. Ale jak już się to zrobi to wydajnościowo tak jak napisałem nie ma żadnego porównania (mam dopieszczoną Vistę x64 SP2 którą chyba wywalę). Nie mam Ubuntu, mam OpenSuSE Tumbleweed x64, biega na Q8200@3.3Ghz + 4GB RAM + HD5670. Tu wszystko jest x64, skompilowane najnowszym GCC z obsługą najnowszych procesorów, swap leży odłogiem, system zjada 300MB RAM a EXT4 przy NTFS śmiga jak szalony. Postawiłem też OpenSuSE Tumbleweed na domowym serwerze z VIA C3@1.4Ghz+768MB - i również zapierdziela jakby go gonili. Tyle że tam nie mam tylu rzeczy i cały system z gnome2 zadowala się 90MB pamięci (bez gnome 35 :) )... W sumie nie ma się co dziwić, taki XPek został skompilowany 10 lat temu na jakieś PII i użytku z i5 raczej dobrego nie zrobi. A w suśle mam nowy kernel co tydzień... dziś weszło na 2.6.38.6 :) Za to na przykład compiz z raz dziennie mi się sypie i musze go restartować :( choć sterowniki najnowsze 11.4. A Vista była jak czołg. Na szczęscie poza compizem działa stabilnie. Nie uważam że Windows jest zły. To bardzo dobry i bardzo stabilny system. Jest po prostu inny, mi bardziej odpowiada jednak linux, choć do niedawna uważałem zupełnie inaczej. Myśle że windows płaci cenę za to, że jest sytemem za 95% społeczeństwa. Musi być w związku z tym maksymalnie idiotoodporny i prosty w obsłudze, odporny na totalne niedbalstwo i instalowanie wszystkiego co popadnie we wszystkich możliwych wersjach. Do tego jest narażony na 99% istniejących wirusów itd...więc i tak świetnie sobie radzi. |
Te nowe Ubuntu (czyli jak dla mnie wszystkie wyżej 8 to śmietnik). Po za tym zaraz po instalacji trzeba powyłączać zbędne procesy/aplikacje itd. Wyjątkowo mi się nie podoba ta dystrybucja. :|
|
Może zabrzmi to jak bluźnierstwo nooba, lecz jak dla mnie Vista chodzi stabilniej i wydajniej niż Ubuntu 10.04.
Miałem oba systemy na jednym lapku po kilka m-cy, i muszę stwierdzić, iż Ubuntu jest zawodny. Lubi się wieszać, i zamula gdy mam otwarte 4-5 zakładek w FF.... 7 bije na głowę oba systemy wyżej wymienione. |
Wiele się robi w tym kierunku i obecnie jest to już całkiem nieźle zaawansowane (nie wiem jak to jest w Ubuntu, ale w OpenSUSE jest YaST czyli taki graficzny panel sterowania do wszystkiego od joysticka po firewalle).
Ale nie wszystko jest niestety tak obsługiwane. Spróbuj uruchomić na linuksie serwer FTP z wirtualnymi użytkownikami. W windows jest filezilla i po 5 minutach wszystko działa ustawione przez GUI. Na linuksie to jakaś masakra. FTP z GUI nie ma. YaST obsługuje demona vsftpd ale akurat bez użytkowników wirtualnych. Użytkowników konfigurujesz więc przy pomocy jakichś konsolowych programów od apache (?!), które tworzą dziwne szyfrowane pliki z hasłami (!) i systemu uwierzytelniania PAM (który najwyraźniej nie bardzo chce niektórym działać, w tym i mi). W końcu po dwóch dniach poddałem się i założyłem normalnych użytkowników bez katalogu home, tylko na potrzeby FTP. Jak już sie to wszystko ustawi to śmiga długo i szczęśliwie ;) I z czasem będzie lepiej. Wracając do tematu mam nadzieje że "G3 Shell" będzie opcjonalny i będzie można uruchomić Gnome 3 applet z compizem tak jak do tej pory. Ale szanse nie sa duże :( Moim zdaniem twórcy gnome zachowali się troche nie fair zmieniając całkowicie filozofię systemu wraz z trzecią wersją. Nikt ich o to nie prosił, mogli to nazwać inaczej. To troche jakby z trzeciej części horroru zrobić komedię romantyczną i oczekiwać że fani będą zadowoleni... |
Nie chce nic wywalac. Wiem co to grep, apt i pare innych zmierzam do tego by zastapic je apkami/pozycjami w menu kontekstowym/menuletami tak, by tego terminala uzytkownik nie musial wlaczac. Daleki jestem od zabierania Linuxowi jego funkcjonalnosci, bo ja unix-like architekture lubie. I nigdy juz do tandemu registry + dll-hell nie wroce ;-)...
|
Nigdy się nie uwolni bo Linux jest właśnie tym terminalem z uruchomionym X-windows.
I te dziesiątki małych konsolowych programików jak sed, grep, awk itd są tam potrzebne na każdym kroku. Wywal choć jeden a całe GUI sie posypie. MacOSX i Android to jedyne unixopodobne systemy bez X. I każda zmiana jądra wymaga rekompilacji modułów które się do niego dołączają (co jest częściowo robione automatycznie ale nie zawsze). Kto ma rolling linuxa i sterowniki ATI czy nVidia ten dobrze wie o czym mówie, bo tam nowy kernel jest co tydzień. Dlatego Ubuntu nie będzie rolling, bo to wymagałoby wiedzy od użytkowników. A szkoda bo rolling jest the best ;) Za to jeżeli już ktoś to ogarnia to nigdy do windowsa nie wróci, bo to jak to działa i jakie daje możliwości to klasa sama w sobie. Najśmieszniejsze jest że mi programy windowsowe działają szybciej na linuxie niż na windowsie :rotfl:. |
No to lipa wielka... A juz pokladalem nadzieje, ze Linux wreszcie uwolni sie od archaicznego terminala i recznego edytowania plikow konfiguracyjnych. Niestety, do wyjscia z jaskin jeszcze daleko...
|
Z tym linuxem dla casuali to wcale nie jest tak różowo.
Ubuntu stara sie zrobić po prostu nakładkę na linuksa i odciąć się od niego ile sie da (niestety), ale pod spodem mamy niestety wcale-nie-friendlowego debiana. Więc jeżeli ktoś chce żeby mu pieski i baloniki skakały po ekranie to chyba nieco zły adres - bo czasem trzeba aptgetować czy pogrzebać w etc żeby coś zatrybiło. Spróbujmy na przykład zainstalować drukarkę ... ;) Dobrze że jest google bo bez tego nawet informatyk by się czasem pochlastał (np czemu Samba za cholerę nie uruchamia się w OpenSuSE?*) Linux się jak najbardziej nadaje na desktopa i sprawuje się znacznie lepiej niż Windows, z tym że właśnie trzeba się znać troche na komputerach żeby to ogarnąć i być zadowolonym. *bo trzeba wywalić dwa profile w AppArmor |
To już wolę docka z OSX niż to Unity. Badziew dla casuali. :P
|
Cytat:
|
Wooo.. A mnie odmówiło uruchomienia unity, pisze że sprzęt dupiaty i proponuje classic. A winda siódma chodzi z aero. I co z tym linuchem i jego wymaganiami?
|
A ja z kolei zainstalowalem Ubuntu 11.04 na Netbooku.
Zakochuje sie w Unity. Powaznie. Jak dla mnie to kamien milowy do uczynienia Linuxa user-friendly w charakterze domowego desktopu. Jest kolorowo, baloniascie, wszystko skaka i sie animuje. A uzytkownik domowy lubi rzeczy przyjazne oku :-). Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone przy u***380;yciu Tapatalk |
Ja tam i tak najbardziej lubie gnome. Mogliby je troche podmalować i z compizem dalej by sie ładnie trzymało.
Wynalazki typu unity i gnome 3, gdzie pulpit służy tylko do podziwiania tapety, są dobre może do netboków - ale do mnie nie przemawiają :( Wszystko to wygląda jakby było robione dla totalnych noobów i obsługi palcem na 24 calowym ekranie :P Wielki Android z ikonami na pół metra. Błeeee Z kolei KDE, jakkolwiek bardzo dobre, jest chyba dla tych którzy lubią wszystko tydzień ustawiać, mieć 50 dodatków do wszystkiego na pulpicie i możliwość konfigurowania każdego piksela na 10 sposobów... Ale z dwojga złego G3 Shell i KDE to wole już KDE :( |
W 11.04 chyba jest domyślnie Unity. Przy logowaniu wybiera się środowisko, które ma się uruchomić.
|
Cytat:
|
|
Odpalilem na probe Ubuntu 11.04 bo chcialem poobcowac z Unity. Niestety, uruchamia mi sie w srodowisku GNOME, ktore patrzac po screenshotach w internecie moze Unity wiazac sznurowki pod wzgledem estetyki. Jak to zmienic? Bo to ze system nie jest po polsku zwalam na karb statusu beta...
Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone przy u***380;yciu Tapatalk |
W zasadzie to wszystkie mini-distro potrafią a jak nie to instalujesz...
Z samym playerem (boot kompa z usb) się nie spotkałem (nie znam). |
XBMC Live
http://xbmc.org/download/ :taktak: Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone przy u***380;yciu Tapatalk |
Czy istnieje dystrybucja Linuxa będąca tylko playerem Audio i Video ? Taka co z pena wskoczy.
|
poczatkiem lutego pojawila sie nowa wersja debiana. co ciekawe pojawilo sie tez:
Cytat:
czy ktos sie juz tym bawil ? :) |
|
Cytat:
A przez wine to ja Delphi Borlanda odpalałem i nawet się kompilowało :D |
Cytat:
|
Na upartego prze wine powinno dac sie zainstalowac i uzywac MSO
|
Cytat:
|
Tak, gorzej tylko w sytuacji gdy używasz zapingwinionego netbooka wśród zawindowsowanych kolegów i profesorów,
da Ci taki bardziej skomplikowany plik *.docx i OO wymięka. OO w ogóle jest "miętkie" ale to pomińmy... |
do netbooka linux wystarczy, już 2 tygodnie używam i jestem bardzo zadowolony, tu nic więcej nie potrzeba, a więcej jest niż w xp jak sie dobrzy popatrzy :)
|
Cytat:
|
Dla zwyklego uytkownika jak znalazl, a jak nie mial do czynienia z windowsem to jeszcze lepiej:)
|
aha. a pomyśleć, że chciałem sobie sprawić netbooka i sobie tam na nim linuxa jakiego postawić. taaaa :sciana:
|
Juz znalazlem
filter f_secure { facility(auth, authpriv); }; destination d_secure { file("/var/log/secure" fsync(no)); }; log { source(src); filter(f_secure); destination(d_secure); }; :) |
Ktos wie jaki powinien byc wpis w /etc/syslog-ng/syslog-ng.conf dotyczacy wpisow do loga odnosnie logowan( blednych i poprawnych)
Na razie dodalem wpis odnosnie samego logu destination secure { file("/var/log/secure"); }; lecz jaki filtr mam wpisac by mi zadzialalo :hmm: Gdzies znalazlem ze powinno byc : filter f_secure { facility(auth); }; , lecz to nic mi nie zmienia. Jak nie bylo wpisow w logu tak nie ma. |
Usunąłem tą małą partycję i przydzieliłem te 40 gb i wszystko jest już dobrze.
Dzięki za zainteresowanie i za pomoc :) :piwo: ile to się można nowego nauczyć w ciągu dwóch dni :idea: |
@ ynsiwy
Na Twoim miejscu zrobiłbym obraz ukrytej partycji partycji - z jak sądzę XP i wywalił ją w diabły. Ta ostatnia to nie wiadomo co to, gparted nie rozpoznaje na niej systemu plików (więc albo jakiś wynalazek, albo uszkodzona). Ja bym ją też wywalił bo jest to czwarta podstawowa. Jeśli chcesz ją zachować i/lub zachować tą ukrytą, zrób wolumin logiczny z tego nieprzydzielonego miejsca. - - - Jak wyłączyć prośbę hasło po hibernacji to nie wiem, ja zawsze wyłączam hibernację bo mnie wnerwia. ;p @ M@X Wiesz, to są podstawowe wiadomości... A jak wybierzesz opcję, ażeby zrobił to za Ciebie automat to Ci zrobi partycję dla Linuxa z całej wolnej przestrzeni, więc kompletnie bez sensu. |
Cytat:
Cytat:
|
Ilość załączników: 1
Czyli jak to zrobić, aktualnie mam 3 partycje, 1 nfts z xp, 1 ext4 z linuxem i jedna ukryta z instalacja windowsa,
Nie jestem do końca pewnien, czy nie ma jeszcze 4 jakiejś ukrytej partycji :hmm: chyba nic z tym nie zrobię bez usuwania windowsa, tak jak pisałeś nie moża mieć więcej niż 4 partycje edit jak mogę wyłączyć żądanie hasła po wyjściu ze stanu hibernacji laptopa? przy instalacji wybierałem, żeby przy starcie system nie prosiło o hasło i nie ma, ale jak zamknę laptopa i wznowie pracę to chce i nie mogę tego znaleźć zeby wyłączyć :sciana: |
Gparted masz w narzędziach systemowych. To ten sam program, który już widziałeś podczas instalacji. Narzędzie do zarządzania dyskami w XP jest kiepskie. A i pamiętaj, na MBR tylko cztery podstawowe moża zrobić, każda kolejna tylko rozszerzeniem ostatniej.
|
Ok, udało się, oba systemy już działają, naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony tym mintem, a zwłaszcza jego szybkością.
Pozostał mi tylko jeden mały problem, jak wydzieliłem partycję na ext4 to zostało mi 40GB nieprzydzielonych, czyli mógł bym teraz utworzyć drugą partycję nfts dla XP. Kiedy przez xp wchodzę w zarządzanie dyskami, nie mogę utworzyć tam partycji :hmm: |
nie bedzie widac hasla, wpisujesz w ciemno - taki wymog bezpieczenstwa
|
wpisuje "sudo update - grub" i jak prosi o hasło które sobie wcześniej ustaliłem, to nie mogę go wpisać, kursor miga i nie idzie?
wcisnę enter, to pisze sorry, spróbuj jeszcze raz dziwne |
|
No i mam problem, wydzieliłem partycje EXT4, dałem punkt montowania "/". zostawiłem partycje z XP, wszystko się zainstalowało, tylko nie mogę wejść do windowsa, w GNU Grub przy starcie mam do wyboru 2x Linux ( jeden recovery) i dwa memory testy.
Jak w tym Mincie ustawić żeby laptop łapał WIFI? edit. Internet już działa, ale nie wiem, co z tym XP :hmm: |
Przy instalacji wybierz, że sam chcesz partycjonować dysk (że niby dla ekspertów lol) i tam wybierz/zrób partycję pod np. ww. Minta (10GB starczy; ze 4GB potrzebne + ~200MB update'ów). Punkt montowania "/", fs najlepiej EXT4, Swap chyba zbędny. Bootloader sam się zainstaluje (można wybrać, że nie chcesz, ale w Twoim przypadku to bez sensu). Możesz też dać osobną partycję dla /home (taki odpowiednik documents and settings).
Jeśli chcesz go zamiast XP to wybierz partycję, na której jest XP i ustaw to co napisałem powyżej. |
Powinno sie da, bedzie bootloader grub zapewne.
http://unetbootin.sourceforge.net/ tu masz sposob przeniesienia na usb jesli nie masz dostepu do napedu - oczywiscie iso wymagane. Mint jak wiekszosc linuxow pozwoli ci na podzielenie niepodzielonego miejsca na dysku, wiec jesli masz 1 partycje to w zarzadzaniu dyskiem zabierz czesc na linuxa - ok 5-10gb powinno starczyc. Partycje z tego wolnego miejsca potworzysz sobie przy instalacji minta. |
Wpadłem dziś na pomysł, żeby na moim asusie eee pc usunąć win xp i wrzucić tam linux mint Remix 9 Isadora (32bit). Jako, że nie mam zielonego pojęcia jak to zrobic, chciał bym się Was poradzić.
Domyślam się, że muszę usunąć, albo utworzyć nową partycje pod linuxa, usunąć windowsa, utworzyć bootowalnego pendrive'a z wybranym linuxem, ale nie mam pojęcia jak się za to zabrać :hmm: Albo czy mogę zrobić tak, że będe miał xp i minta na osobnych partycjach? |
Cytat:
nno ale... :D |
Cytat:
|
Orientujecie się może jak zrobić w Linuxie Ubuntu 10.4 taki myk :
- są dwie karty dźwiękowe : zewnętrzna M-Audio Audiophile USB - wewnętrzna NVidii (ION) po HDMI M-Audio gra podłączona do USB komputerka, w Linuxie ustawiony serwer Pulse. Bezpośrednio przez ALSA nie chce grać. Nie wiem jak ominąć Pulse, chciałbym aby karta grała bez pośrednika, przez ALSA. Ale ważniejszy problem - włączam w preferencjach audio kartę wewnętrzną , wyjście cyfrowe stereo po HDMI. jako wyjście audio daję tylko tą kartę. W SM player próbuję Alsa NVidia HDA. Ale TV (po HDMI) milczy . Macie jakiś sposób ? |
Przynajmniej będzie stabilny... :P
M@X, nawet w Windowsach wiele rzeczy wygodniej jest zrobić z cmd jak grzebać się po tych menusach i zastanawiać "gdzie to może być"... ;] |
To może by tak z linux'a usunąć tryb graficzny ???
Bo po co on, jak konsolą łatwiej || |
...a samochody powinno sie dalej odpalac "na korbe"! Przeciez to takie meskie, wyjsc z samochodu i pomachac bicepsem!
Terminal byl, jest i bedzie w systemach unix-like. Sek w tym by wyeliminowac jego uzycie do czynnosci serwisowych. A to juz Mac OS X osiagnal z dniem premiery... |
unixy bez konsoli to jak facet bez jaj i nic tego nie zmieni
|
Cytat:
;P Cytat:
|
yyy.... więc tak powinien wygladać unixopodobny system :P
|
Cytat:
Linux jest Uniksopodobny. |
To było jakieś 8.04 czy 7.xx, nie pamietam.
Jako Live działało OK. Ten bug został juz z tego co wiem rozpoznany i poprawiony. konsol to nie problem, ja często jej w windowsie używam, dużo rzeczy można zrobic o wiele szybciej. Np kazać AviDemuxowi przerobić 20 filmów i automatycznie pozmieniać im nazwy na kolejne numerki... ;) Mozna by sie zaklikać na śmierć. |
Akurat ja z ubuntu nie mialem problemu nigdy na gf 8600 a uzywalem wielu wersji - tylko ze jako live cd. Obecnie mam na virtualce 10.04 i jest oki, ale nie instaluje sterow od nvidii bo straszna kiszka byla, zreszta ten system i tak wykorzystuje w innym celu, a hostos to win7(totalny kosmos po przejsciu z server08, zwlaszcza menu start i inne *******y, troche czasu potrzeba na konfiguracje tego aby wygladalo i chodzilo jak trzeba;)
|
Cytat:
|
czyli jednak czasem trzeba coś porobić w konsoli :D
Ja w linuksa zwątpiłem, gdy próbowałem zainstalować Radeona na mandrivie, aby oszczędzić mój wzrok (60hz na CRT). Oczywiście instalator nie zadziałał, po wklepaniu ręcznym PCI DEVID&&VENDORID itd w któreś ini nawet poszło, ale powiedziałem sobie że więcej sie z nim męczyć nie będę. Pomijam drobny fakt, że progamy skompilowane gcc na mandrivie wywalały segmentation fault, więc po wielu godzinach jak juz zauważyłem, że to nie wina mojego kodu, musiałem dokończyć zadania przez PuTTY :sciana:. Jeżeli mandriva była kompilowana takim gcc, to nic dziwnego że nic nie działało :idea:. A wszystko "stable" wersje oczywiście :rotfl: A ile RPMów trzeba było naściągać... windowsem oczywiście (nie ośmieliłem sie nawet zaczynać instalacji neostrady) :sciana: Potem w 2007 czy 2008 roku próbowałem zainstalować chwalone Ubuntu na GF8600 (instalator wygasza ekran i całą instalacje robi sie na ślepo) i nie wiedziałem czy się śmiać z takiego systemu czy płakać. To był wtedy "linux dla ludzi". Może wiedział, że dalej nie warto... Spróbuje debiana, od czegoś w końcu jest ten VirtualBOX ;) Apple wydając MAC OS X po prostu zrobiło z linuksem porządek. Tak powinien wyglądać każdy linux. Samo jądro jest bardzo dobre, kuleje ta otoczka. |
Cytat:
Warto znać ten system tak samo slackware. Do instalacji debiana potrzeba najczęściej dwóch/trzech pierwszych płyt CD, lub tylko pierwszej płyty DVD resztę można dociągnąć zawsze przez neta, jest też opcja net install, bootujesz z płytki, która ładuje minimum a reszte instalator leci z repków. Cytat:
Aktualizacja repozytoriów Kod:
apt-get updateKod:
apt-get install sambaKod:
apt-get build-dep sambahttp://www.debian.org/doc/manuals/ap.../index.pl.html http://wiki.debian.org/Apt |
Ja próbuję dojść do ładu z Ubuntu jako platformą dla Acera Revo (jako odtwarzacza Audio i czasem plików HD) - straszna zabawa, ale robi to Kolega, który się na tym dość dobrze zna.
Nie wiem czy takie Ubuntu to nie armata na wróbla - odtwarzacz. Mozna jeszcze XBMC pobrać jak będzie nowe ale ubuntu dalej będzie potrzebne. W każdym razie problemy z kartą Audiophile USB, konieczność wyłączania kart dźwiękowych Acera (ma ich w sumie dwie wewnętrzne : Realteka i coś w IONie), co daje możliwość bezkonfliktowego muzykowania na Audiophile ale odcina od Skypa na przykład), problemy ze sterami do NVidii pod HD, powodują,że zaczynam myśleć nad 7. (sami wiecie jaką). |
Czy jest jakaś dystrybucja linuksa, która oprócz linuksa i KDE nic więcej nie ma?
Nie chce żadnych gier w trójkąty, czterech programów a'la office i dziesięciu przeglądarek :D Sam system, bez konieczności przechodzenia przez milion zależności, że "nie moge nie zainstalować A, bo wymaga tego B, które wymaga też C ale nie wymaga D, natomiast E nie ruszy bez C i A, przy czym D musi być w wersji 6.21 a A w wersji 0.34 beta , chyba że chcemy uruchomić E to wtedy A w wersji 0.35, ale za to B sie nie uruchomi" Co do samego linuksa to mam nadzieje że od 2005 roku dokonał sie tam mega postęp, bo wtedy to była bieda z nędzą. Ciężko było wybrać instalację, która działała by poprawie na tyle, by można było cokolwiek zrobić poza oglądaniem pulpitu... Odniosłem wtedy wrażenie, że Linuks to ledwo działający jeden wielki bałagan, którego trzeba szybko sie pozbyć, gdy tylko GCC przestanie być potrzebne :D O dziwo na jądrze linuksa biega cała masa fajnych, sprawnie poskładanych systemów (Android, webOS itd ). Ktoś powinien jeszcze zrobić porzadek z PC. |
Wydaje mi się,ze ciężko jest znaleźć dobry manager pobierań do Linixa z kontami premium (RS,HF) ? A do FTP to Filezilla czy gFTP ?
|
Cytat:
mnie mozesz dodac do linuxa, komunikatory uzywam tylko z niego i to z konsoli! :D co do linuxa to nawet nie wiem, ale duzo wiecej niz macosx |
Zainteresowałem się Linuxem na mały komputerek Acer (ATOM/ION) bo system jest darmowy i mam Kolegę, który się na tym zna. Z tego co widzę , to sam może i zainstalowałbym Ubuntu ale nie podołałbym lekko nietypowej konfiguracji (karta zewnętrzna Audiophile USB do muzy i problem z filmami w HD). Niestety Windows 7 zainstalowałbym jak sądzę szybciej i samodzielnie. Bo to i sterowniki własne do Windows ma każde prawie urządzenie, pakiet kodeków K-Lite pobieram (instalując tylko to co potrzebne),Media Player Classic, stery do IONa ze strony NVidii (chyba,że 7 sam by podołał), jakieś GG i Firefoxa, Foobara wrzucam i mamy z głowy.
W Ubuntu Audiophile USB miało chodzić na sterownikach ALSA ale nie chciało. W końcu chodzi za pośrednictwem serwera pośredniczącego PULSE (ale podobno on pośredniczy też do ALSy, a wyłączyć się nie daje). Niestety sterów do Linuxa firma M-Audio nie dodaje. Audiophile musi być włączony gdy odpalamy Ubuntu, w przeciwnym razie system jej nie widzi. Okazało się też,że repozytorium z XBMC do Ubuntu 10.04 jest jeszcze w opracowaniu i w zasadzie nie ma go. Fajny odtwarzacz AMAROK chodzi tylko z KDE (mam GNOME) a ten zainstalowany z bibliotekami KDE nie daje się wyłączyć. Kmputerek Acera miał zainstalowny defoltowo system operacyjny Linpus Linux, (http://jakilinux.org/aplikacje/mened...made-in-china/) jednakże jakoś zmodyfikowany przez Acera. Kiedy komp wstał po raz pierwszy zażądał dostępu do Sieci (inaczej nie ruszył), zupgradował się po czym wyłączył. Po uruchomieniu, stwierdził,że nie może połączyć się z czymś o nazwie Vodder i jedyne co można zrobić to go przebutować . I tak w kółko. Vodder to coś w stylu YoTube i portalu społęcznościowego chyba. Przy okazji spytam : jakie są downloadery do serwisów typu rapid czy hotfile pod Linuxa, obsługujące konta premium ? Oraz programy typu Peer Guardian ? |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Nie idź ta droga Berionie!!! Bo ona jest tylko w jedna stronę, a jak twierdza fanatycy, nawet jest drogą bez powrotu :) A na dodatek zostaniesz zaliczony do giejów, lansów, a nawet może do wyznawców tego szatańskiego Apple. :) :rotfl: |
Z tej drogi sie nie wraca... :-P
|
Ja nikogo nie znam z Mac-iem... CENA.
Muszę sobie kiedyś kupić, wstyd nie mieć żadnego pojęcia o OSX. ;] |
Kazdy obraca sie w innym stodowisku ;-)! Pomijajac wiekszosc znajomych z Windowsem, znam jednego goscia z Linuxem i szostke z Mac OS X. Stawiam, ze u Ciebie proporcje sa odwrotne...
|
juz dawno trafil
tylko nie kazdy to widzi ;] patrzac na taki mac osx, niby fajny, a dziur wiecej niz w windowsie, dziekuje nie chce |
I to jest konsensus, ktory az milo mi slyszec :-)! Technicy, informatycy, admini, geekowie, nerdzi i cala reszta, ktora lubi szukac rozwiazan problemow w Google (tudziez jest do tego przyzwyczajona i sie z tym godzi) - to grupy, ktore beda potrafily Linuxa wykorzystac i udowodnic, ze architektura Unix to potezne narzedzie, do pokazania pelni mozliwosci ktorego potrzeba wiedzy. Wiedzy, ktorej uzytkownik, ktoremu w schemacie "czlowiek -> zadanie" stoi na drodze piekielna machina o nazwie "komputer", ta wiedza potrzebna nie jest. I tu jest pies pogrzebany - wlasnie przez ukryty w terminalu potencjal, Linux nigdy - w szeroko rozumianym tego pojecia znaczeniu - pod strzechy nie trafi...
|
Po części nie rozumiesz i widać nie zrozumiesz,
odpowiedź masz w poprzednim poście więc nie będę się wysilać :] Linuksa nigdy nie będziesz wygodnie używać jeśli będziesz polegać tylko na GUI bo właśnie wywodzi się on z serwerów i jakoś nie widzę jasnego trendu jego rozwoju. Trend w Ubuntu (poza poprawkami) wygląda tak, że: - o! ten program podoba się nam bardziej, no to wywalamy poprzedni, dodajemy ten i przekręcamy licznik wersji. Czyli w nowej wersji nie wyklikasz tego w ten sam sposób. Znalazłeś swój 'magiczny' system i porównujesz wszystko do jednego, bo jak się kliknąć nie da to tego nie ma - OK ja patrzę na to z perspektywy informatyka, Kowalski spod strzechy nie musi tak tego widzieć. |
Era pisania sie skonczyla ;-). Zostala w serwerowniach i w przemysle, ale w domu? Komu dzisiaj chce sie wpisywac komendy poza garstka nerdow ;-)?
|
Berion toż to samo pisałem wyżej .. :]
Cytat:
Cytat:
a komendy będą te same... - pojęcie user-friendly jest względne :] |
Instaowalem raz 10.4... Faktycznie multum wszystkiego. Opisy programow w menedzerze repozytoriow przytlaczaja iloscia. Opisy enigmatyczne, malo opisow po polsku. Sam system nadal nie jest user friendly - jakikolwiek system jest user-friendly w mojej opinii tylko wtedy, gdy mozna na nim zrobic to co potrzeba nie uzywajac okna terminala ;-)...
|
Ubuntu z wersji na wersję zaczyna mi coraz bardziej przypominać Windowsa, niestety tylko w tym negatywnym znaczeniu. Przepakowany jest mnóstwem zbędnych programów, milion gui itd. Taka dygresja. ;]
|
Jeśli chodzi o sterowniki, zawsze coś jest niedopracowane. Na szczęście mojego lapka bardzo dobrze obsługiwała już wersja 9
|
Okazuje się,że Ubuntu 10.4 jest jeszcze niedopracowane pod względem sterowników i repozytoriów. Kumpel podejrzewa, że wersja 9.10 byłaby stabilniejsza. Niemniej pilot zaczął działać i filmy w HD (ale to wymagało sporo pracy).
|
ubuntu jest user friendly pewnie coś w ustawieniach źle :) Ten system kodeki zdaje się sam zasysa, równie dobrze to może być bug po stronie nvidii (wszak te stery są zamknięte).
wg mnie nawet za bardzo user friendly ... bo do wszystkiego muszą zrobić GUI ... nie wiem ja mam inne przyzwyczajenia :] wolę podstawę na której powstaje ubuntu czyli czystego debiana. |
Dziś próbowaliśmy z kolegą (zna dość dobrze Linuxa) zainstalować Ubuntu 10.4 na Acerze (Atom + ION). Zainstalował się ale mimo pobrania i instalacji driverów do NVidii , włączeniu akceleracji, film 720p w MKV się nie odtworzył. Problem też był z zewnętrzną kartą USB (Audiophile USB) - drivery Alsa niby są dla niej odpowiednie ale dźwięku nie było. W końcu udało się innym sposobem. Nie wiem czy zadziała pilot od Acera... Wygląda na to,że Siódemka sprawiała by mniej problemów ;) . Jutro kolega będzie jeszcze walczył.
|
Cytat:
http://www.synce.org/moin/ |
Nie wiem czy to akurat chodzi na nim, ale jest Wine. Sam go często używam np. żeby odpalać ISO Bustera czy też ImgBurn (te Linuksowe nakładki to się nadają na ruskie szerokie tory).
|
Właśnie tak się zastanawiam... Linux nie umożliwi mi połączenia smartfona (czyli Omni) z laptopem. To wymaga programiku Microsoft ActiveSync.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.