![]() |
ja znam sposob na wytrzezwienie w 5 minut nawet po najciezszej libacji alkoholowej, ale go nie przedstawie bo jest wysoce nielegalny i grozi za to do 3 lat wiezienia ;)
ale fakt faktem ze to baaaaardzo skuteczny srodek :) |
Eee tam, co wy tam wiecie hehe. U mnie ZAWSZE dziala 2x Aspirin C od Bayera. Po okolo 20 minutach bol glowy mija, pic sie mniej chce, w glowie mniej sie kreci i wogole jest lepiej. Tylko nie mozna po tym wylazic w zimie na dwor nie ubranym dobrze, bo to aspiryna wiec rozgrzewa cialo, a raczej powoduje wieksze wydzielanie ciepla i szybsze utraty energii. Ale pomaga. A sposobu na to, zeby starzy nie wyczuli alkoholu nie ma, bo dopuki alkohol masz we krwi doputy bedzie on wychodzil z pluc.
|
Cytat:
|
Cytat:
@memorando. nie wiem czy te wywody o śmieciach i innych *****ach co idą na fazie z laską do łózka było do mnie, ale pochamuj się troche. Mogłeś urazić innych i uraziłeś też mnie bo stary zrobiłeś z tego tematu na prawde jakąś krwawą orgie seksualną, że aż przykro. Oficjalnie żeby nie było ogłaszam, że tego nie dokonałem. Bywasz na tych Maydayach i Love Parade to wiesz jak tam jest i nie wiem czy ty czasem nie uczysz się na jakiś błędach albo sam się na tym nie przejechałeś. Twój post o alkoholiźmie też był niezły :blee: . Nie masz jakiś kompleksów albo złych wspomnień? Nie chce Cie niczym urazić bo nie po to tu jestem i z natury nie jestem człowiekiem konfliktowym, ale EASY BOY! P.S. Nie chciałbym mieć kobiety, która bierze narkotyki i jest alkoholiczką! |
Cytat:
|
Cytat:
To samo, co ja :) - przygladam sie podejsciu do zycia innych osob, i chociaz nie chce go krytykowac, bo kazdy ma prawo wyboru (dopoki nie szkodzi tym innym osobom), to wydaje mi sie czasami troche dziwne. Ale, ich sprawa. Ja zamiast palenia wole pocwiczyc sobie fizyczne, a zamiast picia troche sie pouczyc. I dobrze mi z tym, czuje sie swietnie :) |
Cytat:
według tego ALKOMATU mężczyzna, 81Kg, 8 piw 0,5l 5,8% ? zagrożenie śmiercią no bez przesady, chyba ze moi znajomi to juz roboty a nie ludzie :) |
p[rzepraszam ale jestem wku@@wiony
|
Cytat:
|
tylko nie kłóćcie się za mocno, jak mnie nie będzie :)
bo zauważyłem, że jak coś napiszę na offtopic, to awantura :) a ja taki spokojny w realu jestem... ??? @memorando, dobrze kombinujesz, tylko mniej emocji :) Ciao |
Cytat:
Pozdrawiam Ładniejsza połówka Brzuszka |
Możesz mnie sid zabanować albo thanatos za to co powiem jest to najazd na niektórych. Wkur@@@@ mnie go goście ktorzyt traktują kobiety jak szmaty i przedmiot i idą po pijaku albo narkotykach z kobietą do łóżka to jest up[odlenie nawet gorzej kobieta nie odmowi bo jej będzie glupio powiedzieć stop albo się podloży i będzie milczeć facet który przychodzi schlany i rząda od kobiety seksu albo pod wplywem narkotyków to powalony samiec wiem że to brzmi dziwnie w ustach faceta ale powiem tak szacunek do kobiety niepozwala mi na coś takiego jak jestem pijany albo nafazowany przyjść do laski powiedzieć dawaj d@@py to szczyt chamstwa dlatego nie piję bo wiem co czuje kobieta jak idzie do łóżka nie myśli w aspektach fizycznym ale idzie z uczucia może się mylę ale mialem 4 laskiw życiu poszly ze mnę z milości a nie jak \faceci powszechnie myślą ze kobieta jest od dawania d@@py prania gotowanie czy niańczenia dzieci kobieta to przepraszam za porównanie ale tak nazwę to jest jak wiolonczela pod wplywem rąk grająceg zaczyna się otwierać a facet ktory potrzebuję narkotyków aby całą noc spędzić z kobieta to dupek bo można naprawdę super noc spędzić z kobietą ale trzeba wiedzieć jak postępować kobieta się nie obroni bo będzie się bać facet może opaczenie zrozumieć to co przekazuje kobieta i to wszystko facet myśli ch@@em a kobieta sercem psychiką i potrzebuje dużo ciepla milości wtedy będzie ta upojna cala noc i bez narkotykow a co amfetaminy a amfetamina powoduje naplyw adrenaliny a to ma ujemny wplyw na sex w 75 % przypadków dojdzie do sytuacji że facet będzie mial problemy i nic nie zdziala. Ja dwa razy w życiu opacznie zroumialem swoją kobietę ocenilem bez zastanowienia że ona chciala tylko sexu a to niestety tak nie jest i znam opinię kobiet o niektórych sprawach bo muszę codziennie sluchać j4 jak im źle i slucham bo sztuką jest sluchać a nie je@@C
|
A tutaj kalkulator promili.Mozna sprawdzic ile masz po wypiciu róznych miaszanek. http://www.autocentrum.pl/?FF=235&rid=2
|
oj, wiedziałem, że trzeba było cicho siedzieć :)
@Ciapek, Nie będę z Tobą publicznie dyskutował, czy jest wytrysk czy go ni ma. Bo to jest najmniej istotne w tym wszystkim. Co do seksu, kobiet - nie chciałem Ciebie urazić, to wykasowałem coś co napisałem, ale Sid napisał wprost... Wydaje mi się, że seks po narkotykach jest hmmm... upokarzający dla kobiety. Nie emocjonuj się tak, ja na Ciebie nie najeżdżam, swoje zdanie tylko wyrażam, źle odczytałeś moje intencje :) @Sid, palę okazjonalnie, czasami wogóle nie palę i przede wszystkim nie palę w towarzystwie osób niepalących - nawet się nie pytam czy mogę czy nie mogę, bo nie sprawia mi problemu niepalenie ale fakt, wstrętny nałóg @all, alkohol też jest narkotykiem, tyle że osadzonym w naszej kulturze. Istnieją mechanizmy zapobiegające złym skutkom spożywania alkoholu. Są one najrózniejsze, jako przykład mogę podać np. sposób picia w Beskidzie Niskim: pije się z 1 kieliszka, zaczyna najstarszy, najbardziej znaczny. Pije on "do kogoś", nalewa i przekazuje kieliszek wedle uznania. W ten sposób, jeśli ktoś zachowuje się nieodpowiednio - dostanie alkoholu mniej czy nie dostanie go wcale. To jest taki sposób "techniczny", regulują spożycie alkoholu takze inne zwyczaje. Czasami są one złe. O, jeszcze mi sie przypomniało coś takiego: kiedyś byłem w gościnie u rybaków na wyspie na Bajkale (Syberia). Niedługo przed odpłynięciem wyjąłem pół litra wódki i zaproponowałem pięciu potężnym facetom wypicie. Nie chcieli, mówili, że latem nie piją, że Bajkał nie lubi wódki.... Jesienią byłem znowu w okolicy, tym razem w wiosce, gdzie ci rybacy mieszkają. Skończył się już sezon rybacki, a nie zaczął sezon polowań. Przybyłem do wsi o pierwszej w nocy i okazało się, że nikt nie śpi, we wszystkich domach trwały biesiady. Dowiedziałem się, że bawić się będą do pierwszych śniegów.... Zimą znowu gorzałki żaden facet nie ruszy. Z przykładów historycznych: dobrze znany dramat Indian. Całe wieki kosztowali różnych specyfików, a z alkoholem nie poradzili sobie. To nawet nie jest tylko historia, bo do dzisiaj trwa to wszystko. W Polsce widzę, ze wśród młodszych trochę ode mnie rozwija się kultura "życia na trzeźwo, nie brania niczego". To naprawde nie są tylko indywidualne decyzje, rozmawiając z róznymi ludźmi słyszy się podobne słowa, argumenty. I bardzo dobrze, w tym kraju równie dobrze mogłoby stać się coś przeciwnego. Ale generalnie nie mamy kultury spożywania narkotyków i przez to są one bardzo niebezpieczne. Po co ja to wszystko piszę? Po to, żeby powiedzieć, że narkotyki nie są złe, tylko złe jest to co człowiek z nimi robi. Nie ma po co demonizować narkotyków. Jeszcze gorzej może zaszkodzić too much TV. Pisze ktoś wyzej "gówno, nigdy nie wezmę". Super, popieram, po co sie narażać, jak mówiłem Ciapkowi. Tyle, że i tak trzeba myśleć, zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Takie proste sposoby oparte na skojarzeniach, przynależnosci grupowej mogą zawieść. W Warszawie była kiedyś pierwsza fala "browna". Po dwóch latach okazało się ,ze do osrodków trafia elita warszawskiej młodzieży, z dobrych szkół, itd. Dlaczego? Nikt z tych ludzi nie zamierzał zostać brudnym ćpunem ze strzykawką w ręku, ale zwiodła ich właśnie "czystość" browna - sreberko, lufka, najlepsza knajpa, dealer w chevrolet corvette. Teraz już wszyscy wiedzą, że brown jest koszmarem. Nie wiadomo jednak co się pojawi. I nikt z Was nie wie, co mu się w zyciu przydarzy. Moze Bentley, Hilton i "ser szwajcarski oraz kokainę poproszę" :) A moze dziewczyna rzuci, moze to, moze tamto... To oczywiscie żarty. Myśleć trzeba i tyle. Wybaczcie, ze tak się rozpisałem, ale zaraz wyjeżdzam z wawy i chciałem wyjaśnić szerzej mój stosunek do tego drażliwego problemu. Aha - sam żadnych narkotyków nie używam, delikatny jestem, szkodzą mi za bardzo. Nie byłem też uzależniony (tylko papierosów niekiedy za duzo), alkohou prawie nie pijam, czasem kieliszek wina, czy 0,33 zimnego piwa podczas upałów. Czy cokolwiek zamierzam zażywać? Na pewno nie w Warszawie. Może jak pojadę gdzieś na Wschód to zapalę sobie faję wodną w jakiejś knajpce pod gołym niebiem, leżąc wygodnie na miękkim dywanie. Albo na zlocie szamanów w Tuwie, moze skosztuję jakiegos specyfiku... :) Pozdrawiam |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 12:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.