Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Wakacje (https://forum.cdrinfo.pl/f5/wakacje-36398/)

Ziele 05.07.2004 22:48

U mnie koles ale z innej klasy zrobił zasilacz za 1800zł. No ale co to za praca jak sobie sprowadził wszystkie części. Złożyć kazdy potrafi...

mr_spock 05.07.2004 22:17

Cytat:

Napisany przez Ziele
...
@mr_spock mi wyszło około 200zł za same części dlatego chce to sprzedać :D

typ z klasy zrobil subwoofer za 800zl
inny zamowil prace u kogos, zaplacil 350zl i na obronie nie zadzialala :)

w mojej szkole mozna bylo dostac zwrot kosztow, ale warunkiem bylo oplacanie kominetu regularne - wiekszosc mojej klasy uciekla zostawiajac dlug 250zl ;) wiec to nei wchodzilo w gre

Ziele 05.07.2004 22:09

Cytat:

Napisany przez gallus_anonim
A można wiedzieć jaki program pisales ??
Pozdro ;)

Na mikrokontroler (dla wtajemniczonych ATmega32)... kupujesz pusty jak płyte cd i potem zapisujsz w nim program program.

@mr_spock mi wyszło około 200zł za same części dlatego chce to sprzedać :D

mr_spock 05.07.2004 21:39

Cytat:

Napisany przez gallus_anonim
A można wiedzieć jaki program pisales ??
Pozdro ;)

no jak to jaki...? program telewizyjny ;)


Ziele - nie moglem zrobic cos ciekawszego, najpier mial byc wzmacniacz.
Nie chcialem wchodzic w koszta... cala praca kosztowala mnei 16zl (oprawa/okladka pracy)
+ 2,50 (zalaminowanie karteczki z nazwiskiem do przyklajenia na pracy) Wszysko inne mialem - deske dociolem po znajomosci, naped w domku byl.
4 to nie jakas rewelacja, ale poszedlem zupelnie nie przygotowany i nawet niezle mi poszlo

gallus 05.07.2004 21:28

Cytat:

Napisany przez Ziele
Czyli praca bardziej teoretyczna niż praktyczna... Ja swoja zamierzam sprzedać zeby kaska się zwróciła. Ale jako układ a nie pracę dyplomową bo narazie nie mam zamiaru rozstawać się z programem który jakby nie było pisałem 3 miechy ;)

U mnie na szczęście komisja nie była nastawiona na uwalanie. Ja oraz 3 innych kumpli dostało po 6.. reszta po 5 i 4.

A można wiedzieć jaki program pisales ??
Pozdro ;)

Ziele 05.07.2004 21:18

Czyli praca bardziej teoretyczna niż praktyczna... Ja swoja zamierzam sprzedać zeby kaska się zwróciła. Ale jako układ a nie pracę dyplomową bo narazie nie mam zamiaru rozstawać się z programem który jakby nie było pisałem 3 miechy ;)

U mnie na szczęście komisja nie była nastawiona na uwalanie. Ja oraz 3 innych kumpli dostało po 6.. reszta po 5 i 4.

mr_spock 05.07.2004 20:14

Cytat:

Napisany przez Ziele
Ja tak samo od kilku tygodni ale i tak to co umiem to w 90% sam się nauczyłem. Tylko ja i jeden kumpel umieliśmy elektronike jak przyszliśmy do technikum... reszta przyszła bo nie wiedziała gdzie. Na dobrą sprawe to nic konkretnego mnie nie nauczyli. Ja conieco umiem naprawić ale cała reszta to kompletnie nic juz nie mówiąc o konstruowaniu własnych układów czy programowaniu mikrokontrolerów ;). Są tak samo lewi z elektroniki jak i przed przyjściem do technikum... no moze poza 3-4 osobami które cos załapały. Fajnie wyglądały prace dyplomowe. Prawie wszyscy kupili zestawy do składania lub robili jakieś proste układziki z jednym scalakiem czy paroma tranzystorami. Wyglądu układów po montażu nie bede komantował hehe. Nie skłamię jak powiem ze moje układy z podstawówki o wiele lepiej wyglądały ;)

przy okazji jekie mieliście tematy prac dyplomowych? Ja robiłem układ dostepu do pomieszczeń na klucze takie jak w imobilajzerze. Projekt oraz program sam robiłem... heh musiałem sie pochwialić :D:D:D:D

ja mialem temat "Technologia zapisu optycznego - plyty CD" nawet zrobilem model, rozabrany CD-roman... komisji wcisnolem ze to nagrywara.
Troche posciemnialem i 4 dostalem. Kumple robili skomlikowany uklad do badania wzmacniacza... takie pytania dostali, ze znow w sierpniu sie bronia. Same 2 i 3je, dwie 6ki w klasie. Wiekszosc zlych ocen to wina promotora-*****a.
Kumplowi przyjol prace, powiedzial ze wszystko jest OK, a przed komisji zgrywal zarzenowanego.
Jedyne co, to nauczyli mnie tam interpretowac schematy, laczyc na pracowni. Teoretycznie prawie nic

Ziele 05.07.2004 18:31

Ja tak samo od kilku tygodni ale i tak to co umiem to w 90% sam się nauczyłem. Tylko ja i jeden kumpel umieliśmy elektronike jak przyszliśmy do technikum... reszta przyszła bo nie wiedziała gdzie. Na dobrą sprawe to nic konkretnego mnie nie nauczyli. Ja conieco umiem naprawić ale cała reszta to kompletnie nic juz nie mówiąc o konstruowaniu własnych układów czy programowaniu mikrokontrolerów ;). Są tak samo lewi z elektroniki jak i przed przyjściem do technikum... no moze poza 3-4 osobami które cos załapały. Fajnie wyglądały prace dyplomowe. Prawie wszyscy kupili zestawy do składania lub robili jakieś proste układziki z jednym scalakiem czy paroma tranzystorami. Wyglądu układów po montażu nie bede komantował hehe. Nie skłamię jak powiem ze moje układy z podstawówki o wiele lepiej wyglądały ;)

przy okazji jekie mieliście tematy prac dyplomowych? Ja robiłem układ dostepu do pomieszczeń na klucze takie jak w imobilajzerze. Projekt oraz program sam robiłem... heh musiałem sie pochwialić :D:D:D:D

mr_spock 05.07.2004 17:43

Cytat:

Napisany przez gallus_anonim
A ja za 4 lata o ile dobrze pójdzie ;) również bede technikiem elektronikiem :zawstydz:

ja nim jestem od kilku tygodni... i mysle tak sobie, ze jesli wszyscy koncza technikum z takimi umiejstnosciami jaki ja mam, to za chwile swiat stanie w miejscu ;)

gallus 05.07.2004 17:25

Cytat:

Napisany przez Ziele
Nawet się nie przyznawaj ;) hehe Ja to mam pół pokoju zawalone jakimiś elektronicznymi częściami. Ale to głównie przez znajomych... wiedzą ze jestem elektronikiem to mi znaszą rózne rzeczy. Przynajmniej mam części do majsterkowania za friko :D:D

A ja za 4 lata o ile dobrze pójdzie ;) również bede technikiem elektronikiem :zawstydz:

Ziele 05.07.2004 17:15

Cytat:

Napisany przez mr_spock
wszystko i tak jest wielka sciema :)
ja jestem technik elektronik, a nawet lutownicy w domu nie mam ;)

Nawet się nie przyznawaj ;) hehe Ja to mam pół pokoju zawalone jakimiś elektronicznymi częściami. Ale to głównie przez znajomych... wiedzą ze jestem elektronikiem to mi znaszą rózne rzeczy. Przynajmniej mam części do majsterkowania za friko :D:D

andrzejj9 28.06.2004 16:42

Cytat:

Napisany przez Pawel_k
widac brakuje tam zarzadzania z jakies dobrej akademii :|

Chciałbym cholera dla odmiany zobaczyć dobre zarządzania, bo naprawdę, to co się tam dzieje, zakrawa czasami na kpinę... Zresztą, idąc od jednego dyrektora do dziekanatu, porozmawiałem sobie po drodze z jednym doktorem (naprawdę w porządku człowiek - można z nim sensownie porozmawiać) i dowiedziałem się jeszcze kilku rzeczy na temat organizacji... Naprawdę, jest źle. A wcale nie zapowiada się, żeby miałobyć lepiej...

Pawel_k 28.06.2004 16:36

widac brakuje tam zarzadzania z jakies dobrej akademii :|

andrzejj9 28.06.2004 15:58

No to gratuluję i dziękuję ;)

Egzamin rzeczywiście poszedł mi bardzo dobrze. Nie wiem, czy wystarczy na 5, ale myślę, że tak. Jutro wyniki i zobaczymy.

Jeszcze tylko przed wakacjami postanowiłem zrobić porządną burdę w dziekanacie mojego wydziału, a właściwie na całym wydziale. Wkurzyłem się tragiczną wręcz organizacją wszystkiego. To już rzucało się w oczy od początku studiów, ale w tym semestrze jest aż nazbyt wyraźne. Mówiąc bardzo ogólnie (bo temat jest duuużo bardziej obszerny) za dwa dni mam zapisy wydziałowe (zaczynają się one już jutro, ale mój rok ma w środę), a nie została jeszcze ogłoszona lista przedmiotów, które będzie można wybierać. To, że miała ona zostać przygotowana do 12 maja to już pół biedy, ale to, że w zeszłym tygodniu, kiedy już kategorycznie zażądałem jej przedstawienia, zostałem spławiony tym, że następnego dnia pojawi się ona na internecie, już mnie bardziej drażni...

Dzisiaj sobie porozmawiałem i pokontaktowałem ze sobą (bo widać komunikacja tam jest jeszcze kilka epok wstecz) kilka ważniejszych osób na uczelni, typu dyrektor działu nauczania, jakaś pani dziekan, kilka sekretarzy itp. i okazało się, że tak naprawdę nikt nic nie wie, a listy jak nie było, tak nie ma. Ostatecznie od każdego dowiedziałem się trochę strzępków informacji i stworzyłem z tego całość, a z jakiś bardzo tajnych dokumentów skserowałem sobie upragnioną listę (która, notabene, może się jeszcze zmienić...), ale to, żebym musiał załatwiać w ten sposób coś, co miało być dostępne już ponad miesiąc temu, to gruba przesada... I żeby to była jedyna rzecz, którą trzeba tak robić...

Ehhh... w sumie nieważne, ale to, że ja studiuję na wydziale Informatyki i Zarządzania, kierunku Zarządzanie i Marketing na piątej chyba uczelni w kraju (a pierwszej wśród Politechnik) i dają nam taki przykład organizacji bardzo mnie smuci... Czasami mam wrażenie, że ja wiem więcej na dane tematy od osób, które teoretycznie powinny być za to odpowiedzialne...

W tym semestrze już to sobie daruję, ale w przyszłym spróbuję coś z tym zrobić. Bo zamiast zmieniać się na lepsze, jest coraz gorzej...

miles 28.06.2004 11:44

Cytat:

Napisany przez Pedros
Nooo, gratuluję.
A co do "zdobywców" - to sponsoruje Żywiec? No to musisz potrenoweć jakieś "tańce" z butelkami? ;)

Tak Żywiec sponsoruje tą całą zabawe
...juz od soboty wiem ze się dostałem na AWF i trenuje, trenuje "uniki" "karate" czy jak to nazwać :mysz:
... i cholera w sobote jeszcze karne były a o pustym dziobie nikt nie siedzi przy takich emocjach

...się rozpisałem w tym topic'u.. ..cóz mam WAKACJE


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:51.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.