![]() |
Gratulacje nimal ;)
|
jeszcze raz dziekuje Wam Wszyskim za zyczenia
prezenty dla Was w drodze ;) niektorzy juz pewnie dostali :banan: |
Gratulacje! Wszystkiego naj na nowej drodze życia :sylwek:
|
Cytat:
Nie bój żaby napewno znajdziesz swoją drugą połówkę :> |
Cytat:
Fajne wspomnienia :spoko: |
Ja poznałem moją dziewczynę poprzez kumpla. Chodziłem z nim do jednej klasy do gimnazjum, później ja poszedłem do innej szkoły i on do innej. Od czasu do czasu gdy byłem na waxach to wpadałem do niego do szkołu pogadać. I tak się zdarzyło, że zobaczyłem pewną osóbkę. Była z 2 koleżankami. Jedną z tych koleżanej znałem. No i poszedłem z kumplem zagadać do nich. Tak się rozwinęła nasza znajomość. Cały czas coś do niej czułem ale nie wiedziałem co. W końcu na 18 u mojego kumpla zrozumiałem co czułem. Ale nie chciałem zaczynać bo dowiedziałem się, że pare dni temu ktoś ją bardzo mocno zranił. Postanowiłem odczekać. Wytrzymałem dokładnie 2 tygodnie. Po tym czasie zdarzyło się, że byliśmy na koncercie zespołu, w którym grał nasz wspólny kumpel. No i spytałem się czy nie chce się ze mną przejść. Zgodziła się. Poszliśmy na plac zabaw, usiedliśmy się na huśtawkach i zaczęliśmy poważną rozmowę. No i ja w końcu doszedłem do sedna sprawy. Powiedziałem jej co do niej czuje. Zdziwiło mnie, że mi powiedziała, że ona to samo czuje do mnie. To był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Pozdro.
PS. widze że robi się nam tu kącik wspomnień :> |
Cytat:
tesciowa - taka przenosnia, mama dziewczyny ;) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
ooo... robi sie ciekawie.
ja u swojej minusa na dzien dobry nie mialem... ale krotko po tym... poszedlem do niej w pierwsze odwiedziny do domu i tak usiadlem na wersalke, ze sie zarwala :) a zaczelo sie od tego, ze chciala mnei ze swoja kolezanka wyswatac :) troche nei wyszlo i sama ulegla mojemu urokowi :P |
Cytat:
|
a poznalismy sie jeszcze smieszniej - siedziala w akademiku na korytarzu a ja przechodzilem, przysiadlem sie zeby pogadac... mialem zgadnac z jakiego jest kierunku - wymienilem wszystkie (z wyjatkiem wlasciwego) jaki sa na naszej Uczelni i na koniec zapytalem "to jest cos jeszcze u nas?" - minusa mialem na dzien dobry :D no i co z tego wyszlo? :D
|
A u mnie to była inna historia. Grałem z kumplem w noge a że już sie zmeczylismy wiec pojechalismy sie wykapac nad rzeke (mam z kilometr) (bylolato) przyjerzdzam a ojciec mowi ze byly 3 dziewczyny :) i powiedzialy ze przyjda pozniej wiec ja pod prysznic szybko, kapie sie i slysze jak ida do mojego pokoju. W miedzyczasie moj braciak zdarzyl je przechwycic i zagadac. Wychodze nie mam ani slipek tylko recznik wiec wchodze do pokoju witam sie zapoznaje i mowie ze zaraz wroce biorac z szuflady gacie :) wchodze i jak glupi lampie sie na jedna z dziewczyn :) to byla Agnieszka, na drugi dzien bylem juz uniej. A moj ojciec otworzyl im drzwi w samych slipkach :) fajnie bylo....... Jedna z dziewczyn to kolezanka ze szkoly, przyszly niby filmow wybrac sobie bo sie nudzily :) a pozostale dwie to moja Agnieszka i jej siostra Anka.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:49. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.