![]() |
Cytat:
A koledzy maja racje. Gdy grafa sypie artefaktami to jest to jak najbardziej wina pamieci. |
Cytat:
|
Cytat:
|
no niestety
grafka nie działa tak jak bym się tego spodziewał po wymianie układów karta graf. działa nie w pełni poprawnie: gdy uruchamiam kompa w biosie i podczas wczytywania systemu jest wszystko widoczne widoczne jest również podczas pracy na domyślnych sterownikach windows - tuż po zainstalowaniu systemu lub w trybie awaryjnym ale po zainstalowaniu Force Ware obraz się kaszani (71.84) przy uruchamianiu komputera wszystko jest widoczne ale w momencie gdy ma się pojawić pulpit - w miejscu gdzie sterowniki zaczynają w pełni działać pojawia się krata taka o jakiej wcześniej pisałem oprócz wskazanego na fotce układu musiało się coś jeszcze przypalić nie wiem jednak co - na innych układach nie widać nadpalenia ani nawet nadtopienia powieszę ją sobie nad łużkiem i będę zasypiał z koszmarami może to mnie czegoś nauczy dzięki za pomoc i za wsparcie i... - co do niektórych - za dobrą zabawę |
Cytat:
|
Cytat:
poza tym w komórce sobie diody wymieniłem to takie gówno to tez nie problem...czarna magia to nie jest - tylko lekką ręke trzeba mieć :) |
Cytat:
Widocznie w Warszawie idioci mieszkają, skoro są skłonni płacić tyle za parę lutów. Mógłbym tyle zapłacić, jeśli serwis/osoba wykonująca tę czynność da mi gwarancję poprawności wykonania roboty! Gadanie typu: skoro stać Cię na kartę za 1500zł, to stać Cię na wylutowanie elementu w cenie 100zł i tak jest zwykłym zdzierstwem. Może ktoś odkładał ostatni grosz na to, aby posiadać tę kartę, ale w żaden sposób nie jest osobą zamożną? Czy jeśli ktoś jedzie maluszkiem zmienić koła na zimowe i płaci za tę usługe np. 50zł, a obok facet wymienia koła w Mercedesie i płaci np. 300zł, to jest to normalne? Przecież jest to ta sama czynność. To nie jest zdrowa sytuacja i jest godna potępienia! Nazywajmy rzeczy po imieniu! To się nie nazywa "rynek", tylko bezczelne cwaniactwo i naciąganie kogoś! |
Ale jak już lutować to nie lutownicą transformatorową tylko oporową lutownicą .
Jak się lutuje transformatorową trzeba uziemić itp. bo inaczej można zrąbać resztę układów. |
Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia nie wiem jak sytuacja wygląda teraz, ale kiedyś elementy w technice montażu powierzchniowego były lutowane za pomocą specjalnego stopu (chyba cyna + platyna nie pamiętam już dokładnie) problem w tym, że zwykła lutownica nie bardzo chciała to ruszyć i trzeba było mieć do tego odpowiedni sprzęt. Teraz sytuacja uległa zmianie, bo generalnie każdy producent (dzięki konkurencji) maksymalnie schodzi z kosztów produkcji i zaczyna stosować tańsze technologie do produkcji takich układów. Ale wyjątki mogą się jeszcze trafić.
W każdym razie gdyby kolega Mirek zlecił naprawę tej karty w serwisie to zapłaciłby jak za woły i to nie tylko w wawie. pozdr. |
Fakt...16 lutów...ale wykonaj to z taką precyzją żeby luty się nie zwarły.
Poza tym nie każdy ma sprzet zeby robic (fakt ze kolega Mirek-1977 ma zaplecze, ale niektorzy moga go nie miec) Tyle siana? Kazdy kto choc troche oglada stronki benchmarku,allegro,sklepów, albo nawet zaglada do sklepow netowych (watpie zeby student elektroniki/informatyki tego nie robil) to wie ile karta jest warta...i nie naprawi czegos za 20zl co warte jest...1600zl gdyby mial kupic nowe. Biznes jest biznes Frajerow?Jezeli ktos nie umie to pojdzie do fachowca, zrobi mu to i ma pewnosc ze zrobi to dobrze, a on mogl juz sobie na amen zamknac droge do odpalenia karty. Co do tematu... Rowniez daje duze szanse na start karty, mialem przypadek kumpla na GF3Ti czy 4Ti - nie pamietam - tez wymienil podobny układzik.Karta wstala bez problemu. Trzymam kciuki bo to wazne :) |
w wawie - nawet nie wiesz ile mozna zarobic na ludzkiej niewiedzy
zreszta ktos kto ma karte za 1500 zeta zaplaci 100-200 za 16 lutów, jeśli alternatywną perspektywą jest miesiąc czekania na łaskawość serwisu [który zrobi to samo i weźmie też porównywalnie] rynek, to się nazywa rynek - i, żeby nie było - ja się tym nie zajmuję, wiem tylko, że za tyle bym się za to zabrał - bo wiem, ile warta jest karta i ile za nią ktoś dał - brutalne, ale co mnie to, trzeba było nie psuć, a jak popsułeś, to daj innym zarobić :) |
Cytat:
|
No to już wiemy więcej.
Dopytuje, bo sam mam 6600 GT i już kilka razy wyciągałem ją z budy na szczęście zawsze wypinając ją w całości (molex wychodzi dość gładko). Co do naprawy też jestem zdania, że raczej się uda, jeżeli będzie robił to ktoś, kto wie, co w trawie piszczy to nie powinno być większych problemów (chyba że na karcie poleciało coś jeszcze, czego nigdy nie można wykluczyć, ale miejmy nadzieję, że nie). Również życzę powodzenia! pozdr. |
żadnego zwarcia nie było
karta graf leżała poza budą na podłodze - ten zasilacz ma aż tak długie kable i jak już wcześniej wspomniałem mam dostęp do warsztatu automatyków w firmie w której pracuję a sam automatyk to mój dobry znajomy więc się nie pogniewa jeśli dam mu 2 dyszki tylko na pare piwek dzięki za wsparcie duchowe |
Cytat:
jest spora szansa, że karta po wymianie tego wstanie - zleć to jakiemuś studentowi elektroniki, zapłać stówke albo dwie [za mniej nie zrobi :) wie ile taka karta kosztuje, sam bym wziął pewnie jeszcze więcej] i powinno grać generalnie jedna uwaga - masz olbrzymi fart, że idzie odczytać oznaczenia z obudowy ps. miałem 3 chiefteci - nigdy nie było problemu z wyjmowaniem kabli.. powodzenia |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:58. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.