![]() |
|
Racja, ale clonezilla jest bardzo fajna i prosta w obsłudze. Nic tylko polecić, bo lepsza moim zdaniem niż Ghost i podobne. Przede wszystkim obsługuje najnowsze wynalazki jak EXT4 a może nawet BTRFS.
Kopia sektorowa ma tą wadę, że zajmuje dużo miejsca. |
Fakt,
tar niekoniecznie poprawnie zapisze metadane windowsowych albo zaawansowanych unixowych filesystemów. Wtedy kopia sektorowa dd if=/dev/hda i rozpakować cat plik | dd of=/dev/hda czy inne pomysły. Lilo/Gruba to ja nigdy do MBR nie dawałem, same problemy z tego, bo Windows się tam może dobrać ;) Ale nawet jeśli w MBR, to da radę grubem conf odtworzyć. Do zaawansowanych skryptów zamiast tar dobry jest dar, rozwiązuje kilka problemów z kompresją plików itd. No ale pamiętać należy, że tar to jest standard i to jest zaleta. No ale fakt, jakieś kombajny automagicznie rozwiązują wszystkie problemy, tylko że z nimi jest taki problem, jak mówiłem: gdy pojawi się jakieś niestandardowe zadanie, na dodatek do zautomatyzowania, to może być niewykonalne. A klockami Lego o nazwach tar, dar, cat, bzip, gzip, dump, | (pipe), >, find, chmod itd itp zrobimy wszystko co kombajnem i jeszcze więcej :) |
Tak, tylko clonezilla zapisze też tablicę partycji, MBR i inne takie sprawy dla systemu który jest offline. Bootuje się z płyty i idealnie nadaje do sytuacji ratunkowych.
Tarować to można sobie jak system stoi. W dodatku pliki startowe windows nie lubią być ruszane z miejsca - wcale bym się nie zdziwił gdyby po odtarowaniu winda ich nie widziała. Miałem problem z dyskiem w moim serwerze - po przywróceniu backupu z innego programu, który zazwyczaj działał, nie chciał się bootować (to był windows!). Pojawiał się "Bład ładowania systemu operacyjnego" i tyle. Zrobiłem więc kopię niedziałającego systemu Clonezillą i przywróciłem go - pogrzebała coś w MBR, naprawiła procedurę startową itp i system ruszył O.o. Podobnie linuks nie wstanie po przesiadce na inny dysk (dysk root jest znajdowany po modelu). Być może clonezilla potrafi sklonować taki system (nie testowałem). |
tar
Cytat:
tar może zapisać backup nawet na Księżycu, o ile w OS Księżyc jest podmontowany i wspierany jest jego system plików. Z tego co widzę, żadne clonezille i acronisy nie przewyższają tarballa pod żadnym względem, chyba że na minus. Archiwizując pamiętać windowsiarze o jednym: wszystko jest plikiem, absolutnie wszystko (także katalogi). A tar służy do zapisywania wielu plików do jednego pliku (tarballa). |
Można sobie zapisać litanię do CLI i jechać ze skryptu. Przebijanie się przez te wszystkie opcje to koszmar.
|
Clonezilla
http://clonezilla.org/ Robi kopie zarówno windowsów jak i linuksa, partycje i dyski, bootowalna z CD i pendrive - możliwości ma ogromne. Można robić nawet backup na dysk USB, FTP czy udział SAMBY. Czyta i zapisuje NTFS i EXT4. Wykorzystuje wiele rdzeni do mocnej kompresji LZMA, ale ma też szybkie LZO i GZIP dla starszych komputerów. Początkowo odstraszył mnie interfejs, ale za drugim podejściem było dużo lepiej :) True Image i Ghost się chowają. |
Dokładnie na HDD
|
Co z tego, że 2005 ? Nie pisał, że chce to wypalać - najwydajniej backup zrobić na drugi HDD. Zmian pod tym względem nie ma.
A jak Ci malo to Ubuntu jest na Debianie: http://www.debianhelp.co.uk/backup.htm i robisz jak chcesz. |
Pewnie ze sie da, ale artykul z 2005 i dotyczy ubuntu 5, ktory miescil sie na cd i duzo wiecej nie zajmowala instalka na hdd? W przypadku gdy rozmiar ubuntu przekoroczy rozmiar plyty dvd to bedzie problem, a chyba 11 nie ma z tym problemu. I chodzi o kopie calego systemu, wiec pewnie ukryte partycje czy tam swap tez:)
|
Cytat:
@jabba http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=35087 |
Acronis True Image?
|
Hej !
Poradźcie mi jak w prosty sposób zrobić kopię całego systemu Ubuntu 11.04 Tak aby można było na kompie postawić Windows 7 a potem powrócić do Ubuntu (po testach) ? |
Też nie mam aż takiej wiedzy, ale mi też się nie podoba ten cały X troche, jest przede wszystkim zbyt skomplikowany (to wyczytałem). MacOS poszedł swoja drogą (Quartz) i chyba mu na dobre wyszło. No ale wiadomo, jak coś się rozwija od 20-30 lat to musi być troche przestarzałe. Na szczęście na codzień się tego nie odczuwa. Ostatecznie to wszystko jest i tak za free...
Tym niemniej X też się rozwija, a nowe sterowniki graficzne pomału porzucają wparcie dla starszych wersji. Ale mimo to chyba jeżeli chodzi o prędkość grafiki (głównie 3D) to linux jest wydaje mi się troche do tyłu. Lata pracy nad windowsem, sterownikami i grami pod niego procentują. Cytat:
Jak widać jest to dość skomplikowany system, całkowicie niezoptymalizowany pod np gry, ale dający duże możliwości pracy w sieci. Mimo to daje rade zadziwjająco dobrze. |
Nie mam na ten temat stosownej wiedzy, a więc i porównania ale coraz częściej słyszę opinie że cały X jest tak przestarzały, że trzeba by go napisać od nowa.
Tylko, że zero konkretów... Ma ktoś jakieś sensowne źródło tych plotek? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:19. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.