![]() |
Płytę główną przykręca się na wszystkie śruby. Aby była stabilna. EOT
|
extremalnie :P ja takich problemów nie mam. Górną śrubę ciągnie oraz dolną pcha jak uważasz, w pozostałych dziurach kołki.
Nie narzucam takiej drogi jako jedynej słusznej tylko piszę, że taka jest, nie potraficie się z tym pogodzić -nie mój biznes. EOT bo to będzie się siągnąć jeszcze ze dwie strony. |
Prawa fizyki są wszędzie takie same, różne są tylko skutki katastrofy.
A tutaj chodzi o to, że wymyślasz jakieś swoje twierdzenia, co już zauważył Reetou i ogłaszasz je jako prawdy oświecone. Jak chcesz to możesz sobie płytę główną przykleić nawet na modelinie, ale nie narzucaj takiej drogi jako jedynej słusznej, zwłaszcza jeśli jest mylna w założeniach. Chcesz konstruktywnych uwag ? Proszę. Przykręcając płytę na dwóch śrubach uzyskujesz koncentrację naprężeń na śrubie górnej, czego skutkiem może być na przykład poruszenie się płyty względem karty pci/agp czy jakiejkolwiek innej i jej wysunięcie się ze slotu, czym więcej rzeczy ciężkich i czym mniej punktów mocowania tym większe prawdopodobieństwo takiego zdarzenia, tym bardziej jeśli, tak jak napisał Reetou, komputer będzie przesuwany. |
pops, Eiffla nie jest z krzemu... poza tym beznadzejne porównanie :D
Wawelski jest już bardziej konstruktywny. |
Masz rację Patrix, przyczyną długowieczności wieży Eiffla jest jej luźne złożenie na plastikowych kołkach żeby elementy ładnie się do siebie dopasowały i nie wyginały podczas nitowania...
|
Cytat:
A co do blachy - jak masz blachę, która nie jest sama w sobie sztywniejsza od laminatu - kondolencje. A jak przykręcenie w 9 punktach nie powoduje usztywnienia konstrukcji - to musisz mieć obudowę z puszki od piwa ;) Tak to jest, że jak masz dwa wycinki płaszczyzn których odległość od siebie jest sztywno ustalona w 9 punktach to trudniej taką konstrukcję odkształcić niż takie same wycinki, gdzie odległość jest "ustalona" tylko w 2 punktach. Czyli gdy masz porządną obudowę - to można przyjąć, że blacha się nie odkształca i im więcej punktów mocowania - ty mniejsze szanse na odkształcenie ma płyta. Ale nawet jak obudowa jest badziewna, to im więcej punktów ustalających odległości "na sztywno" (czyli skręconych bądź znitowanych) - tym konstrukcja sztywniejsza. I dzięki temu najbadziewniejsza obudowa, gdzie płyta jest przykręcona w tylu miejscach, w ilu się da, gdzie napędów jest wiele i przykręconych w tylu miejscach, ile się da, gdzie boki obudowy są przykręcone jest dużo sztywniejsza, niż pusta nieposkręcana. EOsT |
Cytat:
przykręcając mobo profilujesz ją do płaszczyzny blachy, która (mobo) w efekcie się wygina. Ale jako pierwszy zauważę, że to nie ma nic wspólnego z "check signal cable" więc kołkowe krucjaty tu nie pasują... || |
Cytat:
edit. rozwinę. Sztywne połączenia są po to żeby przenosiły naprężenia, zastosowanie plastikowych powoduje, że naprężenia nie są przenoszone na blachę tylko zostają na płycie, zwłaszcza jak większość to plastiki i płyta sobie na nich wisi to w efekcie się odkształca, czyli co ? chronisz budę przed wyginającą się mobo ? |
W każdym punkcie nie zawsze się da (primo zależy ile kto wydał na budę:D ).
Ja mam dwie śruby a reszta to kołki, kto nie wierzy, że trzyma się mocno temu polecam test ;) Właśnie o tą "moc" chodzi, kołki zapewniają większą tolerancję na odkształcenia mobo. Nie mam nic przeciwko innemu zdaniu, lecz ktoś mi tu zarzuca głupotę, której nie dam sobie wmówić. |
Ilość załączników: 1
manual jednak zazwyczaj radzi aby przykręcić w każdym punkcie, byle nie za mocno ;)
przykład : Załącznik 51979 pozdrawiam |
Reetou, będę pisać co mi się podoba bo tyle jest zwyczajów ile ludzi.
Mam dość ciężkie chłodzenie (proc chłodzony praktycznie pasywnie). Producent dokłada tekturowe podkładki do śrub. Plastikowe kołki też. Podkładka jest po to abyś nie zacierał "łbem" o płytę. Dystansy nikt nikomu nie karze niczym podkładać. Wszystko trzyma się solidnie, polecam. Nie testowałeś nie krytykuj, mobo nie powinno się przybijać w każdym punkcie :taktak: |
Dobra, mądralo. Oczywiście, że Ci nie zabronię - możesz ze swoim sprzętem robić co chcesz, nie interesuje mnie to.
Tylko nie pisz, że "najlepiej" i "powinno się". Bo nie po to producent pozostawia nieizolowane punkty montażowe, żeby je izolować jakimiś podkładkami. Dwa punkty po przekątnej? Jasne, płyta będzie się trzymać. Gorzej, jak jakiś czytelnik Twoich rewelacji będzie miał zamontowane jakieś cięższe chłodzenie procesora i przekona się na własnej skórze przy przesuwaniu kompa, co to jest rozkład naprężeń... Ale to głupoty przecież... |
Cytat:
Nie ma potrzeby inaczej, pewnie wolisz _dorkęcić_ metalowymi i to w 6 punktach i niech się mobo sama dognie (sarkazm) ? Głupotę to pewnie Ty zaraz odpiszesz. Mądrala. :> Są plastiki to używam pół na pół. Nie wiesz co to podkładka ? |
A kto Ci takich głupot naopowiadał Patrix? :D
|
Bardzo dziwne :P
Poza tym metalowe wkręty powinno się izolować podkładką a najlepiej metalowe używać tylko dwie sztuki i to po przekątnej - pozostałe zamotować plastikowe. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:26. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.