![]() |
Cytat:
Finalnie okazało mi się (z racji braku podzespołów na diagnostykę dość późno) że winna nie była płyta główna, a dokładnie zintegrowany moduł GPU w procesorze. Wstyd się przyznać ale jeszcze nie zareklamowałem :sciana: Wyszło mi jak już na samym końcu stwierdziłem że sprawdzę to co mi się kompletnie nie zgadzało z przyczyną świrowania komputera, czyli postanowiłem odciążyć zintegrowane GPU tym dedykowanym. Właśnie to najdziwniejsze że te podstawowe rzeczy plus praca w rozbudowanym BIOS'ie działała bez zastrzeżeń wcześniej na Integrze |
U mnie po zakupie nowego egzemplarza obudowy nie mam póki co problemu z portami USB.
|
KaiQ i coś wiadomo?
|
Jest wiele rzeczy, które mi nie pasują np. w tej obudowie Be Quiet, min. to, że ma tylko 2 wnęki 3,5" a mi potrzeba minimum 5 a F. Define R5 ma ich 8.
Ale też sama budowa tych wnęk mi nie pasuje. W Define są szufladki/sanki montażowe na dyski plus gumowe podkładki na każdy dysk z osobna a wnęki można całkowicie zdemontować lub obrócić, przemontować w inne miejsce. Ponadto potrzebuję przynajmniej jednej zatoki 5,25" na posiadaną nagrywarkę Blu-ray (R5 ma 2), Be Quiet nie ma ani jednej. No i parę innych rzeczy ale powyższe to chyba te najważniejsze. Jednak nie pokuszę się na R6 bo ma pewne wady - sufit ma jedną dużą maskownicę a nie 3 mniejsze, ma jedną zatokę 5,25" czyli obudowa jest mniej konfigurowalna a budowa wnętrza w dużym skrócie mi nie odpowiada. Natomiast ta obudowa Be Quiet jest o połowę tańsza od tych Fractali, więc nie ma się co dziwić, że jest mniej uniwersalna/konfigurowalna. Jest lżejsza, więc pewnie stal cieńsza i mniej tłumi dźwięki. |
A taki be quiet! Pure Base 500 nie spełni twoich oczekiwań ?
Mam takową i spełnia swoje zadanie.Wyciszona , dużo miejsca itd |
Skończyło się tym, że sprzedawca zwróci mi pieniądze, gdyż nie ma drugiej takiej samej obudowy na wymianę, a tego od niego zażądałem w piśmie reklamacyjnym. Nie odpowiedział na pismo w terminie 14 dni, więc nie miał innego wyjścia jak albo uznać moje żądanie, albo zwrócić kasę w wypadku braku obudowy na wymianę.
Teraz kupię pewnie taką samą obudowę od innego sprzedawcy. Chyba, że się skuszę na nowszy model z tej serii, czyli Define R6. Tylko czy tam będą lepiej wykonane złącza USB 3.0, to trochę wątpię. Ważne by nie powodowały problemów. Natomiast nie widzę alternatywy u innych producentów w takiej cenie. |
heh, ja zareklamowałem MOBO i jeszcze bez odpowiedzi. Niestety moja reklamacja ma być realizowana u producenta więc jeszcze poczekam zapewne ysz
|
Mam nadzieję, że tak. Obudowa jest obecnie w serwisie - zażądałem od sprzedawcy wymiany na nową w ramach rękojmi. Jakby były z nią ponownie te same problemy po powrocie, to będę myślał co dalej.
|
Problem rozwiązano?
|
Cytat:
Pytanie tylko jest takie: Komputer musi być włączony jak rozumiem w przypadku testu z diodą? Czyli nastąpi reset podczas takiego testu gdy znajdę ścieżkę ze zwarciem? A multimetrem można wykryć miejsce zwarcia? Jeśli tak i jeśli obyłoby się to bez resetu kompa, to chętnie bym poznał instrukcję krok po kroku. |
Ilość załączników: 1
To zwykłą diodą idzie sprawdzić, wystarczy mieć jakiś uszkodzony kabelek z wtyczką USB i oczywiście sprawną diodę. W ten sposób zasilając po kolei każdą żyłę/ścieżkę z gniazda USB możemy się przekonać na ilu z nich dioda się zaświeci. Przecież przy każdym przebiegu w gnieździe USB dioda powinna się zaświecić dokładnie jeden raz, jeśli więcej... mamy zwarcie. Załącznik 186090
|
Cytat:
Mam nadzieję, że nie będą się bawić i wymienią po prostu. Cytat:
Nie wiem tylko czy to ma sens, bo jak pisał Jarson i inni testy mogą doprowadzić do usterki kompa a tego wolę uniknąć. Jeśli po serwisie nadal będzie problem, to mogę zaryzykować kolejny test już z uziemieniem do grzejnika. Choć mam nadzieję, że to jednak nie to, tylko zwarcie między liniami. Gdyby winą było brak poprawnego uziemienia, to jedyna opcja, to uziemienie w postaci kabla przymocowanego do grzejnika na stałe. Nadmienię, że panel USB nie styka się z metalem obudowy, bo obudowa jest w tym miejscu plastikowa (cała przednia ścianka) więc to raczej zwarcie między liniami następuje. |
Mnie to coraz bardziej wygląda na zwarcie między liniami. Przy takim wykonaniu trudno mówić o jakiejś separacji między liniami, a tu jeszcze dochodzą naciski przy podłączaniu urządzeń gdzie to się rusza i wygina. Te dwa odizolowane skręcone przewody to pewnie ekrany. Coś gdzieś potrafi się stykać ze sobą, a na tym zdjęciu trudno ocenić gdzie i co.
Co do tego kaloryfera, to instalacja PE nie przeszkadza, byle kabelek miał dobry kontakt z metalem grzejnika (najlepiej na mosiężnym przyłączu). Dalej prądek już sobie znajdzie drogę wodą. |
Cytat:
Cytat:
Opcja z uziemieniem obudowy do kaloryfera to bardzo dobry pomysł - na czas testów. Wystarczy na zapobieżenie skutkom zwarcia na obudowę (choć nie pomoże przy powstawaniu zwarcia pomiędzy liniami). Tyle, że trzeba porządnie przymocować żyłę uziemiającą do obudowy, a w przypadku kaloryfera: a) jeśli instalacja jest miedziana, wystarczy podłączyć bezpośrednio do niej, b) jeśli jest stalowa i pomalowana farbą olejną, jak to kiedyś się robiło, trzeba by wypolerować fragment rury do gołego metalu, c) jeśli instalacja jest z PE, to nic nie zrobimy. Tyle, że uziemienie to rozwiązanie niezwykle ważne, ale jako zabezpieczenie na wypadek awarii. Po wystąpieniu takiej i tak trzeba znaleźć źródło problemu i dokonać naprawy (a zatem serwis). Teoretycznie można zataszczyć komputer do lokalu, gdzie istnieje sprawna instalacja elektryczna (instalacji z zerowaniem w gniazdkach nie można nazwać w pełni sprawną), podłączyć komputer i sprawdzić, czy będzie działał bez zarzutów. Tylko po co? Jeśli tak, to raczej miało miejsce zwarcie na obudowę, które zostanie sprowadzone do potencjału ziemi. No i wówczas - serwis. Jeśli nadal będzie się działo to samo - zwarcie między liniami, serwis ;) |
Na zdjęciu nie widać akurat lutowań, więc nie wiem jak to oceniłeś?. Trudno mi oceniać same luty, ale nie ma tam zbyt wiele cyny "nasmarkanej". Kluczowe jest chyba to czy nie ma nigdzie zwarć. Luty są pokryte warstwą silikonu. Goły kabelek USB 3.0 był bardzo blisko drugiego gołego kabelka ale jak wspominałem oddaliłem je od siebie i nic to nie dało. Najbardziej mnie dziwi to czemu te kabelki są bez izolacji i po co związali dwa kabelki.
Jest jedno wyjście i chyba jedyne (bo minęło 14 dni na ew. zwrot) - serwis. Zapewne wymienią wszystkie porty na inne wraz z kabelkami. Trudno powiedzieć jak będą wyglądać połączenia w nowych portach. Kto wie, może będą lepiej wykonane. Ważne by porty nie powodowały resetów. Nie lubię dawać do serwisów niczego, bo sprzęt po powrocie wizualnie może nie wyglądać już jak nowy (rysy). Dlatego mam dylemat, testować jeszcze w nadziei, że jest inny powód resetów i ryzykować poważniejszymi usterkami w kompie czy dać już teraz obudowę do serwisu. Jeśli po wymianie portów w serwisie będzie dalej to samo, to będzie trzeba szukać przyczyny gdzie indziej. Póki co upewniam się co z portami USB 2.0 Odłączyć panel? A co to da? Miałem odłączyć płytę główną i uruchomić kompa poza obudową z podłączonym panelem. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.