![]() |
Dokładnie. To ten na Ubuntu. LMDE jako jedyny bazuje na Debianie.
- - - No właśnie - bez GUI, które w tym przypadku jest bardzo wygodne czy nawet niezbędne. Kiedyś "emulowałem" PS na Wine i rozwalił mi *.psd, więc nie zaufam mu już więcej. Nie wiadomo nawet czy wszystko w nim działa bo to że się odpala to dopiero połowa sukcesu. ;) Ponieważ: 1. Szpieguje i sam się zaśmieca - nie chcę mi się z tym już walczyć. 2. Manager plików jest wolny i ubogi (a zewnętrzne programy takie jak np. TotalCommander płatne i nie da się ich (chyba) ustawić jako domyślny fm). 3. Muszę instalować av, który na pewno też mnie szpieguje, a nie mogę go przecież zablokować na firewallu z oczywistych względów. 4. Irytuje mnie wizualnie. Jest niespójny graficznie (a już 8+ to totalny dramat). Nie śmiej się, dla mnie to jest też ważne. :p 5. Desktopowe Linuksy są już w miarę dojrzałe i da się ich używać. ;) |
oj faktycznie zakręciłem się :D
|
Mint bazuje na Ubuntu
|
Cytat:
Cytat:
7 - Zip - https://packages.debian.org/wheezy/p7zip-full niestety bez GUI. Tak czy siak powodzenia ;) btw, dlaczego przesiadka na Linuksa? |
Ilość załączników: 1
Cytat:
Debian skończył 21 ;) https://bits.debian.org/2014/08/21-b...its.debian.org |
Ciekawa "kłótnia". Na razie nie mam zamiaru zamienić Debiana na inne distro.
Z LMDE ciekawie wypączkował Solydxk. Jeżeli ktoś lubi okienka to do osieroconych pakietów może zastosować gtkorphan. |
Cytat:
Siedziałem cały dzień doprowadzając ruinę do stanu używalności. Cytat:
Cytat:
Nie mam powodu aby Ci nie wierzyć więc przyznaje, że oficjalnie zmieniam zdanie na temat debiana :spoko: Cytat:
Wszystkie moje wypowiedzi czytaj proszę w kontekście zastosowań domowych. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nie zamierzam tu nic udowadniać, bo nie mam w tym żadnego celu. Domyślam się, że nie używałeś nic poza apt-getem. Ja używałem. No ale skoro mi nie wierzysz to trudno Jest wolny nic na to nie poradzę. Zostawia śmieci nic na to nie poradze. Berion to potwierdza - i tak nie wierzysz. Na to też nic nie poradze. Jeżeli instalując program pacmanem doinstaluje 50 pakietów to możesz być praktycznie 100% pewny że przy odinstalowaniu tego jednego pakietu reszta doinstalowanych 50 też pójdzie w kosmos. :spoko: Ani apt-get ani zypper tego zrobić nie potrafiły wiec z mojego punktu widzenia pacman wygrywa. Bez tego przy rolling release system szybko stałby się śmietnikiem. Tymczasem zdarza się czasem że przy update arch ... chudnie. |
Ok, niech Ci będzie. Więc ze swojej strony mogę z całą stanowczością powiedzieć że nie, autoremove nie kasuje osieroconych pakietów. Hoduje się je jak grzyby w szklance po kawie. :szczerb:
|
Samo narzędzie nie różni się pewnie niczym. Jednak Ubuntu to zupełnie inna dystrybucja. Dopóki nie sprawdzisz tego na Debianie nie możesz mówić, że to na Debianie nie działa.
Debian != Ubuntu. |
A czym się różni apt-get na Debianie od apt-geta na Ubuntu? Pomijając już nawet fakt, że Łubudubu bazuje na Debianie.
|
Cytat:
Cytat:
W momencie kiedy pojawia się najnowsza wersja oprogramowania to zazwyczaj trzeba troszeczkę odczekać aby dojrzała. Pierwsze nowe wersje zazwyczaj są zabugowane. Ile już się naczytałem na padaniu całych firm, bo administrator zaaplikował np. aktualizacje antywirusa która wyłożyła stacje robocze w firmie... Dokładne sprawdzenie nowych wersjach kosztuje czasowo i w bardzo dużym stopniu likwiduje ryzyko walnięcia systemu. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wiesz to że Ci Debian nie odpowiada to jedno ale pisanie o nim, że nie dorasta do pięt Archowi to już lekka przesada. Cytat:
Cytat:
Twoja opinia opiera się na używaniu dystrybucji bazujących na Debianie. Z dokumentacją Debianową jest podobnie. Mnóstwo stron, podręczników.... Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
ja to robiłem jakoś tak
apt-get purge $(deborphan) ale dokładnie nie pamietam .... to był tylko zły sen || |
Dokładnie. Żaden autoremove, Bleechbity i inne Ubuntu Tweaki nie usuwały tych śmieci. Wyguglałem to i jak ręką odjął:
Kod:
sudo deborphan | xargs sudo apt-get -y remove --purge |
Cytat:
Ja wiem że da się używać sida i dużo osób tak robi ale mnie nie bawi chodzenie po polu minowym. Cytat:
Cytat:
Aktualnie Linux 3.15.8 skompilowany pod GCC 4.9.1. Mesa 10.2.5 itd itp...Następny update pewnie przyniesie kernel 3.16. Podczas aktualizacji jedyne emocje to co najwyżej ziewanie. Używam gąłęzi stable, unstable też jest. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dokumentacja na ArchWiki najlepsza jaką widziałem, masz tam wszystko od konfiguracji PostgreSQL po instalacje catalystów. Jak czegoś nie wiesz to już wiesz. Nie potrafie znaleźć żadnego logicznego powodu dla którego miałbym nawet ściągać ISO jakiejś innej dystrybucji. Cytat:
Więc myśle że coś moge powiedzieć i o ile nie będę mówił który jest lepszy czy gorszy (choć moim zdaniem najlepszy jest pacman), to na pewno apt-get jest znacznie wolniejszy od obu pozostałych. Zadziwiające jest dla mnie że wolisz czytać jakieś chińskie badania czy to co ktoś gdzieś wyczytał, niż sprawdzić samemu... Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Swego czasu poczytałem sobie forum Manjaro i wybacz ale były posty o tym, że updejt rozwalił system, więc mit stabilności przy ciągłym rozwoju szlag trafił :P Żadna dystrybucja ciągła nie będzie tak stabilna jak ta w stylu Debiana stable lub odpowiedników. Osób rozwijających Archa jest znacznie mniej niż Debiana i myślisz, że są w stanie na bieżąco utrzymywać system na takim poziomie jakim jest Debian Stable? Cytat:
Spróbuj Debiana - tak na 2-4 tygodnie a zapewne zmienisz dotychczasowe zdanie. Cytat:
Fakt, że updejt ze Stable do Sida trochę trwało, jednak jak się przetwarza ok 1GB danych to nic dziwnego... Przy --dist-upgrade raz na tydzień trwa to moment. Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.