![]() |
Próbowałeś z windowsowymi sterami przez ndswrapper?
|
dzieki, ale wygalda, ze juz sie ze wszystkim dogadalem
ta druga z podanych stron czytalem wczesniej - te stery sa juz "chyba na pewno" w mojej kompilacji standardowo ale sprawdze jeszcze :) dzieki :) |
http://mariuszkaminski.blogspot.com/...osciowego.html
Sprawdz czy oferuje jakiś własnościowy sterownik dla Twojej karty. Jeżeli nie, to według tej strony https://wiki.ubuntu.com/HardwareSupp...eoCardsPoulsbo Najlepszym aktualnie sterownikiem jest GMA500_GFX Jest tam instrukcja, jak toto zainstalować. Ale bardzo możliwe, że używasz już właśnie tego sterownika, ponieważ od 12.04 jest on chyba domyślny. Na tej stronie jest też jak rozwiązać kilka problemów. |
Cytat:
Z odtwarzaczy sprawdź smplayer (oparty na mplayarze) lub jego fork umplayer. Bardzo wygodne w użytkowaniu programy. Znam osoby, które używają je pod Windowsem. Powinieneś znaleźć w Synapticu. |
:hmm:
to raczej czegos takiego nie mam, ale jak wroce do domu to kukne za DDR - dzieki :) ostatni problem rozwiazany - VLC poszedl w kosmos a w MPlayerze wlaczylem akceleracje w preferencjach, wybralem metoda prob i bledow sposob X11 tejze akceleracji i... dziala jak glupie :D czyli wszystkie 4 opisane problemy rozwiazane - ide poszukac nowych problemow :haha: |
Nie chodzi mi o synaptics :nie:.
Raczej coś na kształt DDM (Device Driver Manager). Tak to sie nazwa w Mincie, w Ubuntu też prawie na pewno jest. Wszystkie Twoje problemy są w zasadzie związane z grafiką i ekranem. Dlatego moim zdaniem podstawowym zadaniem powinno być zainstalowanie dobrych sterowników, jeżeli takie istnieją. W weekend instalowałem na netbooku Acera 1410 Minta 15, który bazuje na Ubuntu i wszystko działało od razu zaskakująco dobrze. Ale on ma bodajże GMA4500. A niestety z GMA500 jest ból, o czym można sobie przeczytać tutaj: http://www.phoronix.com/scan.php?pag...tem&px=MTMyODA Szczerze to ja bym sobie linuksa na tym odpuścił, z tego co widzę nie mozna liczyć na żadną akceleracje - jeżeli ekran w ogóle działa to już jest sukces :/ Wszystkie podziękowania za zaistniałą sytuację należy kierować do firmy Imagination Technologies, która zabrania Intelowi wydanie sterowników (sam Intel ma z tego powodu problemy - Moblin). Z tego co wiem Intel już się z nią pożegnał i żaden nowy procesor nie będzie korzystał z PowerVR. |
hmm...
po zastosowaniu komendy sudo mv /usr/lib/pm-utils/sleep.d/99video /usr/lib/pm-utils/99video majacej poprawiac problem z wybudzania z uspienia okazalo sie, ze kombinacja klawiszy FN+F8 (rozjasnianie ekranu) powoduje przywrocenie ekranu do zycia po zamknieciu i ponownym otwarciu pokrywy czy de facto z 4 wypisanych problemow rozwiazne sa juz trzy :D to forum jest bezcenne :D pozostaje ostatni - 4. nie moge uruchomic filmu w pelnym oknie - probowalem VLC (zawiesza sie, musze go zabic zeby dalej korzystac z kompa) oraz odtwarzacza Gnome MPlayer (film idzie plynnie ale w czarnej ramce) nie udalo mi sie zainstalowac sterow Intela (opis powyzej) anie znalesc zadnych innych w repozytorium z Managera Pakietow Synaptic, a wlaczenie akceleracji video pewnie by rozwiazalo problem nie wiem jeszcze czy dziala wyjscie HDMI (nie sprawdzalem) i myszka na BT (tez nie sprawdzalem) oraz mam problem z touchpadem, ale to na ta chwile drugorzedne sprawy - zajme sie tym po rozwiazniu problemu odtwarzania filmow na pelnym ekranie VLC muli... MPlayer dziala plynnnie, ale nie ma przyspieszania odtwarzania - co bardzo polubilem w VLC |
to narzedzie to Manager Pakietow Synaptic - za jego posrednictwem probowalem zainstalowac ACPI i zaawansowane opcje zarzadzania energia, ale nic nie pomoglo/nie widze zmian
wygaszanie ekranu przypadkiem zwalczylem - byl to taki glupi domyslny w systemie wygaszacz polegajacy na wylaczeniu ekranu... juz go nie ma :D anyway cala reszta problemow pozostala bez zmian w akcie despreacji poprobuje chyba inne dystrybucje... sudo oczywiscie dziala, ale pojawia mi sie komunikat bledu - zla wersja lub brak LPIA zaleznie od pakietu z rozpakowanego sterownika - wiec d. |
Spróbuj tego narzędzia do instalowania sterowników własnościowych. Nie mam ubuntu więc nie wiem jak sie to dokładnie nazywa, ale wiem że jest.
Powinno wyszukać urządzenie i umożliwić zainstalowanie zamkniętych sterowników paroma kliknięciami. Jeżeli nie miałbyś ACPI to wydaje mi sie, że komputer m.in nie potrafiłby sie wyłączyć po zamknięciu systemu Jak sterowniki do grafiki są marne, to mogą powodować problem z wybudzaniem, od braku obrazu po całkowity zwis kompa. |
faktycznie, o sudo nie pomyslalem przeklepujac machinalnie komendy z solucji - sprobuje i dam znac, dzieki :)
a jak uruchomic obsluge ACPI? mam dziwne przeczucie, ze to by rozwiazala irytujaca sprawe nie wlaczajace sie ekranu |
GMA500 to niestety nie jest twór Intela, tylko PowerVR SGX535. A ta firma nie lubi linuksa :(
I faktycznie słyszałem że ze sterownikami na linuksa jest troche problem, w przeciwieństwie do normalnych GMA które mają świetne wsparcie w kernelu bezpośrednio od Intela. Nie ma konta administratora, bo to ubuntu. Ale możesz zrobić to przez sudo: "sudo polecenie" będzie wykonane z prawami administratora. Ale w Ubuntu jest specjalne narzędzie do instalowania tzw "sterowników własnościwych". Spróbuj go - moze zainstaluje zamknięte sterowniki automatycznie. Powinno być gdzieś w menu. PS. Linux zmienia się bardzo szybko, dziś katalog acpi jest, jutro pójdzie update i moze go nie być ;) Dystrybucje też różnią się między sobą. Także sie nie przejmuj ze coś jest inaczej niz w instrukcji. Skoro komputer umie mniej wiecej zarządzać zasilaniem to raczej obsługe ACPI masz. Podejrzewam lipne sterowniki do grafiki. |
no i stalo sie - linux zagoscil na stale w moim netbooku
wybralem lubuntu 13.04 z uwagi na teoretycznie niskie wymagania sprzetowe, co w przypadku Nokii Booklet 3G ma kluczowe znaczenie - model ten ma rewelacyjny czas pracy na baterii ale podla wydajnosc niestety posiada tez grafike Intel GMA500, ktora nie dosc, ze slaba, to jeszcze nie jest wspierana przez praktycznie zadnego unixa - ubuntu ma wbudowane stery, dlatego wybor padl na ten system zamiast jeszcze lzejszego puppy i pojawily sie problemy: 1. mimo zmiany w zarzadzaniu energia ustawien wszyskich na nigdy ekran gasnie po kilku minutach od ostatniej akcji (nie dotyczy ogladania filmow) - jak to zmienic 2. po zamknieciu klapki na obojetnie jaki czas (nawet pol sekundy) ekran juz sie nie wlacza po jej otwarciu - nie mam innego wyjscia niz twardy reset, bo zadna kombinacja klawiszy ani wpisywaniem hasla nie przywraca zycia urzadzeniu probowalem zmiany ustawien akcji zamkniecia klapki na blokuj ekran, wybieralem tez nic nie rob i nic nie pomaga znalazlem taka solucje http://askubuntu.com/questions/24896...id-is-reopened ale nie ma u mnie katalogu acpi - czyzbym mial nie zainstalowana obsluge acpi? jak to sprawdzic i doinstalowac? 3. sciagnolem ze strony Intela stery do grafiki (podejzewajac ze moze to ich wina) i nie moge ich zainstalowac - wyzuca komunikat, ze terminal nie ma uprawnien administratora - glupie pytanie - jak wlaczyc terminal z uprawnieniami administratora? wczesniej nie mialem tego komunikatu instalujac inne dodatki czy usuwajac rozne rzeczy 4. nie moge uruchomic filmu w pelnym oknie - probowalem VLC (zawiesza sie, musze go zabic zeby dalej korzystac z kompa) oraz odtwarzacza z gnome (film idzie plynnie ale w czarnej ramce). przypuszczam ze ma to zwiazek z grafika - czyli punkt 3. prosze o pomoc :D edit: nie upieram sie przy pozostaniu w Lubuntu, tylko szkoda mi czasu na testowa przesiadke na inny system z uwagi na pokazna objetosc /home ;) |
Przespałem się, włączam, działa... WTF?
A narzędzia ciekawe. Nie wiedziałem, że takie istnieją. ;d |
Kod:
straceKod:
ltrace |
Skompilowałem sobie pewien program i nie mogę go uruchomić. Posiada ikonkę z rombem, ;] atrybut wykonywalny i mimo, że na nim dwuklikam to Ubuntu 12.04.2 twierdzi, że: "Brak dostępnych programów do otwarcia pliku "nazwa_pliku". Odpalając z terminalu nic się nie dzieje.
Upewniłem się, że na pewno jest wykonywalny przez "ls -l" i niby jest. Próbowałem zarówno "sudo chmod +x nazwa_pliku", a nawet w desperacji "sudo chmod 777 nazwa_pliku". Efekt jest taki sam jak w pierwszym akapicie. ??? |
Cytat:
Cytat:
Podobnie jak pod LMDE jestem podpięty pod repo SIDa (a tu teraz dużo, dużo nowych pakietów). |
Poza Ubuntu jeszcze PC-BSD ma takie rozwiązanie. Ale to mu w popularności specjalnie nie pomogło. Ubuntu ma dużo większe szanse.
Co do SolydXK to w zasadzie nie skłamałeś, bo to jest (a w zasadzie było) LMDE. Schoelje założył tą dystrybucję ze dwa miesiące temu po tym jak nie dogadał się z Clemem co to kształtu LMDE Xfce Edition. Sądząc po nagłym i nieoczekiwanym "zejściu" LMDE Xfce i szybkim zamknięciu tematu podejrzewam, że Clem nie życzył sobie aby nieoficjalna dystrybucja nazywała się wciąż LMDE, a Schoelje nie chciał dołączyć do projektu. Ale czy tak było naprawdę mogę się tylko domyślać. KDE i Xfce nie są za bardzo wspierane przez Minta więc gdybym ich używał - to pewnie też siedziałbym już na SolydXK. Więc sie Tobie nie dziwie. |
Cytat:
Można sobie wyobrazić menadżera oprogramowania, który działa w trybie dla początkujących i zaawansowanych. Nie sądzę, żeby dystrybucje dla zaawansowanych zniknęły. Cytat:
Cytat:
Jeszcze niedawno zarzekałem się, że na LMDE pozostanę dłużej, ale cóż. SolydXK jest bardzo młodą dystrybucją, na razie poza pierwszą setką w rankingu distrowatch, ale już notowana i ciągle awansuje. Prosta w obsłudze i bardzo stabilna. Mogę tylko polecić. |
No tak, ale jak się zastanwić nad konsekwencjami, to wychodzi że wcale nie jest tak różowo.
I pojawia się pytanie: czy każdy system musi być zoptymalizowany pod początkujących? Czy warto dla nich wszystko poświęcać? Czy coś łatwiejszego w użyciu jest automatycznie lepsze? Moim zdaniem nie, choć oczywiście takie systemy są bardzo potrzebne. Ubuntu oczywiście od zawsze był dla początkujących i nastawiony na "komercyjność", więc ten krok jest tu jak najbardziej logiczny. Ja bym też tak zrobił. Jeżeli każda aplikacja będzie miała swój zestaw bibliotek, to pojawią się jak wspomniał Berion luki, wydajność spadnie, a instalacja spuchnie do rozmiarów Windowsa lub większych. Aplikacje również mocno zwiększą objętość, a automatyczne centralizowane aktualizacje systemu z repo staną się bardziej problematyczne. I nagle się okaże, że zaczynają trapić nas te same problemy co użytkowników Windowsa. Statycznie kompilować aplikacje można pod Linuksa już teraz i nikt chyba nie broni zrobić z tego paczek, ale jeżeli używasz SolydX to zapewne Twój system ze wszystkimi programami zajmuje kilka GB (ja się mieszczę zależnie od kompa w 2-4GB). Gdyby tak wszyscy kompilowali to pewnie zajmowałby kilkadziesiąt i czar lekkiego szybkiego bezpiecznego systemu pryska :( |
Cytat:
Masz rację, z czasem to nie przeszkadza. Ale wszyscy wiemy, że najtrudniej być początkującym. |
Są plusy i minusy oczywiście.
Ja tez bym chciał, aby linuks miał lepiej rozdzielone aplikacje od systemu. Ale z czasem to mniej przeszkadza, a nawet wcale nie przeszkadza. PPA to tak jak powiedziałeś nic nowego, SUSE ma podobne rozwiązanie oraz system 1-click install. |
Cytat:
|
@Sobrus dopóki Ubuntu bazuje na jądrze linux, oraz innych otwartych elementach dopóty to nie grozi.
Co do zmiany filozofii to jak widać nie zrywają kompatybilności, to jest po prostu dla mniejszych programów. Jak to będzie w przyszłości czas pokaże. Takie rozwiązanie ma swoje plusy, jak i minusy. Gdyby miało same plusy to by było jedynym ;) Mi się w Ubuntu podobają repozytoria PPA. To taki sklep Google Play, ale dla komputera - aktualizacje same się upraszają o zainstalowanie. Wiem też, że każda dystrybucja działa w ten sposób ;) Co do Unity to hmmm, jest zbyt proste na chwilę obecną. Na pewno podoba mi się w nim wyszukiwanie aplikacji, dokumentów od tak. Coś jak w W7, wpisujesz w szukajce nazwę programu, czy dokumentu i się pokazuje. To takie podejście ala biblioteki. Fajne jest to bo jest to jako dodatek! Dodatkowo masz możliwość operowania na mniejszym poziomie abstrakcji. Co do Ubu, to w 13.04 strasznie przyśpieszyło i wyładniało względem 12.04/10. |
A mówili że Windows zły ;) Tymczasem to co robi Ubuntu to rozwiązania właśnie takie jak w Windzie. Ciekawe kiedy zrobią rejestr systemu ;)
Inne dystrybucje raczej tą droga nie pójdą. Gdyby to było takie fajne, to już dawno wszyscy by to mieli, bo wielka filozofia to nie jest. A póki co tylko PC-BSD tak ma. Ale prawda jest taka, że to rozwiązanie dobre dla zamkniętego kodu, ale gorsze dla otwartego. I dystrybucjom jako takim do niczego potrzebne nie jest. Ba, nie wiem nawet czy w ogóle da się wolne oprogramowanie rozprowadzać w ten sposób, bo przecież trzeba z binarkami np bibliotek dostarczać też źródła. I po co używać programu z kilkuletnią biblioteką, skoro nowa wersja jest 2x szybsza i poprawia krytyczne błędy? Przykry koniec byłby dla GNU, gdyby skończył jako półzamknięty bezpłatny klon Windowsa i platforma do odpalania zamkniętych programów. Oczywiście ja wiem, że to czego chcą ludzie to bezpłatny Windows i nic więcej, bo szkoda tych 200zł przy zakupie komputera, a Photoshopa i gierki trzeba na czymś uruchomić. Wróżyć nie będę, Ubuntu ma dobry plan: zaoferować bezpłatną alternatywę dla Windows i zarobić na tym masę hajsu. Ale nie wiem czy oderwanie od źródeł mu się czkawką nie odbije. |
Ubuntu ewidentnie zmierza ku oderwaniu się od reszty Linuksów. Coraz więcej rzeczy przestaje być kompatybilne (wymaga zmian w kodzie, patchy etc). Z punktu widzenia użytkownika, mnie się to nawet podoba. Serio. Bardzo narzekałem na Unity, ale w obecnej wersji nawet da się używać, więcej, podoba mi się (chociaż nadal jest niedopracowane).
Ale... jak zaczną linkować statycznie biblioteki to pojawi się problem ze szkodnikami jak na Windows i OS X. |
Cytat:
|
Nowy system paczkowania dla Ubuntu.
Cytat:
|
Jajko 3.9 (KVM) wprowadza wirtualizację dla ARM. Ciekawe czy dzięki temu emulator Androida będzie jeszcze szybciej chodził pod Linuksem?
|
Faktycznie tracą grunt pod nogami. M$ nie tylko przespał, ale niemalże z nikąd pojawiły sie Apple i Google. Z firmami tej wielkości to już nie są żarty.
Do tego konkurencja ma bardzo skuteczną technikę - pokazanie że dotychczasowe rozwiązania są przestarzałe. M$ się w tym pogubił. |
Ostatnio czarne chmury nad MS. Same newsy o żegnaniu Windowsa. Porażka Windows 8, ARMy rosną w siłę z roku na rok, czyżby za 10 lat przetasowanie? ;d
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Jakoś większe zaufanie mam do wersji Long Time Support niż sezonowej (to jest 12.04.2, nie 12.10). A już nie mam kompletnie zaufania do apt-get upgrade. ;)
|
Akurat 12.10 to był poligon doświadczalny...
13.04 działa mi o wiele wydajniej niż poprzednie wersje. Jedyne z czym mam problem to sterownikami FGLRX od AMD. Powinny działać a Xy się wywalają. Przy samej instalacji mam też problemy ;) Musiałem coś gdzieś równo poprzestawiać i stąd problemy. Takie coś mam przy próbie wrzucenia pierwszego pakieciku: Cytat:
fglrx_12.104-0ubuntu1_amd64.debPzy wrzucaniu tych: fglrx-amdcccle_12.104-0ubuntu1_amd64.debnie mam żadnych błędów. Laptop: Dell Inspiron SE 7520 (Intel HD4000 & ATI Radeon 7730)Jakieś sugestie? Na forum Ubuntu.pl mój temat leży od jakiegoś czasu bez odpowiedzi... Dodam, że pakiety skonfigurowałem pod dystrybucję, nie instalowałem od tak całych sterowników. |
Ja wiem jaka jest najnowsza, ale ja wolę LTS niż poligon doświadczalny. ;)
I masz rację, zapomniałem o chownie. Zrobiłem jako root tak i problem z głowy: Kod:
chown -R <użytkownik> /home/<użytkownik>/rozne |
Cytat:
Cytat:
Spróbuj odpalić chown i przypisać jako właściciela siebie: Kod:
Składnia: chown [OPCJA]... [WŁAŚCICIEL][:[GRUPA]] PLIK... |
Mam Ubuntu 12 LTS i problem (albo już dwa wg. niektórych ;)).
1. Zrobiłem nową partycję gpartedem, na EXT4, dałem jej etykietę "rozne". 2. Zrobiłem w "/home/<użytkownik>/" folder "rozne" 3. Dopisałem do fstab takie coś: Kod:
LABEL=rozne /home/<użytkownik>/rozne ext4 defaults 0 3Zrobiłem tam obraz partycji systemowej i home za pomocą Clonezilla i chciałem to sobie skopiować na pendraka. Nie mogę, nawet w terminalu na koncie roota. :| Jeśli zrobię to przez: Kod:
sudo mount -L rozne /home/<użytkownik>/rozneJeśli zrobię tak: Kod:
/usr/bin/udisks --mount /dev/sda4 |
na końcu .bashrc
Kod:
/home/user/bin/helloKod:
#!/bin/bashMi chodzi tylko o zablokowanie basha przed przypadkowym użyciem. |
Jakiś środek dla tetryków łykać.
|
Hello, problem do rozwiązania
Nie będę pisać po co mi to, bo to nie jest dobra metoda, ale chcę: po uruchomieniu basha ma się odpalić less plik a po wyjściu z less ma nastąpić wylogowanie Bez roota - metody z rootem to ja znam (i są bezpieczne). Jak? :) PS Najbardziej mnie denerwuje, że 10 lat temu napisałbym to spod palca w 10 sekund, rozwiązanie mam na końcu muzgu, a zgłupiałem przez tego Windowsa :( |
Oj, nie zawracaj głowy. Linux jest intersystemowy ;)
Dlatego ma trzy guziki na myszolku. To OS X? Dawno nie widziałem. Wygląda jak linux z lat 90 :) Ofkors to na linuxa kopiowano wszystko z Makintoszy, a nie odwrotnie. Zdziwiłbyś się jakbyś zobaczył podstawowy soft z tamtych lat. Dopiero od epoki KDE, Ubuntu i reszty tych potworków poszło w stronę Windows, ble. |
Linux to tak swietny system, ze do jego promocji na filmie uzyto... OS X! X-D
https://www.youtube.com/watch?v=Unfx2qCj6Ao |
Gynvael to nie byle kto, ale jeśli zaczyna od przykładu, a potem będzie mówić o czym w ogóle ten film - to ja dziękuję. Bez abstract niczego nie czytam i oglądać też nie mam zamiaru. Xminga pewnie odpalił, dobre to.
Niemniej też korzystam z Linuxa przez Windowsa ;) W7 to moje GUI do Linuxa, do niczego innego nie nadaje się. |
oO
|
|
Dalej nie widzę w czym ten sposób jest prostszy i lepszy od mojego? Tak ciągle piszesz o KISS a sam robisz zupełnie odwrotnie - jak najwięcej motania.
Cytat:
vsftp potrafi nawet coś takiego: Cytat:
|
Narobiłem sieczki sedem, bo nie sprawdziłem czy wszystkie pliki są UTF-8.
Nie widzę lepszego sposobu niż konwersja w locie, kod bez komplikacji: Kod:
iconv -f latin2 -t utf-8 file | sed 's/string/string/g' | iconv -f utf-8 -t latin2Kod:
enca |
Dość rozbudowany tutorial do seda
http://www.grymoire.com/Unix/Sed.html#uh-23 Oczywiście jeden z wielu, ale jest tam opisane kilka zaawansowanych właściwości. |
Podsumujmy.
Pytałem tylko o logowanie do shella r-o, ale rozmowa rozwinęła się, więc dla jasności: A - konto ~, które ma być backupowane B - konto, które służy do backupu i częściowo archiwizacji Obydwa konta to zwyczajne konta usera na różnych maszynach linux w LAN. Do obydwu kont mogę zalogować się sftp read-only (mam takie konta) lub normalnie do pełnego shella. Cytat:
Konto A ma mnóstwo usług na świat (np. sklepy), stąd ryzyko włamania jest duże. Natomiast konto B przeznaczyłem wyłącznie do backupu i mocno zadbałem o jego bezpieczeństwo (także atak socjotechniczny, np. przez reset hasła poprzez fakturę etc). Założyłem, że najlepiej będzie gdy konto A "nie będzie wiedziało" o istnieniu konta B. Włamanie na konto A nie umożliwi żadnego dostępu do konta B, ani nie wpłynie na jego wykonywane zadania. Oczywiście bardzo słusznie zauważyłeś, że w przypadku niewykrytego włamania na konto A, obojętnie od strategii konto B będzie posiadać "lewe" pliki w backupie - bezużyteczne. Wtedy cała ta izolacja konta B pachnie security by obscurity ;) Zgadzam się. W czym więc problem? Konto B służy także do częściowej archiwizacji (backup różnicowy w całości i ostatnie backupy pełne). Dostęp do niego z A umożliwiłby naruszenie archiwów sprzed włamania. W tym widzę delikatną przewagę mojego rozwiązania, choć wynika ona z nieprawidłowości: łączenia backupu z archiwizacją. A dlaczego łącze to inny temat (koszta w $). Oczywiście można to rozwiązać: A przenosi tar via sftp do podkatalogu na B (i tylko tam ma dostęp), a B po chwili przenosi do archiwów. No ale to kolejna komplikacja, dwa crony w użyciu i cała prostota poszła w piach;) Ostatecznie poradziłem sobie tak: Z B loguję się na A wyłącznie SFTP read-only. Miałem problem, bo standardowe klienty SFTP nie potrafią rekursywnie listować katalogów - stąd było moje pytanie. Potrafi to lftp http://lftp.yar.ru/, ale miałem problem z kompilacją. Ostatecznie napisałem wrapper na pythonowego klienta, wzorując się na tym rozwiązaniu: https://gist.github.com/2190472 Ma to taką wadę, że jest dość wolne. Full backup wykonuje mi się kilka godzin. Szczęśliwie unikam stosowania plików tymczasowych - wszelkie tego typu rzeczy trzymam w bazach danych, których zrzut następuje błyskawicznie - no i stąd działa, bo pliki w nocy są niezmienne. Może to kiedyś poprawię, na razie zrobiłem, zamknąłem i nie chce mi się w tym więcej babrać :) Cytat:
|
Cytat:
Jest to najprostszy sposób: serwer A robi tara z kopią, łączy się po sftp, czy ftps z serwerem B i przesyła plik tar. Chcesz się bawić inaczej i robić pierdyliard skryptów to rób, twoja sprawa. Wskazałem moim zdaniem najbardziej prosty sposób na stworzenie i przesłanie kopii z punktu A, do punktu B. --- DBAN - DBAN is a self-contained boot disk that automatically deletes the contents of any hard disk that it can detect. This method can help prevent identity theft before recycling a computer. It is also a solution commonly used to remove viruses and spyware from Microsoft Windows installations. DBAN prevents all known techniques of hard disk forensic analysis. It does not provide users with a proof of erasure, such as an audit-ready erasure report. http://www.dban.org/ Świetne narzędzie do czyszczenia dysku różnymi metodami. |
OK, spróbuję nauczyć się "normalnego sposobu dyskusji".
Jesteś mendą społeczną, prostytutką i złodziejem. Dobrze mi idzie? Ale obawiam się, że pierwszy lepszy moderator zakaże mi dalszej nauki :ysz: Cytat:
A zapisywanie tara na serwerze źródłowym, wystawianie go do sftp i tak ma mnóstwo innych wad, choćby taką wadę że trzeba mieć miejsce na dysku x 2 zamiast od razu kopiować w locie (tarem w locie, a jakże: tar -cf foo | ssh cat > foo). Nawet nie wpadłem na tak głupi pomysł. Pobluzgaj jeszcze trochę, jeszcze trochę szamba, tego s****ysyństwa polskiego a na pewno wygrasz każda dyskusję. Nie ujawniam treści prywatnych rozmów, ale zrobię wyjątek, może M@X mi wybaczy. M@X mi kiedyś powiedział: "andy kompletnie nie rozumie, że nieistotne jest kto ma rację. Wartością jest dyskusja i zdobywanie wiedzy." Ty w tej dyskusji posunąłeś się do bluzgów, aby tylko nie wyszło że zwyczajnie po ludzku zrobiłeś drobniutką, nieistotną pomyłkę; nawet nie pomyłkę, po prostu twoje rozwiązanie ma wady. To bluzgaj sobie dalej i bądź zadowolony, ale beze mnie. |
Ilość załączników: 1
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Czasami pewne rzeczy trzeba Ci tłumaczyć jak *****owi. Co dyskusja to albo nadinterpretuejsz czyjeś wypowiedzi, albo piszesz jakieś filozoficzne smuty kompletnie nie na temat. Jeszcze innym razem nie pamiętasz co napisałeś dwa posty wcześniej i brzmisz jak Yossi. Naucz się w końcu w normalny sposób dyskusji. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Na to pytanie dostałeś odpowiedź. Skoro masz pretensje, że odpowiedź Ci nie pasuje do rozwiązania Twojego problemu to trzeba było sprecyzować problem. A Ty nie, krzyczysz że samochód Ci nie działa i wkurzasz się jak dostajesz poradę w stylu: sprawdź czy masz paliwo. Proste: Jakie pytanie taka odpowiedź. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeżeli Tobie chodzi Ci o zrobienie kopii zapasowej swoich plików - TYLKO SWOICH plików(katalog domowy), to odpalaj takie zadanie na serwerze i po jego wykonaniu niech łączyć się po SFTP z serwerem gdzie ma backup trafiać i tam go wysyłaj. Do tego dostępu jako root nie potrzebujesz. Jeżeli jednak Tobie chodzi o robienie kopii całego serwera to bez dostępu jako root się nie obejdzie. Cytat:
Cytat:
Napisałeś, że Ubuntu to malware a ja stwierdziłem, że to kłamstwo. Co ma do tego to co wyżej zacytowałem? KOMPLETNIE NIC. Piszesz coś, ktoś się do tego odnosi a Ty za chwilę piszesz zupełnie o czymś innym. Dyskusja z Tobą po prostu nie ma sensu. Cytat:
Teraz Ty wyjeżdżasz z jakimiś filozoficznymi tekstami, które nie trzymają się kupy. Zacznij czytać czyjeś wypowiedzi zanim na nie odpowiesz. Cytat:
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...ory-simple.svg Cytat:
I nie Ubuntu nie zmierza do modelu biznesowego OSX, choćby dlatego, że Ubuntu możesz zainstalować na czym chcesz, a OSX tylko na komputerku do Apple. Cytat:
Ten temat dzięki Tobie jest flejmowy, do momentu kiedy się w nim nie pojawiłeś był całkiem normalny. Zresztą jak większość innych. Ostatnio założyłem temat o grze hakerskiej. Ty jak zwykle napisałeś post kompletnie nie na temat. Dziwisz się potem. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
--------------------------------------------------- Odnośnie zmiany działania: Alt+5 (ma być ***8364; a nie ułamek 1/2) udało się to zrobić w bardzo prosty sposób :) Czasami tak szybko przeglądam dostępne opcje, ze nie widzę tego czego szukam :D Załącznik 61025 Teraz po naciśnięciu Alt+5 mam znak ***8364; :) |
Cytat:
Cytat:
Co ja mam kopiować z /home/pali/jasio, skoro ja tam nie mam żadnych plików?! Cytat:
Jeśli ktoś przejmie kontrolę nad maszyną, to w ten sposób przejmie też kontrolę nad backupem. Dziura potężna. Cytat:
Ja jednak jestem zwykłym użytkownikiem i jak 10 razy pisałem nie mam kompetencji do używania konta root. Gratuluję, że Ty masz; chociaż z takimi pomysłami jakie proponujesz, proponowałbym rewizję poglądów, jeśli wykonasz jakiś program działający w sieci. Cytat:
Ojcami UNIXa są Ritchie & Kernighan. W dużym uproszczeniu można rzecz, że stworzyli oni nieformalny standard budowy systemów typu UNIX. Dopiero później standardy bywały formalizowane. Jednak od samego początku K & R stosowali biznesową regułę KISS i byli do niej bardzo przywiązani - to wręcz był jedyny standard na początku, kamień węgielny UNIXa. Stąd też można spokojnie używać podręcznika UNIX na dowolną implementację, nawet z 1985 roku - bo te klocki Lego zrobili genialnie. Stallman je tylko (tylko i aż) przepisał, poprawił i dodał wolną licencję. Ubuntu natomiast świadomie nie chce korzystać z KISS. Wklejasz tu jakieś okropne screeny graficznych konfiguratorów... Ale nieważne, mogę uznać, że Ubuntu chce wymyślić coś nowego - OK. UNIX obecnie jest tylko zastrzeżonym znakiem towarowym. Do wczesnych lat 90 wiele systemów czerpało garściami z UNIXa, budowane były na jego wzór. Funkcjonowały też podziały jak System V i BSD. Wraz z rewolucją, którą niechcący wywołał Linus Thorvalds te wszystkie odniesienia do klasycznych UNIXów powoli przestawały mieć sens, bo wybierane były najlepsze klocki do budowy nowych dystrybucji i wszystko doskonale wymieszało się. Ale gdzieś cały ten interes ciągle nawiązuje do dzieła K & R i ja lubię nazwę unix-like lub systemy uniksowe - obie uznane i powszechnie używane. W skrócie można mówić unix, ale mając świadomość co to znaczy. OSX i Linux są unix-like a różnią się modelem biznesowym. Ubuntu zmierza w kierunku modelu biznesowego OSX. Głównym celem Ubuntu jest budowanie własnej marki - stąd na głównej stronie nie uświadczysz słowa Linux. Tak się sprzedaje produkt w kapitalizmie. Świetnie. Niewątpliwie Ubuntu zwiększa udział linuxa w rynku, z tym nie ma co dyskutować. Ale negatywną konsekwencją budowania marki jest hodowanie stada troglodytów, którzy wybierają produkt z uwagi na markę, która ich przekonała swoim wizerunkiem. Dyskutują oni na forach internetowych, udowadniając wyższość jednej marki nad drugą, posługując się fantomami podrzuconymi przez marketingowców. Tworzą tematy jak Android Flame War Apple Flame War Ubuntu Flame War - tak powinien nazywać się ten temat W tym procesie tracą wszelkie hamulce społeczne. Raczyłeś właśnie andy nazwać mnie kłamcą, tak po prostu, bez uzasadnienia - bo skrytykowałem twój produkt. Ja rozumiem skąd się to wzięło: marketingowe memy to jedyne co masz - ale nie chce mi się Ciebie usprawiedliwiać i oceniam twoje zachowanie jako totalne s.k.u.r.w.y.s.y.ń.s.t.w.o. Stąd nie zamierzam więcej pisać w tym temacie, bo jest popsuty. Dyskusję oczywiście wygrałeś - za pomocą pięści. Gratuluję. Cytat:
Internet pełen jest dyskusji ludzi omamionych marką, którzy rozmawiając o komputerach i prawach autorskich zawsze zaczną porównywać te rzeczy do kolejnego przedmiotu pożądania: marek samochodów. Vide dobreprogramy, wykop itd To są ludzie-drewna, masa kapitalizmu, która nie potrafi o niczym rozmawiać bez wizualizacji rzeczy jako ikony z reklamy. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeżeli chcesz robić kopię plików to najlepiej zrealizować to po stronie serwera. Serwer zajmuje się robieniem samej kopii i wystawieniem jej do katalogu. Twój użytkownik będzie po zalogowaniu się lądował w tym katalogu i mógł sobie plik przekopiować. Na przyszłość od razu opisz problem, a nie rzucasz nie wiadomo co i oczekujesz odpowiedzi. Cytat:
Cytat:
Po drugie nie porównałem samochodu do komputera, a pokazałem Ci znaczenie słowa hybryda na przykładzie samochodu. Czujesz różnicę? A tak z innej beczki. Na swoim serwerze(router+openwrt) do tej pory do obsługi drukarki miałem uruchomiony: Cytat:
Dzisiaj na szybko zainstalowałem serwer CUPS. To taki nowoczesny system obsługi urządzeń drukujących. Został stworzony przez Easy Software Products. W 2007 przejęło go Apple. CUPS wykorzystuje standard IPP(Internet Printing Protocol). CUPS daje większe możliwości jak i kontrolę nad wydrukami. Dodatkowo dokumenty do wydruku są zapisywane w pamięci podręcznej urządzenia. U siebie zapisuje mi się to na dysku podpiętym po USB: /mnt/dysk/cups. Z takiej drukarki można skorzystać również z systemów Windows. Gdyby kogoś interesowała instalacja i konfiguracja tego ustrojstwa pod OpenWrt to niech sobie zajrzy tutaj: http://eko.one.pl/?p=openwrt-cups |
Chciałbym przejść z VirtualBoxa na QEMU/KVM, ale oprócz nieco bardziej topornej obsługi ma jedną poważną wadę - brak emulacjo akceleracji 3D. Większość nowoczesnych systemów operacyjnych tego wymaga do pokazania pulpitu.
Za to w porównaniu z VB jest cholernie szybka, no i ładnie zintegrowana z Linuksem. Moduł VBoxa który instaluje się w kernelu jest ponoc paskudny i moze zakłócać pracę systemu. |
Ha! Wlogowałeś mnie na roota tym linkiem, łobuzie ;)
Przejrzałem: bardzo dobry podręcznik podstaw klasycznego środowiska unix-like Niemniej w sieci istnieje mnóstwo takich samouczków; wśród nich bardzo wiele powstało jako skrypty dla studentów pierwszego roku - i w większości są warte polecenia, o ile stanowią samodzielną całość, a nie są tylko slajdami do wykładu. W Polsce również jest taki zwyczaj; nie chce mi się teraz szukać i przeglądać ale doskonale pamiętam niejeden taki skrypt dostępny w sieci - chętni znajdą. W USA takie skrypty tworzone są również dla kierunków humanistycznych, medycznych i innych, jako że tam UNIX-like jest po prostu standardem od lat 70. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, że każdy amerykański prawnik dekoduje nazwę Emacs - chociaż oczywiście mógł być w innym kościele ;) Co do Exercise 0 i wymienionego tam emulatora terminala PuTTY, będącego poniekąd standardem: jest on dobry, ale nieco toporny, stąd polecam komercyjny pakiet Bitvise SSH Client (Tunnelier), który składa się z samego emulatora oraz graficznego klienta SFTP (typu Norton Commander). Emulator ma kilka potrzebnych funkcji, których PuTTY nigdy nie doczekał się, kilka dodatków a przede wszystkim jest nieco wygodniejszy, stabilny i fajny. Polecam. Free for individual use (do pięciu maszyn lub ludzi). -------- Bitvise sprzedaje również SSH Server dla Windows (100 dolarów). Pozwala on przede wszystkim odbierać przychodzące połączenia SSH oraz ma wiele innych funkcji. W połączeniu z Bitvise Client zestaw może pracować w firmowym standardzie emulacji bvterm (i dobrze, bo VT100 czy xterm to emeryci ;) ) Jeślibym miał zdalnie używać Windows, nie wyobrażam sobie pracy bez oprogramowania tego rodzaju. --------- Co do w/w Virtual Box, można w nim edukacyjnie odpalić Minix3, o którego filesystemie niedawno z sobrusem rozmawialiśmy: http://www.minix3.org/other/virtual_machines.html Nie testowałem VB, bawiłem się qemu - który jednak jest nieco zagmatwany i niekoniecznie go polecam. |
Learn Linux The Hard Way
http://nixsrv.com/llthw Cytat:
|
***10003; Nie powiedziałeś, że "mylę się" tylko że "bujam", wedle SJ PWN: zmyślać, kłamać. Oskarżyłeś mnie o kłamstwo. Kłamstwo nie jest żadnym stopniowaniem mylenia się. Kłamstwo oznacza celowe mówienie nieprawdy. Albo nie znasz znaczenia słowa "bujać", albo teraz sam próbujesz kłamać.
***10003; Google: Motorola F3 Linux. Pierwsze wyniki. Ino podkreślam co wcześniej mówiłem: nie mam pojęcia co Motorola ma na myśli mówiąc: linux-based. ***10003; Twoje rozwiązanie jest tak awful, że mogę w nieskończoność znajdować w nim coś niedziałającego. Np. moje pliki serwowane przez nginxa mają generalnie uprawnienia 640 pali pali i wystarczy, że jasia dopiszę do grupy pali (o ile zechcę użyć roota) Ten sam efekt, prawda? Jednym wpisem. A pomyśl jak w twoim rozwiązaniu np. skrypt apache utworzy dowolny plik? $ chown pali:jasio - operacja niedozwolona czyli musiałbym roota dać apache :ysz: albo jeszcze inaczej - ale po co? Dopisać jasia do pali i jest git. I w ogóle mam tam fastcgi z pythonem, pythona z crona, katalogi z modułami php, nginx, apache z php, vanquish, zopedb, django, plone, kilka php-cms, dwa sklepy, insze php napędzane systemiki i sto innych rzeczy - i teraz mam to wszystko przeprojektować, sprawdzić co będzie jak zmienię uprawnienia filesystem? Absurd. Tak się nie robi. A co, jak zechcę marianowi też dać dostęp r-o? :) I tak dalej... Nie gadam więcej na ten temat ;) Serio od 10 lat nie byłem zalogowany jako root dłużej niż 5 sekund i w końcu robiąc te myślowe eksperymenty złapiesz mnie na błędzie (i uznasz, że masz rację :) ). ***10003; Porównanie komputerów do samochodów - Ósme prawo paliego: ten kto porówna komputer do katamarana przegrywa dyskusję. Ubuntu is malware. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeżeli chcesz mu nadać do wszystkiego to, musisz chowne'm zmienić grupę wszystkich plików na jasio. Oczywiście uprawnienia dla grupy muszą być RO. Cytat:
To poniżej nie oznacza, że jest hybrydą: Cytat:
|
andy, nie jesteś małolatem, żebym Ciebie tu pouczał, ale weź się może zastanów czy oby na pewno, gdy ktoś myli się, to można to nazwać bujaniem, kłamaniem czy nie daj boże "kolportowaniem kłamstwa" jak to jeden taki owaki tu na forum proponował.
A czy ja się mylę, to nie wiem, bo Motorola ten model opisywała jako "Linux-based", podobnie jak wiele innych modeli, choćby ten który mi gratis przysłali abym zgodził się oddać moją F3 do serwisu :) (nie pamiętam modelu, taki drogi ze szklaną klapką - sprzedałem za circa 1500 zł). A co to znaczy linux-based w tekście reklamowym Motoroli - to ja nie wiem. Poszukaj sobie i odpowiedz na pytanie czy myliłeś się czy kłamałeś czy może Motorola coś tam pitoliła. Cytat:
Umożliwia mi dostęp RO do /home/pali a twoja wariacja nie umożliwia. Twój sposób jest najzwyczajniejszym w świecie utworzeniem innego użytkownika, który mi kompletnie nic nie daje. Nie przekopiuję zawartości serwera do /home/pali/jasio/, bo mam w $HOME statycznie kompilowane binarki ze ścieżkami dostępu. I inne powody. W ogóle to jest awful idea. A jak zapiszesz history basha? :) rorootusr zapisze w swoim ~, twój jasio nigdzie nie zapisze. andy, dzięki za pomoc, ale ja i tak nie wykorzystam żadnego sposobu z użyciem roota, z powodów jak niżej. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Może i telefon to świetny, jednak nie bazuje on na jądrze linux... http://www.gsmarena.com/motorola_motofone_f3-1794.php Czytaj uważniej to co ktoś pisze :) Cytat:
Wracając do twojego problemu. W tamtym linku podane jest coś takiego: Kod:
rorootusr:x:512:450:Root User RO:/home/rorootusr:/bin/bashW tym wypadku dostęp ustawiasz na całość - każdy katalog, plik jest własnością grupy, która będzie miała dostęp do odczytu. Mimo, że użytkownik jest rootem (id usera zmieniasz z 512 na 0), to ma dostęp RO, bo jest członkiem grupy, która ma tylko prawa do odczytu. |
Cytat:
To genialny telefon. Zamówiłem od razu jak się pojawił. Obecnie mam tu na biurku chyba trzeci egzemplarz, ale to dlatego, że: - pierwszy sam złamałem (9 mm grubości) - drugi oddałem babie, która go załatwiła wodą ("bo deszcz padał") - trzeci, ten obecny, działał przez 5 lat w rękach budowlańca jako telefon roboczy (ma również iPhone, iPada i wielkiego Maca). Z głośnika wydłubałem kawałki betonu i działał nadal w moich rękach. Dopóki babie nie pożyczyłem na miesiąc (tej samej)... Zgubiła klapkę i zaczął zawieszać się.... Baba wszystko popsuje, wszystko, nawet czołg i radziecki atomowy okręt podwodny. Natomiast jeśli mówisz o renomie. Gdy kupiłem pierwszą F3 wzbudzał on zainteresowanie. To jeszcze nie była epoka smartfonów. Rozmowa AD 2006 z moim kolegą, który zobaczył F3: - Ale ty jesteś głupi. - Dlaczego? - Po co kupujesz takie drogie telefony? - A jak myślisz, ile kosztował? - Cienki, wyświetlacz jakiś nowoczesny - pewnie ze 2000 zł. To tylko moda. Z twoim iPhonem w 2006 roku postrzegany byłbyś jako biedak, idiota i menel ;) Od 2000 roku do epoki iPhone używałem różnych smartfonów i wiem co mówię :) Cytat:
Ale skoro tak, to i OSX tu się mieści :) Ma linuksowe narzędzia. |
Zmęczyliśmy z andym godzinę na komunikatorze :)
Zgadza się wszystko co piszesz. Tylko, że w ten sposób user jasio ma dostęp do /home/pali/jasio/ a miał mieć dostęp do /home/pali/. To mi nie odpowiada. Dobrze rozumiem? (nie testowałem) W sposobie z mojego linku (który również jest dla mnie bezużyteczny) user rorootusr nie jest w grupie root. Ma ten sam user identifier co root. Chyba zerknąłeś na Gecos field, też z początku to źle zrozumiałem: http://en.wikipedia.org/wiki/Passwd_%28file%29 |
Cytat:
Podany w twoim linku jest to zrobione w inny sposób - użytkownik, który ma dostęp znajduje się dodatkowo w grupie root. Raz jeszcze. Chcesz mieć dostęp do serwera B z hosta A. 1) Na serwerze B zakładasz użytkownika: jasio z grupą jasio. Sysadmin daje mu katalog domowy jako: /home/pali/jasio 2) Ty logujesz się na użytkownika pali po ssh na hosta B: ssh pali@hostb Potem sprawdzasz gdzie jesteś dając: pwd Powinno się pokazać: /home/pali Tworzysz katalog: jasio wpisując: mkdir jasio Upewniasz się, że dostęp masz tylko ty wpisując: chmod -R go-rwx jasio/ Sprawdzasz wpisując: ls -all | grep jasio Powinno pokazać się coś takiego: rwx...... Teraz nadajesz dostęp do odczytu dla katalogu jasio dla grupy jasio: chmod -R g+r jasio/ Jeżeli zalogujesz się jako jasio po ssh, to trafisz do katalogu: /home/pali/jasio i będziesz miał prawa tylko do odczytu. Cytat:
|
Jak w tym "czyms" (delikatnie mowiac) jest Linux to ja jestem papiez z cyckami... :-P
|
No to masz ten sposób w pierwszym linku, niżej podanym!
Tylko, że poprawnie zrobiony, bo to co mówisz, to nie jest poprawne - nie zauważasz, że chodzi o ten sam katalog ~. Do bawienia się z PAM, passwd i innymi takimi na maszynach produkcyjnych do zarabiania pieniędzy - ja nie mam kompetencji. Godzina pracy sysadmina to stówa netto. Sam serwer na którym mogę mu nakazywać wprowadzenie zmian: droższy co najmniej dwudziestopięciokrotnie. W innych przypadkach mogę poprosić i wprowadzi zmiany gratis, jeśli uzna że innym userom również to się przyda. EOT :) Cytat:
- dystrybucją linuxa - systemem operacyjnym z jądrem linuxa. Moja komórka Motorola F3 jest na linuxie. Ma ktoś może tylną klapkie? Bo mi baba zgubiła. I znowu o babach :D |
Cytat:
Ewentualnie pobaw się uwierzytelnieniem o PAM. Cytat:
|
To również nie ma sensu, bo po co mi odczyt ro na innym katalogu?
Poza tym mówiłem: nie jestem sysadminem (passwd) i nie mam takowego zamiaru. Chodziło mi o ustawienie tego w ramach configu ssh w userspace i zrobiłem - podałem w linkach sposób. Działa. EOT ---- Sam jesteś DUPA i bzdura :) Skoro Ubuntu to jest system operacyjny używający jądra linux (zgodzę się z takim sformułowaniem) - to po kiego grzyba piszesz tu kwestie niezwiązane z tymże jądrem? Załóż sobie temat "Ubuntu" i tam pisz. |
Cytat:
Inaczej, zrób sobie katalog np. DUPA i daj mu prawa do odczytu dla tego usera, w pliku passwd ustaw mu katalog domowy na ten dupa, czyli to będzie coś takiego: Kod:
nazwa_użytkownika:$salt$hash_hasła:numer_id_usera:numer_id_usera:nazwa_użytkownika:/home/pali/DUPA:/bin/ashCytat:
http://forums.opensuse.org/english/g...inux-beta.html Cytat:
Cytat:
|
Ale przecież jeśli sysadmin zmieni mi uprawnienia na kogoś innego, to sam nie mam tych uprawnień; więc na co mi takie coś.
Nie rozumiesz tego logowania. Myślisz, że login po ssh to pogrubione: rwxrwxrwx, a to jest rwxrwxrwx Rozwiązanie podałem poniżej, w pierwszym linku. Ale tak nie zrobię, bo sysadmin każe mi spadać na drzewo ;) Cytat:
Ubuntu idzie w kierunku modelu OSX, a nie linuxa. Widzisz tu http://ubuntu.com gdzieś słowo linux? :) Ubuntu is malware. |
Ale przecież jeśli sysadmin zmieni mi uprawnienia na kogoś innego, to sam nie mam tych uprawnień; więc na co mi takie coś.
Nie rozumiesz tego logowania. Myślisz, że login po ssh to pogrubione: rwxrwxrwx, a to jest rwxrwxrwx Cytat:
Ubuntu idzie w kierunku modelu OSX, a nie linuxa. Widzisz tu http://ubuntu.com gdzieś słowo linux? :) Ubuntu is malware. |
Cytat:
Cytat:
Jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy, to ograniczenie uprawnień do katalogu /home/%u/ do odczytu przez chmoda. Dodatkowo trzeba zmienić właściciela na kogoś innego, aby osoba logująca się po ssh nie mogła sobie nadać praw do zapisu. KISS. Cytat:
|
Cytat:
jeśli tak to ma działać, że kupuję raz na wszystkie platformy to ja się podpisuję obiema łapkami. |
Cytat:
Jeśli sam jesteś adminem, to sprawdź co robi ten konfigurator i zmień to. KISS :) //edit https://help.ubuntu.com/community/Ho...%20definitions tego na szczęście nie pozmieniali, standardowe rozwiązanie X Cytat:
Sprawdź jak działa ssh authority, to zrozumiesz. Nie będę tłumaczyć, bo to tez dla mnie nowość i sam nie do końca rozumiem. |
Ilość załączników: 3
Mam problem z dobraniem odpowiedniego layout'a dla klawiatury.
Dystrybucja: Ubuntu 12.10 Klawiatura wygląda tak: Załącznik 60983 Ustawioną mam na "polski programisty": Załącznik 60984 Jak widać pod klawiszem 5 zamist znaku "euro" mam ułamek "1/2". Jaki należy ustawić układ abym miał tam znaczek "euro"? Dostępne układy mam takie: |
Wiec niech będzie własnością tego drugiego użytkownika.
|
To ciekawe jakbym wtedy edytował te pliki z normalnego usera (nie zdalnego) ;) Tylko mi nie mów, że mam go dopisać do grupy roota...
Zresztą ja nie mam roota i nie chcę nigdzie mieć, bo nie znam się na administracji. |
Ilość załączników: 1
Niech katalog tego użytkownika będzie własnością np. roota, a samemu użytkownikowi nadaj prawa do odczyty.
[code]chown root /u Zmiana właściciela /u na "root"[/quote] i potem nadaj odpowiednie prawa dostępu dla jasia przez chmod'a. --- Steam Beta dla Linuksa publicznie dostępny :) Na razie tylko 39 tytułów. |
Cytat:
Ale trzeba mieć roota. Sposób z authorized_keys dobrze opisany tu: man http://www.openbsd.org/cgi-bin/man.c...sshd&sektion=8 http://www.linuxjournal.com/article/8257 http://oreilly.com/catalog/sshtdg/chapter/ch08.html Zrobiłem i działa, funkcjonalność mi starcza, bo to właśnie do backupu. Jednak średnio mi się to rozwiązanie podoba, z różnych powodów. Tak w ogóle mogę u mojego hostera zrobić konto SFTP read-only, ale standardowy klient sftp nie potrafi rekursywnie kopiować katalogów. Rosyjski lsftp potrafi, ale nie zainstalowany i coś mi się źle kompiluje. Na razie zostawiam ten problem, ale wrócę do niego z python paramiko ;) |
Kod:
# Logowanie z hosta A na host B bez hasła. |
Gdyby ktoś chciał mieć podstawowe aplikacje syetemu Linux w Windowsie to niech zainteresuje się projektem Cygwin.
Cytat:
|
|
Cytat:
Nie rozumiem, skąd takie zamieszanie w wyborze dystrybucji. Dla mnie to jest oczywiste, że dla początkującego lepsze będzie Ubuntu od Debiana. Jeszcze 3-4 lata temu początkującemu prawie zawsze należało polecić ubuntu. Obecnie trochę się zmieniło. Mamy szybsze łącza, rozwijają się różne distra i ich społeczności. Dlatego najlepiej przejrzeć distrowatch, zainwestować w kilka płytek, wypalić LiveCD i zobaczyć, co najlepiej pasuje (np. czy wszystko działa). Taki przykładzik. Na PClosie nie miałem problemów z wifi, działało odrazu. Przeniosłem się na Minta (LMDE) i okazało się, że wifi nie działa. Jako doświadczony użytkownik zajęło mi ok. minuty na rozwiązanie tego problemu, ale ktoś kto dopiero zaczyna przygodę z Linuksem na pewno lekko by się zestresował. Oczywiście poszperałby po forach, googlach i byłoby po problemie. Jednak ta zabawa dostarczyłaby mu niezbyt pozytywnych emocji (bo na windowsie działało) i stratę przynajmniej kilkunastu minut. |
Cytat:
Powiem więcej - rynek pewnych gatunków gier przeżywa kryzys właśnie przez konsole. Świetnie się gra w wyścigi, mordobicia czy japońskie RPG, ale wszystkie ambitniejsze tytuły zredukowano do uproszczonych strzelanek dla bezmózgów, żeby sobie z nimi poradził 6 latek z padem (np Rainbow6, XCOM i wiele innych). Co najgrosze tracą na tym również wersje z PC, które wydawca chce na siłę ujednolicić z wersją na konsole z kilkoma przyciskami i 256MB RAM. A w grach FPS czy RTS konsole są po prostu beznadziejne. Granie padem w Counter Strike to znęcanie się nad sobą. Nawet w Gears Of War lepiej grało mi się na PC. Ponadto w karcie graficznej shadery można wykorzystać też do innych rzeczy (GPGPU), więc się nie marnują. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeżeli taką osobę rzucisz na głęboką wodę, to tak jak byś detoks narkomanowi zrobił w trybie hard. Da się, czasami nawet przynosi lepsze rezultaty niż powolne odstawianie, jednak w większości przypadków pacjent kopie w kalendarz. Wybacz za porównanie ale nie potrafiłem znaleźć lepszego. Użytkownik w Ubuntu może praktycznie wszystko co mu potrzebne wyklikać za pomocą banalnego GUI, jeżeli potrzebuje więcej to zaczyna wsiąkać i używać systemu w trybie pro. Gdy i to mu przestaje wystarczać sięga po dystrybucje od początku nastawione na takich użytkowników. To tak jak nauka matematyki, zaczynasz od rzeczy prostych i powolutku przechodzisz do trudniejszych gdy ofiara pozna już to co do tej pory przedstawiłeś. Odnośnie dystrybucji Linuksa to każdy wybierze to co mu najbardziej odpowiada. To jest w nim właśnie najpiękniejsze. WOLNOŚĆ WYBORU. Oczywiście często pokutuje się tą wolność pewnymi trudnościami, jednak nie ma nic za darmo - każdy kij ma dwa końce. |
Dlatego jesli ktos gra lepiej kupic konsole... Tam nikogo nie obchodza sterowniki do kart, moc sprzetu, ilosc shaderow i cala reszta. Bierzesz pada, wlaczasz podpieta pod kilkadziesiat cali konsole, wkladasz plyte i grasz. To jest najpiekniejsze :-)!
|
Niestety karta graficzna jest zawsze za wolna.
Kiedyś wystarczyło jak potrafiła teksturować i cieniować miliony trójkątów. Dziś karty są programowalne. Kolor każdego piksela jest przeliczany programem (shader). Początkowo te programy miały max kilka instrukcji - dziś limitu już nie ma. Oznacza to, że co prawda można zrobić efekty jak dym czy załamanie światła, ale każdą kartę da się zamulić. Mniej wiecej od 2006 roku ilość shaderów w grach gwałtownie wzrosła i żadna starsza karta temu nie podoła (nawet jeżeli ma jakieś shadery). Tym niemniej karty ok 4 letnie radzą sobie dziś całkiem dobrze, pod warunkiem właśnie że mają silne shadery. Dlatego wbrew temu co sądzą niektórzy zawsze powinno się kupować kartę nawet teoretycznie słabszą, ale nowszą. Więc akurat tu nie mam pretensji do producentów. Faktycznie karta jest za słaba, gdy jest za słaba. Gry są coraz bardziej wymagające - a i rozdzielczość FullHD dziś nikogo nie dziwi. Przepustowość pamięci karty działającej w FullHD musi być ogromna. |
W przypadku układów graficznych myślę, że to raczej chęć pozycjonowania swoich produktów, sprzedawania za odpowiednią cenę i ładowania na rynek "nowości".
Przecież te układy mają tak gigantyczną moc obliczeniową, że ich optymalizacja spowodowałaby, że kartę graficzną kupowałoby się raz na 10 lat. Tutaj akurat w 100% zgadzam się z RMS, tyle że nie mam najmniejszego zamiaru nikogo ewangelizować. |
Linuks jest sam w sobie bardzo przyjazny. Tylko zależy dla kogo ||
Co do zamkniętych sterowników, to mam tylko jedne - właśnie do karty graficznej. Rozumiem producentów kart graficznych, że ilość skomplikowanych optymalizacji które są tam zawarte (a które chętnie zostałyby podpatrzone przez konkurencje) jest zbyt duża, aby można było mówić o ich otwarciu. W tej branży bycie o 1 fps szybszym od konkurencji to być albo nie być, bo firmy idą łeb a korona wydajności jest jedna. Ale np AMD wspiera tworzenie otwartych sterowników (zatrudnia nawet programistów), które jednak nie mają nic wspólnego z tymi zamknietymi. Do tego stopnia, że programiści tych otwartych muszą rozpracowywać produkt swojej własnej firmy.... Wszystko inne (mobo, dzwięk, sieć) mam otwarte, nawet jeżeli inne są dostępne. Nie będę ukrywać - głównie dla wygody, ale działają też bardzo dobrze. |
RMS jest wyjątkowo cięty na zamknięte sterowniki. Cała jego krucjata życiowa rozpoczęła się od zamkniętych sterowników Xerox ;)
To znana historia, opisana w pierwszym rozdziale książki: http://stallman.helion.pl/ch01.html (pełny rozdział), ale później RMS też o tym opowiadał. Polecam książkę. Rozumiem Stallmana i ma on rację. Zamknięte sterowniki to m.in. prosta droga do dominacji monopoli jak MS <-> Intel. Rozumiem też ducha idei współpracy... Jednak idąc na kompromis, jeśli w tym Ubuntu newbie ma działające sterowniki - OK. Jeśli Canonical zarabia pieniądze - OK, ale co to newbie obchodzi. Doczepiłem się do andiego, bo poleca to Ubuntu dla newbies, podobnie jak cały Internet czyni - ale nie wie dlaczego. Mówi: jest przyjazny. Ale dlaczego jest przyjazny - pytam. Bo jest przyjazny. Taką przyjazność to o kant d... Są w świecie IT opracowane zasady oceny systemów, choćby reguła KISS czy zasada lokalnego guru i można je zastosować. Albo jeszcze inaczej argumentować, ale argumentować. Mi się krytykować Ubuntu zwyczajnie nie chce, bo to dawno omówiona sprawa. Wolałbym usłyszeć argumenty za jego używaniem. |
No sterowniki otwarte nadają się co najwyżej do komputerów sprzed 10 lat.
RMS jest skrajny, wiadomo, ale objechał Ubuntu nie bez powodu. Zapewne przez jego integrację ze sklepem Amazon. To już rzeczywiście zaczyna być spyware. Ubuntu nie jest już zwykłą dystrybucją Linuksa. Staje się komercyjną platforma do zarabiania pieniędzy przez Canonical oraz jej partnerów, coś a'la Android. Nie chce polemizować czy to dobrze czy źle, nie moja sprawa co ludzie sobie instalują, ale osobiście trzymam się od niego z daleka. |
No i przy okazji krytyki Stallmana zdobyłeś jeden argument w dyskusji Ubuntu for newbies. OK :spoko:
Szukaj dalej :) |
Cytat:
Co do sterowników to taka jest prawda, sobrus potwierdzi... Zarządzenie energii mam również lepsze przy zamkniętych sterownikach. Mający wybór: - sterowniki otwarte - gorsza wydajność, gorsze zarządzanie energią; - sterowniki zamknięte - lepsza wydajność, lepsze zarządzanie energią. Zgadnij co wybieram? Dla mnie oczywiste, że zamknięte. Jeżeli ktoś chce się męczyć to jego sprawa. Lubię wolne i otwarte oprogramowanie, jednak nie zawsze jest ono lepsze. Przykład sterowniki. ATI nie może od tak udostępnić wielu opatentowanych technologii i dlatego sterowniki otwarte mają gorszą wydajność. |
andy,
kiedyś mnie opieprzyłeś, żebym nie opowiadał co ja robiłem w podstawówce. To znów Ci opowiem. Miałem pamięć fotograficzną (miałem, teraz już 1%). W każdej szkole miałem taki problem, że na sprawdzianach pisałem słowo w słowo, to co było w podręczniku. Czasem niechcący, czasem złośliwie. Bo potem musiałem to samo recytować i przerażony nauczyciel odkrywał, że mówię mu nawet "teraz odwracamy stronę". Już to gdzieś czytałem: jeżeli mam mieć FPS na poziomie 60 klatek przy zamkniętych sterownikach, i 15 przy otwartych to zgadnij jakiego wyboru dokonam? Na którymś z portali dla fanbojów. Patrzyłem tam jak fb zintegrowali. Resztę też przepisałeś. Nie idź tą drogą :) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ubuntu zarzuca to że ma sterowniki zamknięte w repozytoriach - jeżeli mam mieć FPS na poziomie 60 klatek przy zamkniętych sterownikach, i 15 przy otwartych to zgadnij jakiego wyboru dokonam? Druga rzecz to proszenie o dotacje przez Cannonical - co w tym złego? Trzecia to dodanie wyszukiwania w amazon - tutaj akurat się zgadzam, powinno być to domyślnie wyłączone. Jednak każdy kto chce może sobie bez problemu to usunąć wpisując w konsoli: Kod:
sudo apt-get remove unity-lens-shoppingCytat:
|
andy nie był w stanie wskazać ani jednego argumentu za wyborem Ubuntu, ale widzę że nie jest tym zrażony.
Natomiast RMS na blogu FSF http://www.fsf.org/blogs/rms/ubuntu-spyware-what-to-do oznajmił, że Ubuntu to spyware. Można z tego robić sensację, ale tak naprawdę... to są te same argumenty którymi RMS krytykował przed laty Debiana. To nie jest twardy powód, żeby nie używać Ubuntu. Nie używać z innych powodów. andy oczywiście zaleca z powodu przebywania na stożku dysonansu poznawczego, ale mówiłem już o tym... Good luck |
Poszukuje narzędzia, które mi stworzy plik torrent z plików, lub folderów które wskaże. Programik ma być na OpenWrt.
Na Ubuntu używam mktorrent'a. Czy coś zbliżonego znajdę na OpenWrt AA 12.09? Nie interesuje mnie instalowanie dodatkowych klientów BT, ponieważ dopóki nie zrobię extroot'a mam dostępne tylko 16MB(flash) na programy :( Udostępnianie większych rzeczy jest o wiele wygodniejsze niż przez FTPa ;) |
Cytat:
|
UW-TEAM rozpoczął ciekawy cykl filmików w których pokazują przydatne rzeczy w systemie Linux. W drugiej części sztuczki w bashu:
-- Cytat:
Ciekawe czy pomysł wypali ;) |
Cytat:
Do puli dorzucam jeszcze lekkiego szczeniaczka Puppy Linux na wikipedii |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.