![]() |
Gołe baby są?
|
|
Wirus na linuksie oczywiście jest możliwy :taktak:.
Z tym że miałby raczej trudne życie. Typowy uzytkownik nie ma praw zapisu poza swoim katalogiem /home i ewentualnie katalogami które sam stworzył. Ale tam nie ma ani binarek ani źródeł - także co najwyżej mógłby zarazić jakiegoś JPEGa. Zalogowanie się jako administrator poza konsolą jest dość kłopotliwe. Zazwyczaj root nie ma uruchomionego nawet XWindow. Można sobie czasem zadać trud i odpalić pojedynczą aplikację na prawach administratora, ale większość aplikacji tego nie lubi (jest ostrzeżenie). W dodatku Linux to straszny chaos ;) Jedni mają KDE, inni Gnome, wszystko w różnych wersjach. Środkowiska można mieszać, chcesz mieć xfce z managerem okien od KDE? Nie ma problemu. Inny manager logowania? OK też można. Także nigdy nie wiesz na co trafisz i co można zawirusować. Każda dystrybucja używa też nieco innych plików konfiguracyjnych, innych programów (także na poziomie systemu - np na jednych jest PulseAudio czy DBus na innych nie). Nawet wersja użytego kompilatora i jego ustawienia są inne na każdej dystrybucji, a jeżeli użytkownik sam coś skompiluje to ma praktycznie system *unikalny*. I jak tu zarazić takie binarki? To nie to samo co XP gdzie każdy ma tego samego DLLa wersja 5.1.2600 ;) Oprogramowanie jest pobierane z repozytoriów podpisanych certyfikatem, a pliki są zawsze sprawdzane (MD5) zaraz po ściągnięciu. Coś się nie zgadza - masz ostrzeżenie. Jak autor wirusa ma pecha, to jeszcze trafi na Linuksa z zainstalowanym AppArmor lub SELinux. Więc jak sobie uzmysłowią ile się trzeba namęczyć zeby zawirusować ten 1% komputerów to pewnie im się odechciewa. Owszem może być jakaś dziura, jeżeli jednak zostanie wykryta to po paru dniach większość podłaczonych do netu instalacji linuksa otrzyma załataną wersję i koniec zabawy (na szczęście Windows też ma coś takiego). Choć z drugiej strony - argument że na linuksa nie ma wirusów bo jest niepopularny jest nieco błędny. Przecież na linuksie działa bardzo duża część serwerów, które mogłyby być celem ataków. Tym niemniej wydaje mi się że już prędzej ktoś porwie się na OS X, bo jest bardziej jednolity i bardziej popularny. Programy antywirusowe na linuksa są teraz całkowicie zbędne - bo wykrywają wirusy pisane pod windows. To ma zastosowanie tylko jeżeli komputer służy jako serwer i nie chcemy rozsyłać syfu. Ale mimo wszystko najważniejsze jest mieć oczy otwarte. Ja nigdy nie zaraziłem swojego windowsa, choć testując skuteczność programów AV miałem na dysku kilkaset wirusów. Program AV w zupełności wystarczy darmowy. Szkoda pieniędzy na coś innego. Najważniejsze żeby miał częste aktualizacje, nie mulił i mógł leczyć pliki. |
Cytat:
|
Ilość załączników: 3
Darmowa licencja Avira Premium Security Suite. na 180 dni
Wchodzimy na stronę promocyjną AVIRY : Załącznik 58053 https://license.avira.com/en/promoti...xtk94zmruepkzn Wypełniamy wymagane dane wymagane do otrzymania darmowego 180 dniowego klucza. Sprawdzamy Adres e-mail (Email address) - musi on być prawidłowy ponieważ na ten adres zostanie wysłana nam wiadomość w której będzie klucz w postaci pliku rejestru oraz odnośnik do pobrania pakietu instalacyjnego. Po zainstalowaniu programu w kreatorze Klikamy na podświetlony napis hbedy.key License file, a następnie wskazujemy plik licencji (pobrany z wiadomości mail) od tego momentu możemy się cieszyć naszą wersją aviry przez 180 dni.|| Załącznik 58054 W rozszerzonej wersji mamy dostępną m.in. ochronę mail, ochronę przeglądanych stron w czasie rzeczywistym, kontrolę rodzicielską oraz wbudowany w program firewall. || Załącznik 58055 |
Nawet gdyby to, co nieznane z miejsca odrzucał?
|
@Banana nie. Nie ma systemu w 100% bezpiecznego. W przykładzie podanym przez ciebie można zdalnie mu zalać komputer róznymi ciekawymi pakietami i zobaczyć czy system to zinterpretuje nie tak jak powinien :)
Czy to UNIX, czy to Linux czy Windows, żaden nie gwarantuje 100% bezpieczeństwa. Wielopoziomowa ochrona jest niezbędna, kto twierdzi inaczej to chyba nie ma zbyt wielkiego pojęcia o bezpieczeństwie. |
Chyba jedyny bezpieczny system to taki, którego używa tylko i wyłącznie jego twórca :S
|
Cytat:
Windowsy w pierwszych wersjach pozwalały aby użytkownicy posiadali pełne uprawnienia w systemie, był to wielgaśny błąd bo każdy robaczek mógł mieć dostęp do każdego pliku. Obecnie starają się to poprawić przez tworzenie kont z ograniczonymi uprawnieniami, dodatkowo zabezpieczenia typu DEP, ALSR i inne. Windows jest zdecydowanie lepiej zabezpieczonym systemem niż MacOSX ;) Cytat:
Wystarczy spojrzeć na ten malware MacDefender i jego pochodną wersje. Program wymaga interakcji użytkownika a ile osób dało się złapać? :) Apple na początku odmawiało pomocy jak ktoś do nich dzwonił, pisał itp. przez co użytkownicy nie wiedzieli za bardzo co robić. To zdziałał program, który potrzebuje interakcji użytkownika, pomyślcie co się będzie działo jak powstaną bardziej zaawansowane cukiereczki które będą exploitowały MacOSa :) Najgorsze jest tylko to, że zdecydowana większość użytkowników tych systemów jest nieświadoma zbliżającego się zagrożenia..smutne. Jeżeli ktoś twierdzi, że bredzę to niech poczyta ludzi od bezpieczeństwa sieciowego :) APPLE != Security Jeżeli chodzi o zasobożerność programów to wszystko zależy jak go ustawimy, jeżeli heurystykę damy na max, skanowanie połączeń sieciowych na max to nie dziwne, że obciąża system. Na kompie w pracy mam NODa i też potrafi zamulić...wszystko zależy od siły zabezpieczenia i kompa na którym stoi. |
Cytat:
A świadome używanie systemu, zarówno w Mac OS jak i w Windows, jest u użytkowników na niesłychanie niskim poziomie. Tu może pomoc wyłącznie edukacja od najniższego poziomu, od przedszkola. A i tak będą ludzie robili głupoty :) |
Banan,
nie ma takiej zależności. Rzesze użytkowników Windows są przekonane, że "znają się na komputerach" z takiego powodu: Windows nie ma żadnej wewnętrznej logiki obsługi i aby go obsługiwać należy zapamiętać szereg czynności, których nie da się wyprowadzić z wiedzy ogólnej. To są czynności magiczne. I stąd to przekonanie. To też jeden z powodów popularności Windows. Cała ta dyskusja przypomina spór właściciela Maybacha z właścicielem furmanki. Ten pierwszy może mieć mniejszą wiedzę o funkcjonowaniu Maybacha niż chłop o furmance. No i co z tego? Furmanką zdrowiej, fakt. |
Kwestią sporną pozostaje świadomość użytkowników jabłkowego Unixa i umiejętność dostrzegania zagrożeń.
|
Cytat:
Dać mu wódki!!!:spoko::haha:|| |
Windowsiarze, żeby się wypowiadać na temat sensu softu antywir na OS X,
to trzeba rozumieć czym się OS X różni od Windows. |
Cytat:
avast! Free Antivirus for Mac 1.0 Beta http://public.avast.com/dev/mac-beta1/avast.dmg Sophos Anti-Virus Home Edition for Mac http://downloads.sophos.com/home-edi...vosx_72_he.dmg |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:52. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.