![]() |
Ty nie ratuj systemu, Ty się za dyskiem rozglądaj. :]
|
Cytat:
|
Ja ostatnio miałem podobny problem w kompie znajomego, niby system nie mógł się załadować przez błędy odczytu z hdd przeskanowałem go w swoim kompie i wszystko ok, zmieniłem tymczasowo zasilacz dalej to samo, później wydmuchałem sloty pamięci i przetarłem styki jakimś preparatem typu "kontakt" i po uruchomieniu kompa wszystko wróciło do normy. ;)
|
Cytat:
|
Ale chodzi o to żebyś te pamięci wyciągnął, przeczyścił styki, przedmuchał gniazda i włożył w inne (gniazda). Jeżeli działały to typ jest ok.
Możesz też spróbować włożyć tylko jedną z kości - jeżeli pamięć padła, a to też może powodować takie problemy, to raczej nie obie na raz. I na jednej (oczywiście nie wiemy której i trzeba sprawdzić obie) powinno działać poprawnie. Dlatego najlepiej złożyć komputer w wersji mini, bez dodatkowych dysków, bez urządzeń usb, z jedną pamiecią itd. Wszystko jest dobre, skoro działało, ale coś po prostu albo nie kontaktuje albo się zepsuło. A no i sprawdź stan dysku przez SMART, skoro dziwnie się zachowuje. Jeżeli masz jakiś inny zasilacz to podmień bo niestabilności zasilania też mogą robić takie cyrki. Tagan dobry ale też zepsuć się może. |
Chłodzenie boxowe, ale sprawdzałem i nie przekracza 65C, ogólnie sprzet ma ponad rok ..
bede miec chwile to rozłoże i złoże spowrotem po kolei co do pamieci to kingstony w dualu ale dualne nie są i tu może być problem chodz tak jak wspomniałem ponad rok wszystko chodziło jak ta lala zasilacz też sprawdze ale kupiłem o 200watt mocniejszego tagana czy coś w ten desen , sprawdze dam znac editione: co do pamieci to sa identyczne pod wzgledem parametrow ale wizualnie roznia sie jedna kość jest 'wyzsza' |
Jeżeli Acronis Boot Disk sie nie uruchamia to wygląda na jakiś problem sprzętowy niestety.
Temperatury w normie? Na początek do sprawdzenia chłodzenie procesora, zasilacz oraz pamięci (te możesz wyjąć i przełożyć w inne sloty). Popodłączaj też wszystkie kabelki jeszcze raz. Być może też zasilacz albo płyta główna się już kończy (pada jakiś kondensator czy coś) i stąd niestabilność. Najlepiej rozłóż i złóż od nowa cały komputer (głupie to ale czasem pomaga). Zaczynając od minimum i dodając po jednej części aby sprawdzić co powoduje problem. Jeżeli będzie od razu sie wysypywać to niestety prawdopodobnie coś trzeba będzie wymienić. Ściągnij też linuksa odpalanego z płyty lub USB do testów, żeby wykluczyć wirusy i inne takie. Cytat:
|
Witam.
Prosze o pomoc w znalezieniu problemu. Sytuacja pojawiła sie juz po raz drugi. Mam windows 7 64Bit ,4gb ram ,dysk 1Tb,procek XII 2.5ghz ,o ochrone dba nod 4 Wszystko rok działało jak ta lala , po czym nagle zaczeło ciąć ,reset i komunikat w prawym dolnym rogu Kolejny reset i utrata ustawien wizualnych windowsa Ale ustawienia po pewnym czasie wracaja Próba uruchomienia niektórych programów konczy sie natychmiastowym komunikatem o niemożnosci odpalenia ich AQQ np. sie uruchamia ale wtyczka i konto gg wyparowało wtf... Firefox działa ,raz minute raz 10sekund po czym wysyłanie raportu i ciecie takie że myszką nie da sie ruszyć Co chwila bluescreeny z kodów błedów wynika że coś nie tak z nowo zainstalowanym sprzetem [kody pospisuje dzis popoludniu to wrzuce] Nie instalowałem nic nowego. I teraz najciekawsze dysk.. czasami nie wstaje tzn tyrkocze i caly komp nie wstaje wtedy odłaczam go z kabla zasilajacego ,kabla sata po czym podłaczam ponownie i wstaje Acronis boot disk 12 nie laduje sie do konca i nie moge przywrócic systemu Na pewno pomogło by formatowanko i instalacja od nowa tylko że na jak długo, po ostatnim takim wypadku nie upłyną miesiac... Any Ideas ?? qrwa mac weekend idzie jakbym nie miał co robic tylko system ratowac |
Cytat:
Tekstowy nie jest zły, też są pseudo okienka imitujące coś graficznego... http://s-linux.fm.interia.pl/images/ntsysv.jpg |
@ Patrix
Nie w każdej. Mówię oczywiście o okienkowym interface'sie. @ M@X Ale za to dane są na nich bezpieczniejsze niż na pendraku, który może się zawsze sfajczyć. Zachowaj tą Jobsową propagandę dla siebie. To jemu jest wygodniej - bo taniej... :P Zresztą jakie to ma znaczenie? Z jakiegokolwiek nośnika, na którym jest dystrybuowany OS powinno tak być. Jak jest z HTML5 to nie wiem bo nie jestem web masterem, ale czytałem że tak różowo z jego zasobożernością nie jest. |
@Biedronu - plyty dzis nieporeczne i coraz czesciej bedziemy z nich rezygnowac. Stawiam piwo, ze Windows 9 bedzie na pendrive i w Windows Store (bo jesli krasc, to od najlepszych ;-)).
A co do flasha - Apple dawno go olalo, bo byl zbyt ociezalo. Mialo byc ciezko, bo masa stron byla we flashu. I co? I firmy przepisaly strony pod HTML 5 i inne technologie. Bo iOS generuje za duzo ruchu w sieci, by go ignorowac ;-)! |
Cytat:
|
Cytat:
Jakoś MS nie miał skrupułów oznajmić, że flash przestaje być wspierany w IE i Metro UI (z tym że co do ostatniego to nie rozumiem co ma piernik do wiatraka). i co teraz ze stronami w całości stworzonymi we Flash, czy Silverlight (który też porzucają)? Mnie to nie przeszkadza, z moich programów chyba tylko Miranda używa silnika IE. Ale do diabła, chcę mieć wybór co instalować, a nie "wszystko bo może mi się kiedyś przyda"... Kiedyś w MS Office (obecnie nie używam, więc nie wiem jak to jest), była możliwość doinstalowania czegoś z płyty jeśli okazało się potrzebne. Z powodzeniem można tą filozofię zaimplementować do całej Windy. Cytat:
- - - Ponadto lubię porządek i przeszkadzają mi programy itd. których nie używam. Co z tego, że mamy teraz dyski tera bajtowe jak "to tam jest"! :D |
Cytat:
to już nadwrażliwość, chyba, że masz inny powód :> ale to mnie już nie interesuje. |
aż takiego zaufania do ms nie mam żeby pozwolić mu instalować wszelkie poprawki z automatu. Obsługa ręczna odpada bo: za dużo klikania, przebierania, dymków/powiadomień - drażni mnie to i zabiera mój czas. Aktualizacje systemu wykonuje od reinstalki do reinstalki jeśli akurat pojawi się sp. Czyli jak z samochodem na przegląd raz do roku - rzeczywiście trafne.
|
Trafne trafne, tylko Ty tu szukasz dosłowności niepotrzebne...
wyobraź sobie jakby Ci się te auto samo naprawiało pod domem :P |
porównanie nie trafne, bo ten mechanik (czyt. ms) albo naprawi usterkę albo ją spotęguje lub spowoduje inną/inne, albo będzie mnie wzywał na kolejne naprawy 3 razy dziennie
|
Mi tam wystarczy odinstalować (bardziej tu pasuje deaktywować) powyższe w sposób tradycyjny
poprzez okienko zarządzania programami... Cytat:
Po drugie, to Twój wybór - kupując system zapłaciłeś także za tego typu wsparcie, z którego teraz nie korzystasz. To tak jakby Ci Twój dealer samochodu zaproponował darmową naprawę hamulców, bo w tym modelu seryjnie zamontowano wadliwą część, a Ty byś z tego nie skorzystał, bo po co, przecież "używasz głowy przy hamowaniu" ! ;-) |
ale przecież nikt nikogo nie zmusza do grzebania, wywalania z win czegokolwiek!
są użytkownicy (jak Berion) którzy nie potrzebują wmp, movie maker czy win media center i nie chcą tego nawet instalować. Jednocześnie czekają aż microsoft wypuści "goły" win :haha: i chyba się nie doczekają. Dlatego przypominam, że istnieją narzędzia typu RT7lite i są bezpieczne. Że lepiej nie ruszać IE to chyba wiadomo, a reszta dodatków jak te wymienione jak najbardziej można z instalki usunąć. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Exploity zwłaszcza lubią bankowość elektroniczną i karty kredytowe, więc może lepiej włącz ? :D Nie wszystkie fix'y mają poprawiać wydajność. |
Najlepiej niech sprzedadzą sam kernel.
Jak się komuś nie podoba to wypad, nikt nie zmusza do kupowania. Mamy XXI wiek i przeglądarka to integralna część systemu. Microsoft nie będzie chyba wymyślać koła od nowa żeby pokazać witrynę Windows Update? Tym bardziej że z silnika IE korzysta np gadu gadu i masa innych programów - rzeczywiście tak fajnie będzie jak go usuną? I tak żal mi się zrobiło Microsoftu, kiedy po odpaleniu netu w W7 pokazały się ikonki wszystkich ważniejszych przeglądarek, z opisem i wyborem której chcesz używać. Przy czym kolejność ikonek losowa, by nikt sie tego nie czepił. To, żeby Microsoft musiał reklamować konkurencję w swoim systemie to po prostu draństwo. Ten świat upadł na głowe, żebym ja - choć używam linuxa i nigdy m$ specjalnie nie lubiłem - musiał pisac takie rzeczy. Po prostu nie podoba mi sie jak ta firma jest gnojona przez rzady i użytkowników (przez tych drugich szczególnie niezasłużenie). A że 99% swiata korzysta z google.com to jest dobrze i nie ma monopolu i nikt nie czepia sie że Mac podczas pierwszego uruchomienia nie daje wyboru OSX czy Windows. |
Cytat:
Cytat:
|
Ostatnio formatowałem swój komputer z W7 w roku 2009.
Nie mam problemów z aktualizacjami, a odchudzanie instalki uprawiają tylko domorośli amatorzy :) Potem krzyczą na pół neta, że W7 to shit bo się wywalił na SP - to ja sie pytam po co grzebał ? :) Mój system po tylu latach z włączoną hibernacją i plikiem wymiany zajmuje niecałe 20GB, co przy dzisiejszej pojemności dysków wcale nie przeszkadza... spadku wydajności też nie zauważyłem. |
gdzieś kiedyś czytałem, że opróżnienie winsxs w ogóle nie jest bezpieczne i zalecane... ale rzeczywiście znacząco odchudziło by to system tylko co potem???
po kilku próbach na własnej skórze nie instaluje sp na działający już system, zawsze integruje go z instalką |
Nie wiem jak to jest z W7 ale w Viście tylko niektóre poprawki sie instalowały (raczej mniej niż więcej).
Chciałeś dodać DX11? Nic z tego. Ta poprawka po vLite nie poszła. Service Pack natomiast odmówi instalacji jeżeli brakuje czegokolwiek. W Windows XP wszystko działało tak jak mówisz. Jedno z najwiekszych odchudzeń jakie można zrobić do wywalić folder WinSxS. Zajmuje wiele GB i ciągle puchnie, bez konkretnej przyczyny ani zastosowania dla użytkownika. Ale to całkowicie załatwia Windows Update i hotfixy :( |
jak wywalisz wmp czy movie maker to poprawki do nich się nie będą chciały instalować... chyba logiczne:fiu:
ps. a tak w ogóle czy zauważacie po tych hotfixach/update'ach/poprawkach jakieś zmiany na lepsze? myślę o pojedynczych nie o sp mam win7 sp1 windows update wyłączony i gra gitara |
ale jezeli to jest tak jak z vistą to strzał w kolano.
problem z windows update, poprawkami, service packami itd. Po prostu nie chcą sie zainstalować i trzeba robić reinstalkę ze zintegrowanymi hotfixami. Nawet niektóre programy mają problemy (Visual Studio C#). Chyba więc nie warto jak sie ma terabajtowe dyski, trzeba tylko powyłączać troche usług i rzeczy z autostartu. |
przecież istnieje narzędzie RT7lite można sobie "powycinać" z win7 wiele rzeczy
|
Na desktopa, przychylam się do tej opinii.
Prawdziwą... innowacją byłby wybór komponentów przy instalacji i żeby można było to wpisać do skryptu, batcha, czegokolwiek... Czekam na dzień kiedy IE nie będzie zaszyty w system niczym hemoroidy w tyłku. Na dzień w którym nie będę musiał instalować Painta, Movie Makera, Windows Media Player i resztę tego syfu. To będzie dopiero "innowacja"! :szczerb: |
W7 jest już tak dopracowany że nie spodziewałbym się cudów.
Trzeba poczekać do W8, które - jeżeli faktycznie jest kolejnym po Viście skokiem - otrzyma automatycznie miażdżącą krytykę (głównie tych którzy go nie mieli). Chyba, że M$ odrobił pracę domową, bo w tych czasach raczej nie ma już wiele miejsca na kolejne błędy. W7 jest świetnym systemem, przydałby się jednak (koniecznie opcjonalny, bo to również rozwiązanie biznesowe! ) duch innowacji. Aero takie było ale czas leci naprzód. Metro i obsługa ARM na takie coś wygląda więc wszystko powinno być OK. Trzymam kciuki bo to najlepszy (sorki koledzy/koleżanki od linuksów - lecz obiektywnie patrząc to prawda) system dla PC. |
Żadnych nie odnotowałem, ale niewiele też na tym komputerze robię, więc póki wszystko ładnie działa to nie kombinuję. ;)
Wydajnościowa żadna. |
Ktoś widział może różnice pomiędzy działaniem Windowsa 7 ? A Windowsa 7 z SP1 ? Orazk kiedy wychodzi SP2 ?
|
Juz probowalem... Bez skutku...
|
Spróbuj je strzelić pojedynczo, ręcznie.
|
Ilość załączników: 1
Od paru dni nie chcą mi się zainstalować dwie aktualizacje net framework... co z tym zrobić? ... to zaczyna być irytujące, gdy przy wyłączaniu kompa cały czas próbuje mi je instalować... bez końca..
|
Ilość załączników: 1
gdzie w windzie 7 ustawić aby nie dzielił nazw?
|
Ale wtopa he he he...
|
A to g***322;upia opcja tapatalka która oczywi***347;cie w***322;***261;czy***322;a mi sie sama bez mojego zezwolenia:-) ale mo***380;esz wpa***347;***263; na kawke jak chcesz:-)
|
Cytat:
|
Jeżeli poprawią to zostaną pozwani przez firmy produkujace narzędzia systemowe ;)
Musi być jakiś powód do zakupu total commandera nie? |
No free bugs! :P
|
Aaa firmaa... Uff ;)
Myślałem już, że w domu Internet kopiujesz! :D Zgłoś buga do MS, wszak może nikt jeszcze nie kopiował po sieci tak "małego" pliku :szczerb: |
Cytat:
Windows nie chciał mi przekopiować pliku o wielkości 900GB po sieci, wywalał błąd podczas kopiowania, że nie mam miejsca na dysku docelowym :haha: A do tego ten piekny transfer średno 12MB/s... chyba miesiąc bym to kopiował :haha: |
Dokładnie, z początku na moim 1TB zewnętrznym dysku był porządek całkiem, dopóki nie zacząłem wpadać do kumpli i mówić "a zgraj wszystko co masz"... No i tak powstał chaos... ;)
|
Byłem kilka dni temu u kumpla, przeglądałem jakieś anime. W końcu pomyślałem - a wezmę wszystko i w domu przejrzę. Sprawdziłem katalog.. - 190 GB :>
A ja i tak pamiętam, jak miałem dysk 730 MB i starczało na system i wszystko inne :) Przynajmniej porządek był :> |
No tak nawet kiedyś tam na YAHOO Anserws było "Po co komuś 1TB? Ja mam 300GB od 5 lat, i 80GB wciąż wolne." :D
|
Taa, przypomniał mi się art. z jakiegoś portalu, że "500GB starcza na całe życie" :szczerb:
|
Te filmy zajmują w końcu coraz więcej :>
|
9 TB ?! :szczerb:
|
Bezbłędne działanie exploratora windows 7
Ilość załączników: 1
Predkość kopiowania w sieci przy użyciu Exploratora Windows 1Gbps ok 15MB/s.
W Total Commander - 85MB/s. I nikt mi nie wmówi że Explorator jest lepszy od TC. :spoko: |
Nie moge uruchomic catalyst control center... Stery mam aktualne. Po probie uruchomienia panelu sterowania karty graficznej wyswietla mi sie koleczko oczekiwania z windows 7... I tyle... Reinstalacja sterownikow nie pomaga. System swiezy, nie instalowane bylo na nim zadne smieciowe oprogramowanie... Aktualizajce automatyczne na biezaco...
|
Zazwyczaj wystarcza wywalenie rzeczy których na pewno sie nie używa.
Np Helpa, Windows Media Center. Sama obsługa głosu w Viście zajmowała ponad 1GB :D A te drobne rzeczy w stylu usług to trzeba zostawić, tylko powyłączać. Jednak okrajajac Windows NT6 skazujemy się na brak ważnych update. Niektóre po prostu wywalą bład i sie nie zaistalują. Zwłaszcza service packi. To nie to samo co za czasów XP. |
Nie używałem, raz zainstalowałem aby sobie odchudzić, ale odrzucił mnie brak opisów tak jak w nLite - a bez nich to trochę jak po omacku w ciemnej piwnicy. Łatwo spaść ze schodów, nie mając pewności które opcje, usługi itd. do czego służą i które są od których zależne. Możliwe, że już go wzbogacili, nie interesowałem się.
|
Czytałem coś o nim, ale ktoś wspominał, że ma dużo błędów ale może była to informacja na temat jakieś starej wersji... będzie trzeba spróbować samemu :)
|
Ja też nie wiem, ale na forach traktujących o gmeraniu w Win7 poleca się RT Seven Lite.
|
Możecie polecić jakiś dobry program do odchudzania instalatora 7 (a'la nlite) bo chętnie przesiadłbym się na nią ale nie potrzebuję, zbędnych wodotrysków i pożeraczy pamięci, a nie wiem czy vlite obsługuje też w pełni 7?
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Może napraw instalację Windowsa?
|
Cytat:
|
Masz włączoną opcję odnajdowania sieci i urządzeń? Sprawdź, czy zmiana nazwy grup roboczej pomoze. W moim przypadku pomagala, ale na Windows XP...
|
Witam
Może ktoś mi pomoże z moim laptopem, otóż nie widzi mi grupy roboczej, mimo, że inni użytkownicy sieci widzą się nawzajem (mnie też nie widzą, bo nie mogę dołączyć do grupy roboczej), sieć jest na ruterze przez wifi. Myślałem, że firewall, ale powyłączałem wszystkie i dalej nic, gdy tworzę własną i próbuję konfigurować, wywala mi explorer i muszę go restartować. Windows 7 32-bit. Może ktoś zna rozwiązanie? |
Ilość załączników: 1
Jakby ktoś chciał to zrobiłem avatara do Win7. Widać artefakty z jpega, ale na zminiaturyzowanym (czyli największym jaki wyświetla Win7 nad użytkownikiem) jest ok. Może się komuś przyda.
http://forum.cdrinfo.pl/attachments/...n7av_hal9k.png |
Nie wiem czy było, ale fajna strona:
http://www.askvg.com/category/windows-seven/ Szczególnie drażniły mnie te przeklęte Favority, Grupy Robocze i Sieć (Biblioteki ujarzmiłem, nawet mi się przydały ;d). Trochę jestem nieufny co do zmian w rejestrze, których nie rozumiem (edycja enigmatycznych hexów), ale... może nic się nie stanie. :szczerb: Kod:
Windows Registry Editor Version 5.00 |
Ilość załączników: 1
Szukania przyczyny kiepskiej wydajności Win 7 c.d.
Trafiłem na taki program DPC Latency Checker: http://forum.sevenstring.pl/ogolnie/...tency-checker/ Bawił się nim ktoś? Generalnie wyniki u mnie raczej zadowalające nie są, ale w kwestii muzyki i wideo raczej problemów nie ma (no.. z wideo tak do końca nie jestem pewien). |
Cytat:
|
A na jakim koncie pracujesz? Czy na koncie administratora masz ten sam problem?
|
problem z podłączeniem ps2 do pc
Mam mały problem przy konfiguracji ip przez protokół internetowy ipv4 a mianowicie własciwości mam zaznaczone na szaro i nic nie mogę z tym zrobić
macie może ktoś z was ma jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić. Z góry dzięki za pomoc ps. Mam windowsa 7 |
Nie ale wystarczyło że posiedziałem na niej 2h u kumpla. Próbowaliśmy zainstalować Moorhunta, i za wszelką cenę włączyć się nie chciał... Tryby zgodności, patche, net frameworki... nic... Potem się okazało że wystarczy uruchomić jako administrator, bo inaczej nie ruszy...
Z 7 korzystałem przez pewien czas, aktualnie jade na XP, ale doinstaluję 2 dodatkowe systemy operacyjne 7, oraz Linux'a ;) |
A miałeś Vistę? :mruga:
Ja mam od pojawienia się na rynku i jest szybka i stabilna. Zero zawieszek od kilku dobrych lat. Ale przejście na 7 czy 8 jest i tak nieuniknione... |
I tak jest lepszy niż Vista...
|
Po prostu Win 7 wyczuł, że go nie lubię i się odzwajemnia ;)
a zaczynałem powoli się przekonywać... |
Nie wiem Andrzeju czemu tylko Ty masz takie problemy z Win7. Ja trafiłem raz na taką konfigurację, na której XP nie zainstalował połowy stuffu, nie krzycząc o nic podczas instalacji. Także nic mnie już nie zdziwi. Raczej ciekawi. ;]
U mnie z kolei też zawsze muszę za każdym razem klikać aby pokazywał wszystkie procesy. Mam u siebie jednego uber admina i siebie jako użytkownika z ograniczonymi uprawnieniami (prawie jak guest). Tylko z portablowymi programami mam takie problemy z uprawnieniami jak Ty - o ile leżą na "C:\". |
nice...
widzę, że imagevenue nie jest zbyt godny zaufania jeśli chodzi o przechowywanie obrazków.. |
To akurat nie tylko u Ciebie:
Cytat:
|
No kurde system ma przecież kilka dni.. nic nie zmieniałem w żadnych ustawieniach...
Jeszcze druga sprawa, którą zauważyłem. Jak się wchodzi do Task Managera na zakładkę Procesy można dać pokazywanie procesów dla wszstkich użytkowników (co zwykle robię). Poprzednio raz to włączyłem i już było cały czas domyślnie. Teraz włączyłem i po każdym restarcie muszę włączać znowu. Ewidentnie tego typu zmiany z jakiegoś powodu nie są zapamiętywane... Przy okazji.. tylko u mnie szlag trafił obrazki z poprzedniego posta..? |
Nic nie trzeba. Są zapamiętywane... u nas wszystkich oprócz Ciebie. ;)
Masz coś nie tak z prawami swojego konta. |
Kilka kolejnych uwag i pytań odnośnie Win 7.
Po pierwsze - padł mi dysk, a że gwarancja NBD w DELL'u okazała się cokolwiek przereklamowana, musiałem zamontować inny i zainstalować Windowsa od zera. To ostatnie mnie nie zmartwiło, bo i tak miałem taki zamiar - chciałem sprawdzić, czy będzie jakaś zauważalna różnica w wydajności. Była :) W końcu mogłem trochę przekonać się do siódemki, bo po instalacji wszystko zaczęło od razu żwawiej chodzić. Zniknęły te mikroopóźnienia i przycięcia animacji, które tak mnie wcześniej denerwowały. W sumie używam go po instalacji już kilka dni i jeszcze nie zaczałem szukać tych kilku rzeczy, które wtedy zmieniałem (wyłączenie indeksowania, animacji, coś tam jeszcze), bo generalnie teraz nie jest to potrzebne. Komputer chodzi wydanie. To duża i pozytywna zmiana :) Nie jest tak jednak, że od razu polubiłem ten system, bo dalej kilka rzeczy mnie drażni, a stare menu i pzycisk "do góry" zainstalowałem od razu jako jedną z pierwszych rzeczy (po jeszcze jednej krótkiej próbie przerzucenia się na nowe rozwiązanie). Tylko pasek zadań na razie zostawiłem nowy (oczywście włączając podpisy) celem sprawdzenia, czy może uda mi się na niego przestawić. Ale coraz większą mam ochotę zmiany na pasek szybkiego uruchamiania i to pewnie jednak też wrócę. Coś jeszcze chciałem opisać, ale wyleciało mi teraz z głowy. W każdym razie jest jedna rzecz, o którą chcę dopytać, bo wyjątkowo mnie to irytuje. Tak, jak poprzednio zainstalowałem sobie program WinBar (na miejsce StatBara, który nawet udało mi się uruchomić, ale niestety nie obsługuje nowszych procesorów i większej ilości pamięci, więc niechętnie musiałem poszukać czegoś innego) i tak jak poprzednio od razu mam problem z konfiguracją. Nie samego programu, ale z zapamiętaniem w Windowsie wprowadzonych ustawień. Teraz wygląda to tak - włączam komputer, konfigurję wszystko, wyłączam i.. wszystkie ustawienia szlag trafia.. http://img298.imagevenue.com/aAfkjfp..._122_423lo.jpg Wszedłem więc tak jak poprzednio we właściwości całego katalogu i zmieniłem uprawnienia (przyznając wszystko wszystkim..). I wszystko powinno być ok (poprzednio było), gdyby nie to, że Windows po restarcie.. nie pamięta także tych ustawień! http://img210.imagevenue.com/aAfkjfp..._122_172lo.jpg Więc znowu pytanie - co do cholery trzeba zmienić w ustawieniach (?), żeby po pierwsze ustawienia danego programu były zapamiętywane, a po drugie - jeżeli jest to związane z uprawnieniami, tak jak sądzę - co zrobić, żeby te zmiany uprawnień zostały zapamiętane? Bo bawienie się 5 minut w ustawianie opcji programu po każdym restarcie zaczyna mnie irytować... |
Spirit of fire :taktak: Było tam kilka ciekawych akcentów, między innymi zegarek, który pokazywał aktualną godzinę i ramka na fotografię, w którą można było wstawić dowolne zdjęcie w formacie jpeg - jak na tamte czasy to było coś :)
|
Cytat:
http://www.3planesoft.com/fireplace-...d-screensaver/ |
Tak, od tego kominka monitor mógł dostać kilka gorących pikseli! :D
|
A ja z przyjemnością wspominam używany niegdyś wygaszacz 3D przedstawiający wnętrze drewnianej chatki z kamiennym kominkiem i palącymi się w nim drwami... Może to był wypalacz? :idea:
|
iMax, to przeczy terminowi 'wygaszacz'. U mnie po prostu monitor się wyłącza. Każda godzina używania EIZO jest na wagę złota. U Ciebie to nie wygaszacz, tylko czasoumilacz. Skoro mnie nie ma przy komputerze, to nie patrzę w ekran, no chyba, że iMaxy sobie podziwiają w ciszy 'dizajnerskie', szpanerskie kształty Ejplów. :mruga:
|
Oj tam, oj tam... Ja sie ciesze ze moj wygaszacz to nie nudne czarne tlo, tylko piekny slideshow rzucanych na biurko zdjec z biblioteki iPhoto...
Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone 4 przy u***380;yciu Tapatalk |
wygaszacz wygasza ekran (oszczędzanie świetlówki, prądu), Ty jakiejś tapety szukasz...
|
Czy da się ustawić stronę internetową jako wygaszacz ekranu? Bardzo podoba mi się demo technologiczne Mozilli i chciałbym to mieć jako wygaszacz ;-)
https://mozillademos.org/demos/globetweeter/demo.html |
Cytat:
|
;)
Może i łatwiej i komuś się spodoba... Ale ja nie lubię takiego grubego paska :> A dostęp do zdjęć, muzyki, dokumentów i na co dzień używanych programów mam bezpośrednio z menu start. Rzadko zaglądam do wszystkich programów, raczej korzystam z wyszukiwarki jak pisałem wyżej. A, podpiąłem sobie też kilka kotwic pod eksploratora do kilku lokalizacji, w których się najczęściej bawię. Standardowe menu windy z wyszukiwarką jest dla mnie idealne. Pulpit i pasek u mnie czyściutkie - jak widzę czasem pulpity/paski i na nich 100 tysięcy ikon, to się dziwię, jak ludzie mogą coś tam w ogóle znaleźć. |
Ale Jarsonu, nie masz pierdyliona programów do HDR. :mruga:
|
Ilość załączników: 1
Tak odniosę się do waszej (Reetou i Andrzejj9) dyskusji - a nie jest jeszcze łatwiej (jeżeli nie lubimy mieć miliona ikonek na pulpicie) zrobić sobie skróty na pasku zadań? Można sobie grupować, podpisywać itd. U siebie mam wszystko w jednej zbitce i po prostu pamiętam, gdzie jest jaki skrót, ale można to ładnie sobie porozmieszczać, przykładowo:
Załącznik 57610 W folderze "Dokumenty" zrobiłem trzy kolejne foldery ("Przeglądarki", "Dokumenty" i "Skróty"). Dodałem je jako kolejne paski narzędzi na pasku zadań, a potem przesunąłem nad nie odpowiednie skróty. We wszystkich paskach zmieniłem wielkość ikon na małe, w dwóch pierwszych pozostawiłem wyświetlanie tytułu a odznaczyłem wyświetlanie nazw skrótów (ikony są rozpoznawalne). W trzecim odznaczyłem wyświetlanie nazwy, a za to zaznaczyłem wyświetlanie tytułu, gdyż ikony są identyczne (można też zmienić ikony do poszczególnych skrótów). Pozostało jeszcze odznaczyć "Zablokuj pasek zadań", rozmieścić paski i zablokować ponownie. W takim wypadku menu Start widzimy w momencie wyłączania komputera (choć za czasów XP także skrót do wyłączania miałem na pasku) ;) |
Mam to samo w XP. Pomaga wrzucenie wyszukiwania urządzeń. Chwilę to trwa, ale przynajmniej nie trzeba komputera restartować (ja zwykle podłączam na gorąco.. - a właściwie włączam, bo podłączony jest cały czas).
Raz też przez kilka dni nie mogłem uruchomić dysku, aż zauważyłem, że wtyczka się lekko poluźniła... (w esata trzeba mocno docisnąć - takie mam wrażenie). |
Może się mylę, ale czy zasilacz nie jest za słaby?
Nie mam (i nie miałem) esata, to też pytam - może (podobnie jak w przypadku usb i com) system ma zgodę na wyłączanie portu "w celu oszczędzania energii"? :hmm: |
Pytanko mam : w swoim kompie mam wejście eSATA (z przodu obudowy). Podłączam do niego kablem SATA/eSATA dysk twardy Samsunga 1,5 TB. Oczywiście z zewnętrznym zasilaczem. Podłączam go przed włączeniem komputera - nie na gorąco. No i często system (Siódemka) go nie widzi. A czasem widzi. Co może się dziać ?
|
Cytat:
http://www.sevenforums.com/general-d...tml#post108000 |
Nie przeszedłem. Kupiłem sobie "7" i od roku (?) stoi na półce, a na stacjonarnym mam XP (i jeszcze długo tak zostanie).
Kupiłem nowego notebooka, a tych już z XP nie było. Tak więc wyboru nie było. Jeszcze spróbuję z czystą instalacją systemu (to w kwestii wydajności). Jak to nie pomoże i XP dalej będzie wyraźnie szybszy, to zainstaluję go też na notebooku. ----- Tak jeszcze dopiszę: - kwestie bezpieczeństwa są dla mnie istotne, ale najpierw stoi wygoda. Kiedy mam do wyboru wygodniejszą dla mnie wersję programu, ale starszą, albo nowszą, ale niepraktyczną, wole to pierwsze. Tyczy to również systemu operacyjnego. Inne kwestie, typu bezpieczeństwo danych, robienie kopii, zabezpieczanie hasłem, szyfrowanie itp. są dla mnie bardzo istotne. Nigdy jednak nie miałem z XP poważniejszych problemów związanych z bezpieczeństwem - pod względem prędkości właśnie na razie nie jest to samo, ale o tym już pisałem wcześniej, więc na razie zostawię (zwłaszcza, że wygląda na to, że w notebooku właśnie padł mi dysk.. Przewrotnie uważam to za dobrą wiadomość, bo cały czas jego działanie - a zwłaszcza szybkość - mi się nie podobało. Mam NBD więc z reklamacją i szybką wymianą nie powinno mam nadzieję być problemu). Zobaczymy po nowej instalacji i być może zmianie dysku - stabilność - z XP nie miałem jakiś szczególnych problemów, ale fakt, że na 7 też nie ma tu powodów do narzekania. Jest ok Póki co faktycznie nie mogę się do "7" przyzwyczaić, ale jak już kiedyś pisałem - są rzeczy, które mi się nie podobają i są takie, które nie są dla mnie do zaakceptowania. Takimi był pasek zadań, było menu start, było coś tam jeszcze. Tego nie ma dużo - to są trzy może z pięć rzeczy. Ale istotnych bo używanych nieustannie. A nie znoszę, jak coś niepotrzebnie opóźnia moją pracę. Te nowe rozwiązanie takie dla mnie są. Stąd chęć zmiany. Generalnie faktycznie nowy system mi się nie podoba. XP był dla mnie szybszy, wygodniejszy, przyjemniejszy w konfiguracji i łatwiejszy w dostosowaniu (dokładnym) do własnych potrzeb. Patrząc tylko na to nie widzę specjalnych zalet "7" i zostałbym przy starym. Ale wiem, że coraz więcej osób będzie używać tego nowszego i chcę się do tego przyzwyczaić w warunkach domowych, a nie że nagle gdzieś zostanę na niego wrzucony i będzie mnie tylko irytować. Wolę przetrobić to wcześniej, choć mając wybór, wolałbym XP. |
A po kiego grzybka przeszedłeś w ogóle na 7? Z tematu o przeglądarkach wiem, że kwestie bezpieczeństwo Ci wiszą, pod względem prędkości to mniej więcej to samo, stabilność podobnie. Dziwię się, jak widzę Twoje narzekania od pół roku i usilne przerabianie 7 na xp...
|
No ja generalnie większość też wiem. Na notebooku to w ogóle wszystkie, bo tam mam może z 10-15 programów w ogóle zainstalowanych, ale na stacjonarnym trzymam na przykład cztery czy pięć programów do HDR, których nazw kompletnie nie pamiętam, ale że raz na jakiś czas używam, to ich nie odinstalowuję. Mam trochę programów do obsługi różnych urządzeń (odtwarzacz mp3, aparat), które nie mam zielonego pojęcia jakie mają nazwy i kompletnie nie jest mi to do szczęścia potrzebne. Itp.
Dla mnie dużo szybciej i łatwiej jest skojarzyć lokalizację danego skrótu (mając je posortowane w odpowiedni sposób) niż zastanawiać się nad jego nazwą. Nie mówiąc już o konieczności używania klawiatury czego nie lubię, jak akurat czegoś nie piszę. |
@andrzejj9,
ja za to wiem jakie programy mam posadzone w systemie - a jak jakiegoś dłużej nie używam to wywalam, bo po co ma zamulać C: / ? :] |
A ja mam maca;)
Zartuje:) Mialem to csmenu i byla dla mnie porazka - bardzo wolne i upierdliwe. Wrocilem do oryginalnego menu. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:26. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.