![]() |
Walki i problemów z Win 7 ciąg dalszy.. (szczerze mówiąc coraz mniej mi się ten system podoba.. - choć z jednej głównej przyczyny, właściwie dwóch, ale druga to kwestia przyzwyczajeń i te próbuję zmieniać. Problemem numer jeden jest jego powolność - cały czas jeszcze próbuję to zmienić, choćby przez metody wymienione wcześniej, ale wrażenie pozostaje - ten system jest dużo, dużo wolniejszy od XP, co widać nawet na wielokrotnie szybszych komputerach. To bardzo duża wada..).
Mam program (konkretnie WinBar, ale problem występował także w innych). Chcę w nim wprowadzić zmiany w konfiguracji. Robię to i wszystko jest ok, to momentu restartu komputera. Wtedy wszystkie ustawienia trafia szlag. Myślałem, że - zgodnie z jakąś wcześniejszą radą, tu czy gdzie indziej, zmienić ustawienia dostępu do programu (prawy klawisz -> właściwości -> security). Raz to nawet zadziałało, bo pewne ustawienia mi się zapisały, ale nie wszystkie i jak próbuję zapisać resztę to nie jestem w stanie nic na stałe zmienić. Mimo, że przyznałem uprawnienia do edycji, zapisywania itp. (właściwie wszystkie, które się dało). Jest jakiś inny sposób. I przy okazji - czy to trzeba robić za każdym razem, przy każdym programie, czy można jakoś wprowadzić ogólne ustawienia, żeby do programów instalowanych przeze mnie był pełen dostęp? Co ciekawe, choć podobne problemy miałem z innymi programami (chyba KM Player, albo Foobar) to sa też takie, w których to nie występuje. Nie wiem, od czego zalezy róznica.. |
Przydatne linki, kilka rzeczy z nich muszę spróbować.
Sam kupiłem sobie swego czasu książkę o różnych trickach do siódemki i jak będę miał chwilę, to poczytać, co jeszcze można tam zmienić. Tymczasem rzuciła mi się w oczy jeszcze jedna rzecz i zastanawiam się, czy można to zmienić. w XP-ku na górze listy programów (po otwarciu menu start) były na górze programy domyślne do poczty i przeglądarki internetowej. Nie znalazłem możliwości przywrócenia tego w 7. Da się? ------ EDIT Ok, trochę inaczej, się da - zostawiam, jakby ktoś potrzebował: Prawy klawisz na skrócie do programu (tudzież programie) i "Pin to the Start Menu" |
tu chyba to samo po polskiemu
http://www.benchmark.pl/testy_i_rece...onie-3175.html |
Cytat:
Cytat:
http://www.windows7home.net/category...s-7-tutorials/ |
Zacnie :)
Ja co prawda już na początku zmniejszyłem sobie te ikonki w nowym Windowsie (Właściwości - Taskbar - Use Small Icons), ale i tak to nie to samo, co stary dobry pasek szybkiego uruchamiania :) Zresztą do tego nowego od biedy mogłem przywyknąć (ale tylko przywyknąc, bo przewagi nie widziałem w nim żadnej), natomiast przeniesienie pokazywania pulpitu w to miejsce było dość wysoko na liście moich priorytetów ;) Wywalenie jednej z częsciej używanych funkcji w najdalszy róg ekranu jest dla mnie wyjątkowo niezrozumiałe. No.. jeszcze kilka takich dobrych rad i może z tym systemem da się jednak coś sensownego zrobić ;) |
Cytat:
Odblokowujesz sobie pasek (prawoklik i odznaczasz "lock the taskbar") --> przesuwasz gdzie checsz --> prawoklik i odznaczasz "show text" i "show title" --> dopasowujesz --> zablokowujesz pasek. Oddokowujesz te bezsensowne, wielkie ikony wymyślone w W7. |
Moja znajomość tego systemu jest jeszcze bardzo pobieżna, ale:
- w opcjach paska zadań jest "Taskbar buttons" gdzie można wyłączyć grupowanie przycisków. Pierwsze, co zrobiłem - jest chodzi o ikonkę to tego jeszcze nie wiem, ale zakładam, że używasz funkcji "Pin to taskbar"? Chociaż jak teraz patrzę to przy folderach jej nie ma.. A przy przeniesieniu ręcznym robi mi skrót do Explorera.. Nie.. tej funkcji jeszcze dokładnie nie poznałem.. |
W systemie XP robiłem sobie foldery ze skrótami do programów typu "A" i drugi do programów typu "B".
Następnie na pulpicie robiłem skróty do tych folderów robiłem odpowiednie ikony i ściągałem je do paska szybkiego uruchamiania. W W7 ściągam do paska i zmienia się ikona, a oprócz tego oba skróty "nakładają" się. Nie podoba mi się to :( |
Zacznę od końca:
- Konnekt może i trup pod względem aktualizacji, ale.. opcji ma masę, rozszerzeń też całkiem sporo (zupełnie mi niepotrzebnych, ale to inna sprawa) i przede wszystkim.. jest prosty, szybki i dobrze działa. Czego trzeba mi więcej? :) Jedyne czego się bałem, to że pod Win7 nie będzie działał, ale hula i jest ok :) Tylko te skórki zostają, ale wydaje mi się, że powinno dać się coś z tym zrobić. Aż tak mi nie zależy, więc pewnie machnę na to na razie ręką. W każdym razie dla mnie to nadal najlepszy komunikator pod względem prostoty i szybkości działania. No może jak kiedyś rozgryzę Mirandą to zmienię zdanie. - Co do Windowsa.. mam taką nadzieję, że to kwestia jeszcze 'dopasowania' go do swoich potrzeb i zoptymalizowania. Na maszynie jest zainstalowanej potężnej (i7-720QM (4 rdzenie, 8 wątków), 4GB ramu, dysk 7200RPM), która od tego, do którego porównuję (Centrino 1,5GHz, 1GB ramu, dysk 5400RPM), jest wielokrotnie szybsza w każdym możliwym aspekcie. A mimo to, co chwila widzę tutaj drobne przestoje, zacięcia itp. Trochę mnie to drażni, ale własnie zakładam, że jeszcze jest trochę do zrobienia. Bo cały czas w pewien sposób uporządkowuję system. Indeksowanie wyłączyć musze na pewno. Ja i tak z żadnych wyszukiwarek nigdy nie korzystam, a dysk dodatkowo potrafi się tu nieprzyjemnie nagrzewać (jak właściwie cały komputer, ale to inny temat), więc im mniej go męczenia tym lepiej. Przywracanie.. w sumie w ogóle mi niepotrzebne, ale na wszelki wypadek nie będę wyłączał całkowicie. Poszukam, gdzie to się w Win7 wszystko zmienia. - Crapware muszę jeszcze pousuwać, bo co prawda zrobiłem to przed reinstalacją, ale potem jak się okazało, przywróciłem obraz zamiast zainstalować sam system, więc wszystko wróciło. Co prawda nie ma tego dużo, przynajmniej patrząc do Tray'a (bo po procesach będzie trudno - nie znam jeszcze systemu na tyle, żeby wiedzieć, co można usuwać), ale coś zawsze powinno pomóc. No i dobrze by tez było, jak by się w końcu system zaczął uruchamiać w jakimś rozsądnym czasie (poniżej 5 minut na początek...). - Ten program do defragmentacji to jakiś specjalny? Bo mam pełną wersję jednego płatnego, podobno bardzo dobrego. Zwykle jego używam. |
Polecam wyłączenie usługi indeksowania plików - mało użyteczne, a zabija twardziela.
Usługę przywracania systemu ustaw tylko na dysk C: / System po usunięciu całego crapware'u potrafi przyśpieszyć nawet o 40% :P Na samym końcu zdefragmentuj dysk programem MyDefrag (opcja data disk mothly). PS Konnekt to już niestety TRUP! :( |
Teraz to dopiero bajzel tam jest po przywróceniu systemu.. Chyba z 10 różnych katalogów. Ale zajmę się tym później.
Tymczasem.. testuję, testuję.. Na razie więcej rzeczy mi się nie podoba (przede wszystkim powolność działania systemu - pomimo wielokrotnie szybszego komputera od poprzedniego notebooka, ten działa wyraźnie wolniej - tam był XP), ale są i już pewne plusy. Ostatni był przed chwilą kiedy udało mi się zainstalować i uruchomić Konnekta :) A już myślałem, że tak jak ze swoim ukochanym StatBarem będę musiał szukać jakiegoś zamiennika. Na szczęście nie :) W Konnekcie wszystko działa oprócz jednej rzeczy - zmiany skórek. Nie jest to może priorytet, ale jako że miałem swoją ulubioną, to może ktoś bawił się tym programem pod siódemką i próbował ten problem rozwiązać? |
Nie da sie polaczyc program files. Dell i drivers mozesz usunac bo sterowniki masz zapewne na dysku dvd.
|
Ilość załączników: 1
Jeszcze a propo siódemki. Po wejściu do Mojego Komputera w XP widoczne były 3 foldery: Documents and Settings, Program Files i Windows. W Windows 7 wygląda to inaczej, a że jak w każdym nowym notebooku mam tam trochę dodatków naćpane, chciałbym się upewnić, co można spokojnie usunąć (trochę po fakcie, bo większość już wywaliłem..).
Wygląda to teraz tak, jak na screenie. Jak rozumiem folder Users zastąpił Documents and Settings, Windows pominę (na razie nie będę kasował ;) ), Program Files i Program Files (x86) to jak rozumiem kwestia systemu 64-bitowego. Tego nie da się jakoś zmienić? Trochę głupie to jest, że szukając jakiegoś programu muszę przeglądać dwa katalogi, niektóre foldery w ogóle się duplują i generalnie wygląda to i działa dziwnie.. Potem zostaje DELL i Drivers. Dell domyślam się, że nie ma nic wspólnego z systemem i pewnie zaryzykuję jego usunięcie (w środku nie widzę nic ciekawego), ale zastanawia mnie jescze ten folder Drivers - czy to systemowy, czy też dodatek tworzony przez akurat tego producenta i można spróbować go usunąć (sterowniki mam na płytach)? |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:39. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.