![]() |
Porównujesz stratny 256KB/s z bezstratnym? Bez sensu przecież. Wiadomo, że jakość na CD będzie znacznie lepsza. Tak samo jak SACD/DVDA/winyl w stosunku do CDDA. Ale do tego trzeba by mieć jeszcze coś lepszego niż pierdziawki za 5zł z biedronki (to nie jest aluzja).
Zrób sobie *.mp3 o takim bitrate i będziesz mieć porównanie. Cytat:
|
Cytat:
Powtarzam - nie znam i się nie wypowiadam. Jeśli ktoś nie rozumie o co dokładnie pytam, to chętnie wytłumaczę bardziej szczegółowo. Cały czas pytam tylko i wyłącznie o jakość, a dokładnie o porównanie jakości plików muzycznych kupowanych przez iTunes, w porównania z jakością tych samych plików kupowanych ma płytach CD. Ja nie wiem - czy w kolejnej, bezkrytycznej próbie obrony nieskalanego honoru Apple nie da się tego zrozumieć? Naprawdę nie można już o nic zapytać, żeby nie zostać oskarżonym natychmiast o hejt i flejm? Cytat:
Czy możemy porównać jakościowo jakiś plik, który Ty masz kupiony od Apple, a ja mam go na CD? |
256 kbps AAC. Bez DRM.
|
Ok, doprecyzuję: nie ma takiego formatu audio jak *.cda.
Nie pytasz, Ty znasz odpowiedź i chcesz pokazać jakie to iTunes jest ubogie. ;) W sklepie Apple (z tego co wiem) nie kupisz muzyki w bezstratnym formacie. Jakby była i do tego bez DRM to sam bym zaczął kupować (dolar za utwór to nie jest tak źle, ja bym przełknął taką cenę i fakt nie przenośności praw własności na kogoś innego (tj. w d*e bym to miał bo i tak robiłbym z tym co chcę ;])). Natomiast z tego co wiem to jest w AIFF, bodajże z bitrate 192. Kiedyś rozmawiałem o tym z M@Xem, ale teraz to już pamiętam to jak przez mgłę. ;) |
To nie jest plik dźwiękowy, on tylko pokazuje w którym miejscu płyty ma go odtwarzacz znaleźć i to nie plik, a miejsce rozpoczęcia odtwarzania.
|
Cytat:
No przecież właśnie pytam ?!? No oczywiście, że prościej. Do Flac to bez łaski. Mnie interesuje, w jakiej jakości są pliki zapisywane w systemach Apple (kupowane) , w porównaniu z materiałem źródłowym z CD. A, ze "Nie ma takiego formatu jak "CDA"... http://i42.tinypic.com/npkn6b.jpg u mnie jakoś jest :> Powtarzam: chodzi mi porównanie jakości pliku zgranego bezstratnie z CD Audio z taki samym plikiem KUPIONYM od Apple. Zazanaczam - nie krytykuję, nie hejtuję, nikogo nie obrażam, próbuję się czegoś dowiedzieć |
Nie prościej po prostu zapytać? Skoro to zaprojektował Apple to na pewno iTunes obsługuje M4A/ALAC.
Nie ma takiego formatu jak "CDA"... I jak zapisywać coś z CD Audio to do FLAC. |
Eksperyment z plikiem audio
Chciałbym zrobić pewien eksperyment i poszukuję Applisty, który zgodzi się wziąć w tym udział.
Chodzi o zassanie ode mnie pliku mp3 (od razu zaznaczam, ze mojego autorstwa) i przekonwertowanie go na ten dziwny format, co to nikt poza Applistami go nie używa. To się nazywa Apple Lossless, czy jakoś tak. Oczywiście - o ile na iZabawce da się zapisać plik, który nie został KUPIONY od Apple. Podkreślam, ze plik jest mój, więc od Apple kupić się go nie da. [EDIT} A już najchętniej to bym wystawił taki plik w formacie *.cda, ale nie wiem, czy jakaś iZabawka to czyta |
Ja tu akurat widzę głupotę zmieszaną z jakimś snobizmem niż winę Apple.
"...moze są ludzie bez dużych pakietów...". Myślę, że się jacyś znajdą :sciana:. |
Podobne reakcje były na wielozadaniowość, większy rozmiar...
Zawsze tak jest, że do momentu kiedy funkcji nie ma to jest bezużyteczna... Gdy się pojawi to... |
Ja też radia FM nie używam, a Spotify Premium za 20 zł/mc :-).
|
Yossi, nie daj się! Zapytaj, czy abonament RTV zapłacili! :szczerb:
|
Na moim ukochanym MyApple jest dyskusja na temat wbudowanego w telefon radia FM (które - jak powierzchnie wiadomo - jest niepotrzebne bo nikt go nie używa - sam Święty Steve Jobs powiedział przecież, że jest niepotrzebne) i najlepszy fanboyski wpis , który racjonalizuje brak tej podstawowej funkcjonalności, to:
"TuneIn Radio jest o wiele bardziej funkcjonalne i co najważniejsze nie trzymają mnie słuchawki, które służą za antenę. Nie trzyma mnie zasięg FM i brak zasięgu stacji z całej Polski, ale może są ludzie którzy nie maja dużych pakietów internetowych i zwracają na to uwagę?" UWAGA! Ja tego w ogóle nie komentuję, opadły mi ręce i jestem w szoku - do jakiego stopnia można dać się tak opętać marketingowi zwykłej firmy od przeciętnych telefonów? |
Cytat:
|
Hehehehe, to pojechanie iPhone'a zabawne :-D. Padłem.
I wreszcie dowiedziałem się, do czego może przydać się funkcja odbierania telefonu gestami - jak ma się uwalone ręce, a takie sytuacje się przytrafiają. Aczkolwiek... ręce można wytrzeć; sytuacja przypomina mi trochę złącze Lightning iPhona 5, którego zaletą jest niby to, że nie trzeba patrzeć, którą stroną wkłada się wtyczkę do gniazda - można spojrzeć, tak samo jak wytrzeć ręce, by odebrać telefon ;-). Tak czy owak, reklama durnowata, amerykańska... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.