![]() |
Cytat:
Co by nie mówić, pomysł świeży, pytanie tylko kto w gra takie gry. Są gry z "gatunku" casual które trzymają poziom jak Limbo, Flower czy flOw. Nawet te Worms/Woms2Armageddon/Reloaded, mimo że zubożone to i tak czuć że nie są to gry wymyślone na klozecie i napisane na kolanie... A co do e-sklepów: Spójrzmy prawdzie w oczy, czy będzie to App Store, "MS Store" czy inny Android Market to 95% (jak nie więcej) oprogramowania to dno. Cytat:
Nowe gry też pojawiają się na OSX, nie przesadzajmy. Np. StarCraft 2 na Macu (niestety nie wiem jaki, ale może poznał bym po wyglądzie. OSX v10.3 coś tam) chodził lepiej niż nasze Delle z 8800GT, 4GB RAM, C2D 2GHz na rdzeń i Vistą. Szczegółów niestety nie podam bo już tam nie pracuję, a i nie było na to specjalnie czasu. |
poddaje k***a
|
Bueeeeeee, obrzydliwe - nic dziwnego, że w AppleStore jest 500 pierdylionów aplikacji. No, ale przynajmniej do tego typu "apek" jest właśnie przeznaczony iPhone - prawda?:szczena:
|
Fuuuuuuuuuuuuuuuu
|
Jedna ze świetnych gier na ajfona - wiele mówi o samych ajfoniarzach. W końcu - rewelacyjnie się sprzedaje! http://www.youtube.com/watch?v=2RQPVrft70w
|
nemka, daj spokój - a gdzie Klaus Schulze? Gdzie Kitaro? Gdzie Rick Wakeman, gdzie Patrick Moraz? (Uwaga dla fanbojów - to są nazwiska muzyków i nie - oni nie graja na iPadach)
Żeby słyszeć to trzeba umieć słuchać! Samo japko na obudowie nie wystarczy. Potrzebny jest słuch, ogólne osłuchanie w muzyce i przynajmniej minimum muzycznego wykształcenia. No, ale na ostatnim Keynote o tym nic nie było więc po co się tym interesować> Wystarczy regularnie płacić. Płać! Płać! Płać! Płać! Płać! |
Owszem. Pan Jarre wydał parę fajnych płyt - Oxygene, Equinox, Magnetic Fields, China Concert (parę nowych fajnych kawałków) Randez-Vous, Zoolook, Revolutions, Chronologie i Oxygene 7-13. I to tyle. Pierwsza płyta Desert Palace jest gorsza od tego co sama umiem zagrać na dowolnym keyboardzie czy stworzyć w Renoise (jeszcze nie jestem gotowa tym się chwalić). Kolejne po Oxygene 7-13 są mi zupełnie obojętne. Kocham El-Rocka, ale Jarre się skończył.
Zresztą nie tylko on. Vangelis też. To co teraz pisze to jakieś mdłe popłuczyny. Gdzie czasy Direct? Antarctici? China? Blade Runnera? The City. Czasy Jona i Vangelisa. Nawet Oceanik był świetny, nie wspominając o 1492. Tangerine Dream miało gorszy okres i ich muzyki także nie dało się słuchać. Biliński to samo, żeby nie szukać daleko. Ale Jarre pobił wszystkich. |
Nie ma o czym dyskutować, to jest żart i tyle.
Tak jakby do ferrari wsadzić silnik do malucha. To zagra owszem głosno, ale jakość będzie tragiczna (na standardy audiofilskie). Po podłączeniu analogowym przez jacka - zero przestrzeni, słaba separacja instrumentów, słaba kontrola basu, zniekształcenia - dalej nie ma co wymieniać. Jeden wielki huk. Z resztą... do tego czegoś iPad mógłby być wliczony w cene i nawet nikt by nie zauważył. Co to za chory pomysł. Jeżeli jednak ma to własny przetwornik DAC to moze być nawet ciekawe, z tym że 10kW zabiłoby człowieka na miejscu i przepaliło instalacje elektryczną w domu. Po co to komu. |
wiesz nemka, audiofilem nie jestem tylko dlatego, że nie stać mnie na audiofilski sprzęt, podobnie jak na sprzęt Apple.
Pochlebiam sobie jednak, że mam dość dobry słuch i raczej potrafię dostrzec różnice w jakości dźwięku. Niestety to jest temat - rzeka :-(. Bardzo cenię sobie pana JMJ, którego uważam za znakomitego muzyka i którego płyty dały mi w życiu wiele radości - szczególnie te wcześniejsze. Warto zauważyć, że ten znakomity muzyk od kilkunastu lat nie nagrał nic wartego uwagi :-(. A żyć z czegoś trzeba - prawda? No to podpisał swoim nazwiskiem sprzęt, który nie ma ŻADNEGO zastosowania dla normalnego usera/słuchacza/audiofila (niepotrzebne skreślić) i na który nikogo nie stać. UWAGA fanboje - mnie szczególnie nie stać! Teraz małą dygresja dla fanbojów, którzy już załatwiają sobie kredyt w CHF żeby to kupić (no bo przecież ma japko więc MUSISZ to mieć). Jakość słyszalnego dźwięku nie wynika wyłącznie w jakości i parametrów zakupionego za sprzedaż nerki sprzętu. Ta różnica to przede wszystkim warunki akustyczne, jakie są dostępne podczas jego używania. To niestety oznacza, że przy odsłuchiwania muzyki z iPoda w bloku i w betonowym pokoju o powierzchni 11 m kw. nikt nie jest w stanie docenić jakości dźwięku przekazywanej przez ten (jak sądzę znakomitej jakości) sound system. Jego zalety będą w stanie docenić tylko ci audiofile, których stać (ukochany argument fanbojów) na zorganizowanie w swoim domu "sound chamber" za jakieś 150000~200000 US$. Jeśli ktoś nie wie co ten termin oznacza, powinien darować sobie dyskusję na ten temat. |
!!!!HIRED GUNS :w00t: !!!! MOJA ULUBIONA GRA :serdusz: !!!!
Ukończyłem ją z braćmi dopiero w 2006 roku na emulatorze (zaczęliśmy w 1993) :D (oczywiście bez wpisywania amiga/christina/applegate) Grałem Kiurcherem - bo jego supercovert 9mm to najlepsiejsza broń (można znaleźć drugi egzemplarz jak sie wpadnie do wody w pierwszej misji) :D przepraszam wszystkich za taki offtopic, ale na sam dzwięk muzyki z hired guns ... sami wiecie :D Scott i Brian Johnston odwalili kawał świetnej roboty z ta grą. A wiecie że to mialo być RPG fantasy? Tylko ktoś dla żartów dodał shotguna ....:rotfl: PS. co do tego audiofilskiego czegośtam to każdy audiofil by skonał ze śmiechu, chyba że iPad podaje cyfrowe dane na zewnątrzny przetwornik DAC i dopiero potem to do wzmacniacza. PS2. 10 kilowatów? żarty sobie robią - to zestaw audiofilski czy nagłośnienie sali koncertowej? |
A widzieliście TO? http://www.luxurylaunches.com/gadget...56_million.php
Są tu jacyś autiofile, którzy by się wypowiedzieli na temat sensu kupowania wzmacniacza z głośnikami za 1,5 mln złotych do ...iPada? :rotfl: |
Cytat:
|
Ja też gram. Moją ulubioną grą na WM jest UFO :) W które zagrywałam się w czasach Amigi. Ja też nie kupuję telefonu do zabawy. To ma działać.
I teraz najważniejsze - ajfon a właściwie iOS ma funkcję AnimationCore, która wręcz wymusza płynną animację interfacu, teraz uwaga - kosztem wszystkiego innego! Dokładnie! Poszli na maksa w wizualność. Jak zwykle w przypadku działania tej firmy szybkość to jedynie złudzenie :) Mało tego, MacOSX też ma taką funkcję! Już pisałam, że wydajność kart graficznych w Makach jest lekko pół śmieszna, więc nie dziwcie się, że grają na ajfonach ;) W końcu mają takie hity, jak ostatnio dodane do AppStore - GTA3! Tak, po odświeżeniu wszystkich modeli mogli w końcu wypuścić taką grę. Grę, w którą grałam chyba jeszcze na gForce MX440 ;) Wiecie jak makjuzeży ustalają parametry kart graficznych? Jak znajdę linka to wam wkleję - otóż jeden do drugiego pokazując fotę Jobsa wskazującego, że m9400 ma połowę mocy 8600gt!! Chyba jak mu się połowę rdzeni wyłączy, a resztę przetaktuje w dół :D M@X na pewno widział tą fotę. Normalnie padłam :D Weźcie dowolną mobilną kartę w Maku (bo innych tam nie ma!), podzielcie jej wydajność przez 6, no dobra przez 5 - moja strata i macie osiągi graficzne Apple Macintoshy ;) Zastanawiam się, czy tak porażkowate sterowniki nie są aby specjalnie tak napisane. Bo skoro nawet pod linuksem śmiga to 6x szybciej, to coś jest bardzo, bardzo nie tak... @yossi ile ja się nagrałam w HiredGuns na Amidze ;) |
I tu mnie masz - możesz podać jakieś tytuły takich gierek na iPhone'a? Może mnie przekonasz i go kupię.
Twierdzę, że zwolennicy dobrych zręcznościówek to tacy sami fajni i sympatyczni gracze jak inni. Tyle tylko, że pozostaje kwestią czy iPhone jest w stanie obsłużyć cokolwiek innego niż zręcznościówki, Sudoku i pasjansa. Coś porównywalnego do Age of Empires, Hired Guns czy Air Islands. Specjalnie podaję tytuły z 3 rożnych gatunków. |
Tak sie sklada ze ja gram - teraz juz bardziej casualowo niz kiedys na konsoli, ale strategii nie lubie - za dlugie na pietnastominutowa jazde autobusem. Rozumiem wiec ze w domysle wszyscy zwolennicy dobrych zrecznosciowek to przyglupy i niedorozwoje? ;-]
Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone 4 przy u***380;yciu Tapatalk |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:53. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.