![]() |
Cytat:
|
...
|
Cytat:
plyta moze i bedzie cyfrowo zgodna, ale brzmiec to niekoniecznie ona musi tak samo choc na pewno poprawnie. plyta wypalona w jednym czytniku bedzie miala wiecej basu, w innym uwypuklona bedzie srednica. skoro tego nie slyszysz to coz... moze i masz szczescie. |
Ohhhh boshe... ci dalej swoje... Zgadza sie - przy niewielkiej ilosci bledow statystyczny ludek nie wykryje roznicy. Ale my tu mowimy o jak najlepszej kopii!! Ma byc jakosc a nie jakos
Suma sumarum: Cytat:
Standard CD-audio dopuszcza pewna ilosc blednie odczytanych sektorow i to przy plytach zdawaloby sie idealnej jakosci- jest to wymog ciaglosci przesylania danych. Tak wiec twierdzenie ze jakakolwiek plyta CDR bedzie identyczna z oryginalem jest z gruntu falszywa. W najlepszym przypadku bedzie niemal identyczna... anyway powiedzmy ze z tym punktem twojej wypowiedzi moge sie zgodzic... Cytat:
Cytat:
http://www.cdrinfo.pl/cdr/artykuly/w...owypalanie.php |
Nie będę nikogo cytował aby nie brać udziału w kłótni (choć nie wiadomo jak się sprawy potem potoczą) lecz wyraże swoje zdanie na ten podejrzanie drażliwy temat:
1. Kopia będzie bez wątpienia grać inaczej jeżeli przy odtwarzaniu poziom błędów c1 i c2 będzie na tyle wysoki, że odtwarzacz nie będzie mógł ich skorygować (przez korekcję błędu rozumiem całkowite jego usunięcie, tak że strumień danych podany do przetwornika C/A będzie identyczny jak oryginał). Jeżeli nie skoryguje to uruchomi mechanizm interpolacji który na pewno wprowadzi przekłamania oryginalnego zapisu. 2. Jeżeli poziom błędów nie przekroczy granicy "korygowalności" nie może być mowy o żadnej różnicy w brzmieniu oryginału i kopii. 3. Ogromnie dużo zależy od odtwarzacza - jak poradzi sobie z odczytem płyty CDR 4. Nie można wykluczyć sytuacji, że płyta nagrana z 48x będzie miała na tyle mały poziom błędów, że odczyta się pod względem akustycznym tak jak oryginał. I to chyba wszystko. Sam nagrywam płyty (dane i audio) prawie zawsze na 16x. nagrywarki LTR24102B i LTR32123S. A i jeszcze jedno. Skoro tak się kłócicie o błędy na nagrywanych płytach to co powiedzieć o nawet lekko porysowanych oryginałach. Chyba powinniście je wyrzucić do śmieci, przecież występuje więcej błędów podczas odczytu, he he... Jeszcze bym coś napisał ale się powstrzymam żeby nie dorzucać do ognia... Ledwo się kontroluję.... |
Shkieletor - czy Ty caly czas robisz to co na zdjeciu?
Bo mowisz jakbys sie najaral :blee: Koledzy wytlumaczyli Ci w sposob techniczny, ze roznice sa. A ja jeszcze dodam, ze na mojej marnej mini wyczuwam roznice miedzy oryginalem a kopia. Nie wierzysz Twoja strata, a wlasciwie to dla Ciebie nawet lepiej. Nie musisz sie stresowac, jakoscia kopii.8) |
...
|
Cytat:
Co do sztucznej inteligencji, to chyba nie zdajesz sobie sprawy z istnienia wyspecjalizowanych układów logicznych, a użyte przez Sida sformułowanie "czytnik zaczyna się zastanawiać" jest przenośnią w bardzo dobry sposób oddającą ciężką pracę takiego układu. Jakość dźwięku wcale nie zależy w prosty sposób od przetworników C/A, pewny charakter urządzenia odtwarzającego kształtują tak że inne elementy analogowe jak tranzystory, elemeny pojemnościowe czy w niektórych rozwiązaniach nawet lampy elektronowe. Należysz do grupy ludzi który nie widzi nic oprócz ciągu bitów i który myśli że kopiowanie dźwięku jest tym samym co kopiowanie jakiegoś programu z dysku na dysk, lub na CD-R. Chyba nie jesteś świadom iż podczas takiego procesu następują zjawiska bardzo nieporządane takie jak błędy jitter o których wspomniał SID, powodujące milisekundowe przesunięcia pitów i landów w stosunku do danych kopiowanych. Ich objawem jest często utrata synchronizacji lub przekłamania w samym zdekodowanym przez przetwornik C/A torze fonicznym. Bardzo czesto słyszałem tak źle wykonane kopie, a ich ponowna ekstrakcja nie była w zasadzie możliwa lub ciężka do przeprowadzenia. Jeżeli jesteś głuchy to nic na to nie poradzę, ale głuchota nie upoważnia Cię do formułowania zaczepnych wypowiedzi. |
Sid-The-Rat to nie ma sensu. Nie tłumacz.Szkoda Twoich nerwów.
Ten typ ludzi tak już ma !!! |
skieletor - a kim ty jestes ze tak sprawnie WIESZ WSZYTKO - (...) i dosc dobrze wiem jak funkcjonuje korekcja bledow w czytniku CD - a funkcjonuje marnie - i kiedy na plycie zamiast od 7t do 14t mamy zupe (tak mniej wiecej wyglada szybko nagrana plyta cdr) to zaczyna czarowac - i wybiera NAJBARDZIEJ wg czytnika prawdopodobne - tu nietrzeba sztucznej intelgencji - prosty uklad logiczny na kilkunastu bramkach
nie wierzysz w bledy odczytu? a co to jest c1 i c2 wiesz? wiesz jak radzi sobie z tym cdrom? jak czyta c1 cd-audio? sadze ze nie jesli chcesz byc madrzejszy niz caly swiat - droga wolna - jedyne czego mozesz byc pewiem z ta 10 kopia to to ze jesli zrobisz wszsytko dobrze (eac - secure, c2, disable cache) i nagrywanie bez bledow - to CYFROWO te plyty beda te same - ale o brzmieniu nalezy pogadac z kims kto to slyszy a nie imputowac innym swoja wlasna gluchote - bo o ile stopnie posrednie nie beda mialy wplywu to tak ajk zawsze - kopia brzmi inaczej niz oryginal - jesli w to nie wierzysz jestes dinozaurem wymarlej epoki - taki temat przewijal sie przez wiele grup dykusyjnych - i zawsze wnioski z prezentowanych dowodow byly jednoznaczne poza tym z twojego podejscia do tematu wnioskuje ze strasznei jestes zly na caly swiat ze sluchu nie dostales i jedes nielicznym ktory tego rzeczywiscie nei slyszy - i teraz chcesz innym popsuc radoche |
...
|
zapis bitowy (cyfrowy) jest identyczny - sorry chyba nie spodziewales sie ze bedzie inaczej
problem w tym ze sprzet audio czyta to jakby analogowo - nie liczy sie dla niego wartosc bitu [to caly czas przenosnia] tylko sposob w jaki czytnik go odczyta - na plytach tloczonych - problem jest najmniejszy - obszary sa wyraznie odgraniczone - bo to fizycznei grki i dolki - na plycie CDR nie ma dolkow - sa tylko obszary mniej lub bardziej utlenionego barwnika - jesli barwnik potrafi utlenic sie szybko nie ma problemu - ale obecne predkosci zapisu sa tak duze ze przy wiekszych speedach barwnik jest utleniany sabiej - i jego kontrast spada, obszary zachodza na siebie, nastepuja jakies przesuniecia - wszytko niby w granicach normy (bo komp do czyta) ale czytnik audio zaczyna juz sie zastanawiac czy jest tak a nie inaczej teraz dlaczego sa roznice - sprzet audio ma do jednego bitu jedno podejscie - odczytuje to 'co mu sie wydaje' (nie upewnia sie) i posyla to dalej - im wiecej niepewnych informacji (szybciej nagrana plyta, gorszy nosnik, kurz, rysy) tam bardziej sygnal z audio-cd robi sie losowy - czasem nawet zmiany staja sie ukierunkowane - najczesciej dotykaja wyzszych tonow (jitter ma tu tez cos do gadania) caly urok czytnika audio wlasnie w tej losowosci - bo muza zrzucona na dysk z cdr i tloczonej bedzie ta sama - i odtworzona potem w winampie bedzie taka sama czesc nowych odtwarzaczy cd-audio ma juz lepsze mechanizmy korekcji - zblizone do komputerowych cdrom'ow - ale to wysoka polka cenowa podpowiem ze taka sala odsluchowa - z ktorej nieraz po znajomosci korzystalem jest salon firmy DENON przt trasie Lazienkowskeij (kolo Riviery) maja tam calkiem zgrabny 10m pokoik z moze nienajwyzszej klasy - ale 5cyfrowym - sprzetem - polecam wizyte - przezyjesz szok |
[QUOTE]shkieletor napisa***322;(a)
tekst ponizej krytyki [/QUOTELuzik generalnie bracie. Witam ! Z tego co widzę jesteś z Warszawy. Jest tam pare sal odsłuchowych gdzie możesz zweryfikować swoje zdanie na temat przewodów sygnałowych ( chyba że nie chcesz ) bo to co napisałeś jest kompletną bzdurą,sorry nieporozumieniem. A jeżeli nie usłyszysz różnicy , no cóż, przykro mi :'( :'( :'( Bez urazy !!! |
Oczywiście ża tak.Tylko rozmawiamy o jakości teraz a nie o trwałości nośnika.
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:56. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.